W branży technologicznej doszło do kolejnych zwolnień. W tej kategorii przoduje między innymi Google, które redukuje zatrudnienie, żeby zaoszczędzone pieniądze przekierować w rozwój AI.
Wyścig zbrojeń branży AI sprawia, że największe korporacje szukają oszczędności wszędzie, a najłatwiej je pozyskać zwalniając pracowników. Tak działa między innymi Google, które ze swoim Gemini AI wdrażanym w kolejne narzędzia oferowane przez firmę, chce stać się liderem wśród firm oferujących rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji. To kończy się zwolnieniami w dywizjach Google i firmach do niego należących.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni Google miało przeprowadzić nową fale zwolnień grupowych. Donoszą o tym sami pracownicy, którzy skontaktowali się z redakcją Business Insider. Redukcje dotknęły między innymi kluczowej dywizji Threat Intelligence Group, która jest odpowiedzialna za badania na temat hakerów i zabezpieczenia systemowe.
Kolejną grupą podaną w przeciekach należy do przejętej w 2022 roku firmy Mandiant, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem w ramach Google Cloud. To nie pierwsze zwolnienia związane z Google Cloud, ponieważ w 2025 roku także doszło tam do masowej redukcji etatów, ale w zespołach zajmujących się między innymi projektowaniem interfejsu użytkowników. Teraz na celownik padło cyberbezpieczeństwo, co może negatywnie rzutować na opinię całej firmy, gdy wieści rozniosą się w sieci.
Niestety nie wiadomo, ile osób zostało zwolnionych i jak długo będzie trwał obecny proces pozbywania się pracowników. Inaczej jest w przypadku zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy. Doniesienia zwracają uwagę na słowa wyżej postawionych osób w Google, które miały sugerować potrzebę inwestycji w najbardziej wartościowe sektory, a jednym z nich jest sztuczna inteligencja.
Podobny ruch niedawno wykonało Oracle. Amerykański gigant zwolnił do 30 tysięcy pracowników, żeby ufundować kolejne centrum danych AI. Wydaje się, że Google podejmuje podobne kroki i o ile w wielu przypadkach zwolnienia motywowane sztuczną inteligencją są zasłoną dymną, co krytykował Jensen Huang, tak teraz inwestowanie w sztuczną inteligencję może być prawdziwym powodem.
Do sprawy odniósł się rzecznik prasowy Google:
Regularnie analizujemy nasze struktury, aby mieć pewność, że jesteśmy jak najlepiej przygotowani na zmieniające się potrzeby klientów i całego rynku.
Niestety brakuje oficjalnej informacji dotyczącej liczby zwolnionych osób.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ptaki wiją gniazda z kabli światłowodowych po dronach na ukraińskich pobojowiskach
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.