Nie muszą podnosić cen ale wystarczy zapowiedziane zmniejszenie produkcji by ceny co dostawa szły w górę.
Nie tylko karty, procesory też poszły w górę, 5 miesięcy temu za 14400f z rabatem dałem 489 pln a teraz jest za ponad 800pln. 14700KF był za 1200 a teraz za 1400pln.
To akurat zasługa samego intelka głównie megamózgów z kierownictwa:
https://ithardware.pl/aktualnosci/intel_ceny_procesor-45975.html
https://www.benchmark.pl/aktualnosci/intel-podnosi-ceny-procesorow.html
https://www.chip.pl/2025/09/ceny-procesorow-intela-w-gore-starsza-generacja-13-drozsza-nawet-o-10
Nie był to pierwszy raz gdy tak robili:
https://www.telepolis.pl/tech/sprzet/intel-core-12-gen-wzrost-cen-procesorow
https://ithardware.pl/aktualnosci/intel_podnosi_ceny_procesorow_alder_lake_absurd_12_generacja_drozsza_od_13-25127.html
Dopiero co RX poszły ok 10%.
Komuś bardzo na tym zależy bo to wykracza poza logikę samej sprzedaży
Ktoś sensownie zauważył, że korposie od AI mają maszynkę do drukowania pieniędzy z racji czego nie zdziwiłbym się gdyby mogli wykupić wszystko co do sztuki (jak już nabiorą rozpędu), więc wstrzymywanie się z kupnem też nie jest dobrym rozwiązaniem - a pewnie lepiej by było dla wszystkich gdyby jakaś część sprzętu została w rękach ludu (szczerzę wątpię, że korporacje będą kupować używany).
Całkiem sprytnie sobie to Stany i Nvidia wymyśliły... Zainwestowali pieniądze w AI i o ile nie ma szansy na zwrot AI to się w cenach komponentów zwróci... A ludzie będą kupować z gigantyczną marżą. Ostatecznie pieniądze przepalone w AI zwrócą się nawet jak AI będzie przynosić duże straty, co obecnie obserwujemy.
Przecież Nvidia nie zrezygnuje ze swojej marży, więc sprzęt drożeje ponad 2x od pamięci drożejącej na świecie, bo marża też rośnie.
ktoś kupuje jeszcze takie dyski?
chodzi mi oczywiście o pojemność.
takie minimum na talerzowy to jednak te 8tb
najmniejsze dostępne serwerowe hdd exosy w tej chwili to chyba 8GB
2tb do jakich serwerów?
takich dysków nie ma sensu produkować po prostu.
masz M2 w sensownych cenach, większe SSD są już dużo droższe.i nie włoży się tego do raida
Nie każdego stać jednorazowo kupić HDD za min 1000 zł. I nie każdemu potrzeba takiego obszaru pod kolekcje filmów 4k, setek instalek gier.
Osobiście mam 3 dyski M.2 [500 GB system, 1TB gry, 1TB dokumenty, programy, zdjęcia].
Dodatkowy magazyn 3xHDD 500 GB na sata. Nie wiem czy cena SSD sata spadnie, uciekły absurdalnie w górę mimo że tanie nie były. Jeśli nie, to pójdę w takie np 3x HDD 2TB. Mi wystarczy na kolejne 10 lat
ktoś kupuje jeszcze takie dyski?
chodzi mi oczywiście o pojemność.
takie minimum na talerzowy to jednak te 8tb
To chyba zależy od rozmiaru (2,5"/3,5") i części parametrów/funkcjonalności.
Sam preferuje 2.5" bo są poręczniejsze (nadają się do więcej niż jednego zastosowania), mniej kapryśne (jak spadną chociażby (^-^) ) i nie wymagają dodatkowego kabla jak idą po USB. Jedynym negatywem jest wyższa cena/mb, ale jak dla mnie nie jest to problem to dla pana "8tb to minimum" też nie powinien być. A jak ostatnio patrzyłem na sklepach dla zwykłych śmiertelników to największe miały 2TB (jeśli były jakieś większe to mnie odstraszyły recenzje (w ogólnym internecie bardziej niż te w sklepie, bo zdarzają się straszne buble wśród modeli a jak wiadomo "strzeżonego..."))
takich dysków nie ma sensu produkować po prostu.
masz M2 w sensownych cenach, większe SSD są już dużo droższe.i nie włoży się tego do raida
Ty się z choinki urwałeś że ciśniesz takie pierdoły? Dyski SSD zdrożały XXX% (w sensie trzy cyferki, niestety nie wiem jak wstawić animowane żeby się cały czas rosły jak w liczniku) w przeciągu roku i mają się dalej piąć w górę wraz z RAM'em...
Jak dla mnie, to po wzrostach cen RAMu, kolejna super wiadomość.
Kiedy ponad rok temu skałdałem nowego kompa (Ryzen 7 7800X3D, 64GB RAM i Rx 7900 XTX 24GB) do gier, to zastanawiałem się, czy mi to starczy chociaż na 5 lat (pod 4k).
Teraz wygląda na to, że być może przez 10 lat nie będę musiał nic zmieniać, żeby pograć na przyzwoitych ustawieniach. :D
Jak za 5 lat chociaż będziesz miał prąd to już będzie ogromne szczęście, a za 10 lat będziesz żył to będzie cud.
może wrócą kafejki internetowe. będzie jak w latach 90-2000 gdzie było tego pełno.
Ja akurat zawsze miałem tego farta ze na kryzysach zarobiłem... Jak był ten szał z krypto i jak kupiłem GTX 1080 ( używka dałem 900pln ) to po roku sprzedawałem go za 1700.
Jak dla mnie, to po wzrostach cen RAMu, kolejna super wiadomość.
Kiedy ponad rok temu skałdałem nowego kompa (Ryzen 7 7800X3D, 64GB RAM i Rx 7900 XTX 24GB) do gier, to zastanawiałem się, czy mi to starczy chociaż na 5 lat (pod 4k).
Teraz wygląda na to, że być może przez 10 lat nie będę musiał nic zmieniać, żeby pograć na przyzwoitych ustawieniach. :D
Radośnie zakładasz, że twój sprzęt wytrzyma 10 lat jakbyśmy wciąż żyli w latach 90'tych... Jest trochę sprzętu przy którym to się może zdarzyć, ale za to się płaci wydajnością albo ceną. Nie wygląda mi na pierwsze, o drugim nie wspominasz (a jest to coś czym się ludzie chwalą, bo często jest cenowo droższe od samej wydajności)
Radośnie zakładasz, że twój sprzęt wytrzyma 10 lat jakbyśmy wciąż żyli w latach 90'tych... Jest trochę sprzętu przy którym to się może zdarzyć, ale za to się płaci wydajnością albo ceną. Nie wygląda mi na pierwsze, o drugim nie wspominasz (a jest to coś czym się ludzie chwalą, bo często jest cenowo droższe od samej wydajności)
Nie do końca rozumiem o co ci chodzi w tym wpisie. Jeśli o to, ze ten komputer nie wytrzyma dziesięciu lat i coś się w nim popsuje, to oczywiście może tak być.
Ja mam jednak dobre doświadczenia z (bez)awaryjnością sprzętu. W całej mojej karierze spaliła się raz karta graficzna po kilku latach używania. Był to fabrycznie wyżyłowany Zotac AMP! Edition, więc trochę "miał prawo" się w końcu zjarać.
W mojej obecnej karcie mam ustawiony przełącznik biosu na tryb cichy (przelączyłem z trybu OC). A mój poprzedni komp wytrzymał 8 lat (tyle, że wymieniłem w nim po kilu latach procesor, RAMy i kartę graficzną na też używane, tylko mocniejsze).
Tak więc oczywiście możesz mieć rację, jeśli sądzisz, że któryś z podzespołów nie wytrzyma 10 lat, ja jednak jestem dobrej mysli. Gdyby to był lapek, to nie byłbym pewny, ale pecet w dużej, przewiewnej obudowie z zapasem mocy procku, RAMie i karcie (i zasilacz 1000W), który sie nie "poci" powinien dac radę. Taka mam nadzieję.;)
Chodzi oczywiście o oto ile lat podoła mocą.
Ciężko przewidzieć jak będzie wyglądał postęp przez najbliższe 5 lat, ale kilka lat z FSR/FG pogra się na takim sprzęcie. Zależy też w jakie tytuły i w jaką jakość się celuje.
Kolejny gwóźdź do trumny dla gier AAA, sprzęt drogi, gry drogie a nawet jak masz obie rzeczy to gra z trudem wyciąga 30fps i jest nudno nijaka. Tymczasem tanie i uzależniające albo kooperacyjne indyki, które można uruchomić na tosterze kręcą liczby
Chyba też prędko nie będzie nowych konsol, bo może i je zaczęli projektować ale cena wyjściowa będzie tak zaporowa że nigdy nie dorównają liczbowo starszej generacji. Steam Machine 2.0 też trafił na wyjątkowo złe czasy na premierę
Ja co jakiś czas pisze, że po GTA 6 branża będzie w dupie gdzie nawet Redzi, że swoim Wiedźminem 4 będą mieli pod górkę z dobrym marketingiem bo po GTA 6 będzie tylko GTA 6 i proste gry usługi oraz TikToki, YouTube i media społecznościowe, czasy się zmieniły i zmieniają co jakiś czas jest o tym artykuł jak to sprzedaż wszystkiego na całym świecie z miesiąca na miesiąc stopuje, a młodzi nie chcą grać w gry, a już zwłaszcza w takie AAA dla jednego gracza co jest faktem i mnie nie dziwi.
Biorąc pod uwagę fakt, że wymagania gier wzrastają wraz z premierą nowych podzespołów zwłaszcza kart graficznych, a tych ma nie być jak np. serii Super od Nvidia to tak "optymalizacja" może być lepsza.
Dobra wiadomość: w Heroes 3 HOTA pojawił się trzeci zamek Bulwark. Będzie w co grać bez wymiany karty graficznej.
Znowu puścili plotkę by nagonić ludzi do kupowania kart po jeszcze wyższych cenach. Podobnie jak z RAMem - jak nie musicie kupować w perspektywie 2-3 lat to nie kupujcie, nie dajcie się wydoić.
Ciekawe co na to steammachine :D miał być hit, a nikt nie kupi bo za drogie. Gaben ma niezłego pecha, ale dobrze mu tak za ten przelicznik złotówek.
AI to przyszłość ludzkości, więc niech się rozwija. Gierki to nie jest priorytet.
szlachta jest ważniejsza dla kraju, niech oni żyją dostojnie, szarzy obywatele nie są ważni, niech głodują i chorują
Technologia służy jedynie po to aby się bogatym wiodło lepiej, AI zabierze proste prace i człowiek będzie musiał zapieprzać w najgorszych możliwych zawodach, jak kanalizacje, opieka nad starszymi, itp. Skończą się kawki w biurach i udawanie, że coś się robi przez 8 godzin.
Póki co nie ma dużych szans na to, żeby AI cokolwiek zabierało, oprócz waszych pieniędzy jak się dacie wkręcić w karty które zdrożały rzekomo z powodu zapotrzebowań na pamięć w ramach AI...
Dziwne że w tym samym czasie Nvidia ma rekordowe marże i zyski które przeznacza w inwestycje w AI... Czyli w zasadzie za zysk z konsumenckiego rynku inwestują w wyższe ceny i marże na rynku kart konsumenckich i profesjonalnych...
Bańka AI nie pęka jeszcze tylko i wyłącznie dzięki temu, że pozwala ona na utrzymywanie gigantycznych marży... Oni nie muszą póki co zarabiać na AI bo zarabiają już na bańce AI...
Póki co nie ma dużych szans na to, żeby AI cokolwiek zabierało
Bzdury, bo już zabiera pracę. Wiele firm ogłosiło już plany zwolnień i zastępowania pracowników AI.
Nie zapomnij pomarudzić na technologię następnym razem gdy będziesz u dentysty, albo w szpitalu. A to tylko jeden przykład.
Czy są jakieś podzespoły, które nie oszalały albo nie planują oszaleć z ceną?
Najpierw wariactwo z kopaniem, teraz z SI, co dalej?
Ceny kart graficznych mogą wystrzelić w kosmos. RTX 5090 za 5000 dolarów.
@Drodzy Pasjonaci "AI":
"Dziękujemy"...
Ps. Ceny wszystkich podzespołów elektronicznych szybują w górę przez to szaleństwo. A co do owego "przyszłego postępu" którym jest to uzasadniane:
Historycznie w większości generalnie stały za nim małe podmioty i młodzi ludzie - bo to jest jeden z niewielu sposób z konkurowaniem z monopolistycznym establishmentem który może po prostu sobie wziąć na co ma ochotę, zmieniając prawa i korumpując rządy wedle potrzeb jak zresztą dobrze widać.
Kreatywnych ludzi których poprzez tzw. "AI" najpierw zaczęto okradać z owoców ich pracy ("uczące" szpiegowanie i transfer praw własności w "chmury", licencje i usługi) co było ciężkim uderzeniem w niezależny biznes, a teraz doszło do tego ryzyko że poprzez bariery cenowe i kontrole tego co jest produkowane (bo producenci przestawiają się na sprzęt enterprise, mało użyteczny dla mniejszych podmiotów) odcięci zostaną od współczesnych/zaawansowanych środków produkcji.
Jakie będę tego długofalowe konsekwencje jeśli ludzie się nie obudzą? Osobiście obstawiam: globalny kalifat, wersja satanistyczna - jakby historyczny oryginał to były szczeniaczki i tęcze...
Rządy narcystycznych tyranów najpierw zniszczą mechanizmy rozwojowe naszej cywilizacji - a potem, z racji tego, że to przecież "oczywiście nie może być ich wina" zacznie się nadrabianie opresją i innymi patologiami, w pozytywnym feedback loopie... jak zresztą uczy nas historia tego typu projektów.
Warto mieć świadomość, patrzeć otwartymi oczyma, myśleć, działać w ramach możliwości a jeśli uskoczymy przed tą kulą podziękować ludziom którym będziemy to zawdzięczać. Najpierw zidentyfikuj skutek (rzeczywisty sukces, albo i nie) a potem doszukaj się jego źródła.
PPs. A "nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy" to się kiedyś nazywało niewolnictwo (nie masz nic i robisz co ci nakazano) - tyle, że w tamtych "dobrych czasach" właściciele niewolników mieli obowiązki i limitujące ich w jakimś stopniu prawo religijne. Nowe elity ewidentnie chcą tylko przywileje, bo za każdym razem kiedy coś zabierają to czym to zastępują ma gorsze warunki niż oryginał (co jest samonapędzającym się procesem przynajmniej dopóki człowiek nie uderzy w dno, i trzeba naprawdę skrajnej naiwności żeby myśleć, że ci sami ludzie którzy innym wszystko zabrali nagle zrobią zwrot o 180% i zaczną pomagać...). Nigdzie nie widzę tego "dobrego pana"...
Ja gdzieś w połowie grudnia zdecydowałem się na ulepszenie kompa i kupiłem sobie RTX 5070 Ti Gaming Trio OC 16GB za około 4000 tyś zł. Teraz po świętach ta sama karta graficzna kosztuje już około 4700 zł... niestety ram DDR5 musiałem kupić już po nowych cenach... ała. Przynajmniej myślę, że teraz mam spokój z ulepszaniem kompa na co najmniej 5 najbliższych lat (mam nadzieję).
Nie wiem, jak ostatnio sprawdzałem to kosztowała tyle co napisałem. Zresztą są różne wersje tej karty i ceny wachają się od 3700 do 4700, może ty po prostu zobaczyłeś inną wersję tej karty.
edit: Ok. Wyjaśniło się. Na tę chwilę tylko X-kom dowalił taką cenę... gdzie indziej można faktycznie kupić za około 4000-4100 tyś zł. (to w sumie dobrze).
Budowanie PC pod najnowsze AAA przestaje mieć uzasadnienie finansowe. Ciekawe jak wpłynie to na premiery kolejnych gier z tej kategorii. Przecież wiadomo, że do takiego Wiedźmina 4 trzeba będzie mieć komputer z górnej półki, żeby zagrać w przyzwoitych detalach. Ponadto nie wiem czy Redzi będą chcieli pchać się z tą grą na konsole obecnej generacji. Mocno przejechali się pod tym względem z CP2077. To zaś oznacza, że gry możemy nie ujrzeć do momentu wypuszczenia next-genów. Czyli kiedy? 2028 rok?
Dla mnie next stop to GeForce Now. Mam 4090, ale jak się będę przesiadał to raczej na abo - https://www.nvidia.com/pl-pl/geforce-now/
Nie gram w multi, głównie single, i mogę odpalić to na TV. Gdzie wady?;)