Naukowcy odkryli wygasłą gwiazdę, której działanie przeczy znanym nam prawom fizyki. Dotychczasowe obliczenia wskazują, że efekt wychwytywania materii powinien trwać krócej.
Zespół astronomów obserwował martwą gwiazdę, białego karła, o nazwie RXJ0528+2838. Ciało niebieskie znajduje się w odległości około 730 lat świetlnych od Ziemi i zwróciło uwagę badaczy ze względu na generowaną przez nie falę uderzeniową. Zjawisko trwa prawdopodobnie przynajmniej 1000 lat, podczas gdy zdaniem astronomów powinno trwać maksymalnie kilkaset lat.
Obserwując przestrzeń kosmiczną, coraz lepiej rozumiemy otaczające nas zjawiska. Wciąż są jednak pewne tajemnice, na których odkrycie i zrozumienie jeszcze musimy zaczekać, o czym informuje serwis Science Daily. Grupa badaczy, do której należy dr Krystian Iłkiewicz z Centrum Astronomicznego imienia Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie zaobserwowała nietypowe zjawisko wokół martwej gwiazdy RXJ0528+2838. Do badania wykorzystano instrument MUSE na teleskopie VLT w Chile.
Obiekt jest białym karłem, czyli pozostałością po gwieździe średniej wielkości (jak nasze Słońce) i wytwarza falę uderzeniową, co trwa już przynajmniej 1 000 lat. Kłopot w tym, że brakuje jednoznacznych przesłanek wyjaśniających, jak do niego doszło. Potęguje to między innymi brak dysku akreacyjnego, czyli wirującej wokół białego karła mieszaniny gazów, pyłów i plazmy. Zazwyczaj to właśnie taki dysk napędza zjawiska tak silnych fal uderzeniowych.
Białe karły mają także pole magnetyczne, które jest w stanie przechwytywać materię, a wyzwolona w tym procesie energia generuje falę uderzeniową. Z obliczeń naukowców wynika jednak, że tak pochwycona materia mogłaby wystarczyć do wytworzenia fali uderzeniowej trwającej maksymalnie kilkaset lat. Tu mamy do czynienia ze zjawiskiem trwającym ponad 1 000 lat.
Oznacza to, że gwiazdę napędza nieznane nam jeszcze zjawisko fizyczne. Z jednej strony brakuje dysku akreacyjnego, co w teorii sugeruje, że biały karzeł jest zbyt słaby, żeby przyciągnąć do siebie ogromną ilość materii. Równocześnie pole magnetyczne nie powinno zapewniać wystarczającej ilości energii do uwolnienia tak silnej fali uderzeniowej, jaką generuje RXJ0528+2838.
Więcej:Microsoft promował Copilot PC jako nową kategorię sprzętu. Teraz ta marka wygląda na martwą

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.