Ktoś powinien mu wyjaśnić, że to BYŁA firma rodzinna, ale od czasu debiutu na giełdzie jest spółką akcyjną, której właścicielami są akcjonariusze.
Sa tez najwiekszym akcjonariuszem.
Pozostali rowniez moga proponowac/lobbowac, przeglosowywac swoje decyzje dotyczace zarzadzania spolka oraz kwestionowac obecne. Oprocz tego istnieje organ zwany Rada Nadzorcza, ktory jest min. po to zeby ogarniac takie sytuacje jak ta.
Tak to dziala.
Ktos powinien wam wyjasnic.
a g nas obchodzi "jak to dziala"
ubigniot to jest typowa firma kogucik nic wiecej, a ten guillegniot to taki typowy francuski januszek biznesu
No, a co ma gadac. Dal synowi bo wiadomo, ze syn go nie zdradzi i nie wysiupa. Gdyby nie takie podejscie to juz dawno by mu podziekowano. Zwlaszcza za tyle blednych decyzji to kazdy inny CEO juz dawno by sie pozegnal z praca. Gdyby nie Tencent to UBi juz moglo nie byc. Zreszta teraz to nowy Ubisoft. Ten stary juz dawno odszedl.
No tak, pozatrudniali całą rodzinkę gdzie większość nic nie robi tylko kasę ciągnie i firma wygląda jak wygląda.
Nie cierpię Ubi, ale tu akurat mamy g-burzę bez sensu. Jak ktoś ma firmę, to ma prawo tak w niej się rządzić, jak chce. - Inaczej, to jakby ktoś z innej firmy czy szkoły przychodził i mówił Wam: dlaczego nie zrobicie wszystkiego inaczej, wy jołopy?
No, ale ludzie nie myślą. - Ponieważ nie lubią Ubi (słusznie), to nawet jak przeczytają, że szef firmy np. nosi spodnie, to będą się oburzać - co więcej świadczy o nich, niż o tych, których krytykują...