Twórcy Alien: Rogue Incursion przeżywają trudne chwile. Wszystko wskazuje na to, że po wielkiej fali zwolnień studio Survios zostanie zamknięte, przynajmniej „w obecnej formie”.
Studio Survios, twórcy gier VR pokroju Alien: Rogue Incursion czy Creed: Rise to Glory, miało niedawno zwolnić większość zatrudnianych deweloperów. Wiele wskazuje na to, że niebawem firma przestanie istnieć.
Dzisiaj poinformowano mnie, że Survios w obecnej formie w zasadzie zostanie zamknięte, a wszyscy deweloperzy, łącznie ze mną, zwolnieni – napisał na LinkedIn Dylan Ralston, projektant walki.
Podobnie jak większość zespołu deweloperskiego, odczułam dziś skutki zwolnień w Survios – dodała Alissa Smith, starsza projektantka.
Odpowiadający za techniczną warstwę dialogów Tim Schumann zauważył, że zanosiło się na to od dłuższego czasu. Fakt, wypowiedzi innych byłych już deweloperów studia Survios raczej nie wydają się napisane pod wpływem emocji, więc możliwe, iż o redukcji etatów mówiło się często w ostatnich miesiącach.
Jednocześnie pesymizm przebijający ze słów twórców wydaje się sugerować rychłą likwidację firmy. Jeśli tak się stanie, jej ostatnią grą będzie Alien: Rogue Incursion – Evolved Edition, czyli specjalna wersja wspomnianej na początku produkcji VR, dostosowana do rozgrywki bez wykorzystania gogli, która trafiła na PC, PS5 i XSX/S we wrześniu 2025 roku, a na Nintendo Switch 2 – 21 kwietnia 2026 r., zaledwie przed 17 dniami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.