
Nie ma to jak śmiać się z tej gry, a podniecać się takim czymś -->
Ta gra wyglada tak naciaganie jak w ostatnich latach artykuly na GoL. 0 konkretow tylko lanie wody, jak nie przeczytam calosci ( a nie przeczytam ) to nic z tego nie wiem. Wiecej bezsensownych porownan niz zasadniczej tresci tu spotykam az sie chce kliknac magiczny X na gorze strony i czesto to robie. By sie z tego artukulu dowiedziec o jaka gre chodzi trzeba grzebac gdzies gleboko w tekscie kto robi te tresci teraz tu ... i tak jest z kazdym newsem :(
Żadna alternatywa GTA... Co do gry to jest słaba, generyczna do bólu, nudna i nijaka. Chyba najgorsza gatcha jaka do tej pory wyszła.
Przeszedłeś całe od wczoraj i poznałeś całe miasto że twierdzisz że nudne?
Gatchy jest stanowczo za dużo na rynku.
Obiektywnie może być lepsza od Genshina, ale fakt jest taki że na rynku już są lepsze tytuły od Genshina np. Tower of fantasy, Wuthering waves itd. a i tak każdy gra w Genshina.
Bo był pierwszy, zebrał największą popularność. Inne podobne nawet nie sięgają kostek GI.
Samo Hoyoverse wydało z 4 takie gatche i 2 z nich zbierają największy hajs, reszta może najwyżej obejść się z smakiem.
I nic dziwnego, fani tego typu gier jak już to grają w 1 z nich, i to właśnie Genshina, a samo jego ogrywanie - by być na bieżąco to wypada grać co najmniej 3h dziennie (rozwój postaci, eksploracja i rozwijanie fabuły zabiera masę czasu). A kto normalny ma więcej czasu na granie dziennie? A ogrywanie pozostałych gier kiedy?
Taki luksus mają chyba tylko dzieci (i to takie biedne że nie mają zajęć dodatkowych po szkole), i to takie które jeszcze nie podchodzą do matury.
Wydawanie kolejnych gatchy F2P to po prostu wyrzucanie kasy w błoto, i tym bardziej nie opłaca się ich grać, bo brak popularności w szybkim czasie = zamykanie usługi w ciągu 3-4 lat od premiery.
Z tych wszystkich gatcha gierek to chyba tylko WuWa i Genshin jeśli jeszcze komuś się nie przejadł.
Nie wiem jak sobie aktualnie radzi Arknight Endfield, ale to jest naprawdę kawał dobrej gry. Syatem walki angażujący, oparty mocno o synergię między postaciami które polegają na nakladaniu statusów czy aktywowaniu za darmo skilli postaci. Dużo kombinowania, no i rozwijanie fabryki, coś pięknego. Niestety gra ma dość słabo zrobione losowanie, dużo trzeba grindowac. Dla mnie to właśnie Arknight jest aktualnie najlepszą gatcha gierką.
Genshin był wcześniej, gracze szukali takiego tytułu i grają do dziś, ten pociąg odjechał, i dopóki samo Hoyoverse tego nie zepsuje, to konkurencja nigdy ich nie dogoni, więc do tego czasu tworzenie gatcha jaki by nie był, jest marnowaniem hajsu.
Ale to jest jak z Xboxem i playstation. Xbox nie musi wygrać z playstation, wystarczy, że będzie miał swoją bazę graczy na której będzie zarabiał.
Tak samo jest z grami gatcha. Genshin ma wiernych fanów, ale to nie oznacza, że na rynku nie ma już miejsca na inne gry z tego gatunku. Taki Endfield mocno się wyróżnia spośród tych wszystkich gier gatcha, nie jest bezmózgim klikaniem dwóch przycisków i ma dużą szansę na sukces.
WoW, Overwatch, i inne takie jasno pokazały, że jak jest 1 gra na rynku, to bez poważnej wtopy nikt nie zajmie pozycji lidera.
Tak samo jest np. Forza Horizon vs The Crew - Motorfest jest technicznie lepszą grą od Horizon ale każdy ma to w nosie.
No i słusznie, po co grać praktycznie to samo? Czas na granie jest limitowany, albo grasz A albo B, a że A jest bardziej popularne, to tym bardziej ci szkoda to porzucać.
Tylko gra musi się czymś wyróżniać bo jeśli będzie taka sama jak lider to na pewno nie przyciagnie graczy.
W tym roku ma wyjść Animo, gra gatcha pokemonlike. Uważasz, że nie odniesie sukcesu bo jest genshin na rynku? Nic bardziej mylnego.
"nudzić bo za bardzo nie ma co robić"
Jak ktoś dosłownie NIC innego nie gra i ma NADMIAR wolnego czasu, nie ma obowiązków w domu, to być może, i to jego sprawa.
(pomijając to że jak gracz F2P musi znacznie dłużej grać by zdobyć nowe postacie).
Normalny człowiek, a nie maniak raczej nie gra w 1 grę nonstop przez kilka lat i to przez kilka h dziennie, dzień w dzień by doprowadzić do takiej sytuacji - a każde update takiego GI to zawartość na naprawdę wiele godzin.
No i jak gracz nudzi się daną grą i jej mechaniką to nie odpala zaraz klona tylko w innej skórce, tylko ogrywa całkiem inny gatunek.
Przykładowo: , jak ja czuję zmęczenie GI, to nie odpalam kolejnego Gatchy tj. ToF tylko np. Devil May Cry V, Wiedźminy albo inne Residenty Evile, bo przecież można zaraz się wypalić gamingowo.
WoW, Overwatch, i inne takie jasno pokazały, że jak jest 1 gra na rynku, to bez poważnej wtopy nikt nie zajmie pozycji lidera.
dziwne podejście, bardzo.
tak, prawdopodobnie nikt nie zajmie pozycji WoWa w kategorii MMORPG, Fortnite w kategorii czymkolwiek chce być, PUBG/Warzone w kategorii Battle Royale, etc. itd.
tylko to nie znaczy jednocześnie, że inne gry nie mają żadnego sensu i nikogo nie obchodzą - to znaczy tylko tyle, że liderzy zarabiają absurdalne pieniądze, ale reszta wciąż może radzić sobie bardzo dobrze, nawet z niższych pozycji. przecież masa ludzi gra w ESO, w Guild Wars, w Runescape, SWTORa, FFXIV i wszystkie te firmy na tym zarabiają, nie muszą mieć do tego pozycji lidera. tylko tak jak mówi
- jedna zarabia miliony dolarów, że może co drugi miesiąc kupować ville,
- a kolejne ledwie nazbierają stawkę minimalną xD o ile w ogóle zarobią.
A te chińskie firmy-cwaniaczki sądzą że skoro GI zarabia absurdalne pieniądze, to kolejna generyczna gatcha - nawet jak lepsza to też będzie tyle zarabiać. A to tak nie działa, bo gracze z reguły skupiają się na swoich ulubionych seriach i producentach, bo w nie już do tej pory zainwestowali na tyle że już są związani "na dobre".
Zamiast cwaniacko przepalać hajs na gatcha, mogli zrobić normalnego single playera, anime cyberpunk i by mieli większy z tego zysk.
A tak to będą teraz żebrać o uwagę rozdając co chwila darmowe wishe jak w Tower of Fantasy a i tak nikt to nie będzie grać.
Pomijając to, jestem ciekawy jak będzie teraz wyglądać jakość aktualizacji do ToFa xD i pozostałych ich gier jak naprodukują z 10 takich gatchy i każdy z nich musi mieć aktualizację która zapewni chociaż kilkanaście h uwagi graczy xD
Bo przecież żadne korpo nie zarabia na tyle by ot tak przepalać hajs by tworzyć nonstop angażujące wydarzenia w 10 produkcjach które praktycznie nikt nie gra xD przez kilka lat wsparcia XD
Dlatego sądzę że te gry to skok na rządową kasę chińską i tyle.
Przecież każdy wie, że gatcha to potężna studnia bez dna. Nie ma szans utrzymać wysokiej jakości zawartości w kilku produkcjach na raz bez zatrudniania kolejnych setek programistów, grafików i innych - chyba że mocno jadą na AI w co mocno wątpię, choć możliwe.
Na rynku masz Fortnite, Apexa, PUBG, Warzone, RedSec który nie tak dawno wyszedł, i każda z tych gier dobrze sobie radzi. Tak na dobrą sprawę to przebicie takiego genshina nie jest jakieś trudne, wystarczy, że ktoś zrobi to samo, ale z bardziej angażującym systemem walki, bo na tę chwilę walka w tych grach nie jest jakaś wybitna. Tak że jest jeszcze naprawdę dużo miejsca do poprawy w tym gatunku.
Sorry, ale na kolejnego Genshina Impact czy Tower of fantasy nie mam czasu.
Ale powodzenia im życzę - bo te gry zajmują bardzo dużo czasu - nie da się odciągnąć graczy Genshina do kolejnej Gatchy (za duża inwestycja kasa + czas) XD
W ogóle to śmieszne, że Hotta wypuszcza kolejne Gatcha, jak ich Tower of Fantasy już zdycha xD
Zamiast ratować ToFa (chociażby ułatwić zdobycie platyny xD) to jadą z kolejną grą xD
No nie wiem czy się nie da odciągnąć graczy od Genshina mihoyo twórcy genshina robią swojego cityanimerpg o nazwie Altamura (jedna prezentacja była tylko) wiedzą że im konkurencja wyrasta nte i ananta więc będą chcieli przekonać wszystkich swoją gra
Czas nie jest z gumy, każdy ma 24h w dniu w tym kilka na granie - ogranie na bierząco 1 Gatcha zabiera za dużo czasu, a co dopiero ogrywanie kolejnego. Sam tak próbowałem ogrywać jednocześnie ToFa i GI, no nie da się. A że rozwój ToFa mi się nie spodobał (od czasu wprowadzenia wirtualnego świata jest mega cringe) to wróciłem do GI. A GI i tak bardzo rzadko włączam - bo po ludzku nie ma czasu. I sądzę że większość ludzi ma podobnie.
Sądzę że o tym doskonale Hoyoverse wie, i dlatego tak średnio promuje swoje kolejne tytuły, oni produkują kolejne tytuły tylko dlatego bo dostają na to finansowanie i ładnie wygląda ich strona. Poza tym zarabiają tyle hajsu na GI że mogą sobie nawet na przepalanie na kolejne slopy. Taka Hotta wydaje kolejną grę, bo są mega zdesperowani (i to widać - co chwila rozdają darmowe paczki, walutę i losowania by utrzymać graczy) i oczywiście też dostają na to finansowanie.
A robią kolejne tytuły bo:
- dostają finansowanie od rządu chińskiego,
- chcą za wszelką cenę przejąć graczy GI
- a nie rozumieją że tworzenie kolejnego Gatcha F2P nie ma sensu, bo gracze się związali z GI - za dużo zainwestowali czasu i hajsu by tak porzucać GI.
Jakby Hotta zrobiła normalny single player anime Cyberpunk - nawet płatny, to by na tym lepiej wyszli, a tak, to będzie kolejny ToF który zostanie olany, bo jak pisałem wcześniej, każdy gracz lubiący Gatcha gra głównie w GI i tylko sabotażem w Hoyoverse - (zamknięcie usługi na stałe) byś stanie go od tej gry odczepić.
Robić takie gry ma tylko sens gdyby Hoyo ogłosiło koniec wsparcia dla GI, a tego nie zrobi, więc gracze zostaną.
Podobnie było z World of Warcraft - co z tego że masa gier MMO była lepsza i nawet darmowa? WoW rządził wiele lat, aż sam Blizzard zaczął toczyć się na dno.
Podobnie jak z Overwatchem - ile powstało Hero Shooterów? Dopiero jak blizzard wypuścił OW2, to nagle gracze zainteresowali się konkurencją Marvel Rivals. I on nie był taki dobry, gracze porzucili OW bo ten był mega kaszaną.
Jakby Blizzard nie schrzanił OW2, to by do dzisiaj był w top5 najczęściej ogrywanych shooterów na rynku.
Tylko zwróć uwagę też na tematykę gry Genshin to fantasy nte i ananta to miasto to produkty dla innych odbiorców dla mnie Genshin nie przemawia
A gdy zapowiedzą GI2, to będzie dobry moment na wjazd z nową gatchą, ale do tej pory to po prostu próby wjazdu na zajęty parking. No nie wjedziesz.
Te gry miały budżet i są na tyle angażujące że im nie trzeba kolejnego gatcha, pomijając to, że przecież już są takie na rynku i świata nie zwojowały. Netease i inne takie przepalają hajs bo mają go w nadmiarze to produkują te gatcha, ale ja, jako gracz po prostu wyśmiewam te produkcje, bo one są z premedytacją zaprojektowane by każdy je olał. Jakby im zależało na graczach, to by wypuścili serial anime na bazie tych gier i jechali z gadżetami itd. a tymczasem w ogóle nie promują, nikt nie ma świadomości o istnieniu tych gier (np. ja o ToF się dowiedziałem podczas grzebania w PSStore XD) a marketing skupiają tylko na chinach xD
Z takim podeściem, to widać z daleka że to skok na kasę rządu chińskiego który tylko stwarza pozory że to produkt który ma rywalizować z genshinem. Sami twórcy sabotażują jej potencjał by tylko zrobić swoje, utrzymać stanowisko i zabrać hajs.
Pomijając to jaki "wspaniały" marketing miał ToF, to wątpię by nagle NTE miało lepszy XD max 1-2 miesiące i nikt nie będzie pamiętał, tak samo jak o jakiś ZZZ czy innych wave'ach.
I mów co chcesz, ale ogólnie Gatcha są na tyle do siebie zbliżone że raczej skupiają 1 odbiorcę, największa różnica to setting miejsca gry i najwyżej jej forma w stylu klikanka na telefon czy kolejny klon Genshina z bajerami.
Jak mówiłem, żeby osiągnąć realny sukces, to nie wystarczy zmienić setting i trochę gameplay, tu trzeba zmian gameplayowych i to takich srogich, zmienić stylistykę anime na realną, i zrobić to w czasie kiedy Genshin pada - a niestety nie pada a rozwija się najmocniej jak nigdy.
Oficjalna informacja przez jeden dzień nte zarobiło 14 milionów dolarów więc ktoś tam musiał tą kasę wydać a większość osób nie chce wydawać nic teraz jest hype zobaczymy jak później
Fajne przyjemne zabawne (ale Taygedo jest beznadziejny i denerwujący lepiej jak się nie odzywa) trudno porównać to z gta6 i anantą to całkiem inne gry (ananta ma być pvp) uczciwa gatcha łatwo da się zgarnąć postacie jakie się chce tylko gra jest jeszcze trochę zbugowana ale to otwarta beta
Ta gra wyglada tak naciaganie jak w ostatnich latach artykuly na GoL. 0 konkretow tylko lanie wody, jak nie przeczytam calosci ( a nie przeczytam ) to nic z tego nie wiem. Wiecej bezsensownych porownan niz zasadniczej tresci tu spotykam az sie chce kliknac magiczny X na gorze strony i czesto to robie. By sie z tego artukulu dowiedziec o jaka gre chodzi trzeba grzebac gdzies gleboko w tekscie kto robi te tresci teraz tu ... i tak jest z kazdym newsem :(
Tam się dopiero przekonasz jak dziennikarstwo może być złe.
Wiem, bo z stamtąd uciekłem.

Nie ma to jak śmiać się z tej gry, a podniecać się takim czymś -->
GTA od dawna wyśmiewa i pokazuje w krzywym zwierciadle wszystkie amerykańskie grupy społeczne i stereotypy ludzkie, nie oszczędzając praktycznie nikogo i jadąc po każdym równo.
Te panie z grafiki to stety niestety pewna część dzisiejszej hamburgerowej "kultury" i nic na to nie poradzimy - to, że takie postacie będą w grze to żaden "woke" czy inne politpoprawności - ot karykatura dzisiejszego społeczeństwa.
Plus taki, że pewnie w grze będzie to jak zwykle pokazane w mocno satyrycznie i prześmiewczo.
ta gra nie powinna wychodzić na PC
nie dość ze gra nie obsługuje pada z konfiguracją do xboxa (te z PS działa) to jeszcze nie ma ani RT ani 4K
mamy 2026r a ktoś dalej ma problem z portem do PC i widać to już podczas instalacji
a na dodatek NTE ma tak bogatą bibliotekę ze na reddicie latają posty jak wygrano 2 Ski zdobyto za pierwszą próbą nawet na premierę impoact i WW nie było takiego cyrku
gra ściek
Porównywanie tej gry z GTA6 jest dla niej po prostu krzywdzące, nie mniej gra jest ciekawa przez to że łączy mnóstwo mechanik, wielkie miasto i stylistyką anime i myślę że warto wypróbować jak to działa, albo i nie działa w praktyce.
NTE nie jest alternatywą dla GTA. Jest to kompletnie inna gra.
Nie jest też to Genshin impact. Taki sam jest tylko system gacha, setting oraz zbiór aktywności jest kompletnie inny.
Grafika jest zrobiona schludnie.
Wspomniane tower fantasy jest jednym z gorszych konkurentów genshina. Sam Genshin broni się tylko tym że był pierwszy i ma najwięcej kontentu. Wutering waves jest znacznie lepszy. Arknight: endfield też będzie lepszy jak będzie miał już więcej kontentu.
NTE też ma zadatki na lepszą pozycję niż Genshin.
Może tylko setting gry nie pasować, ale reszta tej gry jest obiektywnie lepsza:
- posiada różne tryby PvP, walki z bossami, nawet Battle Royale,
- swoją postać tworzysz od zera, możesz zmienić jej wygląd - chociaż głównie to są płatne rzeczy,
- każda postać ma odmienny gameplay, inną broń, by z niej skorzystać nie musisz zmieniać na daną postać xD
- system gatcha dużo łagodniejszy, co daje znacznie większą szansę na postacie premium - nagrody typu darmowe losowania czy waluta do wishy są codziennością, GI tego nie daje ot tak, chyba że grasz nonstop codziennie, to dostaniesz tą walutę,
- gadżety typu pojazd (np. lotnia do góry) czy jakiś zwierz do transportu,
- możesz zbierać dodatkowe waluty na wydanie w specjalnych maszynach z kulkami gdzie są części pojazdów i wishe,
- praktycznie możesz zdobyć lepsze skórki losując w odpowiednich eventach (a przynajmniej udaje xD bo szanse są kosmicznie małe), w GI bez hajsu nie zdobędziesz
Jak tu powtarzałem wiele razy, Genshin Impact był pierwszy, i tylko i wyłącznie dlatego wygrywa - a Hoyoverse doskonale o tym wie i robi z graczami co chce, bo wie że na graczy działa już mechanizm psychologiczny, i trudno dotychczasowym graczom ją odpuścić XD
Genishin po prostu wszedł do mainstreamu, a inne nie. Hoyoverse ostro inwestuje w to IP (powstaje nawet anime!), powstają gadżety figurki, nawet powstał dualsense limitowany (też mam, imo najładniejszy z wszystkich).
Inne tego typu produkcje nie mają nic, więc każda postać szybko zostaje zapomniana.
Gatcha jest typem gry w który zmusza w ogromną inwestycję tj. hajs czy czas, i tylko dlatego wygrywa Genshin, bo masie ludziom po prostu nie pasuje odrzucać wygrane setek godzin do "kosza" dla nowej gry podobnego typu.
Możesz stworzyć obiektywną lepszą grę, ale lekceważenie inwestycji czasu, hajsu... i emocjonalnej (ogromy fandom) skutecznie zniechęcą do ogrania kolejnych "klonów", zwłaszcza że konkurencja Genshina jest ogromna, i tworzenie kolejnego rywala licząc na podobny zysk w takich warunkach jest po prostu januszostwem biznesowym - liczeniem na cud - liczeniem że "kopiowaniem trendu" zyska się to samo co pierwsza gra.
To jest ogromna pułapka biznesowa, i tylko albo wyjątkowe cwaniaczki w to idą (bo doskonale o tym wiedzą, naciągają rząd chiński) albo idioci. Grę zmieniają tylko ci, którym konto zostało skradzione/shackowane bo im się nie chce od nowa grać - ale ile takich osób jest? Promil promila z GI?
Widzicie, wydanie gatchy jest dziecinnie proste, ale jednocześnie naiwne,
- gatcha umożliwia zarabianie na niedokończonej grze, w normalnej single player AAA by to nie przeszło.
- gatcha umożliwia naciąganie graczy na kupowanie passów np. w celu zdobycia nowej postaci - a w single player by to nie przeszło.
- gatcha może popełnić wiele błędów, być ostro niedopracowana, bo przecież potem wyjdzie update xD
- gatcha to usługa, dzisiaj działa jutro nie.
- gatcha ogólnie jest skierowana do rynku chińskiego, niż amerykańskiego czy europejskiego, Genshin tak w EU siadł, bo był po prostu pierwszą produkcją tego typu wydaną na rynek poza chiński, co oznacza że kto został złapany to już raczej nie odejdzie do innej gatchy (w sensie najlepsi klienci którzy są skorzy na płacenie hajsu)
- gatche są ogólnie ogromnie odtwórcze, praktycznie niewiele się od siebie różnią w kwestii gameplayu - masz zeldowatą rozrywkę i łaź po świecie i walcz z potworkami, albo graj kartami xD
- gatche to usługa która potencjalnie za niewielki hajs (bo gra nie musi być w 100% dokończona) może nieść cały czas zysk, ale problem w tym, że potencjalnych graczy jest śmiesznie mało, ot pograją przez kilka wersji max, i uciekną z powrotem do Genshina, nowi gracze też oleją tytuł, jak po kilku udpate walną 140 GB pobierania xD w takiej sytuacji powodzenia im życzę, jak typowe osoby grające gatche są raczej biedne i raczej nie pozwolą sobie na pobieranie setek GB na niepopularnej grze xD
I jeszcze raz powtarzam:
- ile powstało WoW killerów? I co? dalej WoW był najlepszy i najpopularniejszy mimo że był płatny i miał masę wad.
- ile powstało battle royalów? I co? Dalej Fortninte top1, ewentualnie CoD czy Battlefield (ale tylko dlatego że dostały masę hajsu i są wręcz wpychane do gardła posiadaczom normalnych części), lub ta z gościem w masce spawalniczej, czy inne DayZ. Reszta się nie liczyła.
- ile powstało hero-shooterów? I co? Dopiero jak Blizzard własnoręcznie ubił Overwatcha to Marvel Rivals wszedł na jego miejsce. Valorant i Apex Legends zbiera resztki.
- ile powstało CSów? I co? CS 1.4 rządził, 2.0 rządzi. A ile graczy gra w inne gry tego typu?
- Ile powstało klonów LoLa? I co? nawet Blizzard z ich Heroes of the strom nie dał rady xD Przecież nawet Wiedźmin taki powstał i padł szybciutko xD
I co? Będziecie dalej uważać że topnienie hajsu - kilkanaście milionów dolarów dla max kilku % znudzonych graczy jest takie opłacalne?
Przecież gry usługi to studnia bez dna. Doskonale twórcy wiedzą że są małe szanse przebicia i raczej te gry nie powstają dla zarobku a dla naciągania rządu chińskiego. I dlatego wyśmiewam powstawanie takich gier klonów, bo realnie nie są niczym więcej niż tylko próbą zdzierania hajsu, oraz ewentualną nadzieje na dostanie wieloryba który będzie kupował cały ich płatny szajs.
Rynek gier nic by nie stracił jakby te gry kompletnie nie istniały.
Te gry zabijają tą branżę, bo po co robić grę single player AAA jak można stworzyć z assetów i z AI bieda gatche, naciągnąć rząd chiński i po 2-3 latach wyłączyć usługę xD
Gra AAA single player by wymagała ogromnych kosztów, jest ryzykiem, ale powstanie jej zawsze coś daje w giereczkowie, a kolejne gatcha co realnie daje? No nic, bo i tak zostanie olana na zysk GI.
Powstawanie gatchy ma sens gdyby Genshin upadł, ale na to się nie zanosi, więc to wypalona kasa w próżnię.
Liczba ludzi jest limitowana jak ich wolny czas - nie ma szans ogrywać 2 gatchy na raz (chyba że nie ma pracy ani obowiązków)
wszystko ok, tylko 2 małe poprawki
nie CS 1,4 tylko CS 1,6
może to nie klon LoLa, ale solidny konkurent gier typu MOBA, jest nim sam World of Tank (jakby się ktoś zastanawiał to tak, to juz jest moba idealnie naśladowująca lola)
dodatkowo WWW to solidny konkurent który może GI nie pokonał, ale czeka jak GI przewróci się i zbierze wszystko co mu z kieszeni wypadnie, GI jak jak WOT juz powoli się wypalają, a raczej graczy monotonności z zerową innowacją, gracze zaczną być głodni nowości i zmian a oni jak zwykle to oleją i coraz więcej czasu będą poświęcać konkurencji
Słyszałem że żeby odpalić takie gry trzeba albo ważyć ponad 150 kg, albo chodzić w zakolanówkach... litości, co to za Kiński syf?
Ps. Zapomniałeś że żeby odpalić tą grę to jeszcze trzeba mieć spodnie zdjęte.
Ekhm czy ktoś może mi powiedzieć CZEMU TO COŚ JEST WSZĘDZIE GDZIE JEST O KOMPUTERACH? Jakiś powód czy dofinansowanie od Chińczyków?