A gdzie Solarpunk? To dość popularna i estetyczna gra survival crafting na latających wyspach, nawet demo było całkiem ok
W piątce było podobnie, boty na wysokich poziomach trudność w niektórych wyścigach za trudne, że nawet wielokrotne powtarzanie i tuning nie poprawia sytuacji a w innych za łatwe że nie da sie przegrać. Do tego AI pokonuje ostre zakręty w niemożliwym tempie by zaraz potem w serii łagodnych zwalniać jak głupi i oczywiście taranuje na potęgę.
Wgląda jakby oni tor jazdy i czasy generowali z jakiegoś algorytmu a nie na postawie kilku przejazdów przez testerów
W Rocket League jest dosłownie 6 zabawkowych samochodów i jeden mały statyczny stadion do rysowania, to jest tak proste że nawet na słabym silniku by dobrze wyglądało i jakby czegoś mocno nie zepsuli też działało, to nie jest gra na tech-demo możliwości
UE po ukazaniu się Crimson Desert wygląda na przestarzały i wolny, bo tam jest ekstremalny zasięg rysowania ekstremalnie dużego świata, super fizyka wody, raytracing oraz dużo lepsza alternatywa dla nanite użyta na wszystkich ścianach mimo to gra nie ma tak dużych wymagań, problemów z przycinaniem i generator klatek nie jest rzeczą obowiązkową
Prędko wczas. Bo to nie chodzi nawet o samo zjawisko isekai czyli przeniesienie do innego świata, tylko że ten świat fantasy wyglądał za każdym razem identycznie , także historia, nijakość w osobowości i wyglądzie bohatera oraz harem dziewczyn był za każdym razem podobny
Przecież w mniejszy, prostszym i dużo starszym Skyrim większość graczy nie ukończyła głównej fabuły czyli pokonała Aldurina
Przy grach AAA korzystających z Unreal Engine 5 jest szansa 9/10 że bez mocnego dlss i frame generator nawet nie podchodź
Jak trafi się jakaś na innym silniku to ma super optymalizację albo wyznacza nowy trend w grafice, nawet kilkuletnie produkcje trzymają poziom do dziś, jak: Crismon Desert, RDR2, KCD2, CP2077, Dead Stranding pod tym względem nawet gry Ubisoftu który nigdzie nie używa UE5 działają i wyglądają nieźle
Co najmniej 170tyś ludzi uważa że warto zapłacić 500zł zamiast 300 żeby zagrać 3 dni przed innymi, najśmieszniejsze w tym jest że piracka wersja pojawiła się chyba z 3 dni przed nimi wszystkimi xD
Pierwsze słyszę o każdej z tych gier, może lepiej by popracowali nad marketingiem bo piractwo rośnie proporcjonalnie z popularnością i sprzedażą legalnych wersji gier
To pokazuje jaka jest różnica gustów między Koreą i Chinami a resztą świata, tam gra powinna być darmowa ale bardzo drogimi skórkami i ułatwiaczami żeby było wiadomo kto jest najbogatszy na serwerze. Japonia jest trochę inna przez swoją długą historię gier na konsole które siłą rzeczy musiały być wtedy bez płatnych dopalaczy
Ta gra to dobrze wyglądała tylko w zapowiedziach a będzie flop, przecież poprzednie gry lego też miały całkiem duży otwarty świat z możliwością latania i minimalne wymagania pamiętające jeszcze czasy xbox360 a grafika wcale nie była zła
Przecież od kilku lat tak właśnie jest, jak wskazuje nazwa kategorii nadchodzące popularne - żeby się na niej wyświetlać gra musi za kilka dni mieć premierę i mieć odpowiednio dużą wishlistę, nie ma się też co martwić o gry AAA bo nie wychodzi ich przecież 10 co pół tygodnia a tyle jest tam miejsc. Steam ma też listę wszystkich gier które niedługo wyjdą zaraz pod popularnymi, tylko trzeba wtedy jeszcze w przycisk kliknąć
Wiedźmin miał wiele interesujących lokacji ale były też duże fragmenty mapy gdzie był po prostu las i nic więcej.
Skyrim, Oblivion, Morrowind, Fallout NV, 3, 4 wszystkie one miały gęsto rozstawione miejsca gdzie coś można było zrobić, osiągnąć albo po prostu zobaczyć, ale ten mechanizm całkiem zawiódł w Starfield
Wszystko pięknie tylko czemu nie pokazali tych dialogów i konsekwencji w nagraniu z gameplayu? Tam było tylko kilka minut biegania po lesie i tłuczenia wrogów, i to raczej w dyskusyjnym poziomie animacji w zasadzie najciekawsza była przemiana w wilka
Pierwszy sezon był na podstawie książki sprytnie parodiującej biblijne stworzenie i koniec świata a drugi musieli napisać ludzie z amazona bo było dużo LBGT+++ na raz a przecież pierwszy nawet nie sugerował że główni bohaterowie są gejami, w trzecim scenarzyści raczej tego nie odpuszczą albo nie potrafią inaczzej
Porównywanie tej gry z GTA6 jest dla niej po prostu krzywdzące, nie mniej gra jest ciekawa przez to że łączy mnóstwo mechanik, wielkie miasto i stylistyką anime i myślę że warto wypróbować jak to działa, albo i nie działa w praktyce.
A sama integracja polega na głównie na podaniu id aplikacji żeby np achiventy dobrze działały, a sprawdzenie czy konto posiada licencję na daną grę i jej ewentualne ubicie, czyli najprostszy i mało skuteczny DRM jest opcjonalnymi linijkami kodu.
"Na steam możemy grać w grę 2h i po tym czasie grę zwrócić. Dlatego każda gra musi mieć tokeny. Gdyby ich nie miała, to każdy mógłby kupić sobie każdą grę, wejść w tryb offline, odpalić aplikacje Steam na innym sprzęcie i zrobić zwrot gry. Miałby wtedy grę za free."
Jak zwrócisz grę to jej nie masz na koncie, ta pozostała na dysku kopia pewnie się nie uruchomi ale jakby nawet działała to byłaby po prostu piratem, więc to nie żaden sprytny hack
W dzisiejszych czasach nawet duży sukces komercyjny gry AAA nie chroni develperów przed masowymi zwolnieniami i zastąpieniem przez AI, do tego gier jest tak dużo że mało już której grze udaje się robić wielki hype więc nawet przy dobrym DRM nie ma tak dużych strat na tych co muszą koniecznie zagrać na premierę, także piracenie dużych gier nie ma aż takiego moralnego ani ekonomicznego efektu
A przy indie żadne DRM nie ma sensu bo albo gra nie będzie popularna, zarówno na legalnych jaki i nielegalnych serwisach albo będzie hitem, jak np Silksong i wtedy aż tak sie zwróci że nie ma znaczenia że ktoś czasem spiraci
Całkiem inna sprawa czy bazowa wycena 70$ nie jest zbyt ambitna, to jest nowe studio i marka, nie wiadomo jak zawartość, jakość i stan techniczny będzie się prezentował w porównaniu tych lepszych gier AAA, bo mogą np przebić Ubisoft ale czy to wystarczy
Prawdziwe jak wyjdzie nie będą się wiele różnić od tych fakowych, w końcu to będzie po prostu lepsza wersja GTA5, jak by dobra nie była to ludzie ją skończą po 30-50 godz i odstawią albo wymaksują w 100 a potem będą siedzieć następną dekadę w multi
O ile można się w Japonii wzbogacić tworząc własną light novel i mangę, choć wydawca bierze z tego sporą część to animatorzy w anime są w systemie tylko wyrobnikami którzy dostają tyle samo niezależnie czy owoc ich pracy stanie wię wielkim hitem czy nie, co gorsza większość robi w akordzie, płacą im jakąś kwotę za każdą narysowaną klatkę i bez etatu.
Aktorzy w anime mają jeszcze ciekawiej bo tym płacą stałą stawkę za udzział w odcinku, niezależnie ile słów powiedzą a stawka rośnie wraz z popularnością ale też dość wolno, nie będąc w topce aktorów nie da się z tego wyżyć
23 lata to taki szmat czasu że starzy gracze zrobili się "za starzy" i odchodzą a nowych, młodszych jest za mało i zbytnia harkorowość może działać na inne pokolenie jako wada a nie zaleta
Pamiętam jak zmieniłem dawno temu CRT na LCD to największą różnicą była dużo gorsza czerń na tym płaskim oraz to że mimo że rozdzielczość była lepsza to widać było każdy piksel ale za to nie bolały oczy po paru godzinach użytkowania i były jakoś mniej awaryjne
Jednym słowem LCD jest dużo lepszy do biura i czytania ale jak coś ma się ruszać to kineskopowe robiły to lepiej i chyba do dzisiaj robią
Przecież tą grę chyba testowali przed wydaniem i mieli świadomość jak działa na danym sprzęcie
Do tego karty graficzne dogoniła kilka lat temu klątwa która trapi CPU już od ponad dekady, prawo Moora przestaje działać i coraz trudniej zrobić jakiś większy zysk czystej wydajność z generacji na generację, więc kombinują z czymś innym, gorszym ale wydzielanie ciepła a tym samym limit gigahertzów przez krzem trzyma na razie w ryzach całą elektronikę
Żeby to był jeszcze Cookie Clicker gdzie gra może być cały czas w tle ale w CS nic się specjalnie samo nie dzieje
Jedno AI pisze prace domowe, drugie sprawdza, jest zapotrzebowanie na technologię i jednocześnie nauczyciele i uczniowie udają że dalej coś robią, pkb rośnie z każdego źródła, czyli wszystko się zmieniło i nic się nie zmieniło tylko ludzi głupsi
Jakby gra była od początku robiona pod Unity ECS a nie tradycyjne mono behaviour w c# to ten silnik by był zaletą a nie wadą i wtedy rezultaty byłyby lepsze niż na UE5, bo jest to technologia specjalnie pod symulację tysięcy obiektów w wielordzeniowych prockach.
Ale oni poszli pewnie na łatwiznę i przerobili kod z pierwszej części ale dodając za dużo rzeczy
Kolejna minigra złożoności osobnej gry, do tego te pokomony mają losowo generowany wygląd z tysiącami możliwości a miejscem ich łapania jest cała galaktyka z tysiącami różnych światów, czego się nie spodka w innych grach skupionych na stworkach jak Paleworld
To dobra wiadomość dla wszystkich graczy, nawet tych którzy nigdy w życiu nic nie spiracili i nie mieli nigdy żadnych problemów z działaniem denuvo. Nawet jak te nowe bardziej niebezpieczne craki będą cieszyć się małą popularnością to wydawcy dwa razy się zastanowią czy warto płacić za denovo a potem go zostawić na stałe i fajrant
Tylko że wzrost kosztów przez następne 14 lat przy GTA7 może być tak astronomiczny że gra się nie zwróci, może to nie brzmi realnie z dzisiejszej perspektywy ale zmieniają się czasy, pokolenie, kultura, ekonomia a gra siedzi w produkcji dekadę z hakiem a koszty rosną
High Fleet też kosztuje 28zł ale w promocji i w przeciwieństwie do tych dwóch wynalazków warto
A z cenami w złotówkach to teraz loteria, niektóre kosztują trochę taniej niż w euro, niektóre po staremu druga cena po Szwajcarii a nieliczne mają te 50% w dół
Dlaczego AI samo nie wymyśliło jak zmniejszyć swoje użycie pamięci? Bo to innowacja, której wcześniej nie było więc nie miało się jej jak nauczyć. Dlatego ludzcy programiści nie będą nigdy całkiem zastąpieni
"Trzecia, domyślna metoda to konwersja wielozmienna, biorąca pod uwagę wiele czynników, w tym lokalną siłę nabywczą, spodziewany koszt dóbr z segmentu rozrywki oraz aktualny kurs wymiany walut."
Czyli to tzw spodziewany koszt dóbr z segmentu rozrywki, tak podbija cenę w Polsce, bo siła nabywcza to 115zł a kurs wymiany 215zł, powinny się spotkać gdzieś pomiędzy ale trzeci czynnik winduje cenę aż do 255. Tylko czy to chodzi o to że klienci w Polsce kupują produkty rozrywkowe mimo że są za drogie (bo ich stać ;P) czy wszyscy sprzedają je za drogo i ludzi się przyzwyczaili (jeszcze gorzej xD)
Cell shading powinien byc tylko widoczny na brzegach obiektu a nie wzdłuż krawędzi modelu w jego centrum, były gry jak Borderlands które dobrze wyglądały z czarnymi obwódkami wszędzie ale to trzeba wiedzieć jak to zrobić od podstaw
Nagłówek nie zgadza się z cytatem i zachęca (skutecznie jak widać) do bezsensownej wojny sklepów, zwalniają dlatego że Fortnite idzie gorzej niż przedtem, w porównaniu do tej gry i tych 5% z UE5 sklep nie daje żadnych pieniędzy i wątpię żeby nawet 50 osób w nim pracowało
Konio-dziwczyny czyli uma-musume po japońsku są reinkarnacją faktycznych koni które kiedyś startowały w japońskich wyścigach, w większości to ogiery co można rozpoznać po dodatkach na prawym uchu, dodatkowo wyniki wyścigów w anime odpowiadają tym historycznym i dochodzi do sytuacji że niby główna bohaterka a czasem przegrywa, nawet sromotnie i łapie kontuzję
Efekt z tych filmików wymagał pracy dwóch kart RTX 5090, jedna obsługuje grę a druga efekt ai, więc widocznie na jednej było max kilkanaście fps i wstyd im było to pokazać
Sam ficzer to taka ciekawostka a nie rewolucja i przypomniała jakie paskudne mordy były w Starfield, jakby gra była 15 lat starsza niż jest
Jakby AI było technicznie w stanie to robić to już by się działo a nie tylko ktoś na x fantazjował co by to było gdyby
Bo jak niektórzy wydawcy przepalają góry mamony na nieudane gry usługi po to tylko żeby potencjalnie więcej zarobić więc jakby faktycznie AI pozwalało na takie oszczędności to by gry AAA wychodziły taśmowo, co tydzień kilka premier
Moje ulubione isekai to Umamuse, konie umierają i odradzają się w innych, choć identycznym świecie jako dziewczyny z końskim ogonem i uszami i dalej robią to co wsześniej czyli się ścigają
To że Crunchyroll nie ma polskich napisów mimo że obsługę złotówek już zrobili to absurd, kiedy niekomercyjne fanowskie tłumaczenia poza dialogami potrafią mieć przerobione napisy w świecie jak np smsy, gazety, nazwy ulic a to przecież jest dużo więcej roboty
Aż 60 kilometrów długości dla 2,4tyś ludzi?! Przecież tam by się tydzień szukali jakby się zgubili. Chyba że to bład w tłumaczeniu i chodzi o 240tyś ludzi
Przecież nawet w zupełnie nierealistycznym WH40k statki o długości 8km mają 20 razy większą załogę i jest tam zawsze za dużo pustego miejsca żeby wszystko mogło być gigantyczne a abordaże wyglądały lepiej
Kupiec zachwala towary ze swojego straganu, historia stara jak świat, ale jak dotyczy AI to media traktują to jako prawdę objawioną
Jak ktoś nie chce spoilerów to przerywa oglądanie jak tylko się natknie, a jak da się fabułę zespoilerować w kilka sekund to jest to słaba fabuła.
Nawet największy wyciek w Last of us 2 bardziej pomógł uświadomić graczy jak dwójka odjechała od poziomu jedynki i tym samym pomógł im uniknąć rozczarowania po zakupie niż zepsuł wszystkim zabawę
Przecież tu nie chodzi o to że w euro jest 2zł drożej niż w zł ale o niespotykane chamstwo i buractwo developera
Przecież pierwszy Switch ma wydajność graficzną Xboxa 360/PS3 ale ma od nich 4 razy więcej pamięci i szybszy dysk, więc jakby tylko chcieli to ten port nie miał by wielkich problemów z działaniem i wyglądem
Są gry indie, są stare gry, obydwie opcje są tańsze i mają mniejsze wymagania, więc nie trzeba ulepszać kompa. Także można się będzie jeszcze długo bawić nie wydając majątku na sprzęt i wtórne, słabe i tasiemcowate gry AAA za 300zł
Jakby dodali tylko i wyłącznie gravity gun to ludzie znudzili by się po 15 minutach, ale tu jest cała mechanika znajdowania wraków, rozbierania, transportu i recyklingu, czyli gra o kosmicznych złomiarzach w grze właściwej i to jak zawsze bez dlc
Lepsze to niż dyrektor ds różnorodności i reprezentacji, bo chociaż produktywny, tylko że cała seria od początku stała na dialogach, zwłaszcza jedynka miała mnóstwo wad ale dialogi do dziś dnia się bronią
Równie istotna, choć nie w temacie byłaby informacja o otwarciu nowej żabki w miejscowości o której prawie nikt nie słyszał
Cały czas ktoś robi takie platformówki ale na steamie nikt tego nie chce kupować a na mobilkach obecnie mały twórca nie ma szans na jakąkolwiek widoczność
Najśmieszniejsze że te obrazki ai dla banerów wygenerował i ustawił pewnie pracujący w Gogu grafik, w czasach przed ai ten sam grafik wziął by coś z bazy grafik oraz stocka a potem zrozbił na szybko kolarz, w obu przypadkach źródło jest zewnętrzne a liczy się stworzenie przez człowieka czegoś pasującego.
Za samą brutalność i cywilów nikt by ich nie wygnał, ale atakowali i okradali też inne zakony marines, imperialną biurokracje, kościół i armię
W czasach przed AI na baner trafiło by po porostu jakieś stockowe zdjęcie, bo grafika tam służy tylko żeby sam goły tekst nie raził czytelnika w oczy, w życiu by nikt tego nie specjalnie nie rysował
To powyżej za to nie generuje ani nie używa żadnej gry tylko tworzy na bieżąco video zmieniające się w zależności od wciśniętych klawiszy, czyli to tak fejkowa gra do tego na pewno są halucynacje dlatego nigdy nie pokażą dłuższej rozgrywki
Ta gra ma w 90% identyczną mechanikę co FTL a interface w 100% taki sam, do tego tematycznie to też w 90% kropka w kropkę WH40k, to jak jechać rowerem po desce i się dziwić że w końcu się wywalisz
"Zwłaszcza że, jak już pisaliśmy, Todd Howard stale był odciągany przez różne zespoły, nie tylko te pracujące nad Starfieldem, przez co czasem ich praca ustawała: czy to w oczekiwaniu na rozwiązanie problemu, który wynikł z braku nadzoru szefa Bethesdy, czy też na jego pomoc."
To że nic tam nie dzieje się bez nadzoru Todda brzmi jak większa parodia zarządzania niż ta w Office, bo Michael może nic nie umiał ale jak nie przeszkadzał to pracownicy sami coś robili ale w Bethesdzie są jak dzieci we mgle
Od czasów pandemii na świcie jest za dużo wolnych pieniędzy przez dodruk który spowodował wszędzie inflację, i posiadacze tych pieniędzy chcą je pomnożyć inwestując w akcje, surowce i nieruchomości, stąd tak drogie złoto, mieszkania i akcje firm gdzie trwa aktualnie boom, teraz to jest AI, jak ta bańka pęknie to powstanie zaraz jakaś inna
Dan da dan jest przede wszystkim romansem akcji z elementami komedii, duchy i kosmici to elementy stylistyczne oraz powód żeby mogli efektownie walczyć ale nie ma tu jakiegoś wielkiego ratowania świata
Opis jak z sci-fi a to po prostu wirówka generująca ogromną siłę odśrodkową, wiele to nie ma wspólnego z grawitacją która jest oparta na masie a tym bardziej czasem i przestrzenią
Daggerfall nie był absolutnie dobrą grą, jego trudność wynika z toporności, niejasności, za dużego świata gdzie wszędzie da sie zgubić i absurdalnej ilości bugów, i to zwykle takich że gracz blokuje sie na amen, fabuła tam prawie nie istnieje
Przy Szwecji Bangladesz to taki tyci, 3 razy mniejszy kraj z 15 razy większą ludnością, ale nie stworzyli oni żadnej gry, najwyżej jakieś nikomu nieznane mobilki
Przecież żadna z tych książek nie jest znana poza Polską a i tutaj jest słabo, a cykl Z mgły zrodzony, jako książka jeszcze bez serialu czy gry jest na świecie bardziej znana niż Wiedźmin.
Druga sprawa że mechanika książki czyli metale dające super moce idealnie pasuje do mechaniki gry akcji
Mógł przecież założyć kampanie kickstartera na nową izometryczną grę RPG wtedy by miał wolność twórczą i pełnie praw, choć najlepsze czasy na takie akcje były 10 lat temu, patrz Star Citizen i Criss Roberts
Satisfactory można było kupić za 30zł na epicu jak jeszcze robili te fajne promocje -40zł za grę powyżej 60zl
Kolejny gwóźdź do trumny dla gier AAA, sprzęt drogi, gry drogie a nawet jak masz obie rzeczy to gra z trudem wyciąga 30fps i jest nudno nijaka. Tymczasem tanie i uzależniające albo kooperacyjne indyki, które można uruchomić na tosterze kręcą liczby
Chyba też prędko nie będzie nowych konsol, bo może i je zaczęli projektować ale cena wyjściowa będzie tak zaporowa że nigdy nie dorównają liczbowo starszej generacji. Steam Machine 2.0 też trafił na wyjątkowo złe czasy na premierę
Przecież dosłownie istnieje steamdb.info które posiada takie coś i o wiele więcej.
Można też dodać do Chrome dodatek Augmented Steam i wyświetlać informacje bezpośrednio na stronie steamowej gry o najniższej cenie, ilości graczy, długości gry i paru innych
Jedna z tych gier gdzie chciało by się zagrać ale to gra na raz i jeszcze nie było odpowiednio dobrej promocji
Ta gra ma bardzo duże wymagania żeby w ogóle ruszyła - w postaci chętnego do gry w tym samym czasie co ty znajomego
Tylko szkoda że nie ma jeszcze praktycznie żadnego zapowiadanego przełomowego wykorzystania AI, chodzi mianowicie o dynamiczne generowanie lokacji, questów, npc i dialogów przez AI w trakcie działania gry, czyli lepsza proceduralna generacja, bardziej złożona i bez efektu - już wcześniej to widziałem kilka razy. Jak niesamowicie wyglądałby NMS czy Minecraft z takim generatorem
Są jeszcze "wydawca manor lorda" i tzw "twórcy wiedźmina" czyli byli pracownicy Cd Projekt bez względu na stanowisko i kiedy tam byli
O 3/4 tych polskich gier pierwsze słyszę
A wśród wszystkich gier to rok 2025 nie wyglądał na zbyt owocny i taki się też zapowiada 2026, oczywiście jest kilka mocniejszych gier ale sytuacja jest daleka od klęski urodzaju że nie wie sie gdzie ręcę włożyć
Połowa z tych 19tyś gier zarobi mniej niż 3tyś zł, a średnio zarobią 4tyś zł. Czyli minimalna a w ciągu miesiąca praktycznie nie da się zrobić od początku do końca sensownej gry
To już dawno nie te czasy żeby taki argument miał sens, nawet indyki jak mają powyżej 5-6 lokalizacji to zawsze jest wersja polska, a teraz doszło jeszcze tłumaczenie prze ai
Gdzie oni widzieli to AI w tym trailerze? Skąd mieli pewność albo jakiś dowód że faktycznie coś wyszło z generatora. Ale rozjuszony tłum z pochodniami nigdy w historii nie potrzebował dowodów
Większy sens i podobną długość by miał tunel między Japonią a Koreą ale raczej sie nie zgodzą albo między Tajwanem a Chinami ale tu już na pewno sie nie zgodzą
Grałeś kiedyś w Daggerfalla? Tam to generowanie świata działało beznadziejnie bo dosłownie wszędzie było to samo, świat mógłby być 100 razy mniejszy i nie straciłby nic a nawet zyskał
W statki nie wierzę, pilotowanie statku kosmicznego w Starfield działało tylko dlatego że statek i wnętrze statku to były dwa osobne obiekty pomiędzy którymi przełączała się kamery przy zajmowaniu miejsca
Wygląda jak kilka lat pracy artysty z pasją a nie marketing do jakiejś głupiej gry, tym bardziej Diablo 4
Jak tyle będzie wokół tego szumu to w końcu nikt się nie przyzna z obawy przed tłumem z pochodniami, sama z resztą opcja oznaczenia gry została wprowadzona tylko ze względu na obawę Value o regulacja prawne w przyszłości, bo samo stygmatyzowanie gier nie jest w ich i twórców interesie
To że Naughty Dog zrobiło w przeszłości wiele dobrych gier nie oznacza że ta też taka będzie, trailer był kontrowersyjny, TLOU2 też miała swoje na sumieniu a przede wszystkim każda firma to też ludzie a w branży kreatywnej to tylko i wyłącznie ludzie, jak starzy pracownicy odejdą a szefostwo ma inne priorytety niż wcześniej to jedyne co pozostanie to nazwa studia
Fandomy anime to są dziwni ludzie i lepiej sie w to nie zgłębiać, bo w pełni można zrozumieć że w jakimś sezonie anime czy magi fabuła padła na ryj, nic nie ma sensu i tego się nie da oglądać.
Ale czepianie się detali w pojedynczych scenach gdy w obecnych czasach wiele anime, zwłasza isekajów które w teorii są w typie akcji nie ma w ogóle animacji walki tylko coś tam mignie i przeciwnik leży
No i samo przywiązywanie się do serii nie ma sensu bo jak już w ogóle zrobią drugi sezon to najczęściej po roku czasu albo się w trakcie rozmyślą, ale za to cały czas powstaje coś nowego
Wystarczy jeden artykuł o sprzedaży gier ubisoftu żeby portal o grach zmienił się w forum ekspertów finansowych kalkulujących kiedy to ma ta firm upaść i sobie głupi łeb rozwalić
Pewnie twórca bał się że mogło by się wydać że miał wcześniej kanał na YT i 3 bardzo popularne gry, wszystko pod imieniem Dani
Tylko powiedz gdzie wiedzie ten kierunek jak Sony wydało 200mln$ i wiele lat pracy na Concord który przetrwał całe 2 tygodnie od premiery, a to tylko wierzchołek góry lodowej, nie mówiąc o projektach live-service które ubili po latach pracy bez informowania kogokolwiek
Moglibyście wytłumaczyć co to za nowa waluta ten "dolar jen" bo cały czas w tekście powtarza
Jak by już tak chcieli być nowocześni to Ai mogło by robić tłumaczenia dla różnych dziwnych języków i opisywać co się dzieje na ekranie a potem to czytać dla niewidomych
Tamten post musieli usunąć bo już mniejsza o bycie onucą ale nawoływał do ludobójstwa
To jest połączenie Palword ale bez pokeballi z budowaniem latających statków żeby się przemieszczać miedzy tymi wyspami, rozmiar mapy nic tu nie znaczy a smoki będą po porostu kolejnym rodzajem "pokemonów" więc można na nich też jeździć
Za dużo gier to już było od łatnych parę lat ale jest też duga strona, rośnie liczba graczy na Steamie i jak coś zaskoczy to ilość ocen potrafi wzrosnąć do poziomu nieosiągalnego wcześnej, i to niezależnie czy indyk czy AAA. Kiedyś dobre gry AAA zaraz po premierze miały może 15-20tyś recenzji a teraz taki Megabonk ma 37k, oczywiście inna cena ale widać tą większą ilość, także w ilości graczy na raz
Solo leveling może być dobrze zrobiony ale gatunkowo to typowy isekai z op bohaterem czyli komercyjna kaszana, to jakby w konkursie na najlepszą muzykę wybrać przebój disco-polo tylko dlatego że jest wszędzie znany
CoH1 nie ma lepszej grafiki ale twórcy robili co mogli gdy sprzęt w czasach jej powstania był żenująco słaby, bo wtedy jeszcze obowiązywało prawo Moora i upgrade co 2 lata dawał niesamowite efekty. Prawdopodobnie gra nie wypali przez przerost ambicji nad treścią ale nie da zaprzeczyć że jest na nią sporo hejtu przed wydaniem
Mówiłem o steam chars https://steamdb.info/charts/ ,aktualizują ilość co chyba 5min i jak sprawdzisz wykres to kilka dni temu było te 41,5mln, oczywiście to mogą być inni użytkownicy i w skali miesiąca może być ich nawet 200mln (steam w zeszły roku mówił o 185mln) a w ciągu roku jeszcze wiecej
Wszystko spoko tylko za dużo scrollowania, najlepsze byłyby 2 kolumny albo chociaż bardziej kompaktowe vertykalnie wpisy na stronie głównej, bo tak to można ruszać i ruszać kółkiem w nieskończoność. Bardzo by się przydała na samej górze, lista gorących tematów w formie kafelek albo scrollowanej na boki listy
Teraz jest to samo przy operatorach płatności kartą, dlatego tam też przydała by się gruntowna rewolucja
Przecież jedyne co Ubisoft teraz potrafi to robienie dużych i ładnych map, nudnych ale ładnych więc najprościej dla nich byłoby stworzyć nową cześć w starożytnych Chinach a potem Indiach, nawiązując tym też do AC Chronicals, jak tylko nie odwalili by znowu numeru jak z Jasuke to sukces gwarantowany
To był beznadziejny pomysł, jest mnóstwo ciekawszych czasów które by tylko pomagały zamiast wzbudzać kontrowersję, już głupi czarny samuraj zaszkodził a to byłby strzał z dużo większej armaty, do tego jeszcze w USA
Zależy czy chodzi im o nową grę na premierę, to wtedy faktycznie bo to drogie hobby czy też nową grę w kolekcji, wtedy może dziwić że rynek gier jeszcze się w ogóle dobrze trzyma i rośnie
UE5 przeszedł pełną drogę od zachwytu to martwienia jak bardzo źle będzie chodzić nowa gra, jak choćby Wiedźmin4 a jak gracze znowu słyszą lumen i nanite to zaczzynają rzygać różową tęczą
"Słowo pisane zawsze i zdecydowanie góruje nad obrazem, a żaden obraz – animowany czy nie – nie dorównuje sile słowa pisanego." - powiedział pisarz
"Jeden obraz jest wart tysiąca słów" - powiedział malarz
"Tylko animowany obraz zapewnia pełną immersję" - powiedział filmowiec
"Tylko gry w grach możesz wpłynąć na fabułę" - powiedział twórca gier
Który ma rację?
Był jakiś czas temu taki godzinny oficjalny gamplay Squadron 42 i po 2 minutach dialogów przewijałem żeby zobaczyć strzelanie bo w końcu to fps ale się nie udało, chodziło potem trochę z karabinem i był fragment z grą w celowniczek ale gra była zasadniczo walking simulatorem
Jeszcze Oblivion:Remaster, na pewno zaskoczył i do to pozytywnie.
Ale w 2025 było też kilka głośnych wtop jak Avowed, Civ7 czy AC:Shadow
Obie gry miały słabe oceny i przez jakiś czas miały normalną cenę ale developerzy widocznie zdecydowali że i tak już z tego nic nie będzie to zrobili promocję i jak widać reklamę. Chiński city buildier liczy zapewne na dlc a platformówka jest już i tak stara a ma wydawcę z innymi grami
Przecież nie było nic bardziej odmóżdżającego niż walka wręcz w starych Assassynach, to już Skyrim a nawet Wiedźmin 1 miał ja głębszą
Tylko tutaj nie ma ugruntowanego materiału źródłowego jak przy czarnych hobbitach i krasnoludach czy czarnym Regisie a po prostu domyślna postać Sheparda z edytora przez to nie ma konkretnego lore który można złamać
Po 10 latach ci co dodali grę do listy nie pamiętają już powodów dlaczego to zrobili albo wypisali się w ogóle z grania, bez zdobycia nowych fanów to cięko by było o równie duży sukces po takim czasie
Necrom był łabędzim śpiewem serii a po nim Gold road był ostatnim normalnym dodatkiem, teraz przyszła pora na grę usługę czyli małe rzeczy, robione tanim kosztem, często wypuszczane bez większego rozgłosu ale zaszytymi wszędzie mikro transakcjami.
Do tego nie potrzeba tak dużo ludzi a dalej mogą zarobić czyli z punktu widzenia korporacji na plus
I zacznie sie nowy cykl narzekania twórców AAA że produkcja jest coraz droższa i dłuższa bo gra musi być ładniejsza żeby być next genowa ale większość dalej siedzi na starej generacji, a po kilku latach zacznie się też nowa fala remasterów, także tych podwójnych
Disneya ogląda się od promocji do promocji, bo dopiero 8-10zł albo niecałe 5zł za Prime można uznać za rozsądną cenę
Takie pozwy za błędy na miliony mogą skutecznie wystraszyć developerów rozważających współpracę z tym wydawcą
Nauczyło mnie to czegoś ważnego – jest coś gorszego od stworzenia złej gry. To zrobienie niefajnej gry [w oryg. „uncool game”
To mogło by trafić do złotej księgi cytatów o projektowaniu gier. Jak nikt nie jest zainteresowany grą to nic jej nie pomoże że jest dobrze zrobiona
Wygląda jak przyznanie się że mają wycieki pamięci i nie wiedzą co z tym zrobić, bo to przecież FPS z zamkniętymi lokacjami a nie pełen detali open world
Jest fabuła, są misje, jest rozwój i odblokowywanie nowych funkcji, jest budowanie miasta albo dużego statku z NPCami którzy pracują, poznajesz też nowe języki w trakcie gry co odblokowuje nowe zadania. Czasy gdzie celem było dotarcie do centrum galaktyki gdzie nic nie było poza restartem gry już dawno minęły
NMS ostatnio skopiowało najlepszą ich mechanikę czyli budowanie statków tylko 100 razy lepiej bo jest tam wszystko czego w Starfield nigdy nie będzie czyli absolutny brak ekranów ładowania, multiplayer, dekorowanie wnetrza, możliwość chodzenia a nawet wychodzenia z lecącego statku itd
On zlicza wewnętrznie sekundy od startu gry więc nie, ale może cheat engine był da radę je zastopować
Ciekawe czy przy 6070 też będą zaczynać z 12GB ramu żeby dołożyć więcej w super, to jedno z większych nadużyć nVidii, bo rdzeń niby spoko ale jak się skończy pamięć zacznie sie szarpanie
Ale jak na taki mega hit to liczba graczy jest słaba, marne 150tyś jak największe gry miały ponad milion.
Na SteamDB w liście gier z największą ilością graczy to nie jest nawet pierwsza setka
Nie rozumiem co mają w głowie ludzie z takim podejściem, no chyba że opinia się zmienia się odwraca jak w jakiś sposób im to szkodzi
Nie chodzi tu nawet o Steama, tylko ten argument z d*py się za każdym razem powtarza
Steam wyśwtla ostrzeżenie jak gra EA nie była aktualizowana od pół roku, jest też wykres patchów na rok na SteamDB czego wcześniej nie było
Play of Battle to najbardziej generyczna i mobilkowa nazwa gry rts jaką można sobie wyobrazić ale też zmiana nazwy powoduje posypanie się wszystkich wyników z wyszukiwarek i częściowo zaprzepaszcza cały dotychczasowy marketing
Hipokryzją jest że wg nich onlyfans nie uprzedmiotawia kobiet bo zarabiają, z tym że tylko kilka % jakieś pieniądze a reszta dosłownie pokazuje cycki (i żeby tylko one) za kilka dolarów, co jest dopiero brakiem szacunku tylko że wobec siebie
W Elder Scroll Arena największy problem to nie grafika ale to że chodzisz strzałkami, atakujesz machając myszką jak na mobilkach 20 lat później a czary rzucasz C, reszta klawiatury też jest w ciągłym użyciu, czyli trzeba mieć 3 ręce
Dla dorosłych oznacza wyłącznie erotykę, sklepy to filtrują bo muszą ale nie ma na razie, na szczęście żadnych przepisów które by zabraniały sprzedaży komuś brutalnych gier więc nic samo się nie zmieni
Jak nie masz dziesiątek milionów budżetu i co najmniej kilkunastu jak nie kilkudziesięciu ludzi, którzy jakoś ogarniają UE5 to pakowanie się w fotorealistyczną grafikę jest największą głupotą, mimo że Epic regularnie rozdaje jakieś assety
Im prostsza i bardziej stylizowana grafika, tym niej rzeczy może pójść źle a dodatkowo będzie się wyróżniać w tłumie realistycznych
W grach bardzo długo rozwijanych z czasem aktualizacje są coraz rzadsze i coraz mniejsze, chyba że szykują się do DLC, a tutaj rozpędzają się coraz bardziej mimo że niedługo stuknie dekada a dodatków, nawet kosmetycznych a to przecież też multiplayer jak nie było tak nie ma.
Tylko nie czekajcie do 2031, albo później żeby zagrać pierwszy raz, to złe podejście podobnie jak czekanie aż coś wyjdzie z early access bo przez ten czas się zapomina a ekscytacja a nawet chęć ginie
W japońskich jenach byłyby jeszcze lepsze miliony
A tworzenie indie gier od wielu lat jest podobnie trudne a najwięcej zależy od niszy, subiektywnej jakości i marketingu, i w tym przypadku gatunek grand strategy pomógł najbardziej
Każda cześć Bishock miała zamknięte lokacje i stylizowaną grafikę więc po jakiego diabła im ten UE5 który wnosi tylko niepotrzebne w tego rodzaju grze rzeczy. Choć odpowiedzią jest pewnie jak zawsze oderwane od rzeczywistości kierownictwo
Lista dotyczyła sprzedanych pudełek z grą w stacjonarnych sklepach i to głównie na konsole, bo kto kupuje tak na PC, dlatego też Fifa jest tam tradycyjnie na topie
Zmiana na gorsze ale na szczęście łatwo to obejść, w przeciwieństwie do automatycznego dubingu na polski shortów na YT, jak nienawidzę tego kur***wa
System walki w starych AC jest dosłownie memem, grupa przeciwników grzecznie czeka na swoją kolej żeby zaatakować a walka sprowadza się do prostego QTE i "podziwniania" powtarzających się animacji
Są gry z lepszą walką niż Odyssey ale w porównaniu z wcześniej postęp jest gigantyczny
Tak to była stara wersja, ale te nowe zmiany nie brzmią jakby miało być lepiej, wcześniej może było za dużo exploitów ale zamiast je zmniejszyć zrobili tradycyjny liniowy system progresji , zamiast sandboxa gdzie można eksperymentować z różnymi buildami za każdym razem
Jakby zrobili prawdziwy remaster, gdzie po pierwszym spojrzeniu widać że wszystko wygląda lepiej i nowocześniej mimo że gra jest taka sama to byłby ogromny hit a tak w zasadzie wyszedł Skyrim SE, niby lepszy ale trudno uzasadnić po co kupować drugi raz
Jakby zrobili prawdziwy remaster, gdzie po pierwszym spojrzeniu widać że wszystko wygląda lepiej i nowocześniej mimo że gra jest taka sama to byłby ogromny hit a tak w zasadzie wyszedł Skyrim SE, niby lepszy ale trudno uzasadnić po co kupować drugi raz
Tylko że w tej grze są poziomy przedmiotów, zwyczajne stroje z ogromnym pancerzem, wiele OP kombinacji umiejętności oraz bardzo przekokszony crafting gdzie można samemu stworzyć dużo lepszą broń niż najlepsze znajdźki
Także wcale nie musiało być trudno bez wszczzepów
W Polsce to problemy z PayPalem nawet pomogły bo kiedyś prawie żaden zagraniczny portal nie miał Blika, z gier to tylko na GoGu był a teraz na Steamie działa i na Epicu też
Jeszcze żeby przeliczniki były takie jak powinny być
Bo obecność na liście Epsteina z automatu dowodzi że nie masz racji w dowolnym, niezwiązanym temacie, tak działa świat
Nawet jak gry stoją w miejscu, to która część kultury rośnie i staje sie lepsza?
"Lata mijają, a silnik dalej ten sam. Dobrze by było jakby akurat na 25-lecie zrzucili bombę w postaci nowego fresh silnika. To, co mamy teraz to tylko pudrowany trup, albo ładnie pomalowany dług technologiczny, który z czasem będzie ciążył co raz bardziej."
Tylko nie mów że na UE5 :), inna sprawa że podobnie jak przy grach grand strategy Paradoxu musieli stworzyć własny silnik bo żaden inny nie obsługiwał symulacji na takim poziomie szczegółów czy bitew wielkich armii
Grałem kiedyś w Sacred 1 ale bug z butelką na pustyni blokował główną fabułę po kilku godzinach, potem go naprawili ale fabuła znowu się blokowała w innym miejscu i dalej nie dało się odkryć połowy tej ogromnej mapy
Niedawno sprawdziłem S2 na gogu i co się po kilku godzinach okazało, że też blokuje się przejście w górach a tym samym fabuła i połowa mapy, identycznie jak w jedynce, eh nostalgia ;)
Po co im już teraz nowa konsola stacjonarna jak stara nie sprzedała się jeszcze wystarczająco a przy grach nie czuć jeszcze że sprzęt blokuje postęp?
Co innego mobilne PS5, w czasach Steam Decka i Switch 2 to byłby murowany hit
I ten wyciek ma jeszcze jedną wadę, jak ma być 3 razy mocniejsza od PS5 pro to nie może kosztować 500$ bo przecież im TSMC nie zasponsoruje darmowych chipów, zwłaszcza w dobie gdzie za sprzęt do serwerów AI płacą szczyty pieniędzy a fabryka jest jedna na cały świat
Po Avanger Endgame przestały mnie zupełnie interesować te filmy superbohaterskie bo ile lat można robić to samo, a teraz ta nowa fala, Superman i ten tutaj stylistycznie wyglądają na najbardziej infantylnie i kolorowo z nich wszystkich
Do tej pory płatne gry na itch.io składały się w 40% z horrorów, 40% erotyków i reszty normalnych gier, oczywiście było też mnóstwo pozostałości po licznych game jam-ach ale nikt w nie po fakcie nie grał
W skrócie podcina sobie jedną z większych gałęzi i mocno zniechęca społeczność a przecież bez swojej opinii przyjazności indie to nie ma zalet i najmniejszych szans z innymi sklepami
Ten AI wystawiony w zawodach był dużo większy niż te powszechnie dostępne, działał na własnym serwerze i miał dużo więcej czasu niż typowe kilka sekund
Niech Stam wprowadzi w końcu Blika, a najlepiej niech Blik zdominuje świat i zastąpi tego parszywego PayPala
To że nie gra nie znaczy że nigdy już nie zagra więc to odbieranie klientowi prawa wyboru, zwłaszcza że może przy jakimś wydarzeniu i obniżce kogoś zainteresować
Za 250mln to oni mogli by jej w ogóle nie wydawać, inna sprawa że takie duże dofinansowania zawsze idą w gwizdek i wychodzi z tego półprodukt bo po co się starać
Druga sprawa to wielkość i złożoność gotowej gry w porównaniu do obrazka czy krótkiego wideo
Jakieś nowe gry z tego pewnie powstaną ale większość tych ludzi nie będzie chciała albo mogła ryzykować lub nie będzie mieć za co siedzieć kilka lat nad własnymi grami, a potem jak już zaczną może braknąć jakości, umiejętności, czasu lub marketingu żeby odnieść sukces
Zaprzestanie użytkowania po utracie licencji brzmi logicznie ale z jednym ALE, wydawca w takim wypadku powinien zwrócić pieniądze za to usunięcie bo inaczej była by to kradzież.
Przy wydaniu fizycznym po wysłaniu im płyty powinni odesłać pieniądze
Ty chyba nie myślisz że te liczby to sami programiści? Produkcja gier nawet tych kilkuosobowych nie polega na tym że każdy sobie dopisze trochę kodu a jak jest go odpowiednio dużo to gra jest gotowa ;)
Jego gierka to wyjdzie jak się skończą pieniądze z patrone, to jedna z tych sytuacji w gamedevloperem celebrytą gdzie bardziej opłaca sie robić jakąś grę niż ją zrobić bo potem trzeba myśleć co dalej
Ale tu nie chodzi o zastąpienie linecji czymś innym bo tak samo nie kupuje się filmów i muzyki a jedynie prawo do ich odtarzania na swoje potrzeby. Jedyną zmianą będzie konieczność umożliwienia odpalenia gry singleplayer która wcześniej wymagała połączenia z siecią aby w ogóle ruszyć po tym jak wydawca zamknął do niej serwery
Gra dla dorosłych znaczy tyle co film dla dorosłych czyli porno
A to o czym mówi to po prostu poważna, mroczna, naturalistyczna, tragiczna a przy najmniej dramatyczna fabuła, postacie i klimat
Pierwszy Wiedźmin był w tym lepszy niż trzecia część jak choćby ta czarownica na początku i moralność tłumu
Nie wiem co oni chcą osiągnąć promocją -10/15% i to przy nie fizycznych produktach
Najlepszym sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest po prostu nie kupować nigdy gier które do uruchomienia singlepalyera potrzebują łączyć się z siecią
Bo nawet jakby projekt przeszedł te zaporowe przeszkody, 1mln to naprawdę dużo a podpisywanie jest mega utrudnione to potem mogli by go lekką reką odrzucić albo trzymać w zamrażarce
Przy podejściu najpierw na konsole to zwykle wersja na pc ma beznadziejny, na myszkę i klawiaturę interface oraz sterowanie a czasem też problemy z wydajnością i masę nowych błędów na tej tylko platformie
Przez długi czas podobno nie dało się zrobić portu RDR1 na PC przez kod, ale jednak okazało się że jak chcieli to zrobili
Żeby kiedyś powstał Skyrim 2 z tak ładnymi górami, ale na razie nie wiadomo czy TES6 za x lat zbliży się choć trochę do remastera Obliviona
Jakby był dla dorosłych to by się rozbierali a on po prostu podobnie jak Rouge One ma poważniejszy i bardziej realistyczny ton
Zrobili drugi Vivat Slovakia tylko z lepszą grafiką a potem winią wszystkich tylko nie siebie że nie jest podobne do GTA 5 nie mówiąc już o 6
Powinni jak zwykle przy takich remasterach dać posiadaczom starej gry wersję poprawioną za darmo, więc cena nie powinna być problemem
"No głównie muzułmańskie kraje...naprawdę to dziwne? :V"
Mogło by sie wydawać że skoro w grze jest trochę golizny i fizyki to chodziło o cenzurę obyczajową.
Ale nie, zwyciężył twardy japoński korporacyjny beton, bo gra musi używać PSN a Sony nie chce go wprowadzić w małych albo takich mało gejmingowych krajach
Ale to bardzo proste, północna krawędź mapy będzie lekko geograficznie wjeżdżała na sąsiedni stan żeby mogli dodać góry, po to aby przerwań monotonną i płaską rzeźbę Florydy, nie będzie tam drugiego dużego miasta
Postęp w grafice jest gigantyczny i jak to faktycznie działa na PS5 w płynnych 30fps i normalnej rozdzielczości gry na UE5 mogą sie schować, tylko jak w każdej grze poza LA Noir mimika twarzy jest sztuczna
Fabuła w Odyssey wcale nie była gorsza niż Orgin tylko wymuszony grind dzielił ją na dłuższe odcinki, do tego były jakieś nie-generyczne zadania poboboczne i próbowała sił z humorem i wg mnie kilka razy im się udało, późniejsze części były już do bólu zachowawcze. A z wcześniejszych to AC3 nie skończyłem przez nudę i niejasność a Syndicate miał do bólu prostą historię, także ciężko narysować prostą linię w dół przy spadku fabuły w kolejnych częściach
Z pozytywów to będzie spokojny rok bez setek wyskakujących z lodówki "niusów"
Z tymi ekranami ładowania widać w Starfield ogromną niekonsekwencję, z jednej strony działający jako jedna lokacja Neon z setkami obiektów i npców, mimo to gra nie ma aż tak drastycznych problemów z wydajnością a zaraz obok schowek na szczotki z kilkoma pudłami ale jest osobny ekran ładowania
Przecież istnieje już od dawna darmowy, otwarty remaster Daggerfalla o nazwie Dagerfall Unity, ma wszystko co powinno mieć dobre odświeżenie
Robienie tej gry od nowa z grafiką 3d mija się z celem
O ile rezygnacja z własnego silnika przez CD Projekt który w CP robił lepszą robotę niż UE5 by był w stanie i przy mniejszych wymaganiach, można uznać za kontrowersyjne to mniejsze studia są w zasadzie skazane na jeden z dwóch na literę U
Własny silnik ma sens przy bardzo specyficznych grach jak seria Total War, grand strategy od Paradoxu czy Factorio gdzie za dużo już zostało zrobione i nie wiadomo czy wydajność by nie siadła po przesiadce na inny
Tylko jest mały problem z tym podejściem który dobrze widać w remasterze - ekrany ładowania wszędzie, mimo że UE5 powinien udźwignąć całkiem otwarty świat
Choć jest też teoria że to przez to że w Oblivionie wnętrza domów były wieksze niż budynków z zewnątrz i żeby nie zepsuć to tak zostawili
Przecież to nie jest żadna konkurencja i całkiem możliwe że twórcy Skyoblivion napiszą któregoś dnia że jednak dają sobie spokój, zwłaszcza że teraz już nie ma tej motywacji co wcześniej. Przy Fallout London była całkiem inna sytuacja bo robili coś całkiem innego, czego Bethesda nigdy nie zrobi i do tego w większym zespole
W ESO jest lepszy niż w Skyrim, Fallout 3/4 i dużo lepszy niż w grach Ubisoftu z ostatnich lat, w questach potrafią być zwroty akcji, postacie z jakąś osobowością a jakby gra miała cutscenki to nawet był by czasem jakiś dramatyzm, jednym słowem poziom przyzwoity ale to jeszcze nie jest Wiedźmin 2
Fallout 76 i Starfield są mordercami TES6. ESO które robi inne studio co widać choćby w poziomie pisarstwa dialogów w porównaniu z Bethesdą
Tak 10 lat temu pierwsze gry na Unity wyglądały, i może ta gra ma taką historię zaczęli dekadę temu u dług technologiczny został do dzisiaj
Była kiedyś też podobna brazylijska wersja GTA i poziom był dużo lepszy
Remake Obliviona jest łatwiejszy do zrobienia niż TES6 więc to może być też test bojowy, przetarcie szlaków dla nowego silnika UE i próba poprawy zaufania fanów przed dużą, właściwą grą
Co to za pomysł żeby nazywać nowego handhelda Sony "przenośnym PS6"?
I dlaczego zarzutem jest to że ma być słabszy od PS5, jakby Steam Deck czy Switch2 były mocniejsze?
Przecież w takim przenośmy sprzęcie ekran nigdy nie przekroczy rozdzielczości 1080p bo nikt nie zobaczy mniejszych pikseli
Chyba już więcej nie będzie nowych map w rozszerzeniach co roku (a nawet dwóch lokacji ale to już porzucili 3 lata temu) a pójdą teraz całkiem w grę usługę z przepustkami sezonowymi i najwyżej nowym lochem
Bo jak konsola jest słabsza a jednocześnie droższa niż podobne konsole a gry kosztują astronomiczne 80-90$ to jest to oferta dla szerokiego grona odbiorców, zachowują się jakby sytuacja była identyczna jak za pierwszego Switcha gdzie konkurencja nie istniała
Jak nie pożyczyli grafiki albo muzyki to guano i mogą zrobić, nie było jeszcze wyroku żeby pomysł i koncept taktować jako własność intelektualna a twórcy są z Australii więc musieli by tam się sądzić
Nie jest nawet pewne czy zastrzeżone mechaniki jak system Nemezis z gier WB i różne wymysły Nintendo by się obroniły w sądzie
Trzeba jeszcze dodać że wersja pudełkowa będzie zawierać kartę z kodem do ściągnięcia gry a nie samą grą, czyli jak pudełko z kodem na Steama dla PC ale nie trzeba ręcznie tego kodu wpisywać :)
W kosztach życia i zarobkach to w Niemczech 1 euro to jak 2~2.5zł, podobnie jest w USA ale mają dużo niższy VAT, liczenie 1:1 już od dawna jest nieaktualne
Ale pracownicy Rockstar raczej nie sprawdzili by sie przy grze RPG a do tego wszystkie ich gry mają na własnym silniku a ta potencjalna nowa gra powstała by jak zawsze na UE
Do tego przy nowym studiu za duży budżet jest problemem a nie korzyścią bo będą myśleć że nie ma żadnych deadlinów
Nie uważam gier AC za złe a tym bardziej Shadows, ale seria Batman Arkham to był i jest fenomen, tam zrobili najbardziej płynny system walki w tłumie, dużo gier go próbowało potem bez skutku kopiować, bardzo immersyjne i dobrze zrobione sekcje skradankowe a do tego świetna fabułą i mały ale bogaty pseudo-otwarty świat, która gra Ubisoftu tego dokonała?
Tylko że w Batmanie przeciwnicy mieli poziom stresu i adekwatne do niego rozmowy i zachowania, można było ich prowokować aż nie oszaleli ze strachu i biegali bez sensu po mapie.
No i było mnóstwo gadżetów oraz skrótów i miejsc ataku na mapie żeby skradankowe eliminowanie miało jak najwięcej stylu i możliwości
Najlepsze AI w skradankach była w serii Batman Arkham, tam po zauważeniu ciała, batmana albo nawet dłuższej nieobecności patrolu przeciwnicy zaczynali się denerwować i zmieniali swoje zachowanie, zaczynali się poruszać w grupach, reagować strzelaniem na drobny hałas i przeszukiwać miejsca gdzie człowiek nietoperz mógł się ukryć
ARPG dekady raczej, gatunki różnią sie tak między sobą że nawet wybór GOTY jest zawsze naciągany
Właśnie odpowiedzieli na pytanie, co by było gdy węże nosiły biustonosz ? choć nikt nie pytał
Fenomen Skyrim można tylko ocenić z perspektywy roku 2011, wtedy gry z otwartym światem praktycznie nie istniały albo był on proceduralny i do bólu injaki, wtedy przyszedł cały na biało Skyrim z sandboxowym charakterem serii, do dziś ładnie zaprojektowaną mapą w sensie różnorodności i poprawionymi błędami ze skalowanie z Obliviona
Przecież to nie jest karta do gier, można jej tak używać ale nie ma żadnej przewagi nad zwykłą 5090
Przy uruchamianiu modeli AI każdy gigabajt jest na wagę złota bo nawet najmniejsze lokalne AI potrzebuje min 8 gb, nie jest to jeszcze poziom profesjonalnych kart ale one kosztują +200tyś zł
Zasięg ruchu jest bardziej naturalny i łatwy do policzenia a kształt terenu bardziej odpowiada rzeczywistym mapom, można między hexy wstawić rzeki albo mury, jedynm słowem jest bardziej naturalny i daje większą głębie strategiczną
Mogli by w końcu zrobić klona Herosów z mapą strategiczną w izometrii ale z hexów, jak w cywilizacji.
Było oczywiście Age of Wonders i Endless Legend ale mechanicznie to całkiem inne gry