Embark Studios pracuje nad poprawą zmian wprowadzonych w kontrowersyjnej aktualizacji oraz odpowiednim balansem między trybem PvE i PvP w strzelance ARC Raiders. Pojawiły się też nowe przecieki na temat dalszego rozwoju gry.
Embark Studios stara się złagodzić złe nastroje graczy po wypuszczeniu niedawnej aktualizacji Riven Tides do ARC Raiders. W świeżej łatce twórcy podziękowali fanom za konstruktywną krytykę i zapowiedzieli poprawki balansu, które mają naprawić to, co popsuł kontrowersyjny patch.
Niestety, na razie nie dowiedzieliśmy się nic więcej na ten temat, więc musimy poczekać na wszystkie szczegóły. W międzyczasie gracze muszą zadowolić się mniejszym update’em 1.27.0, skupionym przede wszystkim na ARC Turbine (przeciwniku dodanym w aktualizacji), dźwięku czy drobnych poprawkach map. Poniżej znajdziecie najważniejsze ulepszenia.
Oprócz tego gracze mogą odebrać pakiet kosmetyczny składający się z zestawu Corsaro i wzoru zarostu Mutton Chops.
Choć na kolejne poprawki i nowości trzeba poczekać, dzięki nowemu odkryciu dataminera być może już teraz poznaliśmy plany twórców na dalszy rozwój strzelanki, które z powrotem mogłyby przyciągnąć do niej tłumy. Oczywiście należy pamiętać, że każde tego typu znalezisko jest tylko ciekawostką do czasu oficjalnego potwierdzenia go przez twórców. Do poniższych rewelacji warto zatem podchodzić z dystansem.
Opierając się na przecieku, Embark Studios przypuszczalnie doda do rozgrywki nową mapę o nazwie Frozen Trail. Sądząc po umieszczonych na niej obiektach i panujących warunkach, arena ta będzie całkiem spora – znaleźć ma się na niej stacja centralna, fabryka, platforma ładująca, obserwatorium, wieś czy bocznica.
Na tak zbudowanej mapie graczom prawdopodobnie przyjdzie wytrzymać toksyczne bagna, żrący deszcz, fale upałów oraz zmierzyć się z „Królowymi”. W spisie informatora wymieniono jeszcze kilka ciekawych elementów, jakie potencjalnie znajdą się w grze.
Jak wspomniałem, w tej chwili należy spoglądać na powyższe „nowości” z rezerwą. Musimy czekać na oficjalne komunikaty twórców, które ewentualnie je potwierdzą.
Poza świeżymi mechanikami oraz systemami Embark Studios z pewnością skupia się aktualnie na odpowiednim balansie zabawy w trybach PvP i PvE. O tej kwestii opowiadał Virgil Watkins, reżyser ds. projektowania w studiu, w rozmowie z serwisem GamesRadar+.
Trochę już się nauczyliśmy i wciąż się uczymy, jak dostroić elementy PvP i PvE, aby były uczciwe, satysfakcjonujące i zgodne z oczekiwaniami graczy, a jednocześnie wierne głównej wizji gry – powiedział Watkins.
Według reżysera studio zrozumiało, że elementy PvE przyciągają uwagę i uznanie fana prawie tak samo, jak rywalizacja z innymi graczami, a czasami nawet bardziej. Watkins zauważył również, że „kiedy PvE jest naprawdę wciągające, interakcje graczy są jeszcze bardziej znaczące”. Co ciekawe, deweloper rzekomo jest w połowie drogi do ustalenia finalnej koncepcji, jak ma wyglądać balans między tymi dwoma trybami.
Miejmy nadzieję, że do czasu rozwiązania tego problemu polska cena ARC Raiders nie poszybuje znów w górę. W tym tygodniu bowiem nieprzyjemnie zaskoczyliśmy się, kiedy zajrzeliśmy na kartę Steam strzelanki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Pamięć RAM DDR6 nadejdzie do 2029 roku, przy czym giganci liczą na zainteresowanie branży AI
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.