Generalnie to powinna być nauczka dla każdego, że pracując na dowolnej chmurze pierwsze co się robi (i sprawdza 10x) to ustawia limity, dotyczy to każdego providera, żeby właśnie uniknąć sytuacji jak ta czy taka że się zapomniało wyłączyć jedną instancję Compute Engine która mieli jakiś job w tle i przyszedł rachunek na 16000 dolków.
A ta historia choć sensacyjna pewnie skończy się tym że rachunek zostanie darowany, jak to często bywa (czy w GCP, AWS, Azure).
Ejaj usprawni pracę, mówili. Ejaj pozwoli rozwinąć firmę, mówili.
Zapomnieli tylko powiedzieć, że ejaj może doprowadzić twoją firmę do bankructwa.
Pamiętam kilka lat temu była historia studentów którym azure chyba naliczyło jakiś majątek za wykorzystanie procesora, bo ktoś puścił jakiegoś super sql na bazę i pracowało cały weekend. Ciekawe czy te usługi nie mają opcji limitowania, czy użytkownicy jej nie ustawiają, czy co.