Do mnie już niestety dotarło, że dyskusja na temat gier w internecie, jest po prostu martwa. Przy każdej premierze wygląda to dosłownie tak jakbym obserwował jakieś wojny polityczne. Tworzą się dwa obozy ludzi i nie da rady gadać ani z jednymi ani z drugimi. Gothic remake jest idealnym przykładem. Nawet premiera nic nie da. Ludzie którzy nastawili się negatywnie będą się czepiać każdego detalu i w życiu się nie przyznają, że nie mieli racji, nawet jak gra będzie lepsza niż myśleli. Z drugiej strony mamy preorderowców którzy będą bronić i wmawiać sobie i innym, że jest super tylko, żeby tamci drudzy nie mieli racji, nawet jak będzie słabo. Jakaś chora mentalność się wytworzyła. Zarówno krytyczne podejście jak i patrzenie przez różowe okulary, poszły w takie skrajności, że to szok.
Patrząc na głosowanie zdecydowana większość w tym ja, czeka na premierę w przyszły piątek.
Rzucę okiem na CALX i Fatekeeper, ale najprawdopodobniej większość czasu spędzę z World of Warcraft: Midnight.
CALX przeniesiono na październik. A szkoda, bo mialem na niego w czerwcu chrapkę. Ale na osłodę będzie Swan Song, czy Comatose lub Alaric. Plus jeszcze wychodzi kilka ciekawych tytułów nieujętych w tekscie
No nie wiem z tym Gothicem, oby się udał ale jakoś nie wierzę w sukces tej gry. Jak będzie spoko to kupie, ale nie napalm się.
Czyli nic. Sezon ogórkowy.
PS. Brakuje w odpowiedziach "żadna". Bo jak jest tak jak jest to to nie jest ankieta pt. "na co czekają wszyscy gracze w czerwcu" tylko ci, którzy czekają co najmniej na jedną z tej listy. % były by niższe
Pomijając Gothica, to Fatekeeper zapowiada się spoko. W ogóle głupota ze strony THQ wypuszczając 2 RPG w krótkim czasie, nawet jak jeden z nich to wczesny dostęp.
Odnośnie Gothica, dla mnie zawsze dziwną decyzją twórców było celowe (bo otwarcie to przyznają) przebudowanie estetyki gry, zamiast próby odświeżenia oryginału:
Jak zobaczyłem pierwsze screeny ze Stalkera 2, to pierwszą moją myślą było, o kurde, to faktycznie wygląda jak stary dobry Stalker. Wszystko jest piękniejsze, nowocześniejsze, większe, ale jednocześnie nie da się tego z niczym pomylić, np. Metrem, Chernobylite albo Atomic Heart, bo tylko jedna seria gier tak wygląda. I to moim zdaniem była słuszna decyzja GSC, zbudowali jedną z obecnie najładniejszych gier, na zupełnie nowym silniku (co przy okazji obala tezę, że wszystkie gry na UE 5.0 wyglądają tak samo), ale jednocześnie nie zgubili po drodze dawnej estetyki i klimatu, pomimo upływu 15 lat!
Nie mam pojęcia dlaczego Alkimia z tego zrezygnowała, ale moim zdaniem to jest główna przyczyna, przez którą dla wielu osób ta gra nie sprawia wrażenia, jakby faktycznie była Gothicem. Ze wszystkich sił próbuje, ale we mnie wywołuje tylko nieprzyjemne uczucie obcowania z kopią, nieco amatorskim i nieudolnym projektem skleconym przez fanów, którzy bardzo chcą, ale nie do końca rozumieją jak wskrzesić oryginał.
A żeby zachować mocno stylizowany i duuużo bardziej przestarzały styl graficzny Gothica dzisiejszy remake musiałby być jakimś remakem retro. A za takie coś to ja dziękuję, od grania w retro to mam oryginał, od grania w przypudrowane retro mam mody. A jak wydawca sypie kasą na pełnoprawny remake, to niech odświeżają po całości.
To zupełnie nie o to chodzi. Estetyka Gothica to nie kanciaste modele i słabe animacje, tylko paleta kolorów, filtry, cykl dobowy, oświetlenie, pogoda itd. Nie musisz stosować stylu retro, żeby naśladować oryginał.
Będą, ale zrealizowane inaczej niż w oryginale. W oryginale coś takiego jak np. słoneczny dzień praktycznie nie występuje, tam zawsze jest pochmurno i ponuro. Ale w remake'u jak najbardziej możesz mieć piękny, słoneczny dzień, ze scenerią skąpaną w ciepłym, złotym świetle. To zupełnie zmienia nastrój świata i klimat.

Nowy Gothiczek jest uosobieniem tego nieprawdziwego uogolnienia "kazda gra na UE5 wyglada tak samo". Choc brzmi to dziwnie to juz tlumacze.
Otoz tutaj nie ma zadnego artyzmu w oswietleniu, kolorystyce, kompozycji sceny ktora gracz widzi na ekranie, itd... wszystko jest na presetach silnika. I to z HDRem podreconym do granic wypalania oczu.
Dlam nie wszystko co widze w tym remake wyglada po prostu generycznie. Bo takie jest. Doslownie. Glownie wlasnie ze wzgledu na to o czym piszesz, czyli zmiena estetyki (i dla mnie osobiscie glownym sprawca jest oswietlenie i leniwe uzycie HDRu).
To wyglada jak fotka z Death Valley w USA, tylko jeszcze z dodatkowym filtrem desaturacji i kontrastu.
Nie wiem dlaczego ale designerzy grafiki uwazaja chyba ze saturacja 15% i gamma 2.5 robi robote i "mhrok". Wiecej kolorow niz na tym screenie (i dotyczy to wlasciwie kazdego) mozna znalazc na losowym pogrzebie.
Pomijam juz fakt ze takie przeswietlenie i kolorystyka zabija szczegolowosc sceny (bo tak dziala nasz wzrok).
Wez dowolny screen z tego remake i to jest wlasciwie "generic fantasy adventure".. zero "duszy". Mogloby byc to cokolwiek. Np mod do innej gry na UE5.
Dokładnie. Całość wygląda dość ładnie, w końcu UE 5.0 nawet na domyślnych ustawieniach potrafi zapewnić solidną oprawę, ale zarazem strasznie nijako, generycznie. Gothic I i II miały specyficzną paletę kolorów i charakterystyczne oświetlenie, które razem budowały ten unikalny nastrój, a w remake'u twórcy umyślnie z tego zrezygnowali, choć nadal nie rozumiem dlaczego. Gdyby robili Gothica 4 to wtedy ok, mają prawo do własnej wizji, ale czy ideą remake'u nie powinno być odtworzenie oryginału, tylko bardziej uwspółcześnionego? Nie na zasadzie kopiuj / wklej, ale żeby ludzie czuli się tak, jakby grali w oryginał, który odmłodniał 15-20 lat. A ten remake w ogóle nie przywodzi na myśl oryginału, tylko raczej dość luźną kontynuację serii, która coś tam bierze z dorobku poprzedniczek, ale w większości idzie własną drogą. Nie kupuję tego. Chciałbym, ale zupełnie to do mnie nie przemawia.
To jest właśnie klimat Gothika w nowoczesnej oprawie.
Oczywiscie, nie wymagajmy aby open world miał taki poziom detali natomiast samą stylistykę i kierunek artystyczny dobrze oddaje.
Stylistyka stylistyką ale fakt jest taki że gra zestarzała się potwornie i wygląda jak gówno i tylko część mechanik jeszcze się broni i zostały przeniesione do remake który ma pewne naleciałości wynikające z użycia ue5 które aby zniwelować potrzeba by było pewnie kolejnego roku pracy ale i tak muszę przyznać że ostatni build jaki wypuścili był już dobry zmienili oświetlenie, usprawnili walkę, ciekawie zapowiada się możliwość zamiany w różne stwory.
Chyba dam grze szanse
No i? Powtarzam po raz kolejny, nie chodzi o mechaniki czy gameplay, tylko o samą estetykę, którą jak najbardziej dało się przenieść z oryginału.

Via Tenor
60 % na Gothic Remake i to mi się podoba, o to chodzi, jedziemy Panowie, lepszej premiery w tym miesiącu nie będzie.
Polska Gurom
Do mnie już niestety dotarło, że dyskusja na temat gier w internecie, jest po prostu martwa. Przy każdej premierze wygląda to dosłownie tak jakbym obserwował jakieś wojny polityczne. Tworzą się dwa obozy ludzi i nie da rady gadać ani z jednymi ani z drugimi. Gothic remake jest idealnym przykładem. Nawet premiera nic nie da. Ludzie którzy nastawili się negatywnie będą się czepiać każdego detalu i w życiu się nie przyznają, że nie mieli racji, nawet jak gra będzie lepsza niż myśleli. Z drugiej strony mamy preorderowców którzy będą bronić i wmawiać sobie i innym, że jest super tylko, żeby tamci drudzy nie mieli racji, nawet jak będzie słabo. Jakaś chora mentalność się wytworzyła. Zarówno krytyczne podejście jak i patrzenie przez różowe okulary, poszły w takie skrajności, że to szok.
Wielokrotnie krytykowałem tu Gothic remake a potem przy każdym nowym, lepszym materiale odradzała się we mnie nadzieja, że jednak coś z tego będzie.
I chociaż nie zagram na premierę (to co na razie oglądam nie zachęca zeby wydac wiecej niz 100 na ten produkt) to jednak wciąż liczę na to, że gra zaskoczy pozytywnie.
Bardzo bym chciał żeby ta produkcja się udała, żeby była przynajmniej sympatycznym powrotem do klasyka... ale no, jak na razie Alkimia po prostu nie daje powodów do takiego przekonania.
Nie ma co upraszczać wszystkiego do "złe ludzie nie grali a oceniają". Przez te lata pojawiło się mnóstwo materiałów, mamy oryginał i inne gry do porównywania, gra ma swoje wyraźne bolączki i nic dziwnego w tym, że rodzi to dyskusje i odmienne stanowiska.
Tak więc nie jest tak źle jak myślisz 😅
"2011-11-20 15:50
Gdzie nie wejdę na forum na GOLu, to albo hejtowanie, albo trollowanie, albo wojna fanbojów. 90% komentarzy, to żółć wyrzygana na tych, którzy mają inne zdanie. Jeśli ktoś lubi grę X, to automatycznie gra Y staje się dla niego crapem i gównem. Jeśli ocena pod recenzją jest inna od tej, którą by sobie życzył, to znaczy, że recenzent przekupiony, pijany, albo po prostu kawał ch***.
Wyłączcie to komentowanie, albo niech się weźmie w końcu do roboty jakiś konkretny moderator, bo póki co nie da się tego czytać."
Different times, same old shit.
Jedyny sens mają chyba tylko zamknięte(albo chociaż z ograniczonym dostępem) grupy na discordzie.
W końcu tytuł, który mi się bardzo podoba i pokazuje rangę Gothica, najważniejsza premiera jest oczywista ale obok podkreślam obok Gothica Remake pojawi się kilka niespodzianek xD
Gothiczek za parę dni, trzeba dosprintować Divinity 2 i zastanowić się, jakim obozem się będzie grało, hmm
Absolutnie ZERO o Adventures of Elliot od studia które dało nam Octopath Traveler czy Braverly Default. W sumie nie dziwne, GOL od zawsze wylewka na japońskie gry.
A gdzie Solarpunk? To dość popularna i estetyczna gra survival crafting na latających wyspach, nawet demo było całkiem ok
Gothic remake to kompletne gówno i symbol całego upadku i żenady nowoczesnych gier, a kiszaka nie oglądam i nie wiem kto to
0 rozkminy na temat dlaczego w gothicu są mechaniki takie jakie są, i dlaczego dodajemy do remake taką i inną mechanike. 0 myślenia na temat jaki wpływ ma to na rozgrywke. Po prostu kolejny bezmyślny gniot gdzie deweloperzy idą po liście tego co ma być w każdej nowej grze i potem bezmyślnie to wrzucają do gry "bo tak jest teraz w grach i koniec"
I pewnie znajdzie sie jakiś dzban kto powie "Ale mi się grało fajnie"
No oczywiście, bo to wciąż Gothic, pare dobrych elementów jakoś się uchowa z oryginału. Bo oryginaly gothic był tak dobry że i nawet przez warstwe gówna z tego rimejku pare dobrych rzeczy się jakoś przebije
Ale to nie powód żeby ignorować to że całą reszte twórcy obsrali i zbezcześcili, ktoś ci da cukierek ale najpierw go obsra a ty będziesz mówił, no ale pod tym całym gównem jest troche tego słodkiego cukierka, więc srajcie mi dalej
Dlatego ja się takimi rimejkami brzydze, nie dlatego że nie ma tam asbolutnie nic przyjemnego, ale wystarczy spojrzeć na filozofie deweloperów i jakie mają do tego podejście i już wiadomo co i jak. 0 kreatywności, tylko kopiowanie tego co znane i bezpieczne z każdej innej gry. I to jest najgorszy cios dla gothica, bo tym właśnie zachwycał że był zupełnie innym podejściem do tematu niż inne gry. Więc robienie "rimejka" a zarazem upodabnianie go aby jak najbardziej przypominał wszystkie inne generyczne gierki z unreal engine to zaprzeczenie samego Gothica i symbol śmierci kreatywnej w dzisiejszych grach
I właśnie dlatego "jeszcze nie zagrałem a już narzekam". Nawet nie mógłbym się zmusić do grania w to bo z tyłu głowy miałbym cały czas to czego symbolem jest ta gra. A wydając pieniądze na tę gierke sam popieram to co robią twórcy i tylko zachęcam innych do robienia tego samego
Za to kiedyś to było....
Ogladałeś wogle te filmy od twórców remaku gdzie tłumaczyli co kopiowali i dlaczego
Ja nie wiem czy producentom gier już naprawdę skończyli się pomysły na robienie gier, że muszą produkować od nowa jakieś stare gry i to jeszcze takie durne typu Gothic.
W poprzedniej dekadzie, gry wyglądały z roku na rok wyraźnie coraz piekniej. Dzisiaj są to zmiany raczej kosmetyczne.
Dlatego warto przenosić na nowe fundamenty technologiczne te produkcje, których rdzeń się nie zdezaktualizował ale mocno odpychają przez przestarzałe wizualia, ograniczane sprzętem sprzed 20 lat.
Szkoda tylko, że ten remake jakoś tak sam zdaje się pozostawać w poprzedniej epoce...
Mi bezimienny jednak bardziej kojarzy się z Planescape Torment, który Gothica bije na głowę pod każdym względem.