Jeden z szefów Google’a zdradził, że gracze nie zdają sobie sprawy, ilu deweloperów używa AI przy produkcji gier. Jego zdaniem pozwala to na więcej pracy kreatywnej.
Gracze nie są fanami sztucznej inteligencji, dlatego z zadowoleniem przyjęli wiadomość, że Valve wymaga oznaczania gier na Steamie, które powstały przy pomocy AI. Skala użycia nowego narzędzia jest jeszcze większa i szef dywizji gamingowej w Google Cloud Jack Buser uważa, że większość deweloperów nie wychyla się z informacją o korzystaniu ze sztucznej inteligencji.
Podczas tegorocznego wydarzenia GDC (Game Developers Conference) nie zabrakło wątku sztucznej inteligencji i jej obecności w procesach powstawania gier. Niestety dla graczy narzędzia AI są aktywnie wykorzystywane przez deweloperów, co zdradził związany z Google Cloud Jack Buser:
Gracze nie zdają sobie sprawy, że ich obecnie ulubione gry zostały stworzone z pomocą AI. Te tytuły już są w sprzedaży. Podczas zeszłorocznego Gamescomu przeprowadziliśmy ankietę i 9 na 10 deweloperów przekazało nam, że używa AI.
Google chwaliło się tymi wynikami badania w sierpniu 2025 roku. Twórcy tłumaczyli, że narzędzia AI sprawdzają się przy powtarzalnych czynnościach, co pozwala skupić się na pracy kreatywnej. To pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, z czym w branży jest coraz gorzej w ostatnim czasie. Jack Buser powiedział, że od 2017 roku koszt produkcji gier niemal się podwoił, a gracze spędzają ponad połowę swojego czasu w grach mających 6 lat lub więcej.
To buduje obraz deweloperów, którzy muszą wydawać więcej pieniędzy dla znacznie mniejszej widowni, mogącej być zainteresowaną. Zdaniem Busera to dlatego twórcy używają Nano Banana oraz Gemini. Konsultują pomysły dla tak podstawowych rzeczy jak „kamyki przy drodze”, a prawdziwa siła przerobowa deweloperów skupia się na projekcie świata, zadań oraz głównych bohaterów. Jako konkretny przykład takiego studia podał firmę Capcom.
Według Jacka Busera stosunek graczy do AI zmieni się z czasem, gdy zobaczą, że technologia „pozwala produkować ich ulubione gry szybciej i efektywniej”. Szef Google twierdzi, iż nowe narzędzia pozwolą ponownie podejmować ryzykowne decyzje projektowe, gdy zamiast produkować jedną grę przez 7 lat, studia będą w tym czasie wypuszczały nawet pięć tytułów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.