Ok. To co przeczytałem do tej pory Tokarczuk i co leży do przeczytania to zostawię ale nowych już nie kupię. Nie interesuje mnie jakie pomysły na AI na rozwijanie pomysłów Tokarczuk
Tokarczuk: "W Polsce ulice są białe. Wszyscy wyglądają tak samo, wszyscy mówią tym samym językiem. Polska skazuje się na bycie biernym świadkiem wielkich procesów cywilizacyjnych, które nadchodzą…"
Ta laska to antypolka, powyższy cytat to nie pierwszy raz kiedy nadaje na Polaków, a w innych jej wypowiedziach jawnie oskarża, oczernia polski naród
:)
Jak mamy być lepsi i wyciągać wnioski, jak nie chcemy dopuszczać żadnej krytyki.
Pycha kroczy przed upadkiem.
Ps.
Nie zmienia to faktu, że używanie AI w takim procesie jest słabe.
Niedługo się dowiem, że Adam Mickiewicz pisząc Pana Tadeusza korzystał z AI bo chyba sam tej epopei nie "wysmażył"
Mam nadzieję, że na okładce następnej książki Pani Olgi Tokarczuk znajdzie się wyraźne oznaczenie, że dzieło powstało przy wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji.
Z pomocą* a nie powstał przy. To różnica. A zresztą jestem niemal pewny, że gdyby tego nie powiedziała to nikt by nie zauważył.
Czyli powoli zbliżamy się do zmierzchu "artystów", którzy nie tworzą dla rozrywki...
Nikt nie będzie dotował treści pisanych AI...
to ta od wspanieł puli genetycznej inżhnierów i ile to się nauczymy od nich....hahaha niemcy wlasnie zbadali większość to nawet czytać i pisać nie potrafi .... Inżynierzy haha weźcie ją schowajcie pokemona....
Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: „Kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?”
Dla mnie to nie brzmi jak wrzucanie pomysłu do analizy, tylko właśnie jak przyznanie, że za sporą część pomysłu odpowiada komputer. Jak na profesjonalnego pisarza, to chyba trochę słabo.
Tokarczuk powiedziała podczas Impactu, że korzysta czasem z AI jako narzędzia do rozmowy i rozwijania pomysłów. Nie mówiła, że „AI pisze jej książki”, tylko że wrzuca modele językowe do analizy pomysłów.
A mi to koło jąder zwisa kto pisał tekst czy generował grafikę. Człowiek, maszyna, koń. Czy bojowy tramwaj o wymiarach 5 na 5.
Jeżeli treść mnie bawi, zaciekawi. Jest godna mojej uwagi. To nie obchodzi mnie autor.
Dla mnie liczy się efekt końcowy, a nie etapy produkcji i kto w nich uczestniczył.
Widzę, że niektórzy mają już paniczną fobie na temat AI.
A słyszeliście, że dzięki AI odkryliśmy nowe leki.
Czyli może jak będziecie szli do apteki, to chcecie wyrazie mieć napisane, że dany lek był opracowany dzięki AI...
I co? Chociaż będzie wam potrzebny do przeżycia to go nie weźmiesz. Bo AI?
To bardzo ciekawe narzędzie a nie demon, z każdego narzędzia trzeba umieć korzystać. Jak nie umiesz zadać pytania to nie oczekuj sensownej odpowiedzi.
Ludzie nawet nie wiedzą że ta złodziejka wzieła pieniądze od rządu na stwożenie "rewolucji w świecie gier" a potem odeszła od projektu a piniążki znikneły wraz z nią. Zwykła antyposka szm*ta. Oszustów trzeba tępic
A teraz fakty:
1) Spółka Sundog (w której Olga Tokarczuk była współzałożycielką, akcjonariuszką i członkinią rady nadzorczej) otrzymała w 2024 r. ok. 16,9-17 mln zł dofinansowania z PARP (program unijny "Ścieżka SMART"). To nie były bezpośrednie "pieniądze od rządu z podatków", lecz środki unijne.
2) Pieniądze nie poszły na stworzenie gry, tylko na opracowanie "innowacyjnego systemu" InteGra, czyli technologii do tworzenia nieliniowych gier RPG z zaawansowaną psychologią postaci (opartej na AI, psychologii i groznawstwie). Gra "Ibru" (inspirowana książką Tokarczuk "Anna In w grobowcach świata") miała być pierwszym pokazem tej technologii.
3) Projekt jest w trakcie realizacji - umowa z PARP obowiązuje do kwietnia 2028 r. Do marca 2026 spółka otrzymała tylko część transz (ok. 6 mln zł), a kolejne są uzależnione od osiągania kamieni milowych. Nie jest to więc zakończony projekt, z którego "pieniądze zniknęły". Czy uda się "dowieźć" zaplanowany system - na razie trudno powiedzieć.
4) Olga Tokarczuk odeszła z rady nadzorczej w kwietniu 2025 r. (w zarządzie nigdy nie była). Według wyjaśnień firmy zrobiła to z powodów osobistych (pisanie książki, wyjazdy). Dalej konsultuje scenariusz gry, a wcześniej zainwestowała własne pieniądze w spółkę (nie wzięła z niej ani grosza).
To tyle a propos "pieniędzy od rządu", "odejścia z projektu" i "zniknięcia pieniędzy". Sformułowanie "antypolska szmata" oraz RiGCz autora wpisu pozostawiam innym do oceny. Podobnie jak innowacyjną technologię w nowej grze (o ile się ukaże po 2028 r.). ;)