Komentarze do wiadomości: Naukowcy z Polski mówią jasno: przejście świetnej gry wywołuje specyficzną formę żałoby. Fani jednego gatunku są na nią najmocniej narażeni

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
23.03.2026 17:56
NOWAHUTANACZASIE
1
11
odpowiedz
NOWAHUTANACZASIE
25
Generał

Przecież to zjawisko to nic nowego:) i nie tyczy się tylko gier, tyczy się wszystkiego gdzie zaangażujemy się emocjonalnie.

23.03.2026 22:03
9
8
odpowiedz
1 odpowiedź
WindMorro
14
Pretorianin

Drodzy naukowcy, ale znamy to uczucie już od czasów książek

23.03.2026 18:25
Xsardass
3
6
odpowiedz
Xsardass
166
The Next Pirate King!

Z ostatnich tytułów to po Ekspedycji 33 z miesiąc mną targały myśli o fabule i jej konsekwencjach. A przez pierwszą dobre czułem coś w postaci żałoby zmieszanej z frustracją i zachwytem jednocześnie. Ale już mało która gra mnie emocjonalne angażuje obecnie. Fajnie że E33 się udało

23.03.2026 19:39
CJzSanAndreas
7
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
CJzSanAndreas
56
Konsul

Growy kac

23.03.2026 17:56
NOWAHUTANACZASIE
1
11
odpowiedz
NOWAHUTANACZASIE
25
Generał

Przecież to zjawisko to nic nowego:) i nie tyczy się tylko gier, tyczy się wszystkiego gdzie zaangażujemy się emocjonalnie.

23.03.2026 18:22
AUTO6
2
3
odpowiedz
AUTO6
105
Generał
Image

Kilka razy tak miałem po ukończeniu wybitnych gier

23.03.2026 18:25
Xsardass
3
6
odpowiedz
Xsardass
166
The Next Pirate King!

Z ostatnich tytułów to po Ekspedycji 33 z miesiąc mną targały myśli o fabule i jej konsekwencjach. A przez pierwszą dobre czułem coś w postaci żałoby zmieszanej z frustracją i zachwytem jednocześnie. Ale już mało która gra mnie emocjonalne angażuje obecnie. Fajnie że E33 się udało

23.03.2026 18:27
Wrzesień
4
3
odpowiedz
Wrzesień
79
Idiot Doom Spiral

Dlatego po zakończeniu dobrej gry zawsze wart iść pobiegać, żeby nie dostać depresji.

23.03.2026 19:00
DocHary
5
1
odpowiedz
DocHary
88
Unclean One

Robiłem E33 i The Alters jedno po drugim i to ci drudzy pozostawili we mnie mocniejszy efekt. Może to kwestia większej interaktywności, bo E33 jest fabularnie liniowe.

23.03.2026 19:00
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Darek1785
8
Generał

Chyba tak miałem ponad 20 lat temu za dzieciaka gdy zdobyłem Reichstag w pierwszym Call of Duty i pojawiły się napisy końcowe oraz po ukończeniu choćby Half-Life 2 albo Warcraft 3 i zobaczenia ostatniego filmu z Archimonde na drzewie natomiast dzisiaj to bez przesady, chyba czas dorosnąć.

Ale to nie tylko musi być dobra gra ale raczej głównie dobra końcówka i zakończenie.

post wyedytowany przez Darek1785 2026-03-23 19:04:59
23.03.2026 22:58
tynwar
6.1
tynwar
101
Legend

Darek1785 o właśnie, albo moment gdy arthas staje się królem liszem zostawiając brutalny cliffhanger na zawsze...

23.03.2026 19:39
CJzSanAndreas
7
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
CJzSanAndreas
56
Konsul

Growy kac

23.03.2026 19:56
NOWAHUTANACZASIE
7.1
1
NOWAHUTANACZASIE
25
Generał

Raczej mini żałoba taka;)
:)

23.03.2026 21:58
Kwiliniosz
7.2
1
Kwiliniosz
82
Generał

NOWAHUTANACZASIE Jedno drugiego nie wyklucza.

23.03.2026 20:10
Janczes
👍
8
4
odpowiedz
Janczes
212
You'll never walk alone

Naukowcy z Polski mówią jasno:
rozwijamy sie jako kraj, 20 gospodarka swiata i takie tam i mamy już naukowców z Polski a nie ciagle tych amerykanskich :D

23.03.2026 22:03
9
8
odpowiedz
1 odpowiedź
WindMorro
14
Pretorianin

Drodzy naukowcy, ale znamy to uczucie już od czasów książek

24.03.2026 01:43
kondiq
9.1
3
kondiq
14
Legionista

WindMorro Dokładnie. Książki, seriale i gry. Szczególnie, gdy są to dłuższe serie, np. The Expanse (książki), wszystkie Stargate (serial - postacie z poprzednich serii pojawiają się w kolejnych, ale gdy obejrzy się już wszystko to smuteczek). A gry to wiadomo, jak w artykule - trylogia Mass Effect, trylogia Wiedźmina (szczególnie po książkach), itd.

23.03.2026 22:59
tynwar
10
odpowiedz
tynwar
101
Legend

ja na to mam mały patent, po prostu znaleźć sobie kolejną dobrą grę i tyle. W końcu mamy i tak tak wiele gier, że można by je ogrywać całe życie i wcale nie mówię tylko o tych najnowszych, bo dobrych nowych to jest niewiele w porównaniu z starszymi grami :).

23.03.2026 23:07
jozinzbazin
11
odpowiedz
jozinzbazin
66
Pretorianin

Sporo tego było: Call of Duty Classic, Call of Duty 2, Mafia: The City of Lost Heaven, Mafia II, Max Payne 2: The Fall Of Max Payne, Metro 2033, Metro: Last Light, Metro Exodus, The Last of Us, Red Dead Redemption, Red Dead Redemption 2, Disco Elysium, Detroit: Become Human, Stray, Road 96, What Remains of Edith Finch

23.03.2026 23:17
WolfDale
12
1
odpowiedz
WolfDale
96
~sv_cheats 1

Trochę w moim życiu było takich gier o których długo rozmyślałem po ich ukończeniu. Jedną z takich gier jest The Legend Of Zelda: Link's Awakening i za każdym razem gdy przechodzę ją po raz kolejny mam to samo. Kolejną z takich gier jest również Final Fantasy X, które ponownie ukończyłem chyba około dwa lata temu. Do tego można dorzucić legendarną pierwszą Mafię czy wszystkie trzy odsłony BioShock z dodatkami, a także Resident Evil Revelations 2 oraz Silent Hill Shattered Memories.

I to nie tyczy się tylko gier, bo tak mam z wieloma książkami czy filmami. Oczywiście mógłbym tego całą listę wymienić, ale ograniczyłem się do tytułów z którymi przez ostatni czas miałem styczność i przyszły mi do głowy w pierwszej kolejności.

Teraz przykładowo mocno w głowie siedzi mi film Dark Water w oryginalnej japońskiej wersji, który wczoraj obejrzałem po raz pierwszy. Jakoś przypadkiem natrafiłem ponownie na smutną historię Elisy Lam, gdzie ten film jak zauważyłem jest nieodłącznym elementem tego wydarzenia. Film bardzo mi się spodobał, bo lubię taką formę horroru choć niektórzy twierdzą że to nie jest horror lecz na pewno jest to bardzo smutny film. Teraz ciekawości zamierzam obejrzeć jeszcze wersję amerykańską, zobaczymy czy też spowoduje u mnie podobne uczucie co japoński oryginał.

post wyedytowany przez WolfDale 2026-03-23 23:35:41
24.03.2026 06:48
13
2
odpowiedz
FSB znowu nadaje
43
Generał

Mi zawsze po ukończeniu jakiejś gry która zajęła mi dosyć dużo czasu nie chce się zaczynać następnej.

24.03.2026 07:08
RoyPremium
14
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
RoyPremium
31
Konsul

Jak słyszę o takich badaniach, to ewidentnie mam ochotę obcinać środki przeznaczone na naukę, bo widać że za dużo hajsu tam mają i na byle co wydają. Może żeby zaoszczędzić wam roboty, to zapodam kilka rewolucyjnych wniosków: jak jest słońce, to mamy lepszy humor, niż jak są chmury i pada. Jak się człowiek naje to jest spokojniejszy i szczęśliwszy niż jak jest głodny. Podczas wyrównanego starcia z innym graczem w grze video np. fps podnosi się poziom adrenaliny i przyspiesza bicie serca... 

Na takim poziomie jak to ich badanie to mogę sypać wnioskami bez końca. I to za darmo, więc myślę, że uczciwa cena.

24.03.2026 09:23
jozinzbazin
14.1
3
jozinzbazin
66
Pretorianin

W zasadzie to połowę uczelni humanistycznych pasowałoby zamknąć.

24.03.2026 09:45
14.2
Samaritan
36
Generał

RoyPremium czasem z bzdurnych badań można wyciągnąć rewolucyjne wnioski. Z badań nad prostym nicieniem wyszło mRNA. Jak to badanie wydaje się bezsensownie rozwlekać komunał, tak być może komuś coś po nim kliknie i np. znajdzie nową metodę radzenia sobie z depresją albo ogarnie nowy sposób na uzależnienie. Obcinanie kasy na badania albo odgórne kierowanie kranikiem z pieniędzmi jest mocno ryzykowne.

24.03.2026 12:22
Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu
14.3

Samaritan Czyli niehuman XD ale dalej brniesz....

24.03.2026 14:10
14.4
Samaritan
36
Generał

Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu doczytałeś resztę czy skończyłeś po drugim zdaniu?

24.03.2026 09:23
15
odpowiedz
katai-iwa
66
Legend

Ja tak miałem, gdy przeszedłem po raz pierwszy Return to Castle Woflenstein.
Potem jeszcze mocniej mi przywaliło po ukończeniu pierwszej Mafii.

24.03.2026 10:12
16
odpowiedz
vayha
26
Centurion

To zależy. Na gry z cdpr czekam pare lat po premierze zeby byly kompletne. Po przejściu W3 odczuwałem pustkę. Po przejściu cp2077 raczej byłem zawiedziony że kończy się po rozpoczęciu misji z kasynem na orbicie albo w szpitalu gdzie jesteśmy kaleką, a pozniej bije nas jakiś śmieć. Po prostu miałem wrażenie że cała gra była po nic więc nie było mi jej żal. Natomiast ukończenie PoE1 gdzie wbiłem lvl 100 i na frostblejdzie objechałem wszystkie bosy i challenge... no to było coś. Ciężko ale po ukończeniu całego kontentu przyszła ulga i duma bo tego nie osiąga duża liczba graczy. PoE2 i ukończenie engejmu z głównym bossem też było dobre ale raczej była to ulga.. ale nic nie przebije PoE1 na mele skilu. Po prostu są gry po których czujesz pustkę, czasem ulgę a czasem dumę. To jak po ukończeniu relacji z dziewczyną.

24.03.2026 12:23
Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu
17
1
odpowiedz
Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu
72
Generał

Płakałem po tales of berseria. Ale żałobę to mam teraz po re9 i to z powodu średniackiej jakości i idiotyzmów.

24.03.2026 13:34
Felipe
😃
18
odpowiedz
Felipe
25
Messiah

Jest proste rozwiązanie - przejdź taką grę jeszcze raz :).

24.03.2026 18:50
baltazar1908
19
odpowiedz
baltazar1908
46
Generał

Po fajnym tytule można złapać dołka to fakt, mam tak jak kończę dobrą grę.

25.03.2026 06:37
20
odpowiedz
Krzych111
27
Chorąży

Ależ odkrycie, natomiast ja słyszałem, że mołdawskim genetykom udało się ostatnio skrzyżować palce.

30.03.2026 10:14
21
odpowiedz
1 odpowiedź
przemyslawg2
2
Junior

Po prostu efekt odstawienia. W tym wypadku dopaminy.

30.03.2026 16:54
21.1
Mialun
1
Legionista

przemyslawg2 dlatego lepiej nie przestawać grać :P

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl