Sieciowa strzelanka ARC Raiders podrożała na Steamie w Polsce i kilku innych krajach. Decyzja deweloperów wywołała falę krytyki wśród graczy, którzy zarzucają twórcom niesprawiedliwą politykę cenową.
Jeśli zwlekaliście z zakupem ARC Raiders na platformie Steam, licząc na promocję lub po prostu odkładając wydatek na później, mam dla Was kiepską wiadomość. Polska cena strzelanki od Embark Studios niespodziewanie poszybowała w górę.
Do tej pory produkcję można było nabyć za 154,99 zł. Obecnie na karcie gry widnieje już kwota 169 zł. Embark Studios zdecydowało się na szerszą korektę regionalnych cen gry, tłumacząc decyzję koniecznością dostosowania wyceny do „globalnych trendów gospodarczych” oraz chęcią utrzymania „sprawiedliwych cen” pomiędzy poszczególnymi regionami świata.
Co ciekawe, wzrost ceny ARC Raiders dosięgnął nie tylko Polski. Więcej za grę muszą zapłacić również gracze z Wielkiej Brytanii, Norwegii czy Korei Południowej. Jednocześnie część użytkowników zauważyła, że w niektórych regionach cena produkcji została obniżona, co wywołało dodatkowe kontrowersje.
Informację o zmianach cen wyłapał profil Polish Our Prices w serwisie X . Jak łatwo się domyślić, reakcje internautów nie należą do pozytywnych. Wśród komentarzy można przeczytać, że niektórzy planowali zakup ARC Raiders, ale po podwyżce zamierzają wstrzymać się z decyzją. Frustrację najlepiej podsumowuje jeden z bardziej dosadnych komentarzy pod wpisem:
Piep**yć już ten Steam, kupowanie bezpośrednio tam to po prostu bycie wykiwanym i wydy**nym, a jedynymi, którzy na tym zarabiają, są strony odsprzedające klucze.
Warto przy tym przypomnieć, że niedawno Valve udostępniło na Steamie zaktualizowane narzędzia do przeliczania walut. W teorii nowe rozwiązanie miało sprawić, że ceny w takich krajach jak Polska będą korzystniejsze, niż przy wykorzystaniu starszego przelicznika. Jak widać, nie wszyscy wydawcy zdecydowali się jednak pójść w tym kierunku – albo postanowili to zrobić za bardzo. Według branżowych analiz podwyżka ceny ARC Raiders może być typowym przykładem, produkcji AAA, których wydawcy znacznie częściej decydują się na dostosowanie cen do globalnych standardów zamiast lokalnych realiów.
Odwrotnie sytuacja wygląda w przypadku twórców mniejszych produkcji, którzy celowo ustawiają ceny w Polsce niższe nawet o 20–25% w porównaniu do rekomendacji Steama. Powód wydaje się prosty: nasz rynek odpowiada za istotną część sprzedaży na platformie, ale jednocześnie gracze nad Wisłą pozostają bardzo wrażliwi na wszelkie podwyżki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ponad połowa Polaków żyje w tym stanie od 6 miesięcy. To cichy zabójca, którego zaczęliśmy ignorować
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.