Level scaling w takiej formie w jakiej był w Wiedźminie 3 jest nie do przyjęcia w kolejnej odsłonie serii.
A w czym Ci przeszkadzało, że Wiedźmin z kilkudziesięcioma latami doświadczenia i całą masą potężnych potworów na koncie nie może sobie poradzić z randomowym topielcem, który ma 20 poziomów więcej? Przecież tak działa to uniwersum prawda?
spoiler start
To oczywiście żart
spoiler stop
Przecież tak wygląda większość tego typu gier. Chciałbyś aby lvl scaling dostosowywał wrogów do poziomu charakteru prowadzonego przez gracza? Przecież to byłaby istna głupota i brak wyzwań.
Lvl scaling w ogóle jest nie do przyjęcia.
Dajcie mi potwora z którym walka to będzie wyzwanie. A nie że ma ten sam poziom co ja bo doskalowany
Walka była ok tylko jazda koniem była do bani w porównaniu nawet do takiego RDR1 mam wrażenie. To skręcanie koniem było słaba.
Ogólnie zacząłbym od tego aby zawarte w grze mechaniki w ogóle do czegoś były potrzebne. Z W3 jest taki problem, że mechaniki były kompletnie zbędne... rozwój tragiczny, praktycznie bez wpływu na rozgrywkę, alchemia tak samo, eliksiry zbędne bo gra była dziecinnie prosta nawet na wysokich poziomach trudności, nie było żadnej zachęty do picia mikstur (może jedynie Kota...). To samo z olejami, żadna różnica czy trafię Leszego 10 czy 14 razy aby ubić bo do tego to się sprowadzało. Zbieranie wszelkich śmieci, zbroje i broń, poza tymi z zestawów, kompletnie niepotrzebne. W zbroi z początku gry można spokojnie latać do nastego albo i wyższego poziomu, znów, ponieważ gra jest trywialna. Wywalić w kosmos znaki zapytania i durne zapychacze (bandyci 10 metrów obok wioski, potwory co 3 kroki...).
Walka... nic bardziej nudnego niż ma W3 chyba nie da się wymyślić. Zawsze jak grałem to grałem ze znakami bo była dzięki temu jakaś minimalna różnorodność poza duszeniem 2 przycisków i dodawaniem 5% siły do ataku... To już walki z Batmanów z kontrami były znacznie ciekawsze.
Ogólnie do poprawy jest bardzo dużo bo to co najważniejsze w grach czyli rozgrywka/mechaniki, w W3 są bardzo słabe.
To samo przed chwilą napisałem zanim zobaczyłem ten komentarz.
Wszystkie jest płytkie, byle by było.
I jedynie fabuła jakoś grę trzyma. Ale jak się zastanowisz że bezdomny pisał pamiętniki a świniopas liściki. To zaczyna się wydawać żałosna ...
Via Tenor
Z przygotowaniem do walki i idącą z tym alchemią powinni się REDzi sugerować pierwszym Wiedźminem. To elementy które w trójce leżą, gdyby je w Wiedźminie 4 zamieścić i jednocześnie uczynić walkę bardziej mięsistą i krwawą bez wrogów z levelami, to jest hicior nad hicory, bo scenariusz i jakość zadań REDzi mają ogarnięte dość dobrze, sporo lepiej niż konkurencja.
Ja tylko zauważyc chce ze CDP romansował z SB. Więc mogą mieć kilku konsultantów o dość wyrazistej opinii i niewielkim talencie
Fajnie by było jak by zaimplemtować mechanikę stylów szybki silny tak jak to miało miejsce w Ghost of Tshusima tamte rozwiązanie jest wręcz idealne pod wiedźmina tylko kwestia przeprojektowania animacji.
Zadania poboczne powinny być bardziej unikalne i mniej powtarzalne, bo np. szablon, że znajdujemy jakiś pamiętnik itp (gdzie już nawet byle świniopas rozpisuje się jak to ukrył skarby w kupie gnoju) był do tego stopnia wyeksploatowany, że przy piętnastym znalezionym tego typu liściku z kolejną gównohistoryjką już nawet nie chciało się tego czytać, tylko szło się automatycznie po zmysłach, aby tylko odhaczyć zadanie.
Mnie martwi coś zupełnie innego, nie wypbrażam
sobie grania nowej historii Ciri pomimo że skończyłem Wiedźmina przedwczoraj drugi raz tylko w wersji +, grę mam od premiery na steam ta skończyłem z modem
halka hogana sprzed roku, choć jest kilka epizodów które musisz zagrać Ciri ale całą grę jakoś trudno to sobie wyobrazić bo Wiedźmin to Geralt z Rivii, twardziel, pogromca potworów, zabójca królów i amant, teraz tylko w grze+ zaliczyłem Keire jak jej pomagałem w Velen a skończyłem
główny wątek z Yen. Dziś natomiast skończylem
,,serca z kamienia” gdzie moglem
mieć Shine ale skończylo sie na pocałunku po weselu. A jak będziesz grał kobietą tzn.. Wiedźminką to jak to będzie z romansami czy flirtem w dodatku bedąc facetem za padem czy klawiaturą to będzie chyba raczej trudno bo jeszcze skończy sie grę z łatką, zgadnijcie jaką.
Wyluzuj, grając cirilla będziesz miał romanse z innymi kobietami. Zakładam, że tą ścieżką podąży teraz cdp gdyż to obecnie tęczowa firma.
Przede wszystkim niech w końcu zrobią eRPeGa, a nie grę akcji z opcjami dialogowymi. Absolutnie uwielbiam Wiedźmina 3, ale ma jedną ogromną wadę: kiepskie replayability. Nawet liniowy do bólu Gothic 1 jest pod tym kątem lepszy dzięki 3 obozom i różnym buildom (w tym magowie).
Powinni się uczyć od warhorse. Jeśli Czesi wprowadzali jakiś system to on zazwyczaj miał sens gameplayowy. Więc alchemia czy walka były po coś. Ale też były rozbudowane.
W wiedźminie. Alchemia nie sprawiała żadnego funu, walka to mushowanie LPM, a loot to masa śmiecia.
Poza fabuła niewiele tam było elementów dobrych. O ile w tamtych czasach było to OK. To obecnie byłoby to poprostu słabe.