Komisja Europejska znów rozkłada ręce w ważnej dla graczy kwestii, tym razem dotyczącej porzucenia fizycznych nośników. Weteranka branży ostro wypowiedziała się o działaniach Sony, które „tylko czekało na ruch Rockstara”.
Porzucenie produkcji płyt z grami na konsole PlayStation jest ostatnio na ustach niemal wszystkich - sfrustrowanych graczy, branżowych informatorów oraz twórców gier. Swoje trzy grosze do dyskusji dorzuciła teraz Komisja Europejska, której stanowisko może znów zniesmaczyć wiele osób.
Jeśli część graczy łudziła się, że Unia Europejska w jakikolwiek sposób wpłynie na decyzję Sony o porzuceniu płyt lub zapewni lepszy dostęp do archiwizacji cyfrowych dóbr, to wypowiedź przedstawiciela KE pogrzebała te nadzieje. Michael McGrath, irlandzki komisarz UE stwierdził (via Irish Mirror), że nie można powstrzymać Sony czy innych firm od wycofywania się z fizycznych nośników.
Jak powiedział polityk, na poziomie Unii Europejskiej „nie da się nic z tym zrobić”, bo jakakolwiek ingerencja naruszyłaby wolność gospodarczą:
Sprowadza się to do wolności gospodarczej i swobody zawierania umów. Firmy mają [zapewnioną - dop. red.] swobodę w oferowaniu gier i usług w sposób, jaki uważają za stosowny, pod warunkiem pełnej ochrony praw konsumentów, zgodnie z prawem krajowym i unijnym.
Stanowisko Komisji Europejskiej nie jest zaskoczeniem dla osób, które popierały inicjatywę Stop Killing Games. W czerwcu wydano w sprawie inicjatywy rozczarowującą decyzję (SKG dążyło przede wszystkim do zmian w kwestii posiadania cyfrowych dóbr w taki sposób, żeby gracze nie tracili nagle dostępu do zakupionych produktów). KE nie uchyliła się ku polepszeniu sytuacji utrzymywania gier „przy życiu” twierdząc, że obecne regulacje wystarczająco chronią konsumentów.
Do rychłej śmierci pudełek z płytami odniosła się też weteranka branży. Laura Fryer, która pracowała w Microsofcie, gdy Xbox dopiero powstawał, opublikowała materiał w serwisie YouTube ze swoimi szczerymi przemyśleniami. Znana ze swojego sceptycznego podejścia do obecnego kierunku rozwoju branży gier wideo kobieta wyraziła swoje niezadowolenie rozpędzającą się cyfryzacją. Według niej jest ona co prawda wygodna, ale tylko do czasu, aż ktoś nie zadecyduje za nas, że „mamy dość”.
Przez lata wydawałam setki dolarów na piosenki [z gry - dop. red.] Rock Band, które po czasie po prostu zniknęły [ze względów licencyjnych - dop. red.]. [...] Rynek cyfrowy jest dobry, dopóki ktoś inny nie zadecyduje za ciebie, że masz dość, a są po prostu gry i filmy, których ja nigdy nie będę miała dość - powiedziała Luara Fryer.
Tym „kimś” stało się właśnie Sony. Fryer wyszczególnia, jak to przez lata japońska firma podchodziła otwarcie do dzielenia się grami ze znajomymi, czy grania w produkcje offline (bezpośrednio z płyt i bez konieczności utrzymywania połączenia z internetem przy instalacji), a teraz „niszczy” rynek używanych produkcji. Kobieta twierdzi, że zmniejszenie kosztów produkcji dzięki przejściu na dystrybucję cyfrową ma być dla Sony mniej istotne od wyeliminowania możliwości handlu używanymi grami i w rezultacie zyskania pełnej kontroli nad ekosystemem.
Według Laury Fryer Sony mogło chcieć od dłuższego czasu ogłosić porzucenie cyfrowych nośników, ale to ruch Rockstara okazał się dla firmy idealną okazją na podjęcie decyzji. Japończycy mogli oczekiwać, że cała presja i krytyka związana z umieszczaniem wyłącznie cyfrowych kodów w pudełkach spadnie na twórców GTA 6:
Sony czekało, aż Rockstar zrobi pierwszy krok, przyjmie na siebie presję. A teraz idzie na całość [i dąży do tego - dop. red.], aby cyfryzacja stała się nową normą.
Decyzji Sony sprzeciwia się chociażby firma Astrolabe Games, wydawca wielu gier niezależnych (BlazBlue: Entropy Effect, czy Stories from Sol: The Gun-Dog). Chce ona kontynuować wydawanie tytułów na płytach „aż do ostatniego dnia”, co ma zostać podtrzymane inicjatywą A-GO Manifesto. Zakłada ona, że wszystkie nadchodzące tytuły od studiów współpracujących z Astrolabe Games otrzymają wersje fizyczne na PS5 (jeśli tylko spełnią podstawowe warunki dystrybucji, w tym zostaną zatwierdzone przed 1 czerwca 2027 roku).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).