GTA: Vice City znów ma coś do zaoferowania. Darmowy mod New Legacy rozszerza kultową produkcję Rockstar Games o 25 autorskich misji, pozwalając odkryć znane miasto z nowej perspektywy.
Każdy powód jest dobry, by wrócić do jednej z ulubionych gier sprzed lat, a tym bardziej, jeśli można odkryć ją na nowo. Za sprawą modyfikacji New Legacy kultowa produkcja Rockstar Games „przybrała na wadze” – Grand Theft Auto: Vice City otrzymało pakiet złożony z aż 25 unikatowych misji. Jak można przeczytać w opisie projektu: „Ulice Vice City wciąż mają historie do opowiedzenia. To Twoje nowe dziedzictwo”.
New Legacy to fanowska modyfikacja przygotowana za pomocą narzędzi Sanny Builder i CLEO, ze wsparciem w postaci AI. Wprowadza ona do gry dodatkowe misje fabularne, wśród których znalazło się miejsce m.in. dla strzelanin, pościgów, starć z gangami czy napadów. Nowe zadania osadzono w charakterystycznych dla Vice City lokacjach, a urozmaicają je unikalne postacie i przerywniki filmowe. Projekt waży ok. 500 MB i można go pobrać bezpłatnie z serwisu NexusMods. Jego autorem jest Rohan Srinivasan.
Oryginalne GTA: Vice City zadebiutowało 27 października 2002 roku na konsoli PlayStation 2, by w kolejnych latach trafić również na pecety, Xboxa, PlayStation 4 oraz platformy mobilne. Od 2021 roku odświeżona wersja gry jest dostępna w ramach pakietu Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.