Że też ludzie czekają jeszcze na cokolwiek od Bethesdy po starfieldowej abominacji
Pamiętam, jak w latach 90 ubiegłego wieku, rozpoczęło się czekanie na Duke Nukem Forever. Kiedy gra wyszła po wielu wielu latach oczekiwania, okazała się totalnym szajsem. Jak widać, Elder Scroll 6 chce chyba przebić ten rekord. Ja się już nauczyłem, że na gry od Bethesdy i Rockstara długo się czeka.
Yyy.. Wszyscy siebie warci. Po tylu latach czekanie z nadzieją to już syndrom sztokholmski
Pamiętam, jak w latach 90 ubiegłego wieku, rozpoczęło się czekanie na Duke Nukem Forever. Kiedy gra wyszła po wielu wielu latach oczekiwania, okazała się totalnym szajsem. Jak widać, Elder Scroll 6 chce chyba przebić ten rekord. Ja się już nauczyłem, że na gry od Bethesdy i Rockstara długo się czeka.
To akurat jest wiadome, że Valve do trzech nie umie liczyć i wszystkie ich gry kończą na maksymalnie drugiej części. :D
Nawet z tego powod braża gier stosuje ten termin do gier które nigdy nie wyszły ze słowem do gier ,,Forever,, np. Good and Evil 2 Forever,The Elder Scrolls 6 Forever,
Niezle ludzie maja nie pokolei w glowie ze juz blagaja o jaiekolwiek wiadomosci...
Ludzie sami sobie sprawili ten los. Przecież gdyby nie nadal ogromne zainteresowanie Skyrimem, Bethesda stworzyłaby TESVI szybciej. A tak nie opłaca im się zabijać kury, która nadal przynosi ogromne zyski.
Że też ludzie czekają jeszcze na cokolwiek od Bethesdy po starfieldowej abominacji
Niepotrzebnie Todd pokazał zapowiedź TES6 w 2018 roku.
On się do tego przyznał, że to był błąd. Prawdopodobnie TES 6 nie będzie stworzone. Howard zakochał się w Starfield i podobno już robią sequel.
Akurat to miało konkretny cel, był to okres gdy finalizowano umowę zakupu z MS i chciano nakręcić hype by wywindować cenę sprzedaży i nie miało nic wspólnego z fanami, czy pracą nad grą.
Skoro wie, że to błąd, to powinien jak najszybciej cokolwiek pokazać.
Tak znając upodobania Todda to śmiesznych dat premier swoich gier, to TES6 mogliby wypuścić 25 stycznia 2026.
Trochę mam obawy, patrząc na to jak powtarzalny i nieciekawy momentami bywał Starfield... ale mimo to też czekam na TES6.
Bo Starfieldowi zaszkodziło rozciągnięcie świata między pierdyliard generycznych planet, a tutaj jednak będziemy mieli te wszystkie ręcznie zaprojektowane lokacje na może dużej ale jednak jednolitej mapie, w efekcie zwiedzanie będzie miało jakiś sens i immersje.
Absolutnie nie mówię tego złośliwie - Ci ludzie i ich cytaty to po prostu materiał na psychoterapię:)
Samoocena to w gruzach.
Z tych komentarzy wynika ze Tedd powinien informowac na poczatku swoich gier nie tylko o epilepsji ale rowniez o ryzyku rozwoju chorob psychicznych i alkoholizmu :)
Z tym TES VI coś może być na rzeczy. Naprawdę nikt jeszcze nie widział co Bethesda wstawiła na swój profil chyba wczoraj, czy przedwczoraj? Zadziwiła mnie ta cisza.
Przecież TES 6 jest już w produkcji od kilku lat i ma się dobrze. Będzie zawierać nowe mechaniki, bardziej rozbudowaną i trudniejszą walkę oraz naprawdę duży oraz zróżnicowany świat. Będą też bitwy morskie i możliwość budowy okrętów. Niektóre elementy są przeniesione (acz poprawione i rozwinięte) z TESO. Obawiam się, że zdetronizuje Skyrima, acz generowanego świata znanego z Daggerfall nie przebije gdyż tego nie zrobiła jeszcze żadna gra (poza No Man's Sky, tyle że tu zadanie było łatwiejsze gdyż generuje masę małych przestrzeni niepowiązanych z sobą).
Bardziej rozbudowana i trudniejsza walka? To byłoby naprawdę super. Oby nie było tego kretyńskiego skalowania lvli. Ale, że bitwy morskie i możliwość budowy okrętów? To już coś czego nie spodziewałbym się po serii TES i nawet nie wiem czy to jest możliwe. A co zapożyczeń z TESO to jednak mam obawy, bo niestety TESO bardzo mocno się różni od singlowych TESów i nie wiem czy to dobry pomysł. Multiplayerowe rzeczy mogą tylko zaszkodzić singlowemu TES.
Grałeś kiedyś w Daggerfalla? Tam to generowanie świata działało beznadziejnie bo dosłownie wszędzie było to samo, świat mógłby być 100 razy mniejszy i nie straciłby nic a nawet zyskał
W statki nie wierzę, pilotowanie statku kosmicznego w Starfield działało tylko dlatego że statek i wnętrze statku to były dwa osobne obiekty pomiędzy którymi przełączała się kamery przy zajmowaniu miejsca
Grałem we wszystkie TESy. Daggerfall to był 96 czy 97 rok. Na ograniczone wówczas zasoby, które musiały się zmieścić na płycie CD było wręcz rewolucyjnie jak na tamte czasy. I nie było to marne. Oczywiście wyrażam własną opinię.
Banda rozmieszczonych dzieciuchów. XD
Tyle gier do ogrania, książek, filmów, seriali, a przede wszystkim prawdziwe życie do przeżycia. Jeszcze raz XD.

Patrząc na to, co tu się dzieje, zaczynam mieć wrażenie, że połowę tych płaczliwych postów pisze sam Todd z troll-kont, żeby media miały o czym gadać. Tani hype, najtańszy wrzuci dwa dramatyczne komentarze, potem trzy razy mrugnie w wywiadzie i cały internet już dyszy eksploduje z ekstazy. xD
Wow, zdążyłem o tym zapomnieć z pięć razy. Możliwe, że cofnęli się w produkcji po słabym przyjęciu Starfield. Kiedyś na pewno wyjdzie, tylko szkoda tej babci, co pykała w Skyrima.
Zanim TES6 to Bethesda musi wydać jeszcze remaster Fallout 76 oraz Starfield Anniversary Edition, gdyż od premiery Skyrima ta badziewna firma wydała więcej remasterów, remake'ów i odświeżonych wersji starych gier (oczywiście również w odświeżonej cenie) niż wypuściła nowych tytułów.
IT JUST WORKS!
Dobry moment na wydanie TESa był w tym roku albo poprzednim. Nie było ważniejszych premier z którym TES mógłby rywalizować, może poza Kingdom Come II. Dobrym pomysłem byłoby wydanie tak dużej gry bez wcześniejszych zapowiedzi, ale to już chyba za duże pieniążki wchodzą w grę. Za rok wyjdzie GTA VI, później Wiedźmin IV.
Todd jest memem, Bethesda od ponad 10 lat nie zrobiła dobrej gry a ludzie jeszcze na coś od nich czekają? Nic dziwnego, ze ta branża ma przesrane.
A potem ktoś wyjdzie i napisze, ze Obsidian wcale nie jest niedoceniony w porównaniu do Beci i że to Obsidian ma jakąś dziwną taryfę ulgową xD