Komentarze do wiadomości: „Mam już dość bogacenia się innych dzięki moim dziełom”. Legendarny twórca Fallouta jest „zirytowany” jednym pytaniem, które wszyscy ciągle mu zadają

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
04.01.2026 18:54
1
3
odpowiedz
makaronZserem
52
Generał

Tylko że on nigdy nie był właścicielem praw do marki, tylko Interplay od którego Bethesda wykupiła prawa, on był tylko pracownikiem i tak ma największe zasługi ale sam nie stworzył tej marki. Oprócz niego, byli inni pracownicy Interplay/Black Isle Studios, którzy współtworzyli grę, Leonard Boyarsky (sztuka i klimat), Jason Anderson (fabularna koncepcja świata) i reszta zespołu programistów i designerów.

No i stworzył tylko 1 i 2 część pozostałe tworzone były przez Bethesde więc nie wiem czego on oczekuje, on niczego nie sprzedał bo nie posiadał do tego praw. Namalował obraz NA ZLECENIE i teraz zali się, że właściciel tego obrazu potrafi na nim zarobić więcej.

05.01.2026 02:26
1.1
1
praksyk
2
Legionista

Nie tylko to, ale został zatrudniony ponownie w Obsidain Entertaiment w 2025 roku. Więc jest nie tylko kłamcą ale i hipokrytą, bo wrócił do firmy która użytkuje jego pomysły w Outer Worlds nad którym pracował w tej firmie jako reżyser kreatywny.

04.01.2026 19:56
2
2
odpowiedz
Fino94
1
Junior

Jakbym słyszał pana Andrzeja Sapkowskiego który na pierwszej grze mało zarobił.

post wyedytowany przez Fino94 2026-01-04 19:56:35
05.01.2026 01:58
baltazar1908
3
odpowiedz
baltazar1908
44
Generał

Prawa rynku są bezlitosne, jednak trochę przesada bo najgorzej mają moderatorzy którzy pomimo reklamowania swoich modów w mediach społecznościowych nic z tego nie mają,to wiecej ma bohater powyższego artykułu bo jego dzieło znowu jest w centrum uwagi i przeżywa drugą młodość nie licząc teraz drugiego już sezonu serialu bo przy
pierwszym sezonie jaki sie zrobił boom na gry z serii Fallout.

05.01.2026 06:49
Silvaren
4
odpowiedz
Silvaren
7
Konsul

Z kolei Sawyer w jednym wywiadzie został zapytany, co czuje, gdy inny zespół pracuje nad Avowed osadzonym w wykreowanym przez niego świecie, to odparł właśnie, że był to efekt współpracy wielu ludzi, a on sam od początku miał nastawienie, że to nie jest jego prywatna marka, tylko tworzona w ramach Obsidianu do dowolnego wykorzystania i zarabiania przez firmę, która jest właścicielem tej marki.

05.01.2026 08:49
Wronski
😂
5
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wronski
36
Senator

-Sprzedaj swoje IP duzej korporacji.
-Jecz ze ktos inny zarabia na twoim dziele.
-XD

05.01.2026 09:25
😂
5.1
1
Nomis
79
Pretorianin

Andrzej Sapkowski "lubi" to :P.

05.01.2026 09:06
WeCreateWorlds
6
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WeCreateWorlds
10
Pretorianin

W latach 90-tych w zasadzie nie było rynku indie, Steama i innych form dystrybucji ani crwodfundingu.
Dlatego nie było innej drogi niż przekazać prawa autorskie korporacji produkującej albo wydającej grę.

Robiąc jakąkolwiek większą grę, było się zdanym na łaskę-niełaskę wydawców.

Samodzielnie, przez www gry sprzedawali dopiero później twórcy tacy jak Spiderweb, ale nie ta skala co Fallouty czy Baldury, a potem i tak weszli z dystrybucją na Steama.

Tak więc doceńcie w jak pozytywnym kierunku rozwinął się jednak rynek gamingowy. Korporacje nadal mają wiele do powiedzenia, ale mamy zawsze opcję szukania podobnych produkcji na rynku indie albo łapania finansowania społecznościowego, gdy nikt nam nie chcę wydawać - jak zrobił to np Obsidian przy Pillarsach.

05.01.2026 22:13
Silvaren
6.1
Silvaren
7
Konsul

Był rynek indie. Jak piszesz - Jeff Vogel jako Spiderweb był indie, zanim to było modne. W 1996 wydał Exile, która była rozpowszechniana w formie shareware. W ciągu kolejnych lat zrobił sequele.

Jak ktoś zagrał w wersje shareware i chciał kupić pełną wersję gry, to pisał do niego bezpośrednio, wysyłając bodajże czek lub gotówkę (przytoczył kiedyś, że jeden dzieciak wysłał mu całą kwotę w bilonie). Jak otrzymał pieniądze, wysyłał dyskietki z grą do klienta. Przyjmował nawet zwroty, jeśli ktoś był niezadowolony z gry.

Pracował sam, pomagała mu żona. Czasem najmował jedną czy dwie osoby do pomocy - ale to już raczej w późniejszych latach.

Podejrzewam, że tego typu developerów było więcej. To były inne czasy. Produkcja gry przez samotnika była "tania", o ile miał jakieś źródło utrzymania. Jeff Vogel np. zarabiał na swoich grach tyle, by mieć na życie i móc pracować nad kolejnymi. Sprzedaż gier nie miała takiej skali, jak dziś, więc nawet realizacja zamówień wysyłkowych była wykonalna z pomocą domowników.

Sam Fallout zaczynał jako passion project, przez pół roku Tim dłubał nad nim sam. Sam zrobił silnik od zera. Mógł to robić po godzinach - więc jakby nie patrzeć, pracował nad tym w swoim prywatnym, wolnym czasie. Ludzie, którzy potem zaczęli mu pomagać przy tworzeniu tej gry też musieli siedzieć nad tym po godzinach, bo w tym okresie Interplay produkował inne tytuły, przy których Cain i reszta siedzieli na etacie. Oczywiście później Fallout oficjalnie powstawał jako gra ze studia Interplay, bo zaczęto przeznaczać na to zasoby firmy. Pół roku przed premierą otworzono wydział Black Isle i już pod tym szyldem ukończono grę. Kiedyś o tym pisałem:
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/10/blog-post_12.html

post wyedytowany przez Silvaren 2026-01-05 22:14:18
05.01.2026 10:14
Mlek
7
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mlek
15
Legionista

Oho, kolejny legendarny twórca. Chyba nie ma już zwykłych twórców w tej branży.

05.01.2026 10:47
WeCreateWorlds
7.1
3
WeCreateWorlds
10
Pretorianin

Tim na prawdę jest "legendarny" i zasługuje na to określenie jak mało kto :)

post wyedytowany przez WeCreateWorlds 2026-01-05 10:47:38
08.01.2026 09:50
7.2
asasin24
45
Konsul

Twórcom Concorda nie grozi miano legendarnych

05.01.2026 10:34
Miodowy
8
odpowiedz
Miodowy
107
Nigdy nie był młody

To absolutnie normalne w branżach kreatywnych od początku ich upowszechnienia masowego czyli tak jakby od czasu Gutenberga.
W świecie muzyki, literatury, filmu i gier właśnie wydawca zarabia więcej niż twórca, ale też on ponosi ryzyko i wykłada pieniądze na studio, sprzęt, pracowników, wydruk, nośniki fizyczne, promocję itp.
Dziwnym by było gdyby twórca wkładał w proces tylko swój czas i pomysły a wydawca miliony czy niekiedy dziesiątki milionów, i na końcu twórca miałby zarabiać więcej niż wydawca.

Od kilkuset lat też istnieją dwa rozwiązania tej sytuacji:
- miej dobrych prawników, renomę i naucz się negocjować
- miej pieniądze lub mecenat i wydawaj sam i sam ponoś ryzyko

post wyedytowany przez Miodowy 2026-01-05 10:39:47
05.01.2026 11:34
9
1
odpowiedz
katai-iwa
64
Legend

Chłop ma ból tyłka niczym Sapek.
A skoro pracuje dalej dla Obsidianu, to niech przekona M$ żeby oddał mu prawa do Arcanum i niech zrobi kontynuację.

05.01.2026 12:08
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
sky0045
19
Pretorianin

Mógł przecież założyć kampanie kickstartera na nową izometryczną grę RPG wtedy by miał wolność twórczą i pełnie praw, choć najlepsze czasy na takie akcje były 10 lat temu, patrz Star Citizen i Criss Roberts

05.01.2026 15:50
WeCreateWorlds
10.1
WeCreateWorlds
10
Pretorianin

No właśnie wtedy jeszcze nie mógł. Kickstarter to okres raczej po 2010.

05.01.2026 22:19
Silvaren
10.2
1
Silvaren
7
Konsul

Kickstater w giereczkowie przebił się do świadomości developerów w 2012 r. po sukcesie Double Fine.

Wolność twórcza =/= kickstarter: wybierz jedno.

Nie masz wydawcy, ale robisz grę dla setek tysięcy mikro-inwestorów. Ich zdanie się liczy, bo to im musisz dowieźć produkt taki, jaki chcą. Społeczność backerów ma dość duży wpływ na ostateczny kształt projektu.

05.01.2026 23:56
10.3
2
sky0045
19
Pretorianin

10 lat temu to był 2016 ;)
zapierdziela ten czas

05.01.2026 16:37
😂
11
1
odpowiedz
NightGeisha
7
Generał

Artykułu nie czytałem, ale nich zgadnę - Tim? Zaczynam mieć sceptyczne podejście do fallout’a dzięki temu człowiekowi.

05.01.2026 18:33
12
odpowiedz
Andrettoni
17
Legionista

Jak coś sprzedaż, to już nie jest twoje. W tym wypadku jak sprzedasz obraz za milion i jego wartość rośnie do 100 milionów, to zysk ma nowy właściciel. To się nazywa kapitalizm. Niesprawiedliwy, ale działa. Namaluj drugi i sprzedaj go drożej.

08.01.2026 09:49
13
odpowiedz
asasin24
45
Konsul

No i gość ma 200% racji. Wszelkiej maści pośrednicy i pasożytują na cudzej twórczości i pracy zgarniając przy tym lwią część zysków. Lepiej nic im nie dać i niczego nie tworzyć, niż im na to pozwalać.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl