Crisol: Theatre of Idols dotarło do graczy, ale to nie wystarczyło, by zapewnić przyszłość twórcom gry.
Twórcy teatralnego horroru mieli dołączyć do rosnącej listy zamkniętych studiów.
Na początku lutego zadebiutowało Crisol: Theatre of Idols, przygodowa gra akcji w klimatach grozy. Tytuł nie był gigantycznym hitem, ale niewątpliwie zrobił wrażenie na graczach. Przy ponad 4 tys. recenzji wystawionych przez użytkowników Steama 86% jest pozytywnych. Do tego tytuł był całkiem tanim zakupem przy 65,99 zł, nie mówiąc o promocyjnej cenie 56,09 zł, która obowiązywała przez jeden weekend w lipcu.
Niestety, wygląda na to, że taki sukces nie wystarczył do zagwarantowania przyszłości studia. Garść pracowników Vermila Studios uaktywniła się w serwisie LinkedIn, pisząc o „ostatnim dniu” w zespole. Znalazł się wśród nich również projektant Raúl Perníam, który w innym miejscu podzielił się niewesołymi wieściami na temat: ledwie kilka miesięcy po premierze Crisol: Theatre of Idols „zainicjowano redukcje etatów”, które ostatecznie doprowadziły do zamknięcia studia.
Jak to ujął hiszpański twórca, projekt „dotarł do graczy, ale studio nie potrafiło posunąć się naprzód”. Projektant nie rozwodził się nad przyczynami, najwyraźniej dobrze wspominając pracę w Vermila Studios i patrząc na nią jako pierwszy krok w swojej karierze deweloperskiej. Dodał też, że nie wie, co dalej z Crisolem, bo rozwiązanie zespołu niekoniecznie oznacza zakończenie rozwoju marki.
Mniej spokojnie przyjęli zamknięcie firmy gracze, zwłaszcza ci z Hiszpanii, którzy uznali to za przejaw kiepskiej sytuacji na rodzimej scenie deweloperskiej. Aczkolwiek chyba raczej powinniśmy mówić o globalnej sytuacji, bo nie da się ukryć, że branża gier ma się nie najlepiej na całym świecie, a Vermila Studios to tylko jeden z wielu zespołów zamkniętych w ostatnich latach, czy nawet w ostatnich tygodniach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).