„To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji

„Bardzo pozytywne” opinie nie wystarczyły, by powstrzymać sporą falę zwrotów celowo „okrutnie frustrującej” produkcji małego twórcy.

Jakub BłażewiczJakub Błażewicz

23
„To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji, źródło grafiki: Zoroarts.
„To nie powinno być możliwe”. Deweloper krytykuje 55 000 zwrotów gry mimo prawie 90% pozytywnych recenzji Źródło: Zoroarts.

90% pozytywnych recenzji na Steamie nie cieszy twórcy małego hitu, który mierzy się z 55 tysiącami zwrotów.

„Monopolistyczna” platforma firmy Valve ma swoje wady, ale mimo to jej użytkownicy wielokrotnie chwalili jej funkcje, a nawet podejście działu obsługi klienta. Jedną z przydatnych opcji jest możliwość łatwego zwrócenia nabytej gry, pod warunkiem, że była ona uruchomiona nie dłużej niż 2 godziny, a od dokonania zakupu nie minęły 2 tygodnie. To niejako alternatywa dla wersji demonstracyjnych, o tyle lepsza, że: a) nie wymaga od twórców przygotowania specjalnego dema i b) pozwala graczowi sprawdzić rozgrywkę w faktycznej grze, a nie w kawałku, który może nie oddawać stanu pełnej wersji tytułu.

Dobra gra, zwracam

Oczywiście łatwy zwrot zakupu niekoniecznie jest na rękę deweloperom i wydawcom, ale umówmy się: gracze zwykle niespecjalnie przejmują się dobrem jednych i drugich, usprawiedliwiając takie podejście różnymi niepopularnymi zagrywkami spółek z branży gier. Argumentują też, że jeśli zwracają tytuł po 2 godzinach, to znaczy, że nie był wart ich uwagi. W końcu współczesne gry, nawet niezależne, często wystarczą na kilkanaście, kilkadziesiąt lub nawet kilkaset godzin zabawy (albo i dłużej).

Jednakże z rzadka zwracano uwagę na problem dotykający najmniejszych twórców. Do takich należy Matteo „Zoroarts” Covic, jednoosobowy deweloper, który ma za złe Steamowi tę politykę łatwych zwrotów. Twórca mierzy się bowiem z 55 tysiącami zwrotów, nawet przez licznych graczy, którzy dobrze ocenili jego dzieło i zapłacili za nie marne grosze.

Tytuł, o którym mowa, to Paddle, Paddle, Paddle. Gra jest wariacją na temat bezlitosnych i nietypowych parkourowych akrobacji. W tym przypadku gracz (albo gracze w trybie kooperacji) musi wiosłować i lawirować łódką po trasach, których unikałby nawet najbardziej szalony kajakarz. Pomysł pozornie prosty i z podobnie nieskomplikowaną grafiką, ale najwyraźniej zyskał uznanie użytkowników Steama. Na ponad półtora tysiąca recenzji prawie 90% jest pozytywnych.

W teorii twórca powinien więc mieć wiele powodów do zadowolenia. Tyle że ma jeden problem, który zobrazował w serwisie X jednym screenem: recenzją chwalą grę po spędzeniu godziny i 40 minut w Paddle, Paddle, Paddle… i z informacją o zwróceniu gry.

Prawie 90% pozytywnych opinii i 21% zwrotów

To nie typowa dla Steama żartobliwa recenzja lub odosobniony przypadek. Według Zoroarts grę zwróciło 21% nabywców, czyli ponad 55 tysięcy użytkowników Steama. Powtórzmy: mówimy o grze z blisko 90% pozytywnych recenzji użytkowników.

To nie powinno być możliwe, @Steam.

Byłoby miło, gdybyście zrobili coś z waszą polityką zwrotów… dostałem sporo takich recenzji i mam 21% wskaźników zwrotów, mimo 90% bardzo pozytywnych recenzji…

To ponad 55 000 zwrotów, tak swoją drogą…

Co jest szczególnie kuriozalne i wprawiło internautów w konsternację, to że Paddle, Paddle, Paddle kosztuje zaledwie 13,99 zł, a do tego teraz jest dostępne nieco taniej, w cenie 11,99 zł. Nawet jeśli dodamy do tego zakup DLC, to obecnie wciąż zapłacimy mniej niż 30 złotych. Dla kontekstu: pobijające Steama Meccha Chameleon kosztuje 25,49 zł.

Gracze komentujący oryginalny wpis Zoroarts lub jeden z wątków na ten temat nie kryją swojego zaskoczenia (by nie rzec: zażenowania) całą sytuacją, aczkolwiek da się też znaleźć osoby, która mają „prostą” radę dla twórcy:

Za 3 euro aż przykro jest prosić o zwrot pieniędzy.

„Nieeee, odmawiam dodania więcej zawartości dla mojej gry, więc tak się nie da, chcę zmiany zasad!”.

lmfao

Mamy w naszej grupie kogoś takiego i naprawdę szkoda mi twórców tej gry, zwłaszcza że kosztuje ona jakieś 8 dolarów.

SKILL ISSUE

Znasz regulamin. Stworzyłeś grę opartą na wkurzaniu bez litości, w której gracze próbują ją przejść jak najszybciej. Ten gatunek charakteryzuje się wrogim stosunkiem do gracza.

Oczywiście, jeśli graczowi uda się ukończyć grę przed upływem 2 godzin, poprosi o zwrot pieniędzy, żeby cię dobić [w oryg. to dunk on you – przyp. red.].

Sam problem nie jest nowy, choć kiedyś dotyczył raczej niezależnych „artystycznych” produkcji (nie mówiąc o tym, że dawniej nie było takiej opcji zwrotów). Temu mamy też zawdzięczać długie „spacery” i backtracking w niezależnych produkcjach – wszystko po to, by czas rozgrywki przekroczył 2 godziny. Inaczej znajdą się „fani”, którzy będą wychwalać grę pod niebiosa po zwróceniu jej.

Część graczy zastanawiała się też nad sposobem uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości. Jedną z propozycji było wprowadzenie dodatkowego wymogu w postaci sprawdzenia, które osiągnięcia odblokował gracz. Miałoby to uniemożliwić zwrot, jeśli, powiedzmy, na danym koncie odblokowano „aczika” za ukończenie gry. To jednak mogłoby też być nadużywane przez wydawców i tym samym sprawić sporo kłopotów Steamowi oraz jego użytkownikom.

Wygląda więc na to, że twórcom skrajnie krótkich gier nie pozostaje nic innego, jak więcej długich korytarzy, backtrackingu i sztucznego utrudniania rozgrywki, byle tylko gracz nie skończył zabawy po 2 godzinach.

Paddle Paddle Paddle

Paddle Paddle Paddle

PC
Data wydania: 25 lipca 2025
Paddle Paddle Paddle - Encyklopedia Gier
8.7

Steam

Oceń Grę

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Windows 11: niewidoczny plik systemowy może zająć aż 500 GB miejsca na dysku; Microsoft przyznał to po cichu

Następny
Windows 11: niewidoczny plik systemowy może zająć aż 500 GB miejsca na dysku; Microsoft przyznał to po cichu

Po 30 latach powraca jedno z najbardziej kultowych anime w historii. Nowa seria Neon Genesis Evangelion oficjalnie rusza z produkcją

Poprzedni
Po 30 latach powraca jedno z najbardziej kultowych anime w historii. Nowa seria Neon Genesis Evangelion oficjalnie rusza z produkcją

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl