Naukowcom udało się wyjaśnić, jak powstaje chmura na Marsie. Stoi za tym proces nieobserwowany dotąd na Ziemi oraz gwałtowny spadek temperatur.
Mars jest bardzo suchą planetą, ale naukowcy zaobserwowali unikalną chmurę, która w określonych warunkach rozpościera się na odległość ponad 1 600 kilometrów. Badacze spędzili ostatnie 6 lat na analizowaniu tego zjawiska, którego nie udawało się ująć w symulacjach. Kluczowe jest osiągnięcie bardzo wysokiego poziomu wilgotności i wbrew pozorom udaje się to osiągnąć właśnie na Marsie.
Przez lata badacze obserwowali chmurę AMEC. Jej nazwa to skrót od Arsia Mons Elongated Cloud, ponieważ jedynym miejscem, w którym ją zaobserwowano, jest okolica wygasłego wulkanu Arsia Mons. Szczyt jest ponad dwa razy wyższy od Mount Everestu i ma wysokość 20 kilometrów, a chmura pojawia się na wysokości około 45 kilometrów nad nim. Zachodzą tam specyficzne warunki trudne do odtworzenia na Ziemi.
Od 2018 roku badacze zbierali dane przy pomocy trzech instrumentów znajdujących się na pokładzie orbitera Mars Express: kamery monitorującej VMC, kamery stereoskopowej HRSC i spektrometru OMEGA. Chmura pojawia się niemal co rano podczas marsjańskiej wiosny i lata, po czym utrzymuje się przez kilka godzin. To gwałtowne wyparowanie chmury przykuło uwagę naukowców.
Okazało się, że na zboczach Arsia Mons panują unikalne warunki atmosferyczne. Potężny szczyt stanowi skuteczną barierę dla panujących tam wiatrów. Masy powietrza są gwałtownie wypychane ku górze, gdzie ich temperatura gwałtownie spada: w ciągu 10 minut spada ona o około 30°C.
W wyniku tego ochłodzenia powietrze osiąga bardzo wysoką wilgotność. Silne wiatry rozciągają powstałe tam kryształki lodu w pasmo sięgające od 1600 do 1800 kilometrów. Po zaledwie kilku godzinach po chmurze nie zostaje na niebie żaden ślad.
Za ten proces odpowiada nukleacja homogeniczna. Jest to zjawisko fizyczne opisane w podręcznikach, które dotychczas uznawano za czysto teoretyczne i na żadnej planecie nie zaobserwowano go w naturze. Polega ono na bezpośredniej przemianie pary wodnej w lód bez udziału pyłu, soli, sadzy lub pyłków roślin, na których zazwyczaj osadza się wilgoć.
Gdy wilgotność powietrza gwałtownie wzrasta (osiągając poziom 100 000 razy wyższy niż na powierzchni Ziemi), dochodzi do powstania AMEC, która pod wpływem wiatru rozciąga się na długie kilometry. Wcześniej zakładano, że zjawisko to może zachodzić w górnych warstwach atmosfery Ziemi. Zbadanie tego zjawiska powinno natomiast pomóc w modelowaniu chmur na odległych planetach, gdzie skład chemiczny powietrza jest inny od ziemskiego i może prowadzić do powstawania podobnych chmur.
Więcej:Czy warto? Seasonic Focus GX-850W ATX 3.1 za 534 zł. Test, opinie i porównanie do konkurencji

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.