Naukowcy opracowali system przewidujący burze magnetyczne. Odkryli metodę mapowania nieregularnych cykli, by z wyprzedzeniem prognozować siłę przyszłej aktywności Słońca.
Przewidywanie burz magnetycznych ma kluczowe znaczenie dla współczesnej globalnej gospodarki. Naukowcom udało się przygotować swego rodzaju zegar odliczający czas do kolejnego koronalnego wyrzutu masy Słońca, który mógłby zagrozić systemom energetycznym na Ziemi. Ustalono, że ekstremalna pogoda kosmiczna wygasa niemal z dnia na dzień, w konkretnym momencie każdego cyklu.
W kwietniu 2024 roku zespół naukowców pod przewodnictwem Sandry Chapman model zegara słonecznego pozwalający przewidywać aktywność Słońca. Naukowczyni opowiedziała o nim w lipcu tego roku podczas National Astronomy Meeting:
Odkryliśmy, że ekstremalna pogoda kosmiczna wygasa niemal z dnia na dzień, w bardzo konkretnym momencie każdego cyklu. Uchwycenie tego punktu pozwoliło nam opracować nową metodę przewidywania, jak aktywny będzie nadchodzący cykl słoneczny.
Ten moment dotyczy sytuacji, gdy ponad 90% aktywnych regionów na Słońcu migruje w kierunku równika. Na takich szerokościach spada rotacja różnicowa Słońca, czyli zjawisko, gdy równik obraca się szybciej od biegunów. Wtedy wygasa ekstremalna aktywność, a liczba plam w tym momencie pozwala badaczom oszacować, jak silny będzie kolejny 11-letni cykl aktywności słonecznej.
Badania zespołu Chapman zostały opublikowane w kwietniu 2024 roku, a już miesiąc później zweryfikowano ich skuteczność, ponieważ w maju nastąpiła burza magnetyczna. Badacze uważali, że 25. cykl słoneczny pojawi się około 160 plam słonecznych, a NOAA prognozowała około 115 plam. Rację miał zespół Chapman, czego dowodem były zorze polarne widziane w niemal całej Europie.
Potężna burza magnetyczna jest w stanie wyłączyć satelity i zniszczyć transformatory, co zaburzyłoby komunikację, produkcję i transport na całym świecie. Dotychczas jednak ludzie mogli działać jedynie reaktywnie. Dzięki odkryciu z 2024 roku powstał system pozwalający proaktywnie przygotowywać się do ewentualnej burzy magnetycznej.
Naukowcy przewidują, że współcześnie burza magnetyczna o podobnej sile, jak ta z 1859 roku, zniszczyłaby całą infrastrukturę energetyczną na świecie. Zorze polarne były tak jasne, że poszukiwaczom złota wydawało się, że jest dzień, a telegrafy działały nawet bez podłączonego zasilania.
Jeśli znamy zagrożenie z dużym wyprzedzeniem, to inżynierowie na całym świecie mają czas na zmodernizowanie infrastruktury energetycznej oraz zainstalowanie systemów chroniących najbardziej wrażliwe punkty sieci energetycznej.
Tyczy się to również globalnej komunikacji, ponieważ nowoczesne satelity będą posiadały odpowiednie zabezpieczenia. Tymczasem długoterminowa prognoza siły cyklu daje inżynierom całe lata na wdrożenie odpowiednich procedur ochrony dla sprzętu satelitarnego. Poza tym burze magnetyczne mają także wpływ na transport powietrzny. Znając prognozę dla cyklu, przewoźnicy lotniczy mają mnóstwo czasu na wdrożenie nowych procedur, by docelowo pasażerowie poruszali się bezpieczniejszymi trasami, omijając narażone strefy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Kupujesz PS5 z napędem? Sony już na pudełku przypomina, że nowe gry na płytach mają datę końca

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.