Najdroższe karty graficzne cały czas cieszą się ogromną popularnością pomimo bardzo wysokich cen. Jedną z przyczyn mogą być nadchodzące podwyżki.
Gracze zwrócili uwagę, że RTX-y 5090 wciąż się sprzedają, mimo że ich ceny zbliżają się do 4 500 dolarów (w Polsce niektóre modele przekraczają 20 000 zł). Niedawno pojawiły się przecieki, że NVIDIA szykuje podwyżki zestawów GPU i pamięci RAM dla partnerów, co internauci wiążą z obecną popularnością kart graficznych. Niektórzy po prostu głosują swoim portfelem pokazując, że zapłacą każdą kwotę.
Kryzys pamięci odbija się na graczach. Microsoft i NVIDIA biorą udział w pompowaniu bańki AI i równocześnie serwują entuzjastom gamingu rosnące koszty ich hobby. Gdy tydzień temu po raz pierwszy pojawiły się przecieki o planowanych podwyżkach od NVIDII, nie wiedzieliśmy, jak odbije się to na cenach kart graficznych.

Teraz procentowe wartości udostępniła firma zajmująca się składaniem gotowych „pecetów” PowerGPU, powołując się na nowe plotki:
Ceny kart graficznych już zaczęły rosnąć. W Stanach Zjednoczonych MSRP (cena sugerowana) RTX-a 5090 wynosi 1999 dolarów, ale na Amazonie znajdują się już modele za około 4 300 dolarów. Jeszcze w marcu za takie pieniądze GPU sprzedawali scalperzy.

Dla graczy to zła wiadomość, ponieważ oznacza to, że RTX-y 60 będą przekraczały zdolności finansowe sporego grona i pojawiają się porównania, według których 6090 będzie kosztować tyle „co nowy samochód”. Rosnące ceny to jednak tylko część problemu. Drugą stanowią osoby kupujące sprzęt za tak wysokie kwoty. Głosowanie portfelem ma być widoczne zwłaszcza na subreddicie ASUSROG, gdzie większość nowych postów wrzucają osoby chwalące się nowym RTX-em 5090
To chyba jeden z najbardziej żenujących subów o pecetach, jakie widziałem. Więcej tam postów o sprzęcie Astral niż czegokolwiek innego. Wiadomo, niech każdy robi ze swoimi pieniędzmi, co chce, ale jeden gracz chwalił się przesiadką z 4090 i Core i9 z ekranem IPS 240 Hz na Ryzena 9950X3D z 5090 od Astrala i do tego OLED-a 144 Hz.
„Na ten upgrade wydałem 11 tysięcy dolarów”. Niby jest to jakiś upgrade, ale szczerze wątpię, żeby w ogóle odczuł jakąś realną różnicę. Nic dziwnego, że to wszystko ma teraz tak absurdalne ceny. Ludzie wymieniają sprzęt zaledwie o jedną generację w górę, a koszty takich zestawów zaraz będą dobijać do 25–30 tysięcy dolarów.
Tacy gracze zostali porównani do „whale’i” (wielorybów). Określenie to jest głównie kojarzone z grami sieciowymi i dotyczy graczy wydających kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy dolarów. Dysponując tak dużymi pieniędzmi nie odczuwają wydania co roku na ulepszenie sprzętu kwot, które dla niektórych graczy mogą stanowić połowę rocznych dochodów.
Niestety to odbija się na wszystkich, ponieważ powoli takie „wieloryby” sprzętu mogą stawać się grupą docelową dla producentów i reszta będzie próbowała oszczędzać na przepłaconego RTX-a 6060.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.