Jakby dodali tylko i wyłącznie gravity gun to ludzie znudzili by się po 15 minutach, ale tu jest cała mechanika znajdowania wraków, rozbierania, transportu i recyklingu, czyli gra o kosmicznych złomiarzach w grze właściwej i to jak zawsze bez dlc
W sumie ciężko to nazwać expedycją :) mamy łazika i jeździmy po jednej planecie :) ale to już kolejny test jaki przechodzi NMS jako taki przedskoczek Light no Fire gdzie prawdopodobnie wszystko się będzie odgrywać na jednym globie.Niestety nie przekłada się to na jakość bo błędy są widoczne gołym okiem-przykładowo lewitujące w okolicy łaziki graczy,zapadanie się własnego pojazdu w struktury gleby czy też ładunek na pace egzopojazdu przechodzący przez burty czy też migotający gracze lub zastygnięci jak w lodzie.Jeżeli chodzi o wspólny start około 30k graczy na jednym globie (ewentualnie w jednym układzie) to nie jest tragicznie ale tylko w NMS (później każdy leci w swoją stronę) bo gdyby taki stan rzeczy miał się pojawić w LnF to nie będzie to grywalne gdzie nagle pojawi się 50k postaci w jednym miejscu.