Muszę przyznać, że graficznie nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia od czasu trailera GTA VI. Co jak co, ale te wirtualne Karaiby wyszły im przepięknie. No a biorąc pod uwagę fakt, że starali się odtworzyć oryginalne BF dosyć wiernie, jest spora nadzieja, że to wypali.
Szału nie ma wygląda jak remaster a nie remake... Cena totalnie odjechana. Brak gameplaya na żywo jest oczywiście czerwoną flagą. To był pokaz CGI i wyciętych oskryptowanych animacji. Większe wrażenie zrobiło na mnie AC Shadows niż to, przede wszystkim jeżeli chodzi o mechaniki w grze i szatę graficzną.
Szczerze mówiąc wygląda o wiele lepiej niż się spodziewałem, choć nadal jestem zdania, że pierwsze 4 części Asasyna bardziej zasługują na remake.
Jako, że oryginał należy do moich ulubionych gier to życzę sobie, żeby było to po prostu dobre.
Kompletnie bezsensowny remake zaraz po TLOU1.
Remake/ soft reebootu wymaga AC1, aż do AC Revelations bo są mega stare, ale 4? 4 bezproblemu można ograć na PS4, PS5.
Skok na kasę.
I tak, to remaster, to że sobie skopiowali grę do nowszego silnika (to dalej Anvil!) i dodali nowe tekstury i troszkę nowej zawartości to żaden remake.
A mi się podoba. Ta sama historia w poprawionej i ładniejszej odsłonie. Kupuje...no może parę dni po premierze w razie jakichś niezbędnych patchy
przeciez nie zrobili z tego rpg i tak dobrze, nadal masz parowanie i przeciwnicy gina normalnie, cos jak w unity
Ta, to tylko popatrz na te koślawe animacje i stuttery przy atakowaniu, może to nie RPG ale to nie zmienia faktu że wygląda rzygogennie jak walka z Shadows
no dobra to tak miejmy nadzieje ze to poprawia ale co ty sie za wiele spodziewasz i tak wyglada to niezle a nie jak zwykle podbicie tekstur itd
Szczerze mówiąc wygląda o wiele lepiej niż się spodziewałem, choć nadal jestem zdania, że pierwsze 4 części Asasyna bardziej zasługują na remake.
Jako, że oryginał należy do moich ulubionych gier to życzę sobie, żeby było to po prostu dobre.
No niestety chyba nadal ostatnim ac będzie syndicate i wszystkie kolejne odsłony niezmiennie to upo wiedźminy 3.
Szkoda.
Szału nie ma wygląda jak remaster a nie remake... Cena totalnie odjechana. Brak gameplaya na żywo jest oczywiście czerwoną flagą. To był pokaz CGI i wyciętych oskryptowanych animacji. Większe wrażenie zrobiło na mnie AC Shadows niż to, przede wszystkim jeżeli chodzi o mechaniki w grze i szatę graficzną.
ty chyba nie znasz róźnicy między remasterem a remake co?? albo baitujesz
Teraz prosimy remake AC2 z nową, większą Florencją i Wenecją, nie wiem dlaczego się za to nie wezmą, chyba dlatego że historyczne miasta buduje się trudniej.
Wygląda prawilnie w opór, z jednej strony szacunek dla pierwowzoru, z drugiej maksymalne ulepszenie i dostosowanie go pod dzisiejsze czasy. Niepokoi mnie jedynie brak jakiejkolwiek wzmianki o otwartości świata - czy będzie można zwiedzać go tak jak np. w Odyssey i zostanie powiększony, czy nadal wyspy będą hubami i kawałkami plaży otoczonymi tropikalnymi górami.
W kampanii pojawi się trzech nowych członków załogi – kobieta Lucy Baldwin, Ksiądz (hiszp. Padre, tj. ojciec; prawdopodobnie tak będą się do niego zwracać inni, a jego prawdziwe imię poznamy w toku przygody) i Dead Man Smith (czarnoskóry pirat preferujące walkę pistoletami).
No tak, Ubisoft nie mógł przepuścić okazji żeby dostosować grę do współczesnych standardów. W oryginale za mało było murzynów i kobiet więc, trzeba dodać nowe postacie żeby zwiększyć reprezentację.
Dokładnie. Widzę, że jesteśmy tego samego zdania, że koncentrowanie się na wprowadzaniu na siłę nowych postaci jest niepotrzebne.
Ale z punktu widzenia gry to nie brzmi jak pierdoła, tylko fajny dodatek, którego w oryginale nie było, a który zdaje się idealnie pasować do tego typu produkcji, rozszerzając ją o nową, unikatową treść (każda postać ma mieć własną historię i powiązane z nią misje). Pytanie brzmi jednak, dlaczego twoim zdaniem w obrębie tej nowej mechaniki, polegającej na rekrutowaniu oficerów do naszej załogi, powinni się znaleźć wyłącznie biali faceci? Stoi za tym jakaś głębsza myśl, czy to wyłącznie twoje małostkowe uprzedzenia?
Nie ma to jak koncentrować się na najmniej istotnych pierdołach...
Nie ma to jak Ubisoft i koncentrowanie marketingu produktu na najmniej istotnych pierdołach...
Stoi za tym jakaś głębsza myśl, czy to wyłącznie twoje małostkowe uprzedzenia?
Nie, jest to kolejne korporacyjne odhaczanie tokenizmu dla medialnych punktów.
W Złotej Erze Piractwa nawet 30% załogantów stanowili czarnoskórzy. Zamiast dołączać do inkwizycji po przeczytaniu "Młot na Woke" proponuję najpierw poszerzyć elementarną wiedzę z historii świata.
Muszę przyznać, że graficznie nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia od czasu trailera GTA VI. Co jak co, ale te wirtualne Karaiby wyszły im przepięknie. No a biorąc pod uwagę fakt, że starali się odtworzyć oryginalne BF dosyć wiernie, jest spora nadzieja, że to wypali.
Kompletnie bezsensowny remake zaraz po TLOU1.
Remake/ soft reebootu wymaga AC1, aż do AC Revelations bo są mega stare, ale 4? 4 bezproblemu można ograć na PS4, PS5.
Skok na kasę.
I tak, to remaster, to że sobie skopiowali grę do nowszego silnika (to dalej Anvil!) i dodali nowe tekstury i troszkę nowej zawartości to żaden remake.
To nie jest skok na kasę, tylko całkiem sprytne wykorzystanie technologii i assetów opracowanych na potrzeby innej gry. A całość wydaje się być zrealizowana naprawdę dobrze, z szacunkiem dla oryginału i dbałością o detale, a przy tym rozsądnie wyceniona. Jeżeli takie będzie nowe oblicze Ubisoftu, to ja jestem za.
Tak, gra jest rozsądnie wyceniona, bo to remake, nie remaster, zbudowany praktycznie od zera i wzbogacony o nową zawartość.
I dalej to nie zmienia że to najbardziej niepotrzebny remake.
AC z Altairem i Ezio wymagają remake a nie black flag.
Debilu.
Tak, gra jest rozsądnie wyceniona, bo to remake, nie remaster
Mafia rimejk za 169 zł na premierę przesyła pozdrowienia.
Nie gadaj głupot, dzięki remakwoi ogrywam własnie TLOU- bo na ps3 mi nie siadło całkowicie tak tutaj jest gites i super wygląda.
Mi ten asasyn się mega podoba, kupię, ale nie za tyle. 160 pln mi szkoda póki co
TLOU akurat jest takie samo poza grafiką, a jak grasz tylko dla grafiki, to twoja sprawa. Bo gameplay jest taki sam.
A mi się podoba. Ta sama historia w poprawionej i ładniejszej odsłonie. Kupuje...no może parę dni po premierze w razie jakichś niezbędnych patchy
Ogólnie jestem optymistycznie nastawiony. Rozbudowana mechanika skradania na duży plus, to był zdecydowanie najfajniejszy element Shadows i Mirage . Zobaczymy jaki w praktyce będzie feeling parkuru i walki. Ważna też będzie optymalizacja i glitche, ale od Origins akurat Ubi w miarę to ogarnia.
Ogólnie wygląda dobrze, ale cały czas mam wrażenie że ta gra to recykling assetów z Black flag, Shadows i Skull & Bones. Poza modelami postaci nie widze tu nic nowego. Nawet geometria mapy wydaje sie identyczna jak w oryginale.
Pod względem walki i parkouru, też widać że to mix starego Black Flaga i Shadows, ale niechlujnie wykonany. Widać zacinanie się postaci pomiędzy ruchami. Brakuje temu płynności którą ma oryginalny Black Flag. W ogóle, ponowne wykorzystywanie animacji z 13 letniego Black Flaga to już troche lenistwo i mogliby je odtworzyć od nowa.
Ogólnie, Jest dobrze, ale mogło być lepiej.
ta gra to recykling assetów z Black flag, Shadows i Skull & Bones.
Black Flag nie bardzo, bo te assety są za stare (minęło już 13 lat, a one same często pochodziły z jeszcze starszych odsłon), ale pozostałe dwa tytuły to jak najbardziej. Tylko czy to problem? Przecież koniec końców, ważne jak gra wygląda, a nie z jakich klocków została zbudowana i skąd one pochodzą. Po co tworzyć nowe assety, skoro na tych obecnych gra wygląda przepięknie? To byłoby wyrzucanie kasy w błoto. Jeżeli na żywo też tak dobrze się prezentuje, to można chyba mówić o jednym z najładniejszych tytułów obecnie.
Poza modelami postaci nie widze tu nic nowego
Nowego względem Shadows czy oryginalnego Black Flag? Bo porównując do pierwowzoru, remake pod względem technicznym praktycznie w 100% nowa gra, z nowym silnikiem i assetami na czele.
Nawet geometria mapy wydaje sie identyczna jak w oryginale.
Bo o to chodziło, gra ma być wierna oryginałowi, przynajmniej w obrębie tych dużych lokacji. Mniejsze wysepki pewnie doczekają się większej przebudowy.
Pod względem walki i parkouru, też widać że to mix starego Black Flaga i Shadows, ale niechlujnie wykonany. Widać zacinanie się postaci pomiędzy ruchami. Brakuje temu płynności którą ma oryginalny Black Flag.
Moim zdaniem wygląda znacznie lepiej od oryginału, ale nie najlepiej w serii. Według mnie, pod względem parkouru lepiej prezentowało Unity, Syndicate czy nawet Mirage.
Kiedy ostatnio grałeś w Black Flaga? Przecież to jak Edward macha mieczem, porusza się, czy wykonuje animacje kończące są żywcem wyjęte z starego Black Flaga. Wiem to, bo grałem wielokrotnie w Black Flaga i choćby ta animacja gdzie Edward zachodzi przeciwnika od tyłu i przebija go mieczami na wylot wryła mi sie w pamięć i tutaj jest dokładnie to samo.
Rozumiałbym gdyby zrobili podobne animacje ale od nowa. Ale oni wciśnieli 1:1 te same finishery i ataki z oryginału. (Prawdopodobnie) nie dodająć nic nowego.
Tylko czy to problem? Przecież koniec końców, ważne jak gra wygląda, a nie z jakich klocków została zbudowana i skąd one pochodzą.
Jest to problem gdy gra kosztuje 250 zł, cene Triple A i widzę jak poszli na skróty. Jakoś jak tworzyli AC 3, AC BF i AC R, potrafili stworzyć dla każdego unikatowy set animacji żeby sie wyróżniał i nie było odczucia powtarzalności. Widać że remake zrobiony po kosztach i spoko, ale cena powinna to wtedy odzwierciedlać. 150 zł byłoby git.
Nowego względem Shadows czy oryginalnego Black Flag? Bo porównując do pierwowzoru, remake pod względem technicznym praktycznie w 100% nowa gra, z nowym silnikiem i assetami na czele.
Nowego względem oryginału jak i Shadows. Gra jest mixem obu, ale nie dorzuca do tego nic własnego. Może bym na to tak nie psioczył, gdyby chociaż nie wykorzystali ponownie starych animacji z Black Flaga. Tylko wykonali nowe w duchu pierwowzoru. Kłóci to sie wszystko ze sobą, zacina i nie wygląda tak płynnie jak oryginał.
Bo o to chodziło, gra ma być wierna oryginałowi, przynajmniej w obrębie tych dużych lokacji. Mniejsze wysepki pewnie doczekają się większej przebudowy.
Oby tak było, bo inaczej mapa będzie wydawała się zbyt ścisnięta. Ale w miastach też może być widoczna pomimo nowej grafiki pewna makietowość i sterylność lokacji.
Podobnie było w MGS Delta. Grafika fotorealizm, ale już geometria terenu z ery PS2. Obawiam się że tu może być podobnie i rodowód PS3 będzie widoczny w uproszczonej geometrii obiektów, nawet mimo narzucenia na to nowoczesnej skóry.
Moim zdaniem wygląda znacznie lepiej od oryginału, ale nie najlepiej w serii. Według mnie, pod względem parkouru lepiej prezentowało Unity, Syndicate czy nawet Mirage.
Walka jest ok. Rozumiem skąd te zmiany. Stary combat asasynów był efektowny ale banalny. Tutaj jest próba rozbudowania go w stylu nowych części, ale podczas tej transformacji zatraciła się płynność i efektownośc tego combatu. Gryzie się to tym bardziej, gdy widze znane animacje z Black Flaga, żeby po chwili zrobić pauze na kontre w stylu Shadows. Pewnie dobrze sie w to gra, ale na gameplayach porównujących oryginał będzie wyglądać bardziej filmowo.
Natomiast parkourowi brakuje (znowu) płynności. Jest lepiej niż w Mirage czy Shadows, ale nadal to nie jest ten sam pęd, gracja i finezja co w starych grach z serii. Widać że próbują do tego wrócić, ale chyba zwyczajnie już nie potrafią.
Nie zrozum mnie źle. Podoba mi się to co zobaczyłem, ale nie jestem bezkrytyczny. Uważam że nadrzędnym celem remaku jest ulepszenie lub chociaż pozostawienie każdego jej elementu na tym samym poziomie.
Tutaj mi że graficzka wygląda świetnie, to jednak jeśli chodzi o animacje i przejścia pomiędzy nimi poszli o jeden krok do tyłu i to nie powinno sie wydarzyć. Reszta to już tylko wątpliwości. Jeśli stara mapa sprawdzi sie w nowym środowisku to fajnie, ale liczę także na nowe rodzaje aktywności, a tego niestety na razie nie pokazali, wiec możemy jedynie gdybać.
Dlatego jak napisałem - jest dobrze, ale można było liczyć na więcej, szczególnie jak mówimy legendarnym AC 4 Black Flag.
Rozumiałbym gdyby zrobili podobne animacje ale od nowa. Ale oni wciśnieli 1:1 te same finishery i ataki z oryginału. (Prawdopodobnie) nie dodająć nic nowego.
No właśnie nie, Ubisoft twierdzi, że mo-capy dla Edwarda nagrali od onwa. Kiedyś jeden z animatorów Ubisoftu zdradził, że użycie starych animacji w nowych grach jest nie możliwe, bo one były projektowane w oparciu o znacznie uboższe szkielety i dziś, z nowymi modelami, wyglądałyby zbyt sztywno.
Jakoś jak tworzyli AC 3, AC BF i AC R, potrafili stworzyć dla każdego unikatowy set animacji żeby sie wyróżniał i nie było odczucia powtarzalności
Jak wyżej, tutaj też masz nowe animacje (zdaniem Ubisoftu), tylko odtworzone na wzór oryginalnych.
Nowego względem oryginału jak i Shadows. Gra jest mixem obu, ale nie dorzuca do tego nic własnego. Może bym na to tak nie psioczył, gdyby chociaż nie wykorzystali ponownie starych animacji z Black Flaga.
Ponownie, nie wykorzystali.
Poza tym, gdzie nowe finishery? Ataki? Fajnie że odtworzyli stare animacje, tak że nawet tego nie widać że są nowe, ale czy będą nowe finishery? W oryginale było ich raptem pare i szybko sie powtarzały, wiec licze także na nowe.
Ale spoko, jak powiedzieli że to są nowe animacje to w porządku. Wycofuje swój argument dotyczący recyklingu. Podobnie zrobili w MGS Delcie, że też niektórzy myśleli że wykorzystali te z PS2.
Ale nadal pozostaje argument braku płynności przejść pomiędzy animacjami, przez co czysto wizualnie wygląda to nadal gorzej niż oryginał. Moim zdaniem, oczywiście.
Fajny ten R€make taki, nie za fajny...
Przeciwnicy jak w Shadows, są głupi, ślepi oraz głusi.
Animację są koślawe, a parkour sztywny i nie naturalny.
Przeniesie słabej walki z Shadows to strzał w kolano, system Free Flow był lepszym rozwiązaniem, wystarczyło odrobinkę poprawić skrypy.
Cena to totalne nieporozumienie, szczególnie że wycięli Multiplayer, oraz Freedom Cry będzie sprzedawane osobno.
Marne, napisane na kolanie historie pobocznych postaci nie tłumaczą takiego podejścia. Nie okłamujmy się pisarsko Ubisoft nie istnieje.
Dla każdej karty zalecają Upscaling, nawet dla RTX 4090, a to już mówi sporo.
Oświetlenie, tereny wyglądają spoko, postacie potrzebują kolejnego remake'u.
Dla tradycji, na premierę i po niej gra będzie dziurawa jak ser szwajcarski.
Via Tenor
Wygląda dobrze, tak powinien wyglądać remaster, bo to nie jest remake. Dlatego dali resync, żeby uciąć wszelkie spekulacje.
A tak to skok na kasę, Ubi już nie potrafi robić dobrych gier więc badają grunt: jak Black Flag się dobrze sprzeda to następne w kolejce pierwsze części AC.
Jak widzę ten idiotyczny system walki i jedne i te same tłumy w miastach od wielu lat które są zwykłymi bezmyślnymi kukłami to od razu myślę ile te nieświeże kotlety można jeszcze tolerować? Przecież to jest cały czas jedno i to samo tylko assety zmieniają.
Do Crimson Desert to nawet do pięt nie dorasta. Aczkolwiek gra wygląda bardzo ładnie i na pewno zagram tym bardziej że jest dostępna na Steam z polskim językiem.
Szczerze? Dobrze to wygląda. Chyba jest to pierwszy Asasyn od lat, w którego naprawdę mam ochotę zagrać. Poprawili grafikę, lekko zmienili walkę na coś co bardziej przypomina AC Unity (jak dla mnie spoko), walki morskie wyglądają ładniej i lepiej oraz jest trochę jakieś nowej zawartości.
Ogólnie jest to stary AC w nowych szatach, czyli tak naprawdę jest to coś na co liczyłem od dawna, bo te nowe Asasyny w sosie RPG w ogóle nie są dla mnie. Wygląda to jak naprawdę dobry remaster, a nie jak biedy remastery, które Ubi nam serwował w przeszłości. Gdyby Ubi zrobił coś takiego również dla Starszych części AC (zwłaszcza dla trylogii Ezio), to bym grał.
Cena 250 zł, to może trochę dużo (jak dla mnie), więc raczej nie zagram na premierę, tylko poczekam aż gierka lekko stanieje.
Jeśli wywalą te anime rzeczy podczas walki, jak dushe z unoszącym się piaskiem i święcącym na cały ekran aletr kontry, to jestem kupiony.
Kupię jak będzie na przecenie za grosze. Pamiętam oryginalny Black Flag i jedyne dobre co tam było to żegluga, aż chciałem gry o piratach która tak wyglądała, ale bez tej otoczki AC. Cała reszta to był typowy AC i pod koniec gry potwornie mnie wynudził. Dla paru ładnych tekstur nie warto tego kupować.
W sumie pamiętam, że miałem podobne odczucia. Zresztą bardzo często się słyszało, że Black Flag, to fajna piracka gra, ale słaby Asasyn i to jest prawda, bo ten wątek Asasynów był w tej grze trochę na siłę i nie był też zbyt ciekawy. Jednak sama żegluga i inne elementy gry były naprawdę spoko.
Dlatego też czekam na przecenę, bo 250 zł, to jak dla mnie też za dużo.
Czy poza nowszą grafiką, w ogóle w tym remaku poprawili coś/dodali coś nowego?
Ale napisze ci, żebyś nie musiał myśleć:
-system walki został całkowicie przebudowany i ma być teraz bardziej dynamiczny, płynny oraz nastawiony na akcję. szybsze ataki, płynniejsze kombinacje, perfekcyjne parowania i możliwość wykonywania połączonych eliminacji.
-usprawniony parkour, który ma korzystać z rozwiązań znanych z nowszych części Assassin’s Creed. Największy ukłon w stronę fanów dotyczy jednak skradania. Edward będzie mógł teraz swobodnie kucać. Jeszcze ważniejsze jest to, że misje śledzenia i podsłuchiwania zostały przebudowane. W oryginale wykrycie często oznaczało natychmiastową desynchronizację. W remake’u akcja ma toczyć się dalej, cel zareaguje, ale gracz dostanie szansę na adaptację i kontynuowanie zadania
-Statek Edwarda otrzyma więcej siły ognia, a każda broń ma dostać alternatywny tryb działania.
-Nowością będą też trzej oficerowie załogi: Lucy Baldwin, Padre oraz Dead Man Smith. Każdy z nich otrzyma własną linię fabularną, a po zdobyciu zaufania będzie można zrekrutować go na pokład i korzystać z jego specjalnych zdolności. Przykładowo Dead Man Smith odblokuje podwójny strzał z broni burtowej
-Ubisoft dorzuca również nowe zadania, nowe rozdziały i dodatkowe wątki fabularne, w tym elementy związane z Czarnobrodym i Stede’em, a także scenę z żoną Edwarda, Caroline.
-Nowe szanty i wszystkie stare mają pozostać
Prawda boli, to Remaster, nie Remake. Co prawda wyjątkowo dopakowany, ale nadal Remaster.
jak to właściwie definiujesz? dla mnie to jest 100% remake.
Remake jest wtedy kiedy gra została napisana całkowicie od nowa, nowe modele, animacje, dźwięki, tekstury, nowy silnik itd.
Remaster to ulepszenie gry, wyższa rozdzielczość tekstur, nowsze dźwięki, dostosowanie do nowszych Windowsów, rozdzielczości, dodanie nowych technologii typu DLAA, czasami twórcy idą w to dalej jak Redzi z wiedźminem 3 gdzie ulepszyli znacząco modele co jest rzadkie w Remasterach.
Tutaj poszli w tym po prostu dużo dalej bo przenieśli gre na inny silnik (czy ten sam po dużych zmianach, nie wiem, ale nie robi to różnicy) i zmienili po prostu więcej, modele, tekstury, oświetlenie, animacje, dodali nowy content itd. Ale NADAL jest to AC: Black Flag z 2013 roku, tak pierwotnie więc jest to Remaster, duży obszerny, może największy Remaster w ogóle, ale nadal Remaster a nie Remake.
Demon's Souls to wedlug Ciebie remake czy remaster? Crash Team Racing? THPS 1+2?
Nie ma czegoś takiego jak "według mnie" są różnice które definiują czy coś jest Remakem, czy Remasterem i tyle, ja ci opisałem po krótce jak odróżnić.
a kto ustalil te definicje, jest jakas oficjalna Rada Gamingu?
jedyny warunek, ktorego nie spelnia Black Flag z tych, ktore wymieniles to uzywanie kodu oryginalu - ale to slaby warunek, bo wtedy Demon's Souls to nie jest remake, tak samo MGS Delta.
samo slowo "remaster" odnosi sie do "zremasterowania" assetow, czyli tak jak opisales - podbicia rozdzielczosci, dodania wspolczesnych efektow, moze wspolczesnych technologii + dostosowanie do nowych systemow/sprzetow. Resynced ma stworzone nowe assety (czyli zostaly REMADE), ktorych nie bylo w oryginalnym Black Flagu, ma nowe animacje (w stosunku do Black Flaga), zdecydowania nowsza wersje silnika, poszerzona obecna zawartosc i dodana nowa. to jest remake.
Niby odcinanie kuponów...
Ale jestem zaintrygowany. Wygląda fajnie. Mogą tylko jeszcze usunąć te efekty wizualne podczas walki. Może się na to skuszę i zakupię grę od tego studia po wielu latach przerwy od ich wydawanych w ostatnich latach krapów.