Komentarze do wiadomości: Weteran Bethesdy nie ma wątpliwości: kultowe RPG Morrowind to nie jest „gra, w którą chcecie zagrać ponownie”, i nawet nostalgia tu nie pomoże

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
30.01.2026 20:43
1
13
odpowiedz
Alien89
8
Legionista

Bzdura, niedawno wróciłem do oryginału i ogrywam po raz kolejny. Z całej serii to jest zdecydowanie najlepsza część i zdecydowanie bije na głowę Obliviona i Skyrima razem wzięte.

30.01.2026 23:04
Iselor
9
10
odpowiedz
Iselor
46
Senator

Co on pieprzy, to jest najlepszy TES i top 10 cRPG ever. Klimat i mechanika są mistrzowskie. To jest arcydzieło.

30.01.2026 22:44
cenzura
8
9
odpowiedz
cenzura
60
Pretorianin

Jego móżdżek jest archaiczny. Morrowind to najlepsza część.

30.01.2026 22:24
7
7
odpowiedz
1 odpowiedź
tadere
41
Centurion

Pierwszy raz w Morrowinda grałem jakieś 2-3 lata temu więc nie patrzę przez pryzmat nostalgii gdy mówię że Morrowind to najlepsza gra Bethesdy. Teraz przechodzę grę po raz drugi z modem tamriel rebuild i szczerze to nie wydaję mi się by ta gra w ogóle potrzebowała tego remastera, Morrowind ma tyle darmowych modów które poprawiają zarówno warstwę audiowizualną jaki i rozgrywkę że wątpię by Bethesda w obecnym stanie była w stanie im dorównać (nie wiem czy to mówi więcej o moderach czy o samej Beth). Owszem system walki nie jest najlepszy ale nie nazwał bym żadnego systemu walki od Bethesdy jako dobry (może poza falloutem 4).

31.01.2026 11:06
Iselor
24
7
odpowiedz
8 odpowiedzi
Iselor
46
Senator

W Morrowindzie nie ma skalowania. Jesteś leszczem w ubranym w gówno i łachmany i musisz sobie radzić. Zły skręt, zła jaskinia i kończysz ze sztyletem pod żebrami lub zjedzony przez coś. Nowsze TESy to idiotyczne skalowanie.
Jeśli ktoś uważa, że kompas wskazujący cel co do metra to "postęp", to znaczy, że nie rozumie, czym jest prawdziwa przygoda. W Morrowindzie sam musiałeś badać świat albo chociaż.... Uważnie przeczytać dziennik.
Skyrim to wikingowie a Oblivion to pagórki i rycerze. Nudy. Sztampa. Morrowind to trzy wielkie rody, latające meduzy, domy se skorup i grzyby wielkie jak dąb.
Jak ktoś chce być prowadzony za rączkę to niech se gra w Oblivion i Skyrim. Morrowind wymaga myślenia i planowania.

31.01.2026 11:20
27
7
odpowiedz
katai-iwa
65
Legend

Dla mnie Morrowind ma dwa duże wady: gówniany dziennik zadań i słaba mapa gry, oba te błędy zostały naprawione chyba już w pierwszym dodatku.
Poza tym w porównaniu z obecnymi grami od Bethsedy ta gra to istne arcydzieło.

30.01.2026 20:43
1
13
odpowiedz
Alien89
8
Legionista

Bzdura, niedawno wróciłem do oryginału i ogrywam po raz kolejny. Z całej serii to jest zdecydowanie najlepsza część i zdecydowanie bije na głowę Obliviona i Skyrima razem wzięte.

30.01.2026 21:06
1.1
3
xan11pl
97
Generał

Alien89 A ja wczoraj właśnie wróciłem chyba po raz 4, z jakimś podstawowym modpackiem, jedynie delikatnie ingerującym w warstwę wizualną gry. I ta gra jest absolutnie nie grywalna, tak samo jak była dla mnie w dniu premiery. 
Poruszanie się bohaterem, a raczej tempo eksploracji świata, jest tragiczne, dodatkowo zważywszy na to, że przez 90% podróżowania przez te pustkowia nic się nie dzieje, nie ma żadnych wrogów, NPCów, nie ma nic. 
No i system dialogów jest również tragiczny, każdy NPC ma po 25 pozycji w rozmowie, i każdy z nich postarza to samo. I teraz szukaj który NPC akurat ma nową opcje, i da ci questa. 
No i walka oparta o rzuty kością, które są nie widzialne z poziomu mechaniki gry. My jako gracz, nie mamy zielonego pojęcia dlaczego nasz cios chybia pomimo tego, że wizualnie trafiamy przeciwnika.
Ta gra to totalny archaizm, i co gorsza była taka już w momencie premiery.

30.01.2026 22:31
1.2
3
boy3
128
Legend

Poruszanie się bohaterem, a raczej tempo eksploracji świata, jest tragiczne
W skyrim masz to samo przecież, w morrowindzie masz przynajmniej skill akrobatyka który zależy od szybkości chodzenia

30.01.2026 23:53
1.3
MewsoNs
84
Generał

Z jednej strony zazdroszczę, że po tylu latach i pewnie godzinach nadal chcesz w to grać. Mi to się przejadła gra już dawno temu, ale rozumiem trochę, bo czasem też do starych gier z tych lat wracam. Do takiego Dungeon siege 2 wracałem sporo razy. Ahh bardzo chętnie ograłbym remake bez większych zmian, tylko nieco bardziej przystosowaną na nasz czasy jak oprawa na miarę 2020+ oraz nowsze mechanicznie rozwiązania, które rozwinęły się przez ten czas, bo rozgrywka rozwój postaci i sama fabuła podobały mi się bardzo, tak samo jak świat przedstawiony. Remaki są nam jak najbardziej potrzebne, ale remaki gier conajmniej bardzo dobrych oraz wybitnych na swoje czasy. Bardzo czekam na Wiedźmina 1 i Gothica 1 w nowym wydaniu.

post wyedytowany przez MewsoNs 2026-01-30 23:58:35
31.01.2026 01:15
Kwiliniosz
😃
1.1
3
Kwiliniosz
81
Generał

xan11pl My sweet summer child... Jeśli przeszkadza ci prędkość poruszania się bohatera, to na początku bierzesz sobie znak rumaka i masz +20 pkt do szybkości na start. Do tego lekki pancerz (bo w tej starej grze waga ekwipunku miała wpływ na prędkość poruszania) i postać biegnie naprawdę szybko. 

Jeśli to za mało, to znajdź Buty Niewidzianej Szybkości (+200 do szybkości na stałe, ale ze 100% oślepieniem) i dodaj do nich Pancerz ze skóry Hircyna (50% odporności na magię, dzięki czemu zamiast ślepoty będziesz miał efekt jakby bohater założył okulary przeciwsłoneczne) i postać będzie biegać szybciej niż Benny Hill w swoich skeczach :)

boy3 W Morrowindzie za szybkość poruszania odpowiadała Atletyka.

post wyedytowany przez Kwiliniosz 2026-01-31 01:16:50
31.01.2026 06:49
1.1
3
FSB znowu nadaje
42
Generał

xan11pl Jesteś po prostu za cienki w uszach na Morrowinda. Po pierwsze gra ma całkiej dobry system szybkiej podróży. Po drugie można znacznie przyspieszyć szybkość naszego poruszania się. Po trzecie ma tych "pustkowiach" to jest lekko ponad 100 jaskiń, itp. do eksploracji, spotyka się npc i to nawet dających zadania. Po czwarte gra oznacza nam jakie wątki w rozmowie zostały użyte.

31.01.2026 14:25
1.2
1
xan11pl
97
Generał

FSB znowu nadaje
Może jestem za słaby, nigdy nie przeczyłem że nie. Ta gra poprostu od początku mi nie pasowała, a granie w nią zamiast przyjemnością, była raczej męką, poza genialnym klimatem jaki robi muzyka.
Co z tego, że system dialogów odznacza kwestie, skoro z każdym pojedynczym NPC z którym chce pogadać, muszę przewijać się przez tą samą listę, do znudzenia.
Nie chodzi o samą prędkość poruszania się, ale o toporność. Tego nie da się wytłumaczyć, to się poprostu czuje.
No fajnie że jest te 100 jaskiń, w drodze do tych jaskiń świat jest ogromny, i pusty, i nic się w nim nie dzieje.

01.02.2026 23:24
1.3
1
FSB znowu nadaje
42
Generał

xan11pl
Ta gra taka po prostu jest. Trzeba się przyzwyczaić do tej toporności i ją ignorować.
Bo z każdym npc można pogadać o tym samym. Nie znaczy że trzeba. Po prostu przewijamy do tego wątku który jest wymagany do zadania.
No ale co się ma dziać? Te pustkowia się przydają później gdy zaczynasz spotykać dremory czy złote święte stanowiące błyskawiczny i duży zarobek.

30.01.2026 20:50
2
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Banzo
38
Chorąży

Nawet jeśli byłaby to prawda, to wystarczy przecież dogadać się z twórcami openMW.

30.01.2026 22:46
cenzura
2.1
cenzura
60
Pretorianin

Banzo Na to honorek nie pozwala

30.01.2026 20:59
3
2
odpowiedz
asasin24
46
Konsul

Niech wszystkie nieroby i nieudacznicy kreatywni idą kopać rowy, jeśli nie potrafią niczego wymyślić. Rzygam tymi obsranymi remasterami, reworkami, rebootami i innym gównem z przedrostkiem re. Chcę NOWYCH gier, w te stare już grałem.

30.01.2026 21:19
Fear87
4
5
odpowiedz
Fear87
101
Generał
Image

Pitu pitu... Do tej pory wracam, aktualnie na telefonie. Dla mnie Morrowind mimo rzekomej archaiczności jest najlepszą częścią z serii TES.

30.01.2026 22:12
5
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Bikson
6
Legionista
Image

Problemem w morrowindzie są te osobniki :

30.01.2026 22:18
5.1
4
Asmodeus
53
Senator

Via Tenor

bonjour

30.01.2026 22:28
Kwisatz_Haderach
5.2
3
Kwisatz_Haderach
23
GIT GUD or die trying

Via Tenor

Idziesz sobie a tu ni z dupy, ni z pietruchy wlacza sie combat music....

31.01.2026 11:22
amfa24
5.3
amfa24
93
Konsul

Premium VIP

Oj tak oj tak i Ogrimy i Złote Święte i wszystko powyżej twojego poziomu. Pierwsze przejście morka zacząłem z łukiem więc każdy rozumie jakie fajne to było.

30.01.2026 22:20
6
odpowiedz
Silas1415
28
Konsul

"Według dewelopera sensowną opcją byłby pełnoprawny remake – np. odbudowanie produkcji od podstaw na silniku Skyrima. To jednak oznaczałoby pełny, kilkuletni cykl produkcyjny."
Chyba i tak nadal wyszłoby krócej, niż jak schodzi im się z nowymi grami (mogliby to zlecić też innemu studiu, jak często bywa), a i jest duża szansa, że byłby to sukces kasowy.

30.01.2026 22:24
7
7
odpowiedz
1 odpowiedź
tadere
41
Centurion

Pierwszy raz w Morrowinda grałem jakieś 2-3 lata temu więc nie patrzę przez pryzmat nostalgii gdy mówię że Morrowind to najlepsza gra Bethesdy. Teraz przechodzę grę po raz drugi z modem tamriel rebuild i szczerze to nie wydaję mi się by ta gra w ogóle potrzebowała tego remastera, Morrowind ma tyle darmowych modów które poprawiają zarówno warstwę audiowizualną jaki i rozgrywkę że wątpię by Bethesda w obecnym stanie była w stanie im dorównać (nie wiem czy to mówi więcej o moderach czy o samej Beth). Owszem system walki nie jest najlepszy ale nie nazwał bym żadnego systemu walki od Bethesdy jako dobry (może poza falloutem 4).

31.01.2026 09:24
ArtGenerator
7.1
ArtGenerator
22
Centurion

tadere Byłaby z pewnością bo moderzy operują na tym samym silniku, który ma swoje oczywiste ograniczenia. Tak - z modami MET/Project Atlas gra wygląda naprawdę dobrze jak na swój wiek, ale to nadal lifting. Bethesda ma możliwość przeniesienia tego na nowy silnik, co zupełnie zmienia postać rzeczy i zdecydowanie przekracza możliwości moderskie w  tym zakresie. Także nie zgadzam się z tobą w przypadku "zrobienia" nowego wyglądu. Czy ma to obecnie sens? Zależy - może to znacząco wpłynąć na odbiór świata gry i zepsuć klimat (pod tym względem chwalony remake SH2 dla mnie został zepsuty i nie podzielam zachwytu). Natomiast obecne narzędzia pozwalają poprawić na tyle wartwę wizualną (nie burząc tego klimatu), że ta nie kłuje w oczy i to rzeczywiście robią, jakkolwiek moderzy mają niewielkie możłiwości wpłynąć na fizykę, animacje itd, aby była ona uwspółcześniona, a przecież w samej grze jest wiele rzeczy do poprawy nie tylko od strony graficznej. Więc osobiście sądzę, że nowy silnik ma sens, ale czy Bethesda widzi w tym czas i opłacalność (a także dostęp do kodu źródłowego) na taki projekt to już leży w ich zakresie niestety.

post wyedytowany przez ArtGenerator 2026-01-31 09:26:13
30.01.2026 22:44
cenzura
8
9
odpowiedz
cenzura
60
Pretorianin

Jego móżdżek jest archaiczny. Morrowind to najlepsza część.

30.01.2026 23:04
Iselor
9
10
odpowiedz
Iselor
46
Senator

Co on pieprzy, to jest najlepszy TES i top 10 cRPG ever. Klimat i mechanika są mistrzowskie. To jest arcydzieło.

30.01.2026 23:09
Mieszo
10
4
odpowiedz
Mieszo
25
Centurion

Morrowind to jedna z moich ulubionych gier wszechczasow a juz na pewno najlepsza gra od Bethesdy, chetnie bym wrocil w odswiezonej wersji, przyciaga bardziej niz Oblivion

30.01.2026 23:22
sonn
11
odpowiedz
sonn
93
Generał

Szkoda, taki remaster to moje marzenie.

30.01.2026 23:50
12
2
odpowiedz
TheFrediPL
116
Generał

Jedynie walka mnie irytuje, strasznie mi sie podoba to że nie ma znaczników, a do questów trzeba samemu dojść.

31.01.2026 00:05
WolfDale
13
1
odpowiedz
WolfDale
95
~sv_cheats 1

Via Tenor

Często wracam do Morrowinda i ta gra dla mnie miała tylko dwie wady od zawsze. System walki na zasadzie papierowego RPG no i zbyt statyczne miasta gdy człowiek zobaczył jak to świetnie zrobili w Gothic. Ale cała reszta perfekcja dla mnie do której często wracam, Becia by pokazała że ma jaja ze stali gdyby zrobili TES VI na wzór Morrowinda z lepszą walką i bardziej żywym światem. Gra dla prawdziwych twardzieli, bo kiedyś to byli po prostu gracze. Zero wskaźników, archaiczna mapa, proste wskazówki i notatnik.

31.01.2026 00:05
14
3
odpowiedz
Paranoja
58
Centurion

Ale pierdy, morrowind jak najbardziej jest grą do której chcemy i do której wracamy ponownie. Ba, w społeczności jest sporo nowych fanów, młodszych osób które odkrywają jak genialna to była gra dzięki modom pozwalającym na znaczną poprawę grafiki i pewne usprawnienia rozgrywki. + jeszcze wszystkie projekty rozszerzające świat gry, fabułę, wszystko. 

No to teraz muszę ponownie zainstalować morka.

31.01.2026 01:08
matbat
15
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
matbat
14
Centurion

Największe brednie jakie słyszałem. To jest dokładnie gra, w którą chce się grać ponownie, bo w przeciwieństwie do Skryima i Obliviona, nie da się poznać wszystkich gildii przy jednym podejściu, przez co sporo questów będzie niedostępnych. W tej grze jednak build ma jakieś znaczenie i wojownik od tak nie zostanie szefem gildii magów. Ja fanem Obliviona i Skyrima dużym nie jestem, przeszedłem raz i bawiłem się trochę modami później. Dlaczego tylko raz? Bo mogłem poznać większość contentu przy jednym podejściu. Oczywiście, są ludzie co bawią się w to jak sandboxy i lubią zaczynać grę po 1000 razy i nigdy jej nie kończyć, to oni mogą mieć inne zdanie.

31.01.2026 06:41
15.1
1
FSB znowu nadaje
42
Generał

matbat Ty chyba nie grałeś w Morrowinda. W jednym przejściu można dołączyć i zostać szefem WSZYSTKICH gildii i wykonać wszystkie questy. Nie da się tylko dołączyć do wszystkich rodów i rodzin wampirów ale to się załatwia modem.

31.01.2026 10:54
15.1
Darek12346
46
Centurion

FSB znowu nadaje Czyli tak samo jak w Oblivionie i Skyrimie. Ja w Skyrimie w jednym przejściu zdobyłem osiągniecia Wampir opanowany i Wilkołak opanowany. Ogólnie Skyrim jest łatwy do maksowania. Osiągnięcie, żeby za twoją głowę było wszędzie po 1000 nagrody zrobiłem w niecałe pół godziny.

31.01.2026 10:55
15.1
1
Darek12346
46
Centurion

Darek12346 W Oblivionie wszystkie osiągnięcia z podstawki zrobiłem w jednym podejściu.

31.01.2026 16:13
matbat
15.2
matbat
14
Centurion

W jednym przejściu można dołączyć i zostać szefem WSZYSTKICH gildii i wykonać wszystkie questy.

W takim razie może źle to zapamiętałem. Tam przy awansach wymagali odpowiednich umiejętności powiązanych z samą gildią. Więc jak nie grałem postacią magiczną to nie chciało mi się grindować magii, jak tam po 5-10 pkt te skille miałem i ciężko było cokolwiek wyczarować. Klikać po 90 razy szkolenia u nauczycieli też mi się nie chciało, wolałem stworzyć nową postać. W sumie jakby zrobić bardzo uniwersalną postać, to może wtedy byłoby to do zrobienia.

Nie da się tylko dołączyć do wszystkich rodów i rodzin wampirów ale to się załatwia modem.

No modem to akurat się nie liczy. Modami można wiele mechanik zmodyfikować i gra będzie zupełnie inna wtedy.

post wyedytowany przez matbat 2026-01-31 16:23:08
01.02.2026 23:27
15.3
FSB znowu nadaje
42
Generał

Na tym właśnie polega esencja TESów aby tak grać (z ołówkiem i notesem i zapisywać awanse majorów (bo po 10 jest lvl up) i przed lvl up dobić u trenerów po 10 minorów powiązanych z tymi współczynnikami które mają awansować przy lvl up) aby na każdym awansie wyciągnąć 3 razy po 5. Wtedy ci starczy lvl up aby wszystkie statsy zrobić na 100 i mieć możliwość dołączenia do wszystkich gildii.

post wyedytowany przez FSB znowu nadaje 2026-02-01 23:29:55
02.02.2026 02:29
15.4
TheFrediPL
116
Generał

matbat trzeba też questy jak dobrze pamiętam w odpowiedniej kolejności wykonać bo jedna gildia potrafi zblokować inną.

31.01.2026 05:35
16
odpowiedz
Sev125
57
Centurion

W blizzardzie też tak kiedyś gadali o classicu ??????

31.01.2026 07:14
tyr8338
17
1
odpowiedz
tyr8338
64
Pretorianin

Ma rację, kilka lat temu przeszedłem Morrowinda z modami i o ile gra ma dobry klimat I lore to jednak walka, podziemia, eksploracja są raczej słabe, fabuła też w pamięć nie zapada.

Końcówka gry to same questy FedEx. Ogólnie trudno ją polecić ;)

31.01.2026 07:30
Batman666
18
odpowiedz
Batman666
27
Legionista

Dla mnie Morrowind jest w moim osobistym top 3 gier wszech czasów, obok HOMM III i Fallouta 2. Jedynie czego mi brakuje w nim na te chwilę to obsługa pada.

31.01.2026 09:56
Darat
19
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darat
162
Another dude

Oczywiście, że jest mnóstwo osób, które chętnie zagrałoby w remake Morrowind'a. Remake z prawdziwego zdarzenia, a nie to co zrobili z Oblivionem (który zadowolił chyba tylko oblivionowych purystów i pojechał siłą nostalgii). W przypadku Morrowinda bez unowocześnienia silnika oraz zmodernizowania mechanik oraz animacji (dodanie 3 animacji jak w starfieldzie do walki w zwarciu to jest śmiech na sali) to nie ma co startować. Pytanie tylko czy na to stać Bethesdę, którą dziś mamy.

Przy okazji, ja również dołożę swoją cegięłkę do wspominek o Morrowindzie :)

Nie zapomnę jednego momentu z Morrowinda nigdy, kiedy ogrywałem morrka niedługo po premierze

Podczas eksploracji, natrafiłem na kopalnię

Co ciekawe otworzyło to nowy "temat" w rozmowie i w konsekwencji samo odkrycie tej lokacji,finalnie, wzmocniło moją postać :)

post wyedytowany przez Darat 2026-01-31 10:09:01
31.01.2026 10:48
19.1
Darek12346
46
Centurion

Darat Plusem nowego Obliviona jest to, że są dodane DLC. W starej wersji nie można ich dokupić.

31.01.2026 11:17
amfa24
19.1
amfa24
93
Konsul

Premium VIP

Darek12346 Mam wszystkie dlc , bo kupowałem od cenegi jak jeszcze istniała, ostatnio napisałem do cdp i wyobraź sobie dali mi linka z kluczami do ściągnięcia tej starej wersji z patchami i kluczami i dlc.

post wyedytowany przez amfa24 2026-01-31 11:18:39
31.01.2026 10:30
arianrod
😂
20
1
odpowiedz
arianrod
82
Generał

Mi nie chciało się to grać nawet pierwszy raz te 20 lat temu, a co dopiero teraz.

31.01.2026 10:35
21
1
odpowiedz
13 odpowiedzi
piotrn212308
4
Legionista

A ja się generalnie zgadzam. Wróciłem w zeszłym roku do Gothica, Gothica 2 (po raz pierwszy z Nocą Kruka), Gothica 3 i właśnie Morrowinda. Dwa pierwsze Gothiki nadal mają w sobie coś unikalnego, co sprawiło, że je ukończyłem z przyjemnością. Gothic 3 próbuje być bardziej nowoczesny i jest to jedna z przyczyn, dla których tak bardzo się zestarzał. W Morrowindzie spędziłem 50 godzin, pobawiłem się w kilka questów i rozwijanie umiejętności po czym stwierdziłem, że w sumie to nie ma tu do czego wracać. Oblivion to mój ulubiony TES i oczywisty wybór na remaster, a Skyrim... można zremasterować modami. Nie sądzę by Bethesda zechciała nas zaskoczyć po raz drugi.

31.01.2026 11:10
Iselor
21.1
5
Iselor
46
Senator

Morrowind to kontynent gdzie możesz wszystko (o ile przeżyjesz) i zyskać boskie moce. A Gothic to symulator życia debila z gębą debila, wśród innych debili którzy gadają jak patologia z gimnazjum, ze sterowaniem dla masochistów (jeśli ktoś uważa, że walka w Gothicu jest „wymagająca”, to najwyraźniej myli wyzwanie z walką z własną klawiaturą. To nie jest „trudność gry”, to jest po prostu upośledzony interfejs, który sprawia, że postać porusza się, jakby miała stawy zalane betonem), gdzie każdy chce ci dać w ryj za "siema". W Morrowindzie po prostu grasz. W Gothicu, żeby podnieść jagodę z ziemi, musisz odprawić rytuał godowy z klawiszem Ctrl i strzałką, modląc się, żeby postać nie zrobiła fikołka w przepaść. To nie jest imersja, to jest sadyzm programistów. To nie jest cRPG o wolności tylko o patologii która chce cię skroić za pomocą noża na przystanku autobusowym o 23.

31.01.2026 12:06
Kasrkin
21.2
5
Kasrkin
15
Generał

Gothic to się do Morrowinda nie umywa, tylko w naszym kraju jest jakiś niezrozumiały kult tej gry. Reszta świata to o tych grach zapomniała lata temu. Jedyne co Gothic miał ponadprzeciętnie dobrego to klimat, ALE problem jest w tym że Morrowind miał go jeszcze lepszy. Poza tym G/G2 w porównaniu do Morrowinda wypada niezwykle blado - mikroskopijny świat, całkowicie niewiarygodny, gdzie wszystko jest na kupie, szczątkowy i biedny rozwój postaci (jedynie 2 archetypy), tragiczna walka, nieduża pula zaklęć, wpływ umiejętności postaci na rozgrywkę znikomy, bardzo mała zawartość pod względem treści, dość prosta fabuła, dialogi jak z podstawówki.

31.01.2026 12:52
21.3
boy3
128
Legend

Gothic to się do Morrowinda nie umywa, tylko w naszym kraju jest jakiś niezrozumiały kult tej gry.
E nie tylko :D

Poza tym G/G2 w porównaniu do Morrowinda wypada niezwykle blado - mikroskopijny świat, całkowicie niewiarygodny, gdzie wszystko jest na kupie, szczątkowy i biedny rozwój postaci (jedynie 2 archetypy), tragiczna walka, nieduża pula zaklęć, wpływ umiejętności postaci na rozgrywkę znikomy, bardzo mała zawartość pod względem treści, dość prosta fabuła, dialogi jak z podstawówki.
Nie no ziomuś, litości, morrowind miał dużo większy budżet od takiego gothica 1, a pierwszy TES to niby jest taki dobry? W pierwszego TESA pewnie teraz nie da się w ogóle grać, bo tak się zestarzał

I niby dialogi w morrowindzie są lepsze od tych z gothica? xD Kek Przypominam że gothic ma pełne udźwiękowienie dialogów, i to nawet postaci nie imiennych, i masz napisane co twoja postać mówi w oknie dialogowym, podczas gdy w morrowindzie klikasz w okienku nazwę jakąś i wyświetla się dialog, no realizm w uj xD

biedny rozwój postaci (jedynie 2 archetypy
W gothicu 1 możesz grać kusznikiem, łucznikiem, wojownikiem, magiem, i hybrydą magii i walki, w g2nk masz jeszcze więcej swobody w tworzeniu postaci

tragiczna walka
O.o o_O Walka w gothicu jest dynamiczna i bardzo zręcznościowa, największy atut gry, a ty piszesz że jest słaba :v Nie chodzi przypadkiem o to że gothic 1 miał limit FPS?

Co do małej zawartości to zgadza się, ale dwójka z dodatkiem nie jest taka krótka

post wyedytowany przez boy3 2026-01-31 12:55:58
31.01.2026 16:24
21.1
1
Akuzativ1994
29
Konsul

Iselor e tam nie płacz lepiej sobie odpal dragon bola dla dzieci haha

31.01.2026 19:16
21.2
xan11pl
97
Generał

Iselor To chyba dawno nie grałeś w Morrowinda vanille, bez wszystkich udogodnień idących z modów.

Bo przecież w OG Morrowindzie, żeby podnieść grzybka, trzeba otworzyć okno ekwipunku, i tam kliknąć Take All żeby go zebrać. A grzybków w jednym peku było 10, i sobie klikaj Take All 10 razy, za każdym owieracjąc okno ekwipunku, żeby zebrać 10 grzybków xD

Co do walki, no kurde tutaj bym się wstrzymał, bo Morrowind z tym swoim systemem niewidzialnych rzutów kością, i początkiem rozgrywki gdzie 10 ciosów mimo widocznej animacji, nie trafia przeciwnika bo tak, to jednak jest top kek.

A co do drewna, Morrowind nie wydaje się tak drewniany, jak opisujesz Gothica, z tego względu, że gra toczy się z perspektywy 1 osoby. Spróbuj w to zagrać w TPP, to Gothic przy tym jest pięknym posągiem z drewna, a Morrowind zwykłą klockiem nie ociosanym.

31.01.2026 19:31
Iselor
21.3
1
Iselor
46
Senator

1.Jedyny mod jaki uznaje do czegokolwiek to Horn of the Abyss do trzeciego Herosa i mod do czwartej civki by grać Polską. W innych grach modów nie uznaje.

2. Morrowind był projektowany pod FPP i tak się w niego gra. Ocenianie Morrowinda przez pryzmat TPP to jak ocenianie Formuły 1 po tym, jak się nią jedzie na wstecznym biegu.

3. W Morrowindzie jak coś zbierasz, to faktycznie decydujesz o tym, co ląduje w Twoim ekwipunku. W Skyrimie czy Gothicu odkurzasz świat jak Roomba, nie wiedząc nawet, co podnosisz. A co do 10 kliknięć – w Morrowindzie jak masz 10 grzybów w kępie, to po prostu przytrzymujesz jeden klawisz. Poza tym, Morrowind to gra o czytaniu i myśleniu, a nie o symulatorze zbieracza jagód. Jak kogoś boli dwa razy kliknąć myszką, to może powinien zostać przy grach mobilnych?

4. Jeśli Twoja postać nie umie trzymać miecza (ma 5 punktów skilla), to nie trafia, bo jest amatorem. To jest genialne! Czujesz progres. Na początku jesteś zerem, a potem stajesz się bogiem.
W Gothicu czy Skyrimie walka jest płaska – od początku do końca machasz tak samo, zmieniają się tylko cyferki obrażeń. W Morrowindzie Twoja postać faktycznie uczy się walczyć. Jeśli chcesz, żeby o trafieniu decydował tylko Twój refleks, to graj w CS-a, a nie w grę o budowaniu postaci.

post wyedytowany przez Iselor 2026-01-31 19:32:37
31.01.2026 20:45
21.4
1
boy3
128
Legend

W Gothicu czy Skyrimie walka jest płaska – od początku do końca machasz tak samo, zmieniają się tylko cyferki obrażeń
Gówno prawda, w gothicu masz 3 stopnie nauki bronią, i się zmieniają animacje walki, na początku walczysz jak amator by pod koniec gry walczyć jak wojownik

Skyrimie czy Gothicu odkurzasz świat jak Roomba, nie wiedząc nawet, co podnosisz.
Mógłbyś rozwinąc o co ci chodzi?

Jeśli Twoja postać nie umie trzymać miecza (ma 5 punktów skilla), to nie trafia, bo jest amatorem. To jest genialne!
To nie jest genialne, tylko źle zaprojektowane

Nie trafianie ataków pasuje do izometrycznyh cprg jak baldur, ale nie do crpg akcji, uważam że lepszym rozwiązaniem jest jak w grze trafiamy każdym atakiem, i po prostu zwiększają się nasze obrażenia

post wyedytowany przez boy3 2026-01-31 21:02:08
31.01.2026 21:46
21.5
xan11pl
97
Generał

Jeśli Twoja postać nie umie trzymać miecza (ma 5 punktów skilla), to nie trafia, bo jest amatorem. To jest genialne!
Ta walka może mogła by być dobra, gdyby to było w jakiś sposób mechanicznie przedstawione, że nie trafiasz. Nie mówię nawet o napisie na ekranie Miss czy coś w tym stylu, ale nawet dźwiękowo osobny dźwięk na atak nie trafiony, i trafiony. Jest dźwiek tylko przy trafieniu, gdy nie trafiasz to nie wiesz dla czego bo gra tego nie tłumaczy, mimo że miecz fizycznie widać że trafił w przeciwnika.
Jako 10 letni szczyl, macham przez minutę mieczem przed przeciwnikiem, i jemu nic się nie dzieje, a ja nie wiem o co chodzi.
Odrzuciło mnie to wtedy od gry, i już nigdy później nie pozwoliło mi jej pokochać tak jak Gothica.
Pozatym w Gothicu masz animacje zależne od poziomu walki mieczem, więc nie gadaj że jest aż tak płaska walka, w Skyrimie owszem jest, bo tam zmieniają się jedynie obrażenia, to co widziałeś w 1 minucie gry to widziałeś już wszystko. W Gothicu masz 3 poziomy walki mieczem 1 ręcznym, i tak samo dla miecza 2 ręcznego, od których zależy jak postać trzyma miecz i jak szybko macha

W Morrowindzie jak coś zbierasz, to faktycznie decydujesz o tym, co ląduje w Twoim ekwipunku.
Przecież w Gothicu również decydujesz co wyląduje w ekwipunku, nie musisz zbierać każdej pojedynczej jagódki, bo w późniejszym etapie masz mikstury życia, i jedzenie jagód mija się z celem w momencie wbicia mniej więcej 4 poziomu. To, że nasz gadzi mózg musi minmaxować, sprawia że grasz jak roomba, nie gra.

31.01.2026 23:22
Iselor
21.6
2
Iselor
46
Senator

Super, że w Gothicu postać inaczej trzyma miecz. Ale co z tego, skoro pod spodem to nadal prostacka zręcznościówka? W Morrowindzie zmiana statystyk nie jest tylko wizualna.

To nie jest genialne, tylko źle zaprojektowane

To nie jest źle zaprojektowane, to jest wierne korzeniom gatunku. W Baldurze ci to pasuje, bo widzisz rzut kostką? Morrowind jest po prostu uczciwy – przenosi te same zasady w świat FPP.
To, że ty widzisz animację trafienia, a gra mówi 'miss', oznacza, że przeciwnik zrobił unik lub sparował cios, czego silnik z 2002 roku nie potrafił pokazać wizualnie. Jeśli potrzebujesz, żeby gra wszystko ci pokazywała na obrazku jak przedszkolakowi, to faktycznie, zostań przy Gothicu. Ludzie inteligentni potrafią sobie dopowiedzieć, że postać z niskim skillem po prostu nie potrafi przebić gardy przeciwnika.

01.02.2026 00:05
21.7
1
boy3
128
Legend

xD

Ale co z tego, skoro pod spodem to nadal prostacka zręcznościówka?
No, diablo i divine divinity też na przykład, a jakoś uwielbiasz tą grę Gothic ma zręcznościową walkę, ale rozgrywka jest odpowiednio dopracowana do samej gry i systemu walki, całość gothica spina się w jeden wielki dobrze działający mechanizm

Zresztą, o czym my dyskutujemy jak nawet nie grałeś w gothica? Zachowujesz się teraz jak jakiś fanboj który nie może zrozumieć pewnych rzeczy, ale to nic nowego u ciebie ;_;

to faktycznie, zostań przy Gothicu.
Zostanę, bo lepiej mi się w niego gra od morrowinda który już jest przestarzały, a jak znam fabułę i świat morrowinda już, to nie widzę ponownie w niego grać bo gameplay zestarzał się okrutnie

post wyedytowany przez boy3 2026-02-01 00:10:46
01.02.2026 01:03
Iselor
21.8
2
Iselor
46
Senator

Nie, po prostu Gothic był przeciętny już w dniu premiery. Jego fenomen w Polsce (i tylko w Polsce) to jest aberracja i twierdzenie że jest lepszy od Morka....A, w Gothica grałem, oczywiście że tak. Fanboj? Nie jest nawet w 10 ulubionych cRPG u mnie ale doceniam jakość.

01.02.2026 01:55
21.9
boy3
128
Legend

Jak wygląda w ogóle sprawa z graniem magiem w Morrowindzie? Bo z tego co pamiętam chyba nie ma regeneracji many w grze

post wyedytowany przez boy3 2026-02-01 01:55:36
01.02.2026 05:57
21.10
xan11pl
97
Generał

Iselor No i tak się możemy przekomarzać. Dla mnie Morrowind był przeciętny już w okolicy premiery, a z wiekiem gra zestarzała się tragicznie. Ty powiesz to samo o Gothicu. Nie zmienimy swojego zdania żadnymi argumentami.
Gothi nie jest aż prostacką zręcznościówką, bo każdy wydany pkt. statytyk daje ci zauważalny progres.
Jeśli dla Ciebie normalnym jest machanie mieczem przed przeciwnikiem przez minutę beż żadnej informacji zwrotnej, i mówienie że to normalna mechanika gry wywodząca się z korzeni gatunku (że gra niczym nie sygnalizuje spudłowania, nawet głupim dźwiękiem) no to ok. Mnie to odpycha, i odpychało już w dniu premiery, i tyle.
Fajnie, że gra rozwija skrzydła dalej i można stać się półbogiem, tylko ciężko jest mi przebrnąć przez ten early game, który ja osobiście w cRPGach właśnie uwielbiam, a tutaj jest on nie do zniesienia.

I uwierz mi, że ja chciałbym poczuć fenomen tej gry, gdyby tak nie było, nie podchodziłbym do niej 4 czy 5 razy zupełnie od nowa po latach. Za każdym razem jest to samo, duża ekscytacja że w końcu się przekonam do tej gry, i po godzinie jest zawód, że chyba nie kumam jej fenomenu.

31.01.2026 10:41
22
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
boy3
128
Legend

Grałem w Morrowinda, Obliviona i Skyrima po kolei więc miałem porównanie pomiędzy tymi grami i z całą szczerością muszę powiedzieć że Morrowind był najciekawszy dla mnie

Ze względu na świat, fabułę i mechaniki Jasne że morrowind ma trochę bolączek, jak brak szybkiej podróży, drętwą mechanikę walki, czy słabą grafikę, ale ma najlepszy klimat, także ma lepsze questy poboczne od skyrima, który ma tragiczne zadania poboczne

post wyedytowany przez boy3 2026-01-31 10:41:49
31.01.2026 10:46
22.1
1
Darek12346
46
Centurion

boy3 Próbowałem grać pierwszy raz w Morrowinda w zeszłym roku. Po niecałych pięciu minutach odistalowałem. Skopane sterowanie i nawet nie można ustawić po swojemu.

31.01.2026 10:48
22.2
1
boy3
128
Legend

Darek12346
Skopane sterowanie i nawet nie można ustawić po swojemu.
W sensie, co tam było skopane?

31.01.2026 12:00
Kasrkin
22.3
1
Kasrkin
15
Generał

W sensie, co tam było skopane?

Po za drętwymi animacjami w widoku TPP to nic. Przecież on w to w ogóle nie grał, w Morrowindzie dowolnie możesz zmienić sterowanie i przypisać akcje pod inne klawisze.

31.01.2026 10:52
Wrzesień
23
3
odpowiedz
Wrzesień
78
Idiot Doom Spiral

Ciężko powiedzieć. Ogólnie Morrowind to dla mnie wciąż TA NAJLEPSZA I NAJWAŻNIEJSZA GRA, ale fakt jest taki, że ostatnim razem grałem w nią jakieś 10 lat temu. Czy dziś byś mnie zachwyciła tak jak kiedyś? No nie wiem, możliwe, że nie.
Ale jakby mi ktoś wydał jakiś fajny remaster, który mógłbym sobie ograć na konsoli, to na pewno bym to sprawdził.

31.01.2026 11:06
Iselor
24
7
odpowiedz
8 odpowiedzi
Iselor
46
Senator

W Morrowindzie nie ma skalowania. Jesteś leszczem w ubranym w gówno i łachmany i musisz sobie radzić. Zły skręt, zła jaskinia i kończysz ze sztyletem pod żebrami lub zjedzony przez coś. Nowsze TESy to idiotyczne skalowanie.
Jeśli ktoś uważa, że kompas wskazujący cel co do metra to "postęp", to znaczy, że nie rozumie, czym jest prawdziwa przygoda. W Morrowindzie sam musiałeś badać świat albo chociaż.... Uważnie przeczytać dziennik.
Skyrim to wikingowie a Oblivion to pagórki i rycerze. Nudy. Sztampa. Morrowind to trzy wielkie rody, latające meduzy, domy se skorup i grzyby wielkie jak dąb.
Jak ktoś chce być prowadzony za rączkę to niech se gra w Oblivion i Skyrim. Morrowind wymaga myślenia i planowania.

31.01.2026 11:13
Wrzesień
👍
24.1
Wrzesień
78
Idiot Doom Spiral

O, właśnie, w potencjalnym remasterze poproszę opcjonalny znacznik na kompasie. Niech żyje wielka przygoda!

31.01.2026 11:27
amfa24
24.1
amfa24
93
Konsul

Premium VIP

Wrzesień ee tam bez jest ciekawiej i wymusza kreatywność u gracza i patrzenie na znaki i teren z opisu questa w rozmowach.

31.01.2026 11:36
Wrzesień
24.2
6
Wrzesień
78
Idiot Doom Spiral

Ja już nie potrzebuję, żeby we mnie cokolwiek wymuszano. Chcesz iść za znacznikiem - idziesz, nie chcesz - nie idziesz. Znacznik w żaden sposób nie przeszkadza mi w potencjalnej eksploracji, nawet nie wiem jakby to niby miało działać.
W Morrowindzie wlazłem pewnie w każdą dziurę, spędziłem dziesiątki godzin szukając tych konkretnych jaskiń czy miejsc z questów, ale naprawdę nie wiem, czy dziś by mi się chciało. Znacznik przywitam z otwartymi ramionami, choć oczywiście najlepiej, gdyby był opcjonalny i można go było sobie dowolnie włączać i wyłączać wedle potrzeby.

31.01.2026 12:01
24.3
1
boy3
128
Legend

Tylko że w morrowindzie to było słabe wykonane, dostajesz questa żeby iść do jakiejś jaskini a gra w ogóle nie precyzuje która to więc jak debil po omacku szukasz tej jedynej, słabe to

31.01.2026 12:28
Kwiliniosz
24.1
2
Kwiliniosz
81
Generał

boy3 grałeś w ogóle w Morrowinda? Każda, KAŻDA jaskinia w grze ma swoją unikalną nazwę i za każdym razem dostajesz w zadaniu tę nazwę i sposób jak tam dotrzeć.

31.01.2026 12:53
24.2
boy3
128
Legend

Każda, KAŻDA jaskinia w grze ma swoją unikalną nazwę i za każdym razem dostajesz w zadaniu tę nazwę i sposób jak tam dotrzeć.
Dawno grałem, ale nie kojarze jakoś tego

31.01.2026 21:31
Xsardass
24.1
Xsardass
165
The Next Pirate King!

Kwiliniosz Najpierw musiałby coś przeczytać - za dużo wymagasz

02.02.2026 09:55
elathir
24.2
elathir
119
Czymże jest nuda?

Morrowindzie nie ma skalowania.

Ależ jest, tylko lokacja mają minimalne poziomy, skalowanie podnosi poziomy co najwyżej w górę. Jednak nie dotyczy to wszystkich przeciwników i całego lootu, bo część jest na sztywno a część skalowana.

Ot jest to zrobione z dość z głową.

31.01.2026 11:11
Amadeoosh
👍
25
odpowiedz
Amadeoosh
19
Generał

Jak ktoś chce nieoficjalny remake Morrowinda (i jego kontynuację), znacznie lepszy niż większość "profesjonalnych" remasterów (jak np. ostatnio Deus Ex) to odsyłam do wątku, którego stworzenie zainspirował ten artykuł:

https://www.gry-online.pl/forum/quotremakequot-i-kontynuacje-morrowinda-mozna-zrobic-sobie-samemu/z010152dc

31.01.2026 11:11
amfa24
26
2
odpowiedz
amfa24
93
Konsul

Premium VIP

Tak bo dev zawsze jest też graczem i wie wszystko. Morrowind z modami zamiata większość gier jakie powstały po nim , Skyrim i Oblivion są niestety słabsze. 11 razy go przeszedłem i chętnie wracam.

31.01.2026 11:20
27
7
odpowiedz
katai-iwa
65
Legend

Dla mnie Morrowind ma dwa duże wady: gówniany dziennik zadań i słaba mapa gry, oba te błędy zostały naprawione chyba już w pierwszym dodatku.
Poza tym w porównaniu z obecnymi grami od Bethsedy ta gra to istne arcydzieło.

31.01.2026 12:23
28
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Ashika
1
Junior

Ludzie za darmo stworzyli OpenMW, a Bethesda nie da rady?

01.02.2026 01:58
ojtamojtam
28.1
ojtamojtam
7
Centurion

Ashika właśnie!

01.02.2026 14:50
CJzSanAndreas
29
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
CJzSanAndreas
55
Konsul

Ja bardzo lubię Skyrim, ale w tych czasach ten Morrowind to jakieś niegrywalne drewno, a każda próba remasterowania, takich emerytowanych gier to pudrowanie skamieliny.

01.02.2026 15:15
Iselor
29.1
2
Iselor
46
Senator

Sam jesteś skamielina. W ten sposób to to wasze upośledzone zetkowe pokolenie kompletnie omija najlepsze gry w tym gatunku. Wizardry 8 czy Might and Magic VII biją po dupsku te wszystkie Skyrimy bez popity.

02.02.2026 09:58
retruśgejmer
😂
29.2
retruśgejmer
47
Generał

To idź tam graj w tego zacofanego Skyrima, to jest zajebista gierka, w której grając magiem nie mogę tworzyć sobie zaklęć jak to było w poprzednikach xD

02.02.2026 00:55
Pocisk torpeda
👎
30
1
odpowiedz
Pocisk torpeda
1
Legionista

Via Tenor

W dzisiejszych czasach Morrowinda można co najwyżej zalać ciepłym moczem. Beton z drewnianą walką, dialogami nie jak dla ludzi inteligentnych, ale jak dla małp, chorym dziennikiem, mapą, sterowaniem... ręce opadają. Jak na tamte czasy to mogła być dobra gra, bo miała rzeczy których ogólnie wtedy w grach brakowało, więc tak, można było ją tak wtedy nazwać. 10 lat temu jak grałem to była co najwyżej grywalna. Ten pusty światek, można było chyba zapełnić tylko jedną rzeczą... że nagle przybędzie chmara latających stworów i cię zabije. Heh, co za wyzwanie. Dzisiaj ta gra sprawia zażenowanie, frustrację przyniesioną z machania jak cep, żeby trafić stwora, który jest bezpośrednio przy tobie. Kolejne wielkie wyzwanie.

Gra, która mogła być świetna te 20 lat temu wcale nie musi być tak samo dobra dzisiaj... i trzeba zwyczajnie się z tym pogodzić. Ale morroboje na pewno więdzą lepiej nawet od pracownika z 17-to letnim stażem, który tworzył kolejne i rzeczywiście też dużo lepsze Scrollsy...

post wyedytowany przez Pocisk torpeda 2026-02-02 01:04:43
02.02.2026 02:22
31
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darek1785
7
Konsul
Image

Morrowind to zwykła sraka i gniot przy np. takim Gothic 1 i Gothic 2 z tamtego okresu.
Nie ma ani jednego elementu gdzie Morrowind mógłby się równać z Gothic, koniec kropka.

"Morrowind to dobra gra" i reakcja --->

post wyedytowany przez Darek1785 2026-02-02 02:23:46
02.02.2026 09:08
Iselor
31.1
3
Iselor
46
Senator

Użeranie się z trollami twojego pokroju sprawia mi pewnego rodzaju przyjemność.

02.02.2026 09:56
retruśgejmer
😂
31.2
retruśgejmer
47
Generał

Dobra bait Darek, 2/10 bo odpisałem hehe :D

02.02.2026 09:27
32
odpowiedz
8 odpowiedzi
Grigori1922
34
Konsul

Może też napiszę jak troll, ale ogólnie według mnie cała seria TES (w sensie, Morrowind, Oblivion i Skyrim) to przehajpowany chłam, duże, puste i nudne światy wypełnione generycznym kontentem, niskiej jakości dialogami, makietami miast i NPCów, nijaka i mało angażująca fabuła zanim to było modne. Choć Morrowind chyba wybijał się trochę ponadto, jednak tam na pierwszy plan wychodził fatalny i tak drewniany system walki, że przy nim nawet pierwszy Gothic był arcydziełem techniki. Przeszedłem w życiu dziesiątki RPGów, również tych bardziej ambitnych i mniej zaawansowanych technicznie, a żadnego TESa nawet nie ukończyłem bo w połowie gry miałem już dosyć. Uwielbienia dla Skyrima nie jestem w stanie pojąć po prostu, jedna z gorszych gier w jakie grałem a robiłem chyba z trzy podejścia. Może sprawdza się jako plac zabaw dla modderów i ludzi z nadmiarem wolnego czasu.

post wyedytowany przez Grigori1922 2026-02-02 09:33:11
02.02.2026 09:38
Iselor
32.1
3
Iselor
46
Senator

Przecież Morrowind:
- pozwala zagrać kobietą lub faciem (na co pozwala Gothic? Na granie tylko faciem z gębą debila)
- pozwala zagrać przedstawicielem jednej z kilku ras (co mamy w Gothicu ?)
- chcesz łucznika? Grasz łucznikiem. Chcesz maga? Grasz magiem? Chcesz złodzieja? Masz złodzieja. Chcesz mago - złodzieja ? Masz maga złodzieja. Itd (ile opcji jest w Gothicu?)
- jak tam drzewko umiejętności i system treningu w Morku a jak w Gothicu?
- graficznie i muzycznie Morek zjada go bez popity
- walka ? Proszę, w Morku to rewelacyjne nie jest ale w Gothicu to jest po prostu użeranie się z amatorszczyzną twórców
- Gothic to guano fantasy sztampowe z orkami. A Morrowind? No właśnie, latające meduzy, domy z grzybów, unikatowy klimat/fauna/flora
- fabuła w Gothicu jak i NPCe to dowcip na poziomie patologicznego gimnazjum

02.02.2026 10:12
elathir
32.2
elathir
119
Czymże jest nuda?

- pozwala zagrać kobietą lub faciem (na co pozwala Gothic? Na granie tylko faciem z gębą debila)

To jest cecha gry a nie zaleta lub wada. Są zarówno doskonałe gry z predefiniowanym protagonistą jak i takie z tworzeniem własnego. Oba podejścia maja swoje wady, zalety jak i wyzwania. Przykładowo w morku wybór płci zrealizowany jest źle, bo na nic nie wpływa, dobrze robiło to np. Arcanum, gdzie widać różnice.

- pozwala zagrać przedstawicielem jednej z kilku ras (co mamy w Gothicu ?)

Jak wyżej to tylko cecha gry, ale tutaj przynajmniej ma w morku jakiś konkretny wpływ.

- chcesz łucznika? Grasz łucznikiem. Chcesz maga? Grasz magiem? Chcesz złodzieja? Masz złodzieja. Chcesz mago - złodzieja ? Masz maga złodzieja. Itd (ile opcji jest w Gothicu?)

W zasadzie to samo? Też możesz grać magiem, wojownikiem, łucznikiem lub jakąś hybrydą, zwłaszcza w jedynce. Co więcej system bezklasowy w TESach moim zdaniem jest trochę zbyt elastyczny w niektórych aspektach bo ograbia gracza z konsekwencji decyzji, w sensie każda postać moze być zawsze dobra we wszystkim i już, nie ma czegoś takiego, że wybierając opcję A odrzucasz opcję B.

Dobre systemy bezklasowe to mialy Arcanum i klasyczne Fallouty (pomijając 4).

jak tam drzewko umiejętności i system treningu w Morku a jak w Gothicu?

Po pierwsze w Morku nie ma drzewka umiejętności, jest lista skilli i atrybutów, tak samo jak w Gotnicu, no i w Gothic jest oparty o system nauczycieli co się świezym i fajnym rozwiązaniem (żałuję, że w późniejszych grach Pirahnia ograniczyła ten system, w takim Elexie czy Risenie 3 naprawdę mi go brakuje w orginalnej formie).

graficznie i muzycznie Morek zjada go bez popity - muzykę uwielbiam w obu grach choc w morku jest ciut lepsza, ale graficznie Gothic wygląda dużo lepiej (mowa o stronie technicznej, artystyczą omówię przy klimacie). Ogólnie od strony technicznej Gothici wypadają dużo lepiej.

walka ? Proszę, w Morku to rewelacyjne nie jest ale w Gothicu to jest po prostu użeranie się z amatorszczyzną twórców

Oba systemy mają swoje wady i zalety. Trudno by mi było wybrać lepszy. No i bardzo się różnią, bo gothic to jednak typowy aRPG, gdzie morek nie.

Co do klimatu. Powiem tak o ile Gothic 1 faktycznie oferował jeszcze coś oryginalnego tak dwójka jest niestety sztampowa. Morek jest tutaj mega oryginalny. Więc tutaj tak zgoda Morek > G1 > G2.

Co do fabuły to na poziomie scenariusza, to Morek > G1 > G2, natomiast ale na poziomie reżyserii, sposobie prowadzenia dialogów itd. to morek ma tragiczny system dialogowy i słabo poprowadzoną ekspozycję i tutaj wypada gorzej od Gothicków.

Natomiast jest jedna rzecz, którą Pirahnia robi fenomenalnie i które G1 i G2 robią wybitnie, jest to projekt świata. Projekt mapy w G1 i G2 sprawia, ze do tych gier chce się wracać, całkowity brak skalowania, droga od zera do bohatera, naturalne granice w świecie oparte o siłę przeciwników itd. I o ile Morek ma najlepszą eksplorację z wszystkich TESów, tak Gothicki tutaj zamiatają niemal każdą grą. To jest ich najmocniejszy punkt.

I choc morka lubię i szanuję to dzisiaj raczej wracam do Gothciów a do Morka nie wracałem od lat, nie czuję takiej potrzeby, wole wrócić do innych klasycznych cRPG (baldury, fallouty, arcanum, PT, VtM:B itd.). To jest naprawdę dobra gra, ale ma swoje irytujące cechy. Trochę jak z klasykami w FPP (wizzardy, M&M), cieszę się, że poznałem te historie ale wracać do nich mi się nie chce bo gameplay dzisiaj mnie męczy, wolę albo aRPG albo cRPG z widokiem izometrycznym.

Jednak i tak Morek to bez wątpienia najlepszy TES. Jedyny powód, dla którego zdarza mi się wracać do skyrima to zabawa modami, ale nie robię tego dla samej gry, ba nawet nie gram tak dużo ile po prostu lubię bawić się samym mechanizmem modowania gry od podstaw.

Podobało mi się w nim wiele rzeczy, ale dla mnie o ile TESy są często fajne w momencie premiery przez jakiś oryginalny fajny pomysł, tak źle się starzeją, bo konkurencja już po chwili realizuje te pomysły znacznie lepiej. Stąd żadnego z nich nie uznaję, za grę wybitną bo żaden nie jest dla mnie ponadczasowy. Żadnego nie ukończyłem więcej niż raz.

post wyedytowany przez elathir 2026-02-02 10:30:32
02.02.2026 10:27
32.3
Grigori1922
34
Konsul

Wszystko co napisałeś jest prawdą, ale ja dalej widzę więcej wad niż zalet. ;) Choć fakt faktem, czytając też inne wypowiedzi, to może trochę pochopnie wrzuciłem Morka do jednego worka (hehe) z następnymi częściami.

02.02.2026 10:34
Iselor
32.4
Iselor
46
Senator

elathir

Might and Magic VII: Za Krew i Honor gram do dzisiaj, kocham, ta gra jest wieczna xd

02.02.2026 10:40
elathir
32.5
elathir
119
Czymże jest nuda?

I cieszę ci, że ci się dalej dobrze w nią gra.

Może to kwestia nostalgii? Ja w gatunek RPG wchodziłem z Falloutem 1, potem dwójka, Baldury itd. Do tych wcześniejszych gier podszedłem już później by poznać klasyki, ograłem, cieszyłem się historią ale wracać już nie potrafię, mechanicznie nie dają mi frajdy.

Do morka może bym i wrócił, jeżeli znajdę moda na ten system dialogów oraz coś co urozmaici walkę. To czego mi brakowało to walk z kilkoma przeciwnikami na raz wymagających innego podejścia a nie 95% walk to pojedynki 1 na 1. Oczywiście wymagałoby to lekkich zmian w samym systemie walki. Jednak marnuje to trochę potencjał maga, jako specjalisty ataków obszarowych itd. Coś co dają taką frajdę w grach na D&D, H&S, Gothicach itd.

02.02.2026 13:15
Kwiliniosz
32.1
Kwiliniosz
81
Generał

elathir akurat wybór płci w Morrowindzie ma znaczenie. Może i jest niewielkie, ale może wpływać na rozgrywkę, zwłaszcza na początku.

https://en.m.uesp.net/wiki/Morrowind:Races

Przykładowo u Argonian samiec ma na start wyższą szybkość i zwinność, a samica wyższą inteligencję i siłę woli, co oznacza, że samica lepiej będzie sobie radzić jako mag, a samiec jako wojownik lub złodziej. Przynajmniej na początku, kiedy rzuty kością przy każdej czynności są najbardziej upierdliwe.

02.02.2026 13:18
Pocisk torpeda
😊
32.2
Pocisk torpeda
1
Legionista

a samica wyższą inteligencję i siłę woli
To zupełnie jak u ludzi. Kobiety są mądrzejsze i silniejsze psychicznie. Dlatego ,,My rządzimy światem a nami kobiety"

02.02.2026 13:21
elathir
32.3
elathir
119
Czymże jest nuda?

To jest tylko niewielki bonus początkowy, jednak świat w żaden sposób nie reaguje na nas inaczej. Raptem kilka gier wyróżnia się tutaj pozytywnie i pokazuje różne reakcje na postać gracza zależnie od płci, choćby okazjonalnie. Większość idzie na łatwiznę i albo w ogóle ją ignoruje ale jak w morku ogranicza do niewielkie bonusu na start, który ma znaczenie przez pierwsze dwie godziny.

post wyedytowany przez elathir 2026-02-02 13:21:53
02.02.2026 09:55
retruśgejmer
😜
33
odpowiedz
retruśgejmer
47
Generał

Morrowind > Skyrim i pogódźcie się z tym :)

02.02.2026 09:57
dzl
34
2
odpowiedz
dzl
119
John Yakuza

To już wiem komu podziękować za spłycenie serii. :/

Morrowind to wybitna gra i najlepszy tytuł Bethesdy. Morrowinda wręcz ubóstwiam, ale zabrzmię tutaj bardzo kontrowersyjnie. Walka jest w nim okropna. Osadzenie modelu walki w actionrpgu (którym Morrowind jest) na rzutach kostką określających prawdopodobieństwo trafienia było złe i wtedy i teraz. Ten system niestety sprawia, że przez dobre kilkanaście godzin walka z byle kwama potrafi się skończyć w kilka sekund, albo kilka minut, zależnie od RNG. Tak, później jest z tym lepiej, ale pierwsze kilkanaście godzin jest okropne. A rzuty kostką można przecież zrealizować lepiej choćby przez losowe obrażenia broni.

Prócz tego gra jest praktycznie idealna. Świat ciekawy, zróżnicowany. Świetna muzyka, bardzo ciekawy główny wątek i zadania dla gildii, rodów. J. w. wspomniano Morrowind też nie prowadzi nikogo za rękę, ale też nie każe błąkać się po świecie w poszukiwaniu tej jednej lokacji. Świetna gra.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl