Jak to jest być twórcą GTA? Dobrze? Weteran Rockstar Games ujawnił kulisy produkcji, które przeraziły graczy, gdy wyobrazili sobie, w jakich warunkach powstaje wyczekiwane GTA 6.
Obbe Vermeij – reżyser techniczny serii GTA począwszy od „trójki”, a skończywszy na „czwórce” i dodatkach do niej – regularnie dzieli się ciekawostkami z czasów swojej pracy w Rockstar Games. W jednym z ostatnich wpisów na X deweloper niejako odczarował kulisy powstawania Grand Theft Auto.
Praca nad GTA 3, Vice City, San Andreas i GTA 4 była bardziej zwyczajna, niż ludzie sobie wyobrażają. Większość z nas pracowała na słuchawkach w swoich działach – grafiki, kodu, muzyki – przez 8 godzin dziennie. Mieliśmy bardzo mało spotkań. Tylko kilka osób podejmowało kluczowe decyzje dotyczące rozgrywki i fabuły. Pod koniec [procesu produkcyjnego – dop. red.] większość pracy polegała głównie na naprawianiu niekończącego się strumienia błędów.
Ciekawostka: kiedyś mieliśmy „odłożone ołówki” na 2 tygodnie przed osiągnięciem złotego statusu. Wszyscy graliśmy wtedy w grę, aby znaleźć ostatnie błędy. To był pierwszy raz, kiedy przechodziłem misje po kolei i poznawałem fabułę. Były takie, których nigdy wcześniej nie widziałem.
Brzmi jak średnio interesująca praca biurowa, prawda? A jednak to właśnie w takich warunkach, a czasem dodatkowo w atmosferze ostrego crunchu, powstawały jedne z najpopularniejszych i najbardziej ikonicznych gier na rynku. Aby zobrazować to, o czym pisze, Obbe Vermeij opublikował zdjęcie wykonane „około 2010 roku”, prezentujące projektantów poziomów w Rockstar North.
Gracze dość jednomyślnie uznali, że „brzmi to surrealistycznie” i zastanawiają się nad tym, jak w takim razie przebiega produkcja GTA 6. Większość z nich zakłada, raczej słusznie, że sytuacja tylko się pogorszyła przez rozrost poszczególnych zespołów i poziom detali, do którego przyzwyczaił nas Rockstar, sugerując, iż w efekcie pojedynczy deweloper pracuje nad coraz mniejszymi elementami całej układanki. Obbe Vermeij niejako potwierdził te przypuszczenia:
Rosnąca liczebność zespołu wynika z absurdalnego poziomu szczegółowości, do którego dąży Rockstar. Jest to dobre dla graczy, ale mniej przyjemne dla deweloperów.
Opublikowany w zeszłym tygodniu materiał Grand Theft Auto VI: An Extended Look udowadnia jednak, że gdy ową układankę złoży się w całość, rezultat jest niesamowity. Dla przypomnienia dodam, że GTA 6 ukaże się 19 listopada na PlayStation 5 oraz Xboxach Series X i S.
Więcej:GTA 6 zachwyca graficznie, ale eksperci mają dwa zastrzeżenia

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.