Ujmę to tak - Steam obecnie rzeczywiście jest najlepszym narzędziem do odkrywania nowych gier. I to nie dlatego, że jest wspaniałym narzędziem - bo nie jest. Tylko dlatego, że branża dziennikarska się kompletnie skompromitowała. Kiedyś magazyny z grami (a potem portale) miały służyć informowaniu graczy o wychodzących produkcjach i ich jakości, ale teraz wygląda na to, że są one po prostu tubą propagandową wydawców. Więc recenzje graczy na Steam zostają jedyną wiarygodną miarą jakości gry. W dodatku te same media trąbią jedynie o grach od wielkich wydawców, a tylko czasem o niesamowicie popularnych indykach. Więc Steam i jego narzędzia do odkrywania stają się jedyną szansą dla niezależnych twórców by ich gra została zauważona.
I tutaj patrzę również na Was Gry-online. Bo zamiast przepisywać kolejny durny clickbaitowy artykuł o tym, co ktoś napisał na reddicie moglibyście napisać więcej o wychodzących grach niezależnych
Przecież co tydzień piszą o wychodzących grach na Steam w poszczególnych dniach w danym tygodniu. Jeśli jakaś niszowa gra okazuje się sukcesem to o niej piszą. W obu przypadkach oba artykuły się pewnie nie klikają, bo komentarzy pod nimi brak. Po co maja pisać o czymś, skoro i tak 99% graczy ma na to wywalone?
Oczywiście i tak w encyklopedii brakuje multum gier, choć i tak jest lepiej niż kilka lat temu.
Jeżeli jedynie informują o grze, która już sukces odniosła, to nie spełniają swojej funkcji. Więc nie pomaga w odkryciu nowych gier niezależnych a jedynie cementuje to, co już jest mainstreamem.
A zamiast czytać rozpiski gier, które wychodzą w nadchodzącym tygodniu - to samo mogę sobie zobaczyć na Steam, ale bez reklam i w wygodniejszej formie. Te rozpiski też nie zawierają nic więcej niż opis od producenta.
I zdaję sobie sprawę dlaczego tak jest - i to jest smutne. Czytelnicy nie chcą płacić i wolą darmowe media, więc stają się produktem, a nie klientem. Więc zamiast merytorycznie wartościowego kontentu dostają odtwórczą papkę wygenerowaną na szybko byle generować kliknięcia
dokładnie, niektórzy to jakieś bzdury wypisują
na golu 90% newsów to jest totalny bezużyteczny spam pod kliki o wszystkim i o niczym, wieczne click baity, sensacjonalizacja, sztuczne dramy i silenie się na kontrowersje, jakieś bzdurne tytuły cytaty, kopiuj wklej z reddita, kompletny syf o wszystkim tylko nie o grach
taki art jak ten to rzadkość
Możecie w kończu przestać pisać "Wydawca Manor Lords"? Hooded Horse to marka sama w sobie, wydali wiele mniejszych i większych gier, zasługują na więcej niż bycię opisywanym przez jednoosobową produkcję która stała się viralem.
Tak ogromna liczba gier na Steam to może dla gościa nie jest problemem, bo facet popatrzy sobie tylko na sugerowane produkcje i nadal umknie mu wiele niezłych produkcji. Niemniej ja już dałem sobie spokój z przeglądaniem gier na Steam, bo szrociwo wywaliło ponad skalę. Nawet przez tagi jest ciężko, bowiem twórcy i gracze dają ich swojej grze jak najwięcej, aby zwiększyć zasięgi. Jeszcze przez steampeek.hu wygodnie się szuka produkcji, przynajmniej lepiej niż na steamdb.info czy na samym steamie. Jednak będzie tylko gorzej.
Połowa z tych 19tyś gier zarobi mniej niż 3tyś zł, a średnio zarobią 4tyś zł. Czyli minimalna a w ciągu miesiąca praktycznie nie da się zrobić od początku do końca sensownej gry