O ile bardzo lubię Isekai'e, tak overpowered bohaterów, którzy pierdnięciem rozwalają wszystkich w przedbiegach mam już po kokardę. Taka postać "na dzień dobry" całkowicie ubija jakiekolwiek napięcie i ogląda się takie produkcje jedynie z nudów. Po opisie: "(...) Zephyrus odradza się jednak w świecie gry Dankatsu, gdzie natychmiast otrzymuje najsilniejszą profesję" można wywnioskować, że to będzie kolejny, generyczny OP isekai. Szkoda.
Reincarnated in a Game World Dankatsu: Game Addict Plays "Encouragement for Job Hunting in Dungeons" from a "New Game" co to kufa za tytuł???!!! Wygląda jak cosik co zostało wygenerowane przez randomowy generator tytułów.
"Utrata 8 000 godzin rozgrywki doprowadziła do śmierci gracza..."
Wiecie jak walić klikbajty. Niejeden kliknie, zanim doczyta, że w anime. Tylko tak dalej.