Moim zdaniem, Ludzie grają głównie w mult i w MMO oraz w gry darmowe, spędzając przy nich wiele dziesiątek godzin + gry na smartfony a tradycyjne gry single player to mniejszość i domena starszych graczy, niektórzy młodzi nie wiedzą, co to jest kampania single player ...
''Ludzie grają głównie w mult i w MMO oraz w gry darmowe''
Bajeczki opowiadasz. Single ma się świetnie.
I w PL i na świecie.
Ceny gier ubisoftu powalają są jednymi z najdroższych na rynku do tego jakość produktu też nie jest wygórowana wiec czym oni są zdziwieni, bójcie sie lepiej o swoją pracę w firmie bo za to pasmo niepowodzeń ktoś musi bęknąć.
Nie ma to jak Ubisoft, który mówi o przyczynach tego, że nowe gry się nie sprzedają. Tymczasem Megabonk, Silksong itp.
Ubiszrot chyba powinien być ostatnim, który się w tej sprawie powinien wypowiadać. Wiele ich ostatnich gier to kopiuj-wklej tylko inne "tło", ale nadal trzeba w nich pierdyIion rzeczy pozbierać, czy nawet cel jest podobny jak to było w Origins, Odyssey i Valhalla, gdzie "templariuszy" załatwialiśmy jednego po drugim na podstawie schematu i pseudo piramidy itd. Potem się dziwią, że gracze ich nie chcą kupować.
Od AC Origins, potem w Odyssey i Valhalla też wszyscy templariusze byli jakby podzieleni jakby na grupy od mniej ważnych po bardziej i żeby załatwić tych głównych najważniejszych to trzeba było często rozwalić wszystkich mniejszych z danej "gałęzi". W Origins nie tak bardzo, ale w Odyssey z tym Kultem Kosmosa i Valhalla (tutaj nie pamiętam jak się nazywali lol) już to weszło w pełni. Nie mówię, że ten system był zły, ale po prostu chodzi mi o to, że skopiowany i zrobiony w 3 częściach z rzędu.
Podejrzewam, że gdyby mobilek i f2p nie było, to grający w nie wcale nie przesiedliby się na pełnoprawne produkcje, po prostu w nic by nie grali, albo robili to bardzo okazjonalnie. Niech wielcy wydawcy się nie zdziwią, jak po kolejnym podniesieniu cen swoich tworów AAA znowu będą zaliczać spadki przychodów.
Wszyscy to wiedzą i wszyscy idą w tym kierunku nawet Sony ale forumowi "eksperci" wiedzą lepiej bo patrzą tylko ze swojej perspektywy.
Tylko powiedz gdzie wiedzie ten kierunek jak Sony wydało 200mln$ i wiele lat pracy na Concord który przetrwał całe 2 tygodnie od premiery, a to tylko wierzchołek góry lodowej, nie mówiąc o projektach live-service które ubili po latach pracy bez informowania kogokolwiek
Ubisoft to może niech pomyśli nad zmianą swoich analityków rynkowych, bo póki co te ich światłe odkrycia doprowadziły firmę w zasadzie do upadku. Poza tym sam 2025 rok pokazuje jak bardzo się mylą. Gry singlowe są mocne i ludzie zwyczajnie je kupują, tylko gracze coraz rzadziej pozwalają sobie pluć w pysk i wybierają te gry, które są warte ich czasu. Tylko Ubi tego nie zrozumie skoro nawet nie potrafili się przyznać, że Outlaws to była porażka i winą za kiepski odbiór obarczyli uniwersum Star Wars znajdujące się w gorszym momencie.
I kto to mówi?
Mistrzowie od tasiemców, naciągaczy, znajdźków, kontynuacji serii... Ubi ??
Niemożliwe, teraz gracze dali sobie wmówić, że lubią krótkie gry, takie na 4-8h i są spełnieni.
Nowe gry zabija Ubisyf ze swoimi idiotycznymi decyzjami.
Porady sercowe Marilyn Monroe i madrosci wybitych Indian z Amerykanskiej prerii maja teraz mlodszego, Francuskiego braciszka: branzowe porady Ubisoftu.
Tymczasem Polski Tainted Grail zrobiony za skrzynke wodki podbija swiat
Analitykom wielkich firm chyba bliżej do filozofii niż znajomości mechanizmów rynkowych. A może to niska jakość artystyczna, ideologie odwróconych i wysokie ceny ich produktów powodują zmiany zachowań klientów. Za Ubisoftem kroczą kolejni jak EA i wkrótce Paradox co widać po tym jak wygląda Cities Skylines II i EU5 także wkrótce po 30 latach rynek zatoczy koło.
Niech dalej będzie LGBT, czarni i inne woke głupoty to na pewno będą 'lepiej' sprzedawane gry XD w bagno ich wszystkich.
Czyli samo Ubisoft podpowiada, że to ich własne gry są problemem współczesnego rynku gier. Dobrze, że chociaż mają taką świadomość
Jeśli o mnie chodzi to po premierach ich gier :
AAAAA Skull and Bones symulator bycia statkiem bez duszy z marną fabułą i denną rozgrywką.
Star Wars Outlaws tragiczna rozgrywka , wymuszone elementy skradankowe fatalnie zaimplementowane, o fabule już nie wspomnę. "Super" latanie statkiem kwa to mnie dobiło...
Avatar , ciągłe crashe i błędy . To jest jeden z nielicznych tytułów od nich który bym ograł ale się nie dało.
Mirage całkiem spoko jednak czegoś tej grze brakuje.
Nowe anno przetestowałem i jakoś , to nie jest Anno jakie by mnie interesowało.
Jedyne co od nich ostatnio ogrywam to jest The Crew M.
A może zabija je wypuszczanie drogich i ch...wych tytułów będących wyblakłą kalką. Clair obscur pokazał że niedrogi nowatorski singiel sprzedaje się jak ciepłe bułki.