Via Tenor
Dobrze i prawidłowy. Po co zmieniać gry na siłę tylko dlatego, że są gracze, co czepiają i narzekają na siłę. Trzeba ich olewać! XD
Jestem mężczyzna i lubię grać jako mężczyzna, ale nigdy nie mam problem z Tomb Raider, Horizon, niektóre części Resident Evil (Jill, Claire, a nawet Grace), Bloodrayne, Starcraft (Sarah Kerrigan), Stellar Blade, NieR: Automata, Undying i mnóstwo gry, o ile jeśli nie mają odpychające charaktery.
Nawet drużyna w większości grach RPG wchodzą w skład także kobiety, a nie tylko mężczyźni (np. Tifa i Aerith w Final Fantasy VII).
Serio? Macie z tym problemu? Poważnie? Dorośnijcie, bo płaczecie jak małe chłopcy, co nie lubią dziewczynki! XD
Jak Wam nie pasuje, to nie grajcie w te gry i już. To kwestia gustu.
Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby dziewczyny zaczną się domagać, by protagonistą w Red Dead Redemption 1-2, Wiedźmin 1-3, Doom, Wolfenstein lub Max Payne będzie kobieta, a nie mężczyzna. Więc zastanówcie się, co prosicie. XD
Zawsze będą gry, filmy i komiksy, gdzie kobiety będą główne bohaterki dla odmiany. To zależy od fabuły i założenia twórcy. Świat nie kręci się wokół Was. Musicie się pogodzić z faktem, że nie możecie mieć wszystkiego. XD
Zresztą, Honcho nie jest jedyny przypadek. W Hades 1 gramy męski bohater, ale w Hades 2 gramy kobieta. Hollow Knight i Hollow Knight Silksong też nie jest inaczej. Tak samo było z serii Castlevania, Resident Evil, Walking Dead i mnóstwo gry. To zależy od fabuły gry i założenia twórcy. Więc dlaczego twórca Honcho ma robić wyjątek?
Szanuję twórca Honcho za kreatywność i poczucie humoru. XD
Nie wiem jest wiele gier gdzie protagonistą jest kobieta i jest bardzo ok, zależy co kto lubi.
Ręce opadają. Ale przynajmniej nie zastąpił całkowicie tylko dodał dodatkową opcje do wyboru.
Via Tenor
Dobrze i prawidłowy. Po co zmieniać gry na siłę tylko dlatego, że są gracze, co czepiają i narzekają na siłę. Trzeba ich olewać! XD
Jestem mężczyzna i lubię grać jako mężczyzna, ale nigdy nie mam problem z Tomb Raider, Horizon, niektóre części Resident Evil (Jill, Claire, a nawet Grace), Bloodrayne, Starcraft (Sarah Kerrigan), Stellar Blade, NieR: Automata, Undying i mnóstwo gry, o ile jeśli nie mają odpychające charaktery.
Nawet drużyna w większości grach RPG wchodzą w skład także kobiety, a nie tylko mężczyźni (np. Tifa i Aerith w Final Fantasy VII).
Serio? Macie z tym problemu? Poważnie? Dorośnijcie, bo płaczecie jak małe chłopcy, co nie lubią dziewczynki! XD
Jak Wam nie pasuje, to nie grajcie w te gry i już. To kwestia gustu.
Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby dziewczyny zaczną się domagać, by protagonistą w Red Dead Redemption 1-2, Wiedźmin 1-3, Doom, Wolfenstein lub Max Payne będzie kobieta, a nie mężczyzna. Więc zastanówcie się, co prosicie. XD
Zawsze będą gry, filmy i komiksy, gdzie kobiety będą główne bohaterki dla odmiany. To zależy od fabuły i założenia twórcy. Świat nie kręci się wokół Was. Musicie się pogodzić z faktem, że nie możecie mieć wszystkiego. XD
Zresztą, Honcho nie jest jedyny przypadek. W Hades 1 gramy męski bohater, ale w Hades 2 gramy kobieta. Hollow Knight i Hollow Knight Silksong też nie jest inaczej. Tak samo było z serii Castlevania, Resident Evil, Walking Dead i mnóstwo gry. To zależy od fabuły gry i założenia twórcy. Więc dlaczego twórca Honcho ma robić wyjątek?
Szanuję twórca Honcho za kreatywność i poczucie humoru. XD
A zwłaszcza wystarczy przejrzeć jego poprzednie wydane potworki, co po roku już nie są aktualizowane, chłopek dosłownie ma community w doopie.
No dokładnie. Gdybym miał wzbraniać się przed graniem kobietami, nie poznałbym wielu wspaniałych gier. Jak historia wciąga, a postać jest dobrze napisana, to nie ma znaczenia, co nosi w spodniach albo pod spódnicą. Do twoich przykładów dodam No One Lives Forever, Broken Swordy, Gabriele Knighty, Najdłuższą Podróż i Dreamfalle, Life is Strange, Night in the Woods, Syberie, Lollipop Chainsaw, Uncharted Lost Legacy, Still Life, Hellblade, A Plague Tale i masę innych.
O ile w RPG w systemie D&D moją metapostacią jest zazwyczaj człowiek/półelf łotrzyk płci męskiej, to ogólnie lubię trochę poeksperymentować z wcielaniem się w różne role i tak w ME Shepard zawsze była dla mnie kobietą, a w Skyrimie wcieliłem się nie tylko w kobietę, ale jeszcze w kotkę i w prawdziwym świecie nic mi z męskości nie ubyło.
Naprawdę nie rozumiem płaczy o to tylko, że gra się kobietą. Kiepsko napisaną kobietą w grze z fabułą typu łopatologia, aktywizm i przekładanie problemów rzeczywistego świata XXI w. na fikcyjne światy fantasy/s-f to co innego, ale wtedy też problemem nie jest stricte "kobieta", tylko jakość pisarstwa.
No tak, zmieńmy zakończenie Człowieka z Blizną, bo się komuś nie spodobało, a w końcu po co twórcy ten film kręcili, żeby sobie na półce postawić? A Romeo i Julia? Niech Szekspir wstaje z grobu i popoprawia, bo to strasznie staroświeckie jest i konsumenci tego dziś nie chcą. Niech twórcy zmieniają swoje dzieła za każdym razem, jak się komuś coś nie spodoba. Zobaczmy, czy efekt końcowy ktokolwiek będzie pamiętać za rok, o dekadach czy nawet stuleciach.
Na szczęście dla twórców są jeszcze ludzie, którym łodyga nie więdnie na myśl o graniu "babą".
I co masz na myśli, pisząc "co po roku już nie są aktualizowane". Łatanie błędów? Jeśli tak, to rzeczywiście do bani. Jeśli dodawanie wuj wie czego do gry w stylu gry-usługi, to bardzo dobrze, że w pewnym momencie gra staje się produktem skończonym.
Nie płacz i dorośnij. Za bardzo się przejmujesz o błahostki. ;P
No, dokładnie.
Kiepsko napisaną kobietą w grze z fabułą typu łopatologia, aktywizm i przekładanie problemów rzeczywistego świata XXI w. na fikcyjne światy fantasy/s-f to co innego
Zgadzam się. Gdyby dodadzą kobiety lub mężczyźni, albo ludzie LGBT do gry zupełnie na siłę z powodu poprawność polityczny i zepsują fabuły, to też nie byłbym zadowolony. Dobra fabuła, dobrze napisane postaci i kreatywność jest najważniejszy, a nie głupi poprawność polityczny.
Nie przeszkadza mi obecność Ciri w Wiedźmin 4, o ile jeśli będzie dobrze napisana. Czas pokaże, czy CD-Projekt poradzą z tym.
Miłego grania!
Nie wiem jest wiele gier gdzie protagonistą jest kobieta i jest bardzo ok, zależy co kto lubi.
Nie, jestem wrogiem transów itd. Ale nie muszę się tutaj tłumaczyć kim gram, dlaczego i jaka jest historia z tym związana. Zwłaszcza że pewne erpegi (Mass Effect czy Vampire the Masquarade Bloodlines czy oba Baldury) skończyłem tylko faciem.
Wiesz, u mnie to jest historia która ma jakieś 25 lat, obecnie tworzę z tą postacią grafomanię, którą niektórzy nazwaliby "powieścią". Po prostu lubię nią grać i tyle :) Z moją tożsamością płciową jest wszystko ok bo nie uważam żeńskiej postaci jaką gram za swoje alter ego. To bardziej....towarzysz niż ja jako ja.
Ale gdyby odwrócić sytuację płciami to byłby płacz, skowyt i szybkie dodawanie kobiet bo przecież mamy "równość" xd
Jakieś przykłady? Do jakiej gry, w której początkowo planowano wyłącznie męską postacią, dodano też kobietę, bo był "skowyt"?
2. Mass Effect 3 (tutaj raczej chodziło o marketing i zwiastuny ale jednak zostali zmuszeni do uwzględnienia płci)
3. Star Wars Battlefront II. Po skowycie społeczności dodawali więcej kobiet.
Dałoby się znaleźć więcej przykładów. Można by też wejść w kwestie etniczne czy religijne ale to chyba wolimy pominąć (przynajmniej mi się nie chce o tym pisać XD).
Ogólnie zmierzam do tego że jak faceci są pomijani to spoko można z tego śmieszkować a wyobrażasz sobie sytuację w której twórcy dla śmieszków dodają brzoskwinię jako kobietę? Bo ja nie XD
1. Assassin’s Creed. Przy Unity był o to skowyt i przy kolejnych już dodawali możliwość grania kobietą.Czyli mamy długofalowy wpływ poprawności.
Przykład wyssany z tyłka, bo przed Unity mieliśmy już kobiecą protagonistkę (Aveline). Poza tym w Origins (po Syndicate z rodzeństwem Frye) dostaliśmy tylko chłopa, Bayeka. W Odyssey miała być tylko babka, ale tam był właśnie "skowyt" w drugą stronę, więc dodano też faceta.
2. Mass Effect 3 (tutaj raczej chodziło o marketing i zwiastuny ale jednak zostali zmuszeni do uwzględnienia płci)
Co? Przecież żeńska wersja Shepard występuje od pierwszej części. W ME3 dodano jej jedynie predefiniowany wygląd, żeby nie wyglądała jak kartofel ze słabiutkiego edytora, który był dołączony do gry.
3. Star Wars Battlefront II. Po skowycie społeczności dodawali więcej kobiet.
To jest gra multi, zupełnie inna kategoria. Tam dodawanie postaci po premierze jest czymś zupełnie normalnym.
Dałoby się znaleźć więcej przykładów.
To daj, bo nie wymieniłeś do tej pory ani jednego sensownego...
Ogólnie zmierzam do tego że jak faceci są pomijani to spoko można z tego śmieszkować a wyobrażasz sobie sytuację w której twórcy dla śmieszków dodają brzoskwinię jako kobietę? Bo ja nie XD
Przecież to jest bzdura, chochoł, tworzysz problem którego, nie ma i nigdy nie było. Jeżeli już, to właśnie postaci kobiece przez długie lata były traktowane gorzej od męskich (bardziej przedmiotowo, jako seksualny bodziec, nagroda dla gracza itd.).
Dodam tak na marginesie, że reprezentacja osób LGBT jest w 2% gier.
Ale się ludzie w komentarzach spruli o artykuł o jakimś jednym randomie XD
90% nie ma problemu, jeśli główną protagonistą w grze jest kobieta, problem jest tylko, kiedy widać, że twórcy walą propagandę na siłę jak np. ten gargamel w nowym Fable.
Robienie pseudo dramy jak w przypadku tych produkcji gdzie twórcy wpierw atakują wszystkich, że jak się nie podoba, to nie graj, a jak ludzie rzeczywiście nie grają, to zaczynają płakać o rasizmie, homofobi czy mizoginizmie XD

problem jest tylko, kiedy widać, że twórcy walą propagandę na siłę jak np. ten gargamel w nowym Fable.
To czym się różni "kobieta propagandowa" od zwykłej? Przecież to jest prawdziwa, brytyjska aktorka, a nie wymysł projektantów ->

To czym się różni "kobieta propagandowa" od zwykłej? Przecież to jest prawdziwa, brytyjska aktorka, a nie wymysł projektantów ->
Różni się tym, że ta prawdziwa wygląda ładnie a ta cyfrowa to przerobiony gargamel. To samo w SW outlaws.

I specjalnie dla ciebie, poprawione za pomocą AI (ta w środku), wygląda 100% lepiej i zgodnie z oryginałem.
Jeśli nie wierzysz, że makijaż oraz fotografia dużo zmienia, to porównaj sobie zdjęcia wykonane przez paparazzi ze zdjęciami pozowanymi tych samych osób, np. aktorek. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz nawet wykonane w nieodległym czasie.

Co ten twórca bredzi że nie ma czasu, jedynie potrafi wydać gre- kupe z milionem błędów, zrobić jeden update rok później i projekt porzucić, bo takie zapracowanko u niego XD ?
Jak nie potrafi jednego modelu przerobić to jaki sens w ogóle robić gry ?