Z tym znakomitym fantasy to tak trochę przesadziliście, pierwszy sezon oczywiście był spoko, ale drugi już nie zawierał fabuły tylko prywatne rozterki w sosie LGBT.
Pierwszy sezon był na podstawie książki sprytnie parodiującej biblijne stworzenie i koniec świata a drugi musieli napisać ludzie z amazona bo było dużo LBGT+++ na raz a przecież pierwszy nawet nie sugerował że główni bohaterowie są gejami, w trzecim scenarzyści raczej tego nie odpuszczą albo nie potrafią inaczzej
Zobaczyłem, (nie cały na szczęście) potem żygłem, pierłem...teraz staram się zapomnieć...
Pierwszy sezon - Ok.
Drugi już nie.
Jak zwykle scenarzyści postawili na progresywizm i wyszła kicha...