Jedyny antywirus, poza Defenderem, jakiego potrzebuje każdy zwykły użytkownik komputera to własny mózg. Jeśli jest poważne zagrożenie to zwykle nawet nie mamy na nie żadnego wpływu (wycieki danych wrażliwych z firm) a przestępcy wolą w tych czasach i tak działać w zupełnie inny sposób, poza zasięgiem antywirusów (wyłudzenia na BLIKa, fałszywe faktury do zapłaty, telefony z "banku" etc.).
https://sekurak.pl/ccleaner-hacked/
https://sekurak.pl/niebezpieczny-atak-socjotechniczny-wykorzystujacy-znane-oprogramowanie-cpuid/
https://sekurak.pl/powazne-naruszenie-lancucha-dostaw-notepad-aktualizacje-byly-zlosliwe/
W erze ataków na łańcuchy dostaw i innych wyrafinowanych sztuczek "używaj mózgu" przestaje niestety wystarczać.
Jeśli plik EXE jest wolny od DRM, bo złamany, to Windows Defender potrafi zablokować. Jeśli jest jakaś gra darmowa, co nie pochodzi od STEAM, to Defender potrafi zablokować zapisy stanu gry w katalogu "Moje dokumenty".
Trzeba mieć mózgu i ... dużo doświadczenie i wiedzy, by móc odróżnić nieszkodliwe plików od prawdziwe zagrożenie. Trzeba zaglądać do historii Windows Defender bardzo często.
No, trzeba też mieć mózgu, by wyczuć zagrożenie i nie pobrać aplikacji z podejrzane i niebezpieczne strony, np. gry hipervisior, który było dość głośno. Albo pobrać "złamane" aplikacji z podejrzane strony, które w rzeczywistości są darmowe z oficjalnej strony. Trzeba znać się na rzeczy i wykorzystać strony po info, czy wybrany plik z wybrany "wirus" jest zagrożony według większości użytkownicy. Podczas korzystanie z Internetu trzeba być wyjątkowo ostrożny.
Nawet w oficjalnej sklepie Google też znajdą się niebezpieczne aplikacji, co kradną danych użytkownicy i zostaną wykorzystane do okradanie konto bankowe. Takie przypadki się zdarzają. Nawet STEAM też nie jest wolny od takich przypadków. Lepiej jest pobrać aplikacji od sprawdzone i zaufane osoby i firmy.
Człowiek jako najsłabsze ogniwo bezpieczeństwa, niestety. Naiwność ludzie często są większe zagrożenie niż wirusy i często wpadają w sidły oszustwa typu "jestem wnukiem", albo "masz przesyłkę, to musisz podać dane tutaj".
Łatwo Ci pisać. Czy naprawdę myślisz, że nie chcę poprawić j. polskiego, bo lenistwo?
Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałbym pisać poprawnie. Ale moje wrodzone wady bardzo mi to utrudniają. Staram się, jak tylko mogę.
No, czasami piszę za szybko, bo mało czasu.
Miłego dnia. Z całym szacunkiem.
Defender przydaje się tylko do skanowania raz na jakiś czas dla pewności, że programy dzialające poniżej poziomu 0 są ok... nic pozatym:
https://www.youtube.com/watch?v=ukkmx_pxRyk