Oczywiście, że powstają i to, że firmy trzymają jeszcze u siebie np. grafików koncepcyjnych to chyba tylko z dobroci do tych pracowników i obaw przed nagłośnienie takich zwolnień.
Ale wiesz ze grafik moze stworzyc safetensor szkolony na wlasnych pracach a pozniej zamiast rysowac w kolko to samo to moze to po prostu zrobic szkic na ktory AI nalozy "gotowy obraz" a pozniej wprowadzic ewentualne poprawki? To ze AI potrafi generowac obrazy nie znaczy ze kazdy wie jak je edytowac.
Wiem pisałem o tym w innym wątku niedawno i dziwi mnie jeżeli ktoś z tego dzisiaj nie korzysta skoro można zrobić szkic jednej postaci i AI zrobi ci z tego setki innych póz i scenografii z taką postacią.
Firmy w ogóle nie powinny tego zabraniać pracownikom, a sami pracownicy nie powinni się wstydzić, że z tego korzystają.
Zastanawia mnie czemu, AI to potezne narzedzie ktore moze przyspieszyc prace a nawet ja ulepszyc, oczywiscie w granicach rozsadku.
To nie, generuj cos losowo, wstaw do gry a potem profit, a pozniej pozwalniaj ludzi bo mozesz miec wiecej hajsu.
AI naprawde w tym przypadku jest na etapie kamienia, wszyscy znaja a nie wiedza jak uzyc.
gdy zamiast produkować jedną grę przez 7 lat, studia będą w tym czasie wypuszczały nawet pięć tytułów.
a gracze spędzają ponad połowę swojego czasu w grach mających 6 lat lub więcej.
Czy typ myśli, że liczba graczy i czas jaki mogą poświęcić na granie są nieskończone?
Bo gracze nic na tym nie skorzystają, będzie tak samo jak wchodziły gry cyfrowe, że mniejszy koszt, nie trzeba płyt tłoczyć i pudełek produkować, odchodzi kwestia dystrybucji, w wielu przypadkach kupujemy bez jakiegokolwiek pośrednika, np w sklepie Sony, i co?? Gry stały się tańsze jak nas mamiono? W żadnym wypadku, stały się tylko droższe. Z AI będzię tak samo, nawet jeżeli będzie przyspieszało to pracę w taki sposób, że nie będziemy widzieć niedoróbek, czy wyraźnego spadku jakości, to gry nie będą powstawać szybciej, nie będą tańsze, co najwyżej producent da mniejszy budżet, a najbardziej prawdopodobne, że przekieruje część budżetu na coś innego (marketing xD), albo po prostu wzrost płac i kosztów pochłonie oszędności na wykorzystaniu AI, i tyle...
Według Jacka Busera stosunek graczy do AI zmieni się z czasem, gdy zobaczą, że technologia „pozwala produkować ich ulubione gry szybciej i efektywniej”.
Właśnie o to chodzi, w tym należy upatrywać głównej siły AI w gamedevie. Produkcja gier jest obecnie absurdalnie droga i trawa absurdalnie długo, co niestety zabija kreatywność i chęć podejmowania ryzyka. Powrót innowacji będzie możliwy tylko wtedy, gdy produkcja gier znów będzie obarczona nieco mniejszym ryzykiem, żeby opłacało się podejmować bardziej odważne decyzje projektowe.
Producenci tworzą gry kompletnie na odpierdziel, fatalnie zoptymalizowane i posiadające mnóstwo błędów. Wtórność niektórych tytułów dosłownie napierdziela po oczach. Ograniczanie się do drobnych ulepszeń, brak świeżości i nowych pomysłów... Dzisiaj to obowiązujący standard. Natomiast, jeżeli chodzi o narzędzia AI, to bardzo często widać negatywne efekty wykorzystania AI, a pozytywnych efektów kreatywnej pracy, której miało być więcej, nie sposób dostrzec. Chyba, że zostało to zrobione... Jak? Tak, na odpierdziel i po taniości. A kreatywnych to macie tylko księgowych i prawników. Narzędzia AI pozwalają na ograniczenie kosztów i czasu potrzebnego na stworzenie gry, ale jak widać, nie przekłada się to na ceny nowych gier. Albo przekłada się to na nieustanny wzrost cen nowych gier. Zatem, drodzy producenci tego cyfrowego szajsu, obrywacie konsekwencjami własnych działań. Jesteście ofiarami kryzysu, który sami dzielnie stworzyliście, a teraz jeszcze go pogłębiacie.