W Chinach opracowano nową baterię sodowo-metaliczną, która mogłaby stać się alternatywą dla baterii litowo-jonowych w smartfonach i laptopach.
Inżynierowie z Chin prawdopodobnie rozwiązali największy problem, z jakim mierzyły się baterie sodowo-metaliczne. Wykorzystując nowy materiał zmniejszono ryzyko nagłego uszkodzenia akumulatora. Równocześnie sprzęt sprawnie radzi sobie wraz z funkcjami quick charging oraz zachowuje wysoką pojemność po kilku tysiącach cykli ładowania.
Baterie sodowo-metaliczne dotychczas były jedynie w teorii następcami baterii litowo-jonowych. Sód jest łatwo dostępny, tańszy i jego pozyskanie nie oddziałuje na środowisko tak negatywnie, co przy wydobyciu litu. Problemem jednak było działanie takiego akumulatora. Zbyt szybkie ładowanie doprowadzało do krystalizacji metalicznego sodu z igłowatymi naroślami, które fizycznie przebijały i uszkadzały akumulator.

Z tego powodu ładowanie urządzenia wyposażonego w taką baterię mogło trwać nawet kilkanaście godzin, by uniknąć zniszczeń. Chińskim badaczom z Chińskiej Akademii Nauk udało się jednak stworzyć baterię sodowo-metaliczną nowej generacji, którą można naładować do pełna nawet w cztery minuty (przy wskaźniku 15C), a jej konstrukcja pozostaje nienaruszona.
Wskaźnik C odnosi się do tego, jak szybko bateria jest ładowana i rozładowywana w stosunku do jej całkowitej pojemności. 1C oznacza naładowania akumulatora od 0 do 100% w 1 godzinę.
W kolejnym teście ładowanie zajęło około 20 minut i bateria zachowała 90% pojemności po 2 000 cyklach ładowania. Przetestowano również awaryjność ogniwa, które działało bez problemów przez 6 000 godzin. Kluczową zmienną było zastosowanie półstałego elektrolitu żelowego w miejsce płynnego. Nowy materiał ściska jony i nie pozwala na krystalizację oraz wykształcenie igłowatej struktury.
To nie jedyne odkrycie naukowców z Chin w pracach nad bateriami. Na przełomie kwietnia i maja tego roku opracowano nowy akumulator żelazowy, który może sprawdzić się jako magazyn energii z farm słonecznych lub wiatrowych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.