Jeśli aktualizujesz w ciemno swojego windowsa, który jest do gier - nie masz pojęcia co robisz.
Jeżeli instalujesz jakieś debloatery i inne ścierwo to masz jeszcze mniej pojęcia xD
To tak samo jak używanie CCleanera w 2026 roku. Nic nie poprawi ale chętnie coś usunie.
KB5074109 psuje też między innymi grafikę w grze Forza Horizon 5. Wielu użytkowników (w tym ja) dostrzega dziwne cienie na drodze, których nie powinno tam być. Wygląda to tak, jakby rozlała się ropa naftowa (https://forums.forza.net/t/game-map-broken/808756). Niesamowicie irytująca kwestia. Oczywiście odinstalowanie aktualizacji problem usuwa, ale takie rzeczy nie powinny zdarzać się w przypadku gier opracowanych pod szyldem Xbox Game Studios. Widać wyraźnie, że nikt tego nie przetestował na Forzie Horizon 5 przed wypuszczeniem.
Ostatni miesiac spedzilem na testowaniu dystrybucji linucha pod granie na starszym sprzecie i7 10700K + RTX3090ti i z czystym sumieniem moge polecic Noraba. Fajny mutowalny system z dobra obsluga sterownikow(modulow) od NGreedia. Dobrze obsluguje combo monitor 1080p@144Hz + samsung tv qn92 4k@120Hz z obsluga VRR. Dla swiezakow pingwinkowych Bazzite bedzie super. Jest to niemutowalna wersja Fedory ze wszystkimi toolami do gier. Nie da sie zepsuc tak latwo (probowalem mocno). Dla sado maso zostaje CatchyOs (na Archu wiec stabilnosc to pojecie wzgledne i jest proporcjonalna do zaplecza wiedzy z zakresu administracji linuszkami u uzytkownika). Jak macie jakis stary dysk to polecam wrzucic tam linucha i sie pobawic. Btw sam gram w wiekszosci w stare gry na emulatorach i duckstation, pcsx2, rpcs3 dzialaja idealnie i mozna pobrac je z flathuba. Flatseal pomoze z uorawnieniami do padow i plikow. Porzuccie raka jakim jest windows.
Edit. Sorry za literowke ale chodzilo mi oczywiscie o NOBARA project
Siedzę na Bazzite OS już od trzech lat na małym PC z AMD 16/32 i 32 GB RAM. Mam tam to samo, co nowy Steam Machine będzie miał, czyli XT7600M, tylko oni mogą to jeszcze rozbudować o FSR4, jeśli będą chcieli. System działa świetnie, ogrywam wszystkie gry single player, sporo online też działa bez problemu. Na razie nie potrzebuję Windowsa. Wszystkie aplikacje mam już w zamiennikach linuksowych, a jedynie zrobiłem sobie web-app do OneDrive i Copilota.
Windowsa 11 przerzuciłem na szybki zewnętrzny dysk USB i kiedy tylko go potrzebuję, podłączam go i wszystko działa.
Dopóki linux (tfu!) nie będzie natywnie obsługiwał gier z Microsoft Store, to Windows dalej będzie królem w gameingu.
A że linux nie potrafi przegrać z godnością, to po kryjomu sabotażują Windowsa, byle tylko skończyć M$.
Tak wogole Linux to nie jest jedno wielkie korpo jak Microsoft. Tylko dziesiątki niezależnych dystrybucji do różnych zastosowań. Od Androida po zaawansowane rozwiązania serwerowe.
W dodatku za dystrybucję linuksa na których spokojnie odpalisz większość (niektórzy twierdzą że wszystkie, ale to chyba nie mozliwe) gier działających pod Windows.
W tej batali to raczej Microsoft jest tym większym, silniejszym i bardziej bezwzględnym graczem.