Najnowsza zmiana testowana przez Valve na Steamie może mocno ograniczyć widoczność produkcji indie i jeszcze bardziej uprzywilejować największe tytuły AAA.
Firma Valve w ostatnim czasie coraz intensywniej rozwija platformę Steam. W ciągu kilku minionych tygodni serwis doczekał się między innymi usprawnień Warsztatu oraz zmian związanych z systemem pobierania plików. W sieci pojawiły się również informacje sugerujące, że Valve może eksperymentować z własnym chatbotem opartym na AI. Tymczasem jedna z najnowszych zmian testowanych w wersji beta może wywołać spory niepokój wśród niezależnych twórców gier. Na potencjalnie problematyczne rozwiązanie zwrócił uwagę pewien użytkownik Reddita.

Chodzi o zakładkę znaną jako „Popularne nadchodzące”. W obecnej wersji platformy mniejsze produkcje, które osiągnęły określony poziom zainteresowania – przykładowo kilka tysięcy zapisów na liście życzeń – mogły liczyć na krótką obecność w widocznym miejscu na stronie głównej. Gry były tam wyświetlane chronologicznie, co dawało niezależnym deweloperom szansę na dotarcie do nowych odbiorców tuż przed premierą.
W nowej wersji beta sytuacja wygląda jednak inaczej. Sekcja została przemianowana na „Nadchodzące”, a chronologiczne sortowanie miało całkowicie zniknąć. Jak twierdzi internauta, teraz liczy się przede wszystkim to, przez ilu użytkowników gra została dodana do listy życzeń, przez co widget wypełniają głównie wysokobudżetowe produkcje AAA. W swoim wpisie wspomniał on m.in. o takich tytułach, jak Forza Horizon 6 czy Subnautica 2.
Autor posta początkowo zakładał, że może chodzić o błąd lub niedopracowany algorytm. Skontaktował się więc ze wsparciem technicznym Steama, by wyjaśnić sytuację. Odpowiedź, którą opublikował na Reddicie, sugeruje jednak, że zmiana jest celowa. Support poinformował go, że użytkownicy „obserwują znaczącą, zamierzoną zmianę” w sposobie promowania nadchodzących gier na Steamie.
Zdaniem internauty nowe rozwiązanie może mocno uderzyć w sektor indie. Najwięksi wydawcy dysponują bowiem ogromnymi budżetami marketingowymi i nie potrzebują dodatkowej widoczności w podobnych sekcjach sklepu. Dla małych twórców była to natomiast jedna z niewielu okazji, by zaistnieć na stronie głównej Steama bez inwestowania dużych środków w reklamę.
Na ten moment zmiany są nadal testowane i nie wiadomo jeszcze, czy Valve wdroży je do głównej wersji platformy. Ewentualna decyzja może zależeć od ogólnego przyjęcia, które już teraz jest raczej negatywne – wspomniana odpowiedź suportu sugeruje jednak, że rozwiązanie to wejdzie w życie tak czy inaczej, co najwyżej z drobnymi poprawkami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.