Ktoś powinien mu wyjaśnić, że to BYŁA firma rodzinna, ale od czasu debiutu na giełdzie jest spółką akcyjną, której właścicielami są akcjonariusze.
No, a co ma gadac. Dal synowi bo wiadomo, ze syn go nie zdradzi i nie wysiupa. Gdyby nie takie podejscie to juz dawno by mu podziekowano. Zwlaszcza za tyle blednych decyzji to kazdy inny CEO juz dawno by sie pozegnal z praca. Gdyby nie Tencent to UBi juz moglo nie byc. Zreszta teraz to nowy Ubisoft. Ten stary juz dawno odszedl.