Jak wiele frustracji może dostarczyć jedna gra? W przypadku TimTheTatmana na tyle dużo, że odmówił on sześciocyfrowej kwoty za powrót do ARC Raiders.
Nie od dziś wiadomo, że popularni streamerzy potrafią otrzymywać ogromne pieniądze za promowanie gier. Okazuje się jednak, że nawet sześciocyfrowa kwota nie zawsze wystarcza, aby przekonać internetowego twórcę do ponownego uruchomienia produkcji, której ma już serdecznie dość. Przekonało się o tym Embark Studios przy okazji ARC Raiders.
Popularny streamer TimTheTatman zdradził podczas jednej z ostatnich transmisji, że otrzymał propozycję udziału w kampanii reklamowej związanej ze współpracą ARC Raiders z siecią Subway. W grę wchodziła sześciocyfrowa kwota. Mimo to twórca odrzucił ofertę.
Odmówiłem sześciocyfrowej kwoty w związku z ARC Raiders, naprawdę. Powiedziałem: „Nie, dziękuję”. A chodziło o reklamę Subway i ARC Raiders. Powiedziałem, że po prostu nie mogę tego zrobić, przepraszam – wyjawił podczas transmisji.
Jak można było się spodziewać, informacja wywołała zdziwienie wśród widzów. TimTheTatman zwrócił przy tym uwagę na paradoks, z którym mierzą się popularni streamerzy – gdy przyjmują podobne umowy, bywają nazywani „sprzedawczykami”, a kiedy rezygnują z ogromnych pieniędzy, słyszą, że są „głupcami”.
Nie oznacza to jednak, że TimTheTatman jest całkowicie nieprzekupny. Gdyby do wspomnianej oferty dopisano jeszcze jedno zero, jego nastawienie zmieniłoby się diametralnie.
Gdyby ta umowa z ARC Raiders opiewała na siedmiocyfrową kwotę [powiedziałbym – przyp. red.]: „Hej, chłopaki, witajcie z powrotem w ARC Raiders i Subway”, rozumiecie, o co mi chodzi? Na 100% byśmy wrócili [TimTheTatman i jego widownia]. Ale to tylko moje zdanie – ta gra tak bardzo mnie sfrustrowała – byłem nią tak bardzo sfrustrowany, że po prostu nie chcę w nią już nigdy więcej grać. Nawet do tego stopnia, że sześciocyfrowa kwota nie skłoniłaby mnie do powrotu – dodał.
Cena za ponowne zobaczenie TimTheTatmana w ARC Raiders wynosi więc co najmniej milion dolarów. Bez takiej zachęty streamer najwyraźniej nie zamierza dawać produkcji Embark Studios kolejnej szansy.
Słowa TimTheTatmana pojawiają się w przestrzeni publicznej w niezbyt łatwym okresie dla ARC Raiders. Produkcja mierzy się z problemami szczególnie dotkliwymi dla twórców internetowych, w tym oszustami oraz stream snipingiem. Nadzieją na poprawę sytuacji będzie nadchodząca, największa w historii gry, aktualizacja. Sam producent wykonawczy Embark Studios, Aleksander Grondal, przyznał, że Frozen Trails ma być dla ARC Raiders swego rodzaju nowym otwarciem oraz zachętą dla graczy do powrotu.
Więcej:Battlefield 6 nie musi być gigantem na dysku. Gracze przypominają o jednej przydatnej opcji
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.