Nie udało się znaleźć inwestora, który uratowałby francuskie Midgar Studio. Po osiemnastu latach działalności twórcy Edge of Eternity oficjalnie kończą swoją historię, a przyszłość Edge of Memories staje pod znakiem zapytania.
Z mapy światowego gamedevu znika kolejne przedsiębiorstwo. Oficjalnie potwierdzono zakończenie działalności francuskiego Midgar Studio, znanego przede wszystkim z RPG Edge of Eternity. Informację przekazał za pośrednictwem serwisu LinkedIn Jérémy Zeler-Maury, obecnie dyrektor ds. technicznych w firmie Nacon i były CEO Midgar Studio.
Dzisiaj Midgar Studio kończy swoją działalność. Nie jest to wiadomość, którą miałem nadzieję przekazać – czytamy w komunikacie.
Zeler-Maury dodał, że w ostatnich tygodniach prowadzono intensywne działania mające na celu znalezienie inwestora lub nabywcy, który pozwoliłby ocalić zarówno firmę, jak i miejsca pracy. Mimo podjętych prób i zaangażowania wielu osób nie udało się jednak doprowadzić do zawarcia porozumienia przed upływem wyznaczonego terminu. W efekcie sąd wydał nakaz likwidacji firmy.
Założyłem Midgar w 2008 roku, kierowany pragnieniem tworzenia gier, które odzwierciedlałyby nas samych, będących na styku francuskiej i japońskiej wrażliwości. To, co zaczęło się jako nieco szalony pomysł, przerodziło się w osiemnaście lat pracy, tworzenia, wyzwań, spotkań i wspomnień. Midgar to dorobek, jaki stworzyliśmy przy grach Hover, Edge of Eternity, Edge of Memories oraz wszystkich projektach, prototypach, pomysłach i światach, które przeszły przez nasze studio – wspominał deweloper.
Szczególne słowa uznania Zeler-Maury skierował do byłych pracowników:
Midgar to przede wszystkim ludzie, którzy tchnęli życie w nasze gry, oraz wszyscy, którzy przyczynili się do tej podróży. Wszystkim, którzy pracowali w studiu – zarówno dzisiaj, jak i w dowolnym momencie w ciągu tych osiemnastu lat – dziękujemy.
Przy okazji twórca zaapelował do przedstawicieli branży, aby zainteresowali się członkami rozwiązanej ekipy, podkreślając ich doświadczenie i umiejętności.
Na zakończenie Zeler-Maury przyznał, że pożegnanie z firmą, której poświęcił znaczną część życia, jest dla niego niezwykle trudne. Jednocześnie podkreślił, że zamknięcie studia nie przekreśla tego, co udało się wspólnie stworzyć.
Midgar Studio kończy tu swoją działalność, ale to, co stworzyliśmy, będzie żyło dalej w naszych grach, w naszych wspomnieniach oraz we wszystkim, co każdy z nas stworzy w przyszłości – podsumował.
Dla osób śledzących branżę taki finał nie powinien być jednak zaskoczeniem. W lutym wyszło na jaw, że grupa Nacon znalazła się w poważnych problemach finansowych i złożyła wniosek o upadłość. W maju media donosiły natomiast, że Midgar Studio zostało wystawione na sprzedaż.
Z kolei początkiem lipca dziennikarz Gauthier „Gautoz” Andres poinformował, że Midgar Studio ma zostać postawione w stan likwidacji decyzją syndyka odpowiedzialnego za restrukturyzację grupy.
Co ciekawe, podczas tegorocznego pokazu Nacon Connect 2026 zaprezentowano gameplay wspomnianego przez Zelera-Maury’ego Edge of Memories. Produkcja, za którą odpowiadało Midgar Studio, miała zadebiutować jesienią tego roku. Na ten moment nie wiadomo, kto przejmie prace nad projektem ani czy jego premiera w ogóle się odbędzie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.