YouTube wprowadził zmiany w wytycznych dotyczących zarabiania na gameplayach z brutalnymi scenami. To istotna aktualizacja dla twórców zainteresowanych GTA 6.
Do premiery Grand Theft Auto 6 zostały nieco ponad 2 miesiące. Produkcja wzbudza ogromne zainteresowanie na całym świecie, a to przyciąga przy okazji youtuberów - gameplaye czy kompilacje z najbardziej wyczekiwanej gry ostatnich lat mają potencjał na ogromne wyświetlenia. Zmieniając wytyczne w kwestii zarabiania z reklam pojawiających się w filmach z „brutalnymi scenami” (a tych, jak wiadomo, w serii GTA nigdy nie brakowało) YouTube ułatwił nieco życie twórcom treści.
Kilka dni temu zmieniono zasady monetyzacji filmów prezentujących sceny „dla dorosłych”. Od teraz film może otrzymywać ograniczone przychody z reklam, jeśli drastyczne sceny z rozgrywki pojawią się między 8. a 15. sekundą materiału. Po upływie piętnastu sekund taki film kwalifikuje się do pełnej monetyzacji, ale jeśli zawiera wspomniane fragmenty w pierwszych siedmiu sekundach, to nie będzie miał reklam.
Wcześniej YouTube nakładał ograniczenie do 15 sekund filmu, więc obecne zmiany są na korzyść twórców treści, którzy chcieliby właśnie zarabiać z publikacji rozgrywki z GTA 6. Jednakże materiały oceniane są pod względem ogólnego kontekstu i „sposobu prezentacji”, dlatego nie wszystkie filmy spełniające wymóg „7 sekund” będą mogły na siebie zarobić.
Według polityki serwisu YouTube:
Zmiany nie zainteresują twórców treści w Chinach, jako że YouTube jest tam oficjalnie zablokowany. Chcąc dotrzeć do chińskiego odbiorcy wydawcy gier często publikują materiały promocyjne w serwisie bilibili (jeden z popularniejszych zamienników YouTube’a w tym kraju). Niestety platforma nakłada duże ograniczenia na twórców, dlatego Rockstar Games, publikując 27-minutowy materiał z GTA 6, musiał go mocno ocenzurować.
Film wywołał dużą dyskusję wśród chińskich graczy, którzy wiele scen oficjalnego trailera oglądali zamazanych. Takie fragment w klubie, czy ujęcia zwłok nie były w ogóle widoczne.
Będąc w temacie GTA warto poruszyć temat wersji online „szóstki”. Według Cheta Faliszeka, weterana firmy Valve, Rockstar jeszcze oficjalnie nie przedstawił żadnych szczegółów na temat trybu multiplayer, bo nie wie, jak przekonać graczy do porzucenia niezwykle dochodowego GTA Online z 2013 roku. Próba udostępnienia trybu sieciowego w GTA 6 byłaby mocno skomplikowana i nie wiemy, czy Rockstar nie zdecydowałby się w takim wypadku na „uśmiercenie” pierwszego GTA Online.
GRYOnline
Gracze

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).