No i spoko. Zamiast kilku scenarzystów usiądzie jeden typ, który wpisze prompty na "sarkastyczny komentarz Geralta do misji" i AI wypluje całą listę. Gracze i tak nie poznają. A jak dobrze to rozkminią, to przy każdym przejściu, innym podejściu do misji będzie mógł rzucić inny tekst.
Wypadałoby czytać ze zrozumieniem. Chodzi o goscia od AI przeciwników i innych npc, które nie było nigdy konikiem Redów.
AI tego typu w grach jest robione od poczatku tworzenia gier. Nie chodzi o LLMy
Przeszłoby, gdyby jakkolwiek można było to podciągnąć pod eufemizm.
Eufemizm to złagodzenie jakiegoś zdania, wyrazu. Tutaj nic nie złagodziłeś, po prostu użyłeś złego słowa.
CD Projekt Red otwarcie twierdzi, że nie jest przeciwnikiem tej technologii, ale nie wyobraża sobie, aby miała ona zastąpić deweloperów
No ale i tak się musi znaleźć ekipa speców, którzy wiedzą lepiej, że od tej pory każda gra CDPR będzie mieć dialogi napisane tylko i wyłącznie przez AI, assety stworzone przez AI, tak naprawdę w ogóle całą grę ChatGPT napisze :]
Nie rozumiem takiego popadania ze skrajności w skrajność. Nie jestem zwolennikiem sztucznej inteligencji, absolutnie nie wyobrażam sobie żeby AI miała zastąpić "ludzką siłę roboczą", ale z drugiej strony nie skreślam jej jako narzędzie które może deweloperów wspomagać w ich procesie twórczym, co może się przełożyć na skrócenie czasu tworzenia danej gry i/lub podniesienie jej jakości.
Ja powiem tak, obecnie faktycznie AI nie ma szans zastąpić człowieka, ale za te 20-30 lat albo trochę więcej, to kto wie...?
50 lat temu też nikt nie wyobrażał sobie, że prawie każda osoba na ziemi będzie posiadała w kieszeni mały komputerek (smartphone) wiele razy potężniejszy niż ówczesne komputery, czy tak samo 100-120 lat temu nikt nie wyobrażał sobie, że konie staną się przeżytkiem jako główny środek transportu itp. itd.
Technologia ciągle się rozwija, a samo AI obecnie jest w fazie bardzo dynamicznego rozwoju. Wystarczy spojrzeć te 3-4 lata wstecz i zobaczyć jak AI wyglądało wtedy, a jak wygląda teraz i co te AI potrafi już zrobić. Fakt, obecnie AI to nadal taka "zabawka" i co najwyżej narzędzie, które może nam co najwyżej trochę pomóc w codziennych niezbyt skomplikowanych czynnościach, ale z roku na rok ta technologia potrafi coraz więcej.
Czyli tak, na dzień dzisiejszy AI nie ma szans zastąpić człowieka i jego pracy, a przez najbliższe lata ta technologia, to będzie narzędzie jak każde inne, które co najwyżej uprości nam niektóre czynności (zwłaszcza te żmudne i powtarzalne). Jednak za te 20, 30 czy nawet 50 lat świat może wyglądać zupełnie inaczej niż dzisiaj.
Oczywiście AI może budzić ekscytację jak i obawy, bo wszystko jest zależne od tego jak ta technologia będzie rozwijana, używana i uregulowana prawnie.
Jednak patrząc na same gry, to ja widzę tutaj więcej szans niż obaw i nie mówię, że AI ma samodzielnie tworzyć nam gry, ale raczej, że ta technologia może pomóc twórcom w tworzeniu bardziej dynamicznych i żywych światów gier, a także np. skrócić czas produkcji dla dużych gier np. z 10 lat do 5 lat.
W sumie wniosek jest też taki, że w dłuższej perspektywie zmieni się po prostu rola człowieka w procesie twórczym gier, ale raczej w najbliższym czasie AI nie wykluczy pracy człowieka w tym segmencie, bo po prostu AI nie jest kreatywne jak człowiek i nie "wymyśli" nowej gry bez pomocy człowieka. Gdyby samo AI tworzyło gry, to zapewne te gry byłyby do siebie bardzo podobne i polegały na podobnych schematach, które gracz szybko by wyłapał po pewnym czasie.
AI może być użyte do żmudnych czasochłonnych procesów, tłumaczenia, redagowanie tekstu, ortografia itp. Albo robienie grafik koncepcyjnych, albo dubbing. Albo może testowanie leveli. Jeśli to przyspieszy tworzenie gry albo poprawi jakość to jestem za.
CDPR ostro się wzmacnia te transfery do firmy z ostatnich 6-8 miesięcy świadczą że mają dalekosiężne plany nie tylko związane z Witcher 4 i Cyberpunkiem 2 ale również angażują się w prace rozwinięcia AI, zresztą nasz kraj jest centrum Europy jeżeli chodzi o pracę w tym zakresie. Chat GPT współtworzyło dwóch Polaków.
Lepsze to niż dyrektor ds różnorodności i reprezentacji, bo chociaż produktywny, tylko że cała seria od początku stała na dialogach, zwłaszcza jedynka miała mnóstwo wad ale dialogi do dziś dnia się bronią
Wow od uzyczenia ich silnika gry jakies tam firemce w Polsce. Do zatrudniania bylych pracownikow Bioware. Jak nisko Bioware upadlo to jest szok. Bioware kiedys bylo synonimem gier RPG. Dzisiaj to martwa nazwa dla przecietnych gier. Szczyt Bioware to byl Mass Effect 2 po tym to juz byl konkretny zjazd w jakosci.