Ukończenie wyjątkowo wciągającej gry może zostawić po sobie poczucie straty i emocjonalną pustkę. Naukowcy z Polski po raz pierwszy zbadali to zjawisko i stworzyli narzędzie, które pozwala je mierzyć.
Znacie to uczucie pustki i rozbicia pojawiające się po ukończeniu jednej z tych gier, które wciągnęły Was bez reszty? Ja miałem tak m.in., gdy zobaczyłem napisy końcowe Cyberpunka 2077. Okazuje się, że doświadczenie, o którym gracze od lat rozpisują na forach i w mediach społecznościowych, doczekało się właśnie naukowego opisu.
Badacze z Uniwersytetu SWPS oraz Akademii Nauk Stosowanych im. Stefana Batorego – Kamil Janowicz i Piotr Klimczyk – przeanalizowali zjawisko tzw. „post-game depression”, czyli emocjonalnego spadku nastroju po ukończeniu szczególnie angażującej gry. Wyniki ich pracy opublikowano w czasopiśmie Current Psychology.
Choć granie w gry wideo należy dziś do najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu – regularnie robi to aż 53% osób w wieku 6–64 lat – nauka wciąż dopiero zaczyna badać ich wpływ na psychikę. A ten jest coraz większy, bowiem współczesne produkcje oferują nie tylko rozrywkę, ale także rozbudowane historie, emocjonalne wybory i silne więzi z bohaterami.
Gry stają się coraz bardziej wyrafinowane i coraz częściej wykraczają poza samą rozrywkę. Dla wielu osób ukończenie długiej, wciągającej gry to nie tylko chwila satysfakcji, ale także emocjonalne wyzwanie. W dobie coraz bardziej realistycznych i wciągających gier zrozumienie procesów zachodzących w umysłach graczy może pomóc nam zrozumieć, jak wpływają one na nasze zdrowie psychiczne – zauważył dr Kamil Janowicz z Uniwersytetu SWPS.
Aby lepiej zrozumieć to zjawisko, naukowcy stworzyli pierwsze narzędzie do jego mierzenia – skalę P-GD. W badaniu wzięło udział 373 graczy, którzy odpowiedzieli na pytania dotyczące swojego samopoczucia, zdrowia psychicznego oraz emocji po ukończeniu gier.
Analiza pozwoliła wyróżnić cztery główne elementy depresji po grze:
Najsilniejszym czynnikiem okazały się uporczywe rozmyślania o grze – to one najmocniej „trzymają” graczy jeszcze długo po napisach końcowych.
Warto dodać, że nie wszystkie gry działają na nas tak samo. Z badania wynika, że szczególnie podatni na to zjawisko są miłośnicy RPG. To właśnie w nich gracze mają największy wpływ na rozwój postaci i przebieg fabuły, co sprzyja budowaniu silnych więzi z bohaterami.
Co więcej, osoby skłonne do nadmiernego analizowania i „roztrząsania” myśli częściej doświadczały silniejszych objawów P-GD. Badacze zauważyli też związek między tym zjawiskiem a ogólnym obniżeniem dobrostanu psychicznego, choć nie jest jeszcze jasne, co stanowi przyczynę, a co skutek.
Naukowcy porównują „post-game depression” do specyficznej formy żałoby. Ukończenie gry może przypominać zakończenie ważnego etapu życia albo rozstanie się z kimś bliskim.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.