Widać tam świetne zarządzanie... przez lata zarabiali górę kasy, przychodzi jeden słabszy rok i 1000 osób na bruk. Ale to na pewno wina Gabena, jak on śmie mieć bardzo dobry produkt, który cały czas jest rozwijany, i który jest doceniany tak przez graczy jak i przez deweloperów. To na pewno spisek jakiś...
A gdyby tak rozdawać więcej fantów za darmo, nastawić antykonsumenckimi praktykami środowisko graczy i kompletnie olać rozwój "sklepu"?
Brzmi jak dobry plan na biznes!
jeszcze z 500 darmowek niech rozdadza, na pewno hajs sie bedzie zgadzac
czasem mnie zastanawia, jakim cudem tacy dyletanci zarzadzaja takimi molochami, przeciez to losowy przechodzien na ulicy ma wieksze pojecie o tym jak zarzadzac finansami
Problemy trochę na własne życzenie. Cały czas jadą na jednej grze + dominującym silniku.
Ale rozwój aplikacji sklepu jest powolny, a i zapomnieli, że kiedyś ROBILI GRY, a nie rozwijali Fortnite'a. To samo zresztą jest z kupionym przez nich Psyonix - od 2015 roku i wypuszczenia Rocket League nie zrobili nic tak naprawdę poza rozwijaniem Rocket League i trybem przypominającym Rocket League do Fortnite'a.
Tymczasem ostatni tytuł Epica, który nie był Fortnite'm to był Robo Recall w 2017 na Oculusa.
Może czas wrócić do Unreal Tournament i Jazz Jackrabbit?
Steam niby zły bo monopol tymczasem konkurencja sama jest nieudolna
jeszcze z 500 darmowek niech rozdadza, na pewno hajs sie bedzie zgadzac
czasem mnie zastanawia, jakim cudem tacy dyletanci zarzadzaja takimi molochami, przeciez to losowy przechodzien na ulicy ma wieksze pojecie o tym jak zarzadzac finansami
mysle, ze nie trzeba byc geniuszem, zeby po tylu latach widziec, ze konwersji na realna sprzedaz to rozdawnictwo nie przynosi
jest to ksiazkowy przyklad na palenie hajsu i nic wiecej
ale to juz problem epica
Ten gość oprócz tego, że jest prezesem, ma większościowy pakiet akcji... Więc w zasadzie rozdaje ze swoich i Tencentowych pieniędzy... Tencent go nie wyrzuci bo ma mniejszościowy pakiet. Jemu nie zależy na dywidendach, bo i tak ma gigantyczny majątek. Więc sobie reinwestuje w firme ile sie da.
W zasadzie robi krecią robotę Tencentowi, który mógłby liczyć na zyski jako inwestor...
Co by nie robił, ja go szanuje za ciągłe inwestycje, a nie dywidendy dla siebie i Tencenta (Sony ma też 1,4% akcji, a przy Sweeneyu i Tencencie to grosze).
Tencenta jako komunistyczną firmę należy gonić z rynku gier... Jakby ktoś się nie orientował, to firma partyjniaków z Chin, finansowana z państwowej kasy. Co jest średnio zgodne z zasadami uczciwej konkurencji.
na ciebie sie uwzial los wlasnie i masz problemy z wylapaniem sarkazmu i ironii xd
PS: zdecydowanie wiecej pozytku jest z etatowego pracownika w fabryce niz z kolejnego prezesa pierdzistolka, ktory nawet z gora siana nie potrafi sprawic zeby sklep byl rentowny
ba powiem wiecej byle sklepik na wordpressie wyglada i dziala lepiej niz “rozwijany” przez niemal 10 lat juz epic games store
Od kiedy przestali rozdawać kupony, to praktycznie nikt tam nie kupuje, bo ceny są identyczne jak u steam.
Więc niech spadają.
"nie loguję się do ich sklepu" - bo jesteś lemingiem, który woli płacic 20% więcej na 111 metrowy superjach dla Gabena. Typowy NPC.
A gdyby tak rozdawać więcej fantów za darmo, nastawić antykonsumenckimi praktykami środowisko graczy i kompletnie olać rozwój "sklepu"?
Brzmi jak dobry plan na biznes!
Widać tam świetne zarządzanie... przez lata zarabiali górę kasy, przychodzi jeden słabszy rok i 1000 osób na bruk. Ale to na pewno wina Gabena, jak on śmie mieć bardzo dobry produkt, który cały czas jest rozwijany, i który jest doceniany tak przez graczy jak i przez deweloperów. To na pewno spisek jakiś...
W międzyczasie Steam pobiera 30% od wydawców. Po podatkach na konto wydawców trafia jedynie 50% tego co gracz zapłacił na Steam.
Później kolejny podatek CIT, więc realnie zostaje wydawcy 30%.
Ktoś dodatkowo może mieć umowę deweloper - wydawca, więc ten co pracuje nad grą ostatecznie dostanie 10% tego co gracz zapłacił za grę.
Ale obrońcy EPICA nie rozumieją że żeby pokonać Steama, to nie wystarczy rozdawać szajs, tylko wypada rozdawać rzadziej a coś lepszego, i JEDNOCZEŚNIE rozwijać sklep. A oni co tam rozwineli? Jakieś bieda osiągnięcia dodali? No fajnie, ale po co jak nie ma sensownych profili graczy xD
Tylko rozdawanie czegoś lepszego to koszt i trzeba znaleźć na to wydawcę, a rozdawanie badziewia jest dobre dla każdej ze stron... Epic niewiele wydaje, a Twórcy są chętni sprzedać ten szajs za tą kasę... Ogólnie dużym wydawcom nie opyla się dawać gier za darmo, bo to działa tak, że jak dostaniesz KCD1 za darmo, to później część osób nie kupi KCD2 na premierę, bo czeka aż Epic da za darmo... A Gównogierek w większości i tak by już nikt nie kupił, więc się trochę rozpopularyzują na Epicu... Nie będzie już wielkich gier 2 lata po premierze na Epicu, bo to nie wpływa pozytywnie na twórców i wydawce... Lepiej dać na GamePass na jakiś czas, jak to robi CDPR...
A zwolnienia nie mają za bardzo związku z sytuacją Epica i rozdawnictwem, tylko tym, że zarządzający Fortnitem przeinwestowali i to grubo... Plan był w tym sprytny, tylko gracze Fortnite przestali się interesować na tyle grą, by wydawać na nią pieniądze...
Ogólnie w 2025 Fortnite rozrósł się drastycznie. Było ze 2-3 olbrzymie współprace markowe, wprowadzenie różnych karnetów, prowadzenie równocześnie kilku gier na raz (fortnite miał tryb z budowaniem i bez, OG z budowaniem i bez/ zwykle jeszcze 3 tryb specjalny). No i jeszcze festival z karnetem muzycznym ze współpracą z artystami światowymi. No i Epic liczył, że o ile karnet podstawowy ludzie ogarną za darmo, to jak zrobią 4 karnety, to spora część ludzi kupi całość... co już dawałoby solidny dochód...
Do tego wszystkiego kilkukrotna zmiana całej gry w 2025 (zobaczcie sobie jak wyglądał Simpsonowy Fortnite-> to był reskin całej gry na kilka miesięcy). To nie bardzo miało się prawo zwrócić. Epic rozrzucał kasę na prawo i lewo w Fortnite...
"gdy fani Tima Śliniego przyszli i zaczęli pyskować, jaki to Steam jest zły xD" - Tak, zgadza się syndrom Sztokholmski.
Epic bierze 0% od indie = 5% straty,
Steam bierze 30% od indie = 25% zysku
I taki leming jak ten powie, że Epic zły a Steam pro gamer. Naprawdę cieżko się żyje mając do czynienia z takimi ludźmi. Totalny brak logiki. Po prosty brak zrozumienia przyczyny i skutku. Smutne to jest.
"JEDNOCZEŚNIE rozwijać sklep. A oni co tam rozwineli?" - Steam istnieje 0 lat dłużej i zarabia od 50-100 razy więcej na grze - 25% czystego zysku, a jak często (wczoraj) zdarza się, że filmy i screeny z gier się nie chcą wgrywać, ale lemingi wolą składać swoje malutkie sumy na ponad 100 meotry superjacht dla gabena, niż mieć konkurencję na rynku.
To właśnie był błąd Epica, że nie przewidzieli, że ludzie to idioci.
"Tylko rozdawanie czegoś lepszego to koszt i trzeba znaleźć na to wydawcę, a rozdawanie badziewia jest dobre dla każdej ze stron... Epic niewiele wydaje, a Twórcy są chętni sprzedać ten szajs za tą kasę..."
To teraz epic kojarzy się głównie z tym szajsem. No super deal.
"Epic rozrzucał kasę na prawo i lewo w Fortnite..."
I dlatego niech ginie.
Gunwo prawda, to ty nie masz bladego pojęcia o czym ty gadasz:
- ludzie zakładali konta gdy Epic rozdawał sztosy dobrych gier tj. GTA V itd.
- steam, epic itd. biorą identyczną prowizję za każdą sprzedaną licencję gry więc nie gadaj że nie.
- steam jest znacznie bardziej rozbudowany, umożliwia odsprzedaż kart i inne funkcje tj mody, poradniki itd.
- wbrew pozorom to epic jest monopolistyczny - wykup gier na własność tj. Alan Wake 2 czy Borderlands mocno im się odbiło czkawką.
- epic wywala bezsensownie hajs na gunwiane darmowe gry których #nikogo, topi hajs w fortnite, a w zasadzie nie mają innych swoich produktów - no poza ich fortninte i ich gunwianym UE 5 które jest wielkim szambem wykańczający nawet najlepszy sprzęt. Gdzie nowy Unreal Tormament? Jazz Jackrabbit? Nowe gry? Cokolwiek?
- jedynie co dobrze dawali to zniżki na zakupu w postaci kart -20 zł, ale te też znikły.
- ich appka, profile graczy itd. to kompletny żal peel.
- ich sklep istnieje już dobre 10 lat, i co zrobili? Dodali trofea i tyle xd taki to rozwój....
- skoro rozdają szajs, to po co to robią? i tak gracze nie logują (ani tym bardziej rejestrują) się do ich sklepu by to nawet odebrać, to kasa wywalana w błoto nawet jak pozornie jest niewielka.
- Valve wydaje sprzęt, gry, ogarnia protona by na pingwinie (tfu!) gracze mogli grać i utrzymuje infrstrukturę, a że konkurencja nie daje rady? To ich wina?
Słuchaj też jestem przeciwnikiem monopolu (sklepy w konsolach - tam masz dopiero monopol! tam to dla mnie wielkie XD zwłaszcza $ony) ale nie da się zaprzeczyć że to Valve ma najlepszy sklep, a że mają swoje grzeszki? Inni mają gorsze ($ony Nintendo i M$ mają chore ceny w ich sklepie, brak kluczy itd. cena a i cena b itd.). Najlepiej by było jak w dawnych czasach, masz płytę z grą i graj, ale te czasy minęły na PC, a pajace zamiast to zbojkotować to połknęli jak pelikany olewając kompletnie czytniki BluRay na PC.
Na konsoli np. $ony nie masz tak fajnie jak na steam że jakaś trylogia np. Tomb Raider jest tańsza jak masz np. 1 część, tam masz kupić wszystkie w pakiecie, albo drożej osobno :P Na konsoli nie ma czegoś takiego jak obniżka ceny jak posiadasz część produktu...
Więc skoro i tak jesteśmy skazani na cyfrową dystrybucję - bo na PC nie ma nośników z grami - to z dwojga złego lepiej wybrać 1 bibliotekę i tam trzymać wszystkie gry, nie martwić się np. czy epic pójdzie na linuxie. Jedyną sensowną alternatywą jest GOG - bo ma offilne instalatory i gry naprawdę są twoje.
Poza tym ludzie mają dość tych launcherów:
- EA ma EA Play
- Ubi ma Ubi Connect
- Epic ma Epic Store
- GoG to Gog
- Valve ma Steam
- Amazon ma też swój launcher
- Blizzard - Battle NET
- Microsoft - Xbox
- większość gier Gatcha tj. Genshin Impact też ma swoje launchery
itd. itp.
Nawet posiadając tylko na Steam to i tak jest się zmuszonym to trzymania jednocześnie conajmniej 3 lanucherów...
I ty się dziwisz że gracze się denerwują...
Nagłówek nie zgadza się z cytatem i zachęca (skutecznie jak widać) do bezsensownej wojny sklepów, zwalniają dlatego że Fortnite idzie gorzej niż przedtem, w porównaniu do tej gry i tych 5% z UE5 sklep nie daje żadnych pieniędzy i wątpię żeby nawet 50 osób w nim pracowało
to jego mina jak od paru lat dyma polskich graczy na hajs?
Z przelicznikiem Steama sam walczę od dawna, zdarzało mi się pisać bezpośrednio do devów czy na forum Steama aby z niego nie korzystali bo jest bardzo nie fair wobec nas. I zanim coś kupię na Steamie to też zawsze sprawdzam ceny na steam db. Na szczęście coraz więcej firm olewa ten przelicznik i dostosowują ceny do aktualnego kursu walut.
W konsekwencji Epic Games ma aktualnie wydawać więcej, niż zarabia
Ale jak? Ale kto? Tyle lat zarabiali kontenery hajsu na naiwnych dzieciach i ich jeszcze naiwniejszych rodzicach z podpiętymi kartami i nie potrafili zdywersyfikować przychodów? Oni naprawdę myśleli, że fortnite będzie ich utrzymywał do końca świata i jeden dzień dłużej? Rozumiem sweeneya, on większość czasu poświęcał na narzekanie i plucie na steama, ale w zarządzie jest chyba więcej niż jedna osoba? Nikt nie przewidział, że kura znosząca złote jaja może w końcu zdechnąć?
Jako, że to firma w której Sweeney ma pakiet kontrolny, to cała reszta mogła mu naskoczyć... Mógł przez lata robić w wała Tencent, który nie ma pakietu kontrolnego i nie dostał pół centa zysku przez ostatnie lata...
Problemy trochę na własne życzenie. Cały czas jadą na jednej grze + dominującym silniku.
Ale rozwój aplikacji sklepu jest powolny, a i zapomnieli, że kiedyś ROBILI GRY, a nie rozwijali Fortnite'a. To samo zresztą jest z kupionym przez nich Psyonix - od 2015 roku i wypuszczenia Rocket League nie zrobili nic tak naprawdę poza rozwijaniem Rocket League i trybem przypominającym Rocket League do Fortnite'a.
Tymczasem ostatni tytuł Epica, który nie był Fortnite'm to był Robo Recall w 2017 na Oculusa.
Może czas wrócić do Unreal Tournament i Jazz Jackrabbit?
A ja podejrzewam że pan z nosem jak pomidor malinowy, pod budką z piwem ma lepsze pojęcie o biznesie niż Timuś. No jak to możliwe przeca ten kiosek ze grami taki funcjonalny a jaki zabezpieczony. No normalnie Fort Knox.
Brednie, po prostu zastąpi ich AI ale tego nie powiedzą więc zmyślili bajeczkę o przychodach.
Niech zdychają. Jak ich stać na rozdawanie co tydzień śmiecia milionom ludziom, to powinno ich stać na utrzymanie pracowników.
Niech w pierwszej kolejności wywalą ludzi którzy tam podejmują głupie decyzje.
A konkurencja zawsze się przydaje - nie są moim głównym sklepem, ale nie chciałbym, żeby upadli.
Za darmo gry rozdają i ludzie jeszcze narzekają. Daj znać gdy otworzysz kiedyś jakąś działalność - chętnie załapię się na coś wartościowego za free.
Niezależnie od tego jak bardzo lubimy czy nie lubimy Steama czy Epica, w najlepszym interesie konsumentów jest to by Steam nie stał się monopolistą.
Mówiąc crapy mam na myśli co głównie przez rok rozdają, to że dosłownie 2-3 razy w roku nie dadzą szmelcu, to nie oznacza że nie przepalają hajsu co tydzień rozdając szajs którego nikt nie chce.
To że za darmo rozdają gry, to nie robią tego z dobroci serca, ile razy będę to tłumaczył ludziom na różnych forach.
Robią to, bo to forma łapówki dla ciebie byś łaskawie zajrzył w ich niedorozwinięty sklep. Żebyś się w ogóle tam zalogował.
I ta taktyka nie działa, bo ludzie dalej tam nie kupują, i teraz zwalniają ludzi, więc taktyka nie zadziałała.
Jakby rozdawali hity RAZ na miesiąc ZAMIAST crapware CO TYDZIEŃ, to MOŻE by sytuacja wyglądała by inaczej, a tak to niech zdychają, nikt za nimi nie będzie płakać. Mam tam konto od samego początku i szczerze mówiąc, za dosłownie 10 grami które bym ograł nawet bym nie zatęsknił, bo są za bezcen w steam.
"Za darmo gry rozdają i ludzie jeszcze narzekają. Daj znać gdy otworzysz kiedyś jakąś działalność - chętnie załapię się na coś wartościowego za free."
Rozdawaj szajs co tydzień w sklepie, na pewno od tego przybędą klienci i na pewno nie będą kojarzyć twojego sklepu z szajsem :)
Podstawy marketingu i finansowe się kłaniają :)
Rozdając niedobre drożdżówki pod piekarnią nie spowodujesz że w ogóle ktoś wejdzie do twojej piekarni, gdy obok jest znacznie lepsza piekarnia która nie musi niczego rozdawać. :)
Ostatnio takie marne darmowki daja, ze sie wcale nie dziwie ze zwolnienia polecialy. Taki syf nam dac to jak splunac w twarz. Ze sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
"NO ALE ZA DARMO!"
Niektórzy dosłownie by zjedli zgnity chleb z chodnika, bo za darmo xD
A to że się tym zatrują to im nie przeszkadza xD
A ktoś nie rozumie że słabe rozdawnictwo to antyreklama sklepu.
Mi się EPIC kojarzy z launcherem do Fortninte z dodatkiem darmowego crap ware.
I nawet tam się już nie loguję bo po co mi kolejne crapy w bibliotece z której prawdopodobnie i tak nie skorzystam xD
Nikt z dużych wydawców nie da już dobrej gry na Epic Games. Bo wcześniej wydawcy liczyli na to, że rozpromują kupowanie nowej wersji gry. Ale ze statystyk wyszło, że rozdanie poprzedniej gry nie wpływa marketingowo dobrze na sprzedaż następnej. Bo ludzie sie przyzwyczaili, że jak np. KCD1 dostali za darmo, to nie kupią KCD2 na premierę, bo nie przeszli 1 dostanej na epicu, a pewnie Epic za chwile da KCD2... A nie da, bo Twórcom i wydawcom sie nie opyla już tak robić.
Kto normalny im da dobrą grę do rozdania ? Małe gry, to zawsze jakiś dodatkowy ruch w biznesie (bo na Steam te gry trafiają do kosza z napisem #nikogo).
Co do zwolnień, to mają one odzwierciedlenie w przeinwestowaniu w Fortnite... Jak nie graliście w tą grę w 2025 roku, to nie wiecie, że tam było z 10 współprac z wielkimi markami/gwiazdami i z 4-5 różnych wersji tego Fortnite sezonowo... Wprowadzili też kilka karnetów, które miały to spieniężyć, ale jak ludzie mają już po 1000 skinów, to nie będą kupować tych kilku karnetów za realne pieniądze, żeby kupić wszystko co oferuje Fortnite... I teraz mieli przerost zatrudnienia, bo do zrobienia takiej ilości contentu było potrzebne mase ludzi...
Steam niby zły bo monopol tymczasem konkurencja sama jest nieudolna
I to porażająco nieudolna. Żeby tylko wspomnieć EA Crap... Tzn
EA App, gdzie po update ponad półtora roku zajęło im przywrócenie kupionych przez ludzi gier. Ubisoft niby działa dobrze, ale od początku sprzedawali tylko swoje gry, a co ostatnio wypuszczają, to wszyscy wiemy...
No i Hindusoft z ich wspaniałym nowym formatem aplikacji... XD
Ubisoft niby działa dobrze, ale od początku sprzedawali tylko swoje gry
A to akurat nieprawda, bo na uPlayu można było kupić gry Bethesdy, Electronic Arts, Square Enix czy Warner Bros lub nawet gry indie jak To The Moon. Później z tego zrezygnowano z jakiegoś względu. Podobnie zresztą postąpiło EA.
jak dla mnie te wszystkie platformy oprócz steam to jakaś farsa :).
Steam jako jedyny rozwija swój produkt na tyle że przyciąga ludzi, zalety wymieniać można długo: warsztat, fora, społeczność, łatwy dostęp do najmniejszych DLC, zgrabnie stworzony sklep, "strony" gier, działający system zwrotów itd. Nawet nasz profil możemy ładnie przyozdobić. Nie wspomnę już o znajomych, których sobie elegancko kolekcjonujemy przez lata XD
Reszta programów? To tylko jescze więcej syfu, który gnije w odmętach dysku i czeka aż coś tam kupisz na jakiejś ogromnej promocji.
W moim odczuciu to nie steam jest wrogiem epica tylko np. Discord który idealnie daje dzieciakom przestrzeń do organizowania się w grach multi. EPIC olał sprawę już lata temu bo ślepo wierzył w to że jak gówniarze się uzależnią od gówno produktów to zostaną na dłużej...a skończyli jak zwykła wtyczka do uruchomiania kombajnu do wyłudzania kasy od najmłodszych :) (coś jak battle.net tylko bez zalet battle.net xD )
Widzę że Timmy Świnka w formie, więcej rozdawania i podkradania gier oraz pozwów sądowych. Jak im się dupa zacznie palić to sami zobaczycie niebawem zapowiedź Unreal Tournament IV, choć to też może im nie pomóc jeśli gracze ich oleją. Bo ja od nich nie chcę już żadnego Unreal, a także nie wspieram tej aktualnie rakowej firmy od bardzo dawna. Ostatnie gry od nich jakie kupowałem to były Gearsy na X360, ale wtedy Timmy nie miał odklejki.
To ten kiosk Tima jeszcze jest otwarty? Rynek ich zweryfikował, biznes się nie udał.

Nie ma się czemu dziwić, Steam ma ugruntowaną pozycję od bardzo wielu lat. Natomiast Epic jest "świeżakiem". Moim zdaniem nigdy nie zrobią ze swojego launchera czegoś podobnego do Steam'a. Oni tworzą sklep, a nie platformę gamingową i trzeba to podkreślić, dlatego wszelkie porównania są nie na miejscu.
Co się zaś tyczy strategii. Epic przyciągnął masy dzieci, które przez te wszystkie lata grając w Fortnite dodawały do swoich kont darmowe pozycje. Kto wie, czy w perspektywie czasu sentyment do sklepu i posiadana kolekcja gier milionów graczy nie przyczyni się do "znaczącego" wzrostu udziałów w rynku. Biorąc pod uwagę, że nie każdemu potrzebne są te wszystkie funkcje oferowane przez Steam. Ja np. korzystam ze Steam'a, ale jest to bardziej kwestia przyzwyczajenia, nie korzystam z tej całej otoczki i dodatkowych funkcji.
Epica mam tylko bo dają gry za darmo ale codziennie się waham czy go nie usunąć bo to zawsze dodatkowe zużycie zasobów. Jak przestaną dawać darmówki to pewnie będzie motywacja żeby go usunąć.
„Tak po prostu zostać wyrzuconym. Nie rozumiem tego” - powiedziała osoba, który myśli, że jest pierwszą w historii zwolnioną z pracy xD