Shadoukira

Shadoukira ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

24.04.2026 08:13
Shadoukira
Shadoukira
118

W sumie pamiętam, że miałem podobne odczucia. Zresztą bardzo często się słyszało, że Black Flag, to fajna piracka gra, ale słaby Asasyn i to jest prawda, bo ten wątek Asasynów był w tej grze trochę na siłę i nie był też zbyt ciekawy. Jednak sama żegluga i inne elementy gry były naprawdę spoko.

Dlatego też czekam na przecenę, bo 250 zł, to jak dla mnie też za dużo.

23.04.2026 21:20
Shadoukira
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Szczerze? Dobrze to wygląda. Chyba jest to pierwszy Asasyn od lat, w którego naprawdę mam ochotę zagrać. Poprawili grafikę, lekko zmienili walkę na coś co bardziej przypomina AC Unity (jak dla mnie spoko), walki morskie wyglądają ładniej i lepiej oraz jest trochę jakieś nowej zawartości.

Ogólnie jest to stary AC w nowych szatach, czyli tak naprawdę jest to coś na co liczyłem od dawna, bo te nowe Asasyny w sosie RPG w ogóle nie są dla mnie. Wygląda to jak naprawdę dobry remaster, a nie jak biedy remastery, które Ubi nam serwował w przeszłości. Gdyby Ubi zrobił coś takiego również dla Starszych części AC (zwłaszcza dla trylogii Ezio), to bym grał.

Cena 250 zł, to może trochę dużo (jak dla mnie), więc raczej nie zagram na premierę, tylko poczekam aż gierka lekko stanieje.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-23 21:21:49
22.04.2026 09:22
Shadoukira
3
Shadoukira
118

Asasyn363 Tak samo, mimo wszystko trylogia Ezio, to dla mnie szczyt jeśli chodzi o tą serię i każda część z Ezio była super. Jednak najpierw musi się okazać jak im wyjdzie Black Flag, bo jeśli ten remake nie będzie dobry, to niech Ubi już lepiej nic więcej nie kombinuje i nie odświeża... choć widok odświeżonych Włoch w renesansie, to coś co chętnie bym zobaczył...

17.04.2026 13:36
Shadoukira
Shadoukira
118

Malaga Tak to prawda, że nie tylko AC ma problem z kreowaniem otwartego świata, bo chociażby właśnie Wiedźmin 3 też miał z tym problem i to jest fakt. Jedak w Wiedźmina akurat i tak grało się dobrze, bo gracz miał się na czym skupić, czyli na zadaniach i fabule, które były dobrze napisane i ciekawe dzięki czemu można było olać ten otwarty świat, a w nowych AC tego nie ma... bo tam fabuła jest słaba.

Właściwie większość gier z otwartym światem jest źle zrobiona, bo ten świat często jest po prostu nudny i nie spełnia swojego zadania. Jak twórcy nie potrafią zrobić ciekawej eksploracji, to po co im w ogóle ten otwarty świat? Aby wydłużyć tylko sztucznie grę? Bo innego powodu nie widzę.

17.04.2026 11:13
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Czekam zwłaszcza na Egipt, bo reszta raczej średnio mnie interesuje.

17.04.2026 11:08
Shadoukira
Shadoukira
118

To już jest po prostu subiektywna rzecz. Ja osobiście o wiele bardziej lubiłem starsze części AC od części pierwszej do Black Flag. Unity też jeszcze dawało radę i miało kilka fajnych pomysłów (zwłaszcza lepszy parkour i możliwość skradania się), ale ogólnie było już gorsze od starszych części AC (w moim odczuciu).

Co do tych nowych odsłon z elementami RPG, to ok, ja też lubię gdy np. w grze mogę zmienić broń, pancerz itp. i je ulepszać. Co prawda w starszych częściach AC ten element zmiany wyposażenia też był, ale był dosyć prosty. Lubię też mieć jakiś rozwój postaci, gdzie kiedyś tego raczej nie było, albo było wprowadzane fabularnie.

Jednak sam gameplay w tych nowych AC już mi w ogóle nie siedzi, bo jest to dla mnie po prostu nudne i zbyt powtarzalne. Zrobili te gry po prostu zbyt duże i zamiast dać kilka fajnych dopracowanych obszarów z ciekawą historią, to dali nam takiego rozwleczonego sandboxa... gdzie ani eksploracja tego świata nie jest szczególnie ciekawa ani sama walka (według mnie) nie daje większej satysfakcji.

Największym grzechem nowych AC (oczywiście dla mnie) jest system leveli przeciwników... w starszych częściach AC wróg to był po prostu człowiek, który ginął od naszego ostrza w maks kilku ciosach, a teraz? Jak wróg ma wyższy lvl, to możesz tłuc go godzinę i on ma to gdzieś... bez sensu. Dla mnie to zepsuło całą immersję, gdzie dawne odsłony to miały.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-17 11:10:00
17.04.2026 09:49
Shadoukira
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Shadoukira
118

Podchodzę do tego remaku z bardzo dużą dozą ostrożności, bo choć bardzo lubiłem tę część AC i świetnie pływało się w niej statkiem, to obecna kondycja Ubi budzi moje obawy.

Niech w końcu pokażą nam jakiś gameplay, to wtedy się okaże, czy to jest faktyczny remake, na który warto czekać, czy prosty skok na kasę, gdzie Ubi poprawi jedynie lekko grafikę i będzie chciał za to 250 zł... albo i więcej.

Szkoda że legendarny ACII nie doczekał się jakiegoś porządnego remaku, bo chętnie zobaczyłbym Włochy w ładniejszej grafice i z ładniejszymi animacjami, bo co jak co, ale ACII graficznie się już zestarzał. Gra jest super, ale już trąci lekko myszką, ale co się dziwić, w końcu to 2009 rok. Chętnie zobaczyłbym Florencje, Rzym itd. w takim wydaniu jak zaserwował nam AC Unity i z tym parkourem.

15.04.2026 14:14
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Co to to nie, Inkwizytor od początku wyglądał bardzo słabo i wyszedł słabo. Shadow of the Dawnwalker wygląda o niebo lepiej.

15.04.2026 12:16
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Naprawdę spoko gierka, fajnie i przyjemnie się w to grało. Jak ktoś lubi taki typ gier (czyli sporo chodzenia, zbierania zasobów, zarządzania swoją bazą, craftowania), to polecam. Oby druga część, która została niedawno zapowiedziana była jeszcze lepsza.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-15 12:17:29
15.04.2026 12:14
Shadoukira
Shadoukira
118

To zależy czy Tomaszkiewicza i inne osoby zarządzające Rebel Wolves jakaś ambicja złapie, bo jeśli będą chcieli stworzyć jakąś naprawdę dużą grę i nie będą chcieli jej robić przez kolejne 10 lat, to większe studio to będzie konieczność, bo jednak są pewne limity, nawet jak ma się pieniądze. Jednak jeśli zostaną przy mniejszej skali projektów jak np. Gothic, to raczej więcej ludzi nie potrzebują, a pieniądze pójdą w lepszy sprzęt i technologie, aby urozmaicić rozgrywkę (przynajmniej taką mam nadzieje). Pożyjemy zobaczymy.

15.04.2026 12:09
Shadoukira
5
Shadoukira
118

Nie no, czemu? Ok, może nie jest to najpiękniejsza i najambitniejsza gra na rynku, ale ogólnie zapowiada się całkiem nieźle, zwłaszcza jak na pierwszą grę wschodzącego studia. Co najważniejsze mają ciekawy pomysł na grę, a nie znowu po raz kolejny to samo.

Jak dla mnie ta gra raczej się uda i mam nadzieje, że też dobrze się sprzeda, bo dzięki temu ich kolejne gry może nie będą większe, ale na pewno będą lepsze, bo jednak pieniądz robi swoje. Osobiście na ten moment przewiduje, że ta gra to będzie takie 8/10, czyli bardzo dobra gra, a najniższa nota jaką przewiduje to 7/10, czyli nadal dobra gra. Ogólnie czekam na kolejne szczegóły na temat tej gry, bo to jedna z największych premier tego roku (jak dla mnie).

Osobiście szanuje ich za podejście do tematu i sam pewnie zrobiłbym podobnie.

13.04.2026 10:10
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Od razu powiem, że nie grałem jeszcze w tę grę, ale jak dla mnie w kwestii tego dlaczego gracze tak bardzo lubią tę grę wygląda to tak:
- twórcy dali graczom po prostu otwarty świat, który nie jest tylko ładny, ale jest też funkcjonalny i mocno interaktywny, gracz się nie nudzi i zawsze znajdzie coś ciekawego do roboty, a aktywności są faktycznie zróżnicowane a nie jak w Asasynach...
- gra ma dużo różnych mechanik, które zapewniają różny typ zabawy, a gracz samodzielnie odkrywa czasami ich zastosowanie (co daje satysfakcje z odkrywania, a tego bardzo dzisiaj w grach brakuje).
- dobra dynamiczna walka (ale nie jakaś świetna).

Czyli jest to gra gdzie pierwsze skrzypce gra otwarty świat i jego funkcjonalność oraz eksploracja, a nie fabuła. Osobiście lubię kiedy gra ma dobrą fabułę, ale grałem też w gry, gdzie tej fabuły praktycznie nie ma i bawiłem się świetnie (np. Bannerlord, Stoneshard), więc w zasadzie wszystko zależy od tego jak zaprojektowana jest gra i czy po prostu gameplay daje frajde.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-13 10:11:29
09.04.2026 11:19
Shadoukira
4
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście powiem, że gra mi się nawet spodobała. Nie jestem fanem soulslików, ale tutaj bawiłem się całkiem dobrze, może też dlatego, że ta gra nie jest jakaś strasznie trudna zwłaszcza na normalnym poziome trudności. Ogólnie to do gry zachęciło mnie demo, które było dostępne na steam. Spróbowałem, zagrałem i siadło. Rozwój postaci jest ok, przeciwnicy i bossowie są całkiem fajni, jest sporo różnego ekwipunku, a walka daje satysfakcje. Jak dla mnie ta gra to takie mocne 7,5/10.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-09 11:20:42
06.04.2026 11:13
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ja też raczej należę do osób, które preferują w anime wyłącznie japoński dubbing. Przede wszystkim oryginalny dubbing ma naturalną przewagę, bo anime powstaje pod japońskie głosy, więc emocje, timing i sposób mówienia są z nimi idealnie zsynchronizowane. Każda inna wersja językowa musi się już do tego dopasować, co siłą rzeczy często wypada mniej naturalnie. 

Do tego dochodzi styl aktorstwa, gdzie japońscy seiyuu są szkoleni pod bardzo charakterystyczną, ekspresyjną grę, która w anime po prostu działa. Kiedy próbuje się to przenieść na inne języki, często brzmi to albo sztucznie, albo z kolei zbyt „płasko” względem tego, co widać na ekranie. 

Nie bez znaczenia jest też oczywiście przyzwyczajenie, gdzie jak ktoś od początku ogląda anime po japońsku, to wszystko inne będzie brzmiało „dziwnie”. Sam pamiętam, że jako dzieciak bez problemu oglądałem np. Naruto po polsku na Jetix czy Dragon Balla po angielsku czy nawet francusku, ale dzisiaj już bym do tego nie wrócił. 

Z drugiej strony nie powiedziałbym, że każdy inny dubbing jest z góry zły, bo zdarzają się naprawdę dobre realizacje. Problem w tym, że ich jakość jest bardzo nierówna, szczególnie tam, gdzie budżet i doświadczenie są mniejsze.

Podsumowując: japoński dubbing zwykle wypada najlepiej, bo jest oryginałem i wszystko jest pod niego podporządkowane, ale to nie znaczy, że inne wersje nie mogą być dobre.

Gdyby w Polsce założyć jakąś specjalną szkołę pod ten typ aktora, czyli typowo aktor głosowy, to myślę, że polski dubbing mógłby być całkiem dobry, bo nasz język jest bogaty i da się go dobrze dostosować i nawet dać jakieś smaczki dla polskiego odbiorcy. Są jednak bariery językowe, gdzie nawet nie da się dosłownie przekazać czegoś na dany język, bo coś ma np. sens jedynie gdy powie się to po japońsku itp.

03.04.2026 10:31
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

boy3 Niby w jakim sensie? Co takiego taki baldur 2 ma nie przystępnego?

Ale ja tutaj nie dążyłem do tego aby powiedzieć, że BG2 czy inna gra cRPG jest w gorsza od BG3, tylko bardziej chodziło tutaj o to, że po prostu tamte gry według mnie są już na dzisiejsze standardy przestarzałe i mniej przystępne dla współczesnego gracza. Mnie np. szał na BG2 czy inne starsze gry cRPG ominął, bo byłem wtedy za młody na te gry i też jakoś te gry nigdy mi nie wpadły w ręce za dzieciaka.

Ogólnie słyszałem o tych grach (bo trudno o nich nie usłyszeć w świecie gier) więc kiedyś spróbowałem w nie zagrać, ale to już po prostu nie jest dla mnie. Osobiście nie przepadam za tym w jaki sposób w te starsze gry cRPG się gra, walka tam jest mało ekscytująca (jak dla mnie), dialogi to ściany tekstu zamiast fajnie wyreżyserowanych scenek jak w BG3 czy nawet DA: Origins, a sam interfejs też jest już nie dzisiejszy.

Nie mówię, że starsze cRPG czy nawet te nowsze jak Pillars of Eternity czy Pathfinder są niegrywalne, ale ja po prostu nie czerpię przyjemności z tych gier. Natomiast kiedy usiadłem do Divinity Original Sin (1 i 2) oraz Baldur Gate 3, to bawiłem się świetnie. Podobnie miałem też dawniej z DA: Origins.

Czyli w zasadzie to jest kwestia designu gry i samej rozgrywki, gdzie gry od Lariana, po prostu mi siadły, a gry w czystym klasycznym stylu już mi nie podchodzą.

03.04.2026 08:50
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Gra mi pójdzie, a to jest najważniejsze :D Mam jednak nadzieje, że optymalizacja nie leży całkowicie... zresztą ja i tak na pewno nie kupię tej gry od razu na premierę (choć bardzo czekam), tylko poczekam najpierw na jakieś pierwsze opinie graczy na temat gry i oceny właśnie jej stanu technicznego.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-04-03 08:51:11
01.04.2026 13:48
Shadoukira
5
Shadoukira
118

Co kto lubi, jak dla mnie BG3 to świetna gra, bo jest o wiele bardziej przystępna dla gracza, który nie przepada za typowymi klasycznymi cRPG. Wiadomo dla jednych to plus dla innych minus, ale ja osobiście bardzo lubię to w jaki sposób Larian tworzy swoje gry RPG, a zwłaszcza lubię ich system walki, chociaż ten z Divinity Original Sin 2 bardziej mi odpowiadał.

Ogólnie czekam na ich nową grę i liczę na kolejną świetną przygodę.

01.04.2026 13:39
Shadoukira
😂
odpowiedz
Shadoukira
118

Oż wy... Dałem się zrobić xD Ale news na tyle możliwy, że trudno się nie dać :D

31.03.2026 09:51
Shadoukira
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Z mojej perspektywy powiem tak, lubię otwarte światy, ale pod warunkiem, że są dobrze zaprojektowane. Otwarte światy powinny dawać mi poczucie, że faktycznie chodzę po żyjącym świecie, który można poznawać i eksplorować, a nie tylko „odhaczać”. Więcej wcale nie znaczy lepiej i osobiście nie jestem fanem przesadnie rozdmuchanych map. Dla mnie np. świat wielkości Red Dead Redemption 2 jest w zupełności wystarczający i ważniejsze jest to w jaki sposób dany świat jest wypełniony oraz to co faktycznie można w nim robić (jak można bawić się tym światem i jego mechanikami).

Ogólnie według mnie problem z wieloma otwartymi światami jest taki, że są po prostu nudne i nie zachęcają do eksploracji. Często są skonstruowane w taki sposób, że zwiedzanie nie daje żadnej realnej satysfakcji ani poczucia nagrody za ciekawość gracza. Obecne gry często bardzo szybko uczą gracza, że jeśli coś nie ma znacznika na mapie, to prawdopodobnie nie ma sensu tam iść i to zabija całą ideę eksploracji... W dodatku gdy gra zaznacza nam wszystkie miejsca na mapie, żebyśmy przypadkiem czegoś nie pominęli, to eksploracja zamienia się w checklistę. Przestaje się wtedy patrzeć na świat jak na miejsce, a zaczyna się ten świat traktować jak interfejs do „wyczyszczenia”.

Z drugiej strony jest też odwrotny problem, czyli eksploracja potrafi być w niektórych grach wręcz przytłaczająca (np. gry Ubisoftu). Jeśli gra daje graczowi poczucie, że musi sprawdzić wszystko, bo inaczej coś go ominie, to eksploracja przestaje być czymś naturalnym, a zaczyna być obowiązkiem. A to też potrafi skutecznie zniechęcić.

Ludzie jako przykład dobrego otwartego świata często podają np. Wiedźmina 3, i ok, ten świat jest bardzo ładny, klimatyczny i świetnie działa jako tło dla historii i questów, ale jeśli chodzi o samą eksplorację, to moim zdaniem wypada dość słabo. Poza miejscami powiązanymi z zadaniami i znakami zapytania na mapie nie ma tam za bardzo czego odkrywać. Nawet jeśli wyłączy się te znaczniki, to po kilku próbach szybko idzie się zorientować, że większość mapy to są tylko ładne, ale w praktyce puste przestrzenie.

Dlatego nie powiedziałbym, że gracze mają dość otwartych światów jako takich. Raczej mają dość źle zaprojektowanych otwartych światów, które są duże dla samej wielkości i nie oferują nic poza powtarzalną zawartością. Czyli problemem nie jest skala, tylko jakość doświadczenia. Najlepsze otwarte światy to nie te największe, tylko te, które faktycznie nagradzają gracza za to, że chce z nich zboczyć i coś odkryć.

Na marginesie dodam, że według mnie dobrym przykładem sensownego wypełnienia świata jest też system losowych zdarzeń w Red Dead Redemption 2, gdzie podczas swobodnego przemierzania mapy gracz co jakiś czas trafiał na różne sytuacje np. ktoś potrzebuje pomocy, dochodzi do napadu, spotyka się dziwną postać itd. To działa świetnie co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze, buduje poczucie, że świat faktycznie „żyje”, a nie jest tylko statyczną mapą z punktami do odhaczenia, a po drugie, gracz nie ma żadnej presji, żeby brać w tym udział, bo gracz może się zatrzymać i zareagować, ale równie dobrze może to zignorować i jechać dalej. Jak dla mnie właśnie przez takie rzeczy eksploracja (przemierzanie świata) staje się naturalna, bo nie wynika z patrzenia na mapę, tylko z tego, co dzieje się bezpośrednio w świecie gry.

30.03.2026 11:25
Shadoukira
Shadoukira
118

Persecuted Oczywiście zgadzam się, że setting ma bardzo duże znaczenie, ale i tak największe znaczenie mają mechaniki rozgrywki. W końcu jedna z nowszych serii czyli Total War: Pharaoh biorąc pod uwagę setting powinna być sukcesem, bo wielu ludzi bardzo lubi starożytny Egipt, tak samo Total War Saga: Troy, bo to Grecja, która też jest mocno lubiana. Jednak ostatecznie obie te gry przeszły bez echa, a nawet miały słabe początki i były słabo oceniane przez graczy.

Osobiście jako fan światów fantasy obecnie najbardziej lubię Warhammera (chociaż nie jest idealny), ale ze starszych serii dużą sympatią darzę chociażby właśnie Medivala 2, Rome, Shoguna 2 czy nawet Empire i lubię wracać do tych gier.

Masz też nieco racji, że gry z tej serii różnią się zwykle kilkoma mechanikami, a core gry jest w zasadzie bardzo podobny. Chociaż tutaj akurat Warhammer to była dosyć duża zmiana, bo gra ma sporo mechanik, których po prostu kiedyś nie było, ale to wynika z jej odmiennej specyfiki, w końcu to świat fantasy.

Tak szczerze to nie mam obecnie jakiejś listy mechanik, które spowodowałyby, że seria Total War zyskałaby mocno w oczach graczy, ale z pewnością z rzeczy do poprawy jest AI wrogów zarówno na mapie kampanii jak i w bitwach. Wydaje mi się też, że nowe części są po prostu o wiele łatwiejsze. Tutaj na myśl przychodzi mi właśnie Medieval 2, gdzie złe zarządzanie miastami czy olanie jakiejś nacji przez dłuższy czas potrafiły przynieść graczowi klęskę, bo albo padła Ci ekonomia albo AI podbiło dużo ziem i stało się zbyt silne. Mi się tak kiedyś zdarzyło z Anglią, gdzie ja grając Polską nie skupiłem się na zachodzie Europy i nie kontrolowałem zbyt mocno co się tam dzieje, a później okazało się, że Anglia ma całe wyspy i Francje. Później ruszyli na niemców i na mnie, a jeszcze pech chciał, że chwilę przed tym miałem inwazję Timuridów...

Jednak jaki jest tego efekt? Właśnie taki, że pamiętam to do dzisiaj, bo to było fajne i ciekawe doświadczenie. W nowszych grach nie mam takich ciekawych wspomnień, a nawet jeśli AI np. w Warhamerze podbije wielki teren, to nadal gra na tyle mało sprawnie, że łatwo jest ich pokonać, gdy gracz nie jest od nich dużo słabszy.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-03-30 11:26:33
28.03.2026 12:05
Shadoukira
4
Shadoukira
118

W sumie gdyby Medieval 2 dostał porządny upgrade graficzny, to pewnie na tę grę rzuciłaby się masa ludzi, bo tak naprawdę przestarzała grafika, to jeden z większych problemów tej gry dla gracza, który chciałby ją wypróbować. W końcu umówmy się, obecnie w Medievala 2 grają zwłaszcza fani serii.

28.03.2026 11:01
Shadoukira
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Ameryki nie odkryli. Przecież to normalne, że gra która wyszła 20 lat temu nie będzie tak zaawansowana jak dzisiejsze gry. Chociaż jeżeli chodzi o AI przeciwników, to chyba nie wiele się zmieniło...

Trzeba jednak spojrzeć na to z innej strony. W momencie swojej premiery Medieval 2 to była świetna gra (2006 rok). Dlatego według mnie teraz zamiast mówić, że Medieval 2 na dzisiejsze czasy jest przestarzały, to twórcy powinni dążyć do tego, aby Medieval 3 był co najmniej tak samo dobra grą w 2030 roku jak Medieval 2 był w 2006 roku, a nawet lepszą, bo mają teraz kupę lat doświadczenia za sobą.

Zresztą zarówno Medieval 3 Total War jak i Warhammer 40k Total War to są gry, które powinny wkroczyć w nowe standardy dla gier z tej serii, bo idąc tokiem myślenia twórców, to na dzisiejsze czasy już nawet Warhammer Total War to gra przestarzała z wieloma problemami, bo ta gra wyszła juz 10 lat temu.

20.03.2026 12:51
Shadoukira
Shadoukira
118

Kadrion No ok, może trochę racji masz i przestrzeliłem z tymi 20 godzinami aby ocenić grę, ale znowu te 2-3 godziny to jednak mało czasu, bo tak jak wspomniałem to często jest sam prolog, gdzie ledwo poznajemy grę. Z Crimson Desert dałem trochę więcej czasu, bo ponoć gra jest mechanicznie bogata w różne systemy, które gracz poznaje z czasem, a nie od razu na samym początku gry. Ale powiedzmy, że do tych 10 godzin, to już na pewno da się ocenić czy dana gra jest dobra.

Ja w takiego Asasyna pograłem te 20 godzin, ale to było kilka podjeść :D I zawsze kończyłem pierwszą wyspę, później bawiłem się jeszcze chwilę (a raczej starałem się bawić) i rzucałem grę w kąt, bo po prostu gra mnie nudziła.

Ja sam też nie ogram od wczoraj, tylko od już wielu lat i jestem często w stanie ocenić czy dana gra będzie ciekawa (oczywiście dla mnie), już po samych trailerach czy gameplayach. Z Crimson Desert miałem tak samo, bo gra od początku wydawała mi się średniakiem z ładnym wielkim światem i na razie wychodzi na to, że się nie myliłem. To znaczy gra nie jest zła, ale też nie jest to RDR2 czy Wiedźmin 3, gdzie obie te gry były świetne. Jak na razie widzę tutaj właśnie takiego Asasyna.

Ja ogólnie jestem z tych ludzi, którzy uważają, że nie trzeba zagrać w grę, żeby ocenić, czy jest ona dla mnie. Często samo obejrzenie gameplayu czy przeczytanie opinii potrafi powiedzieć bardzo wiele o strukturze rozgrywki, tempie i mechanikach. Dzięki temu mogę zdecydować, czy warto poświęcić na nią czas i pieniądze. Po co mam kupować jakąś grę i w nią grać, jeżeli już na 90% wiem, że mi się nie spodoba?

Może nie każdą grę da się tak ocenić, bo niektóre gry po prostu słabo się ogląda, ale dobrze się w nie gra np. wydaje mi się, że trochę tak jest z M&B Bannerlord, ale to są wyjątki.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-03-20 12:58:59
20.03.2026 10:00
Shadoukira
Shadoukira
118

cycu2003Takie czasy i taki trochę obraz dzisiejszych „graczy”. Duża część osób ocenia grę już po pierwszej godzinie zabawy, co przy większych tytułach jest dość słabe. Po tych pierwszych dwóch godzinach można co najwyżej opisać swoje pierwsze wrażenia z prologu, a nie oceniać grę, której czas rozgrywki potrafi sięgać nawet 200+ godzin :D 

Dla takiej gry jak Crimson Desert uważam, że trzeba spędzić z nią przynajmniej 10-20 godzin, żeby powiedzieć cokolwiek sensownego na jej temat (pod względem mechanik gry). Niektórzy recenzenci twierdzą nawet, że 100 godzin gry to mało, żeby dobrze ją ocenić, ale dla mnie to już lekka przesada. Jedyny sens takich „recenzji” po dwóch godzinach jest taki, że jeśli gra komuś źle działa albo ma poważne problemy techniczne czy bugi, to jest to jeszcze moment, w którym można ją zwrócić i wskazać uwagę twórcom na problemy danej produkcji. 

Dla mnie sprawa jest zwykle prosta, czyli jeśli taka duża gra nie siądzie mi po około 15-20 godzinach gry, to znaczy, że po prostu nie jest ona dla mnie. Miałem tak np. z nowszymi Assassinami, jak Odyssey, gdzie po około 20 godzinach zwyczajnie nie chciało mi się już w to dalej grać. 

Od razu zaznaczę, że sam jeszcze w Crimson Desert nie grałem i patrząc na obecne recenzje raczej nie kupię tej gry, a już na pewno nie za pełną cenę. Poczekam, aż gra zostanie poprawiona tam, gdzie trzeba, i aż pojawi się przynajmniej 50% zniżki. Wtedy może się skuszę, jeśli akurat nie będę miał nic ciekawszego do ogrania.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-03-20 10:05:46
19.03.2026 18:54
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Brzmi bardziej jak M&B Bannerlord niż KCD. Ogólnie jak dla mnie trailer nie zachęcił mnie do tej gry. Graficznie bez szału, a walka wygląda raczej słabo, bo niby jest oparta na jakieś tam fizyce, ale postać porusza się raczej dziwnie. Już nie wiem czy nawet we wspomnianym Bannerlord walka nie wyglądała lepiej...

19.03.2026 09:54
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Po wstępnej analizie gry i przeczytaniu kilku recenzji dochodzę do wniosku, że moje przewidywania dla tej gry się sprawdzają. Czyli gra ogólnie jest całkiem ładna, ma duży rozmach (wielki świat, mnóstwo aktywności, zadań itp.), ale mechanicznie jest chaotyczna, fabuła jest słaba, walka średnia i niezbalansowana i gra ma dużo błędów. Czyli w mojej osobistej skali wychodzi mi na razie takie 5/10 albo maks 6/10.

Jeśli gra po premierze zostanie dopracowana i usuną z niej błędy, poprawią interfejs, balans, walkę itp. to gra może być nawet 7,5/10, ale to się jeszcze okaże...

18.03.2026 16:07
Shadoukira
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Osobiście powiem tak, na chwilę obecną ta technologia wygląda kiepsko, bo po prostu zbyt mocno czuć w niej wpływ AI na estetykę gry, czyli ten DLSS 5 za mocno ingeruje w grafikę gry i jej styl. Jednak muszę też powiedzieć, że nie zawsze wygląda to źle i faktycznie gra wygląda lepiej (bardziej realistycznie) np. goblin w Hogwart Legacy, postać ze Starfielda, czy zawodnik na boisku wyglądają lepiej (według mnie).

Może za kilka następnych lat ta technologia się rozwinie i jej efekt będzie tak nakładany na grę, że nie będzie dało się odczuć, że obraz został "upiększony" przez AI. Teraz jednak osobiście nie używałbym tej technologii, bo nie mógłbym się pozbyć tego uczucia, że z obrazem jest coś nie tak.

Nie jestem jednak specem technologicznym. Technologia jest nawet ciekawa, ale na razie nie widzę w niej żadnej rewolucji.

06.03.2026 12:37
Shadoukira
Shadoukira
118

Spoko rozumiem wasze podejście i ogólnie też nie chciałbym, żeby z Total Wara nagle zrobiono drugie Crusader Kings, bo to nie o to tutaj chodzi.

Po prostu osobiście jeśli chodzi o serię Total War to mam wrażenie, że kampania w tej grze od wielu części wygląda bardzo podobnie i trochę brakuje jej świeżości. Nie chodzi mi o robienie pełnoprawnej symulacji jak w Crusader Kings, tylko raczej o wykorzystanie niektórych elementów, które dobrze pasują do realiów średniowiecza np. większego znaczenia sukcesji, małżeństw dynastycznych, lojalności wasali czy sporów o tron. Takie rzeczy mogłyby naturalnie generować konflikty i wojny (powstania, bunty itp.)

Poza tym w praktyce „polityka” w Total Warze i tak sprowadza się głównie do dyplomacji, a umówmy się dyplomacja w tej serii od lat jest raczej jednym z najsłabszych elementów... AI często podejmuje dziwne lub głupie decyzje, a same opcje są dość ograniczone. Dlatego właśnie tutaj widzę największe pole do poprawy.

Moim zdaniem kluczowe jest to, żeby polityka wspierała wojnę, a nie ją zastępowała. Jeśli byłaby trochę bardziej rozwinięta niż w starszych częściach, ale nadal dużo prostsza niż w Crusader Kings, to mogłoby to tylko urozmaicić kampanię i sprawić, że wydarzenia na mapie będą bardziej naturalne, a nie tylko wynikiem czystej ekspansji terytorialnej.

Jednak największym problemem tej serii (według mnie) od bardzo dawna jest po prostu słabe AI. I to zarówno na mapie kampanii, jak i w samych bitwach. Mam nadzieje, że na tym skupią się najmocniej.

Jest też jeszcze inny problem, który chyba każdy fan serii kojarzy z późniejszej fazy kampanii. Czyli na początku rozgrywki bitwy są naprawdę fajne i potrafią być trudne, ale im dalej w kampanię, tym częściej zaczyna się je rozstrzygać automatycznie... bo przewaga ekonomiczna i militarna gracza jest już tak duża, że nie ma sensu ich rozgrywać samemu (przynajmniej ja tak często mam). W efekcie wiele tur (mniej więcej po 100-150 turze) sprowadza się do klikania auto-resolve, a inne mechaniki gry jak dyplomacja czy gospodarka nie są na tyle ciekawe, żeby chciało się w to dalej grać... i cyk następna kampania...

I właśnie dlatego uważam, że lepsza dyplomacja i trochę głębsza polityka mogłyby naprawdę pomóc. Gdyby relacje między państwami były bardziej dynamiczne, pojawiały się konflikty dynastyczne, zdrady sojuszy czy większa rola wasali, to nawet w późniejszej fazie kampanii mogłoby się dziać coś ciekawego, gdzie gracz skupiałby się też na tym, aby jego imperium się po prostu nie rozpadło.

06.03.2026 09:06
Shadoukira
odpowiedz
5 odpowiedzi
Shadoukira
118

Brzmi ciekawie, ale skoro do premiery jeszcze sporo czasu, to koncepcja jak to wszystko będzie ostatecznie wyglądać może się jeszcze zmienić. Osobiście mam też dużą nadzieje, na o wiele bardziej rozwiniętą politykę i zarządzanie dynastią np. coś na wzór Crusader Kings. Gdyby połączyć takie systemy w jednej grze to grałbym oj grałbym :D

03.03.2026 15:20
Shadoukira
Shadoukira
118

guitarzero Co do Crimson Desert mam poważne wątpliwości. Na papierze gra nie wygląda najgorzej, ale boję się, że to będzie taki pusty nudny grindownik, gdzie świat jest ogromny, ale powtarzalny do bólu. Mam przeczucie, że to może być takie single MMORPG. Co prawda mam nadzieje, że się mylę, ale na razie nie czuje aby ta gra miała być hitem (może takie 7/10). Jednak tak jak mówisz wszystko okaże się za te około dwa tygodnie. Na pewno będę obserwował temat.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-03-03 15:21:52
03.03.2026 14:02
Shadoukira
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Osobiście sam już od dawna marzę o takiej grze. Znaczy nie musi to być nawet władca pierścieni czy inne znane uniwersum. Ja po prostu chcę dostać grę w świecie fantasy, która swoim poziomem dopracowania odpowiadałaby takiemu RDR2, czynawet nadchodzącemu GTA VI. To by było naprawdę coś...

Świat nawet nie musi być jakiś przeogromny, świat w RDR2 też nie był super wielki, ale wystarczający aby dobrze się w nim bawić. Tutaj najważniejsze są mechaniki rozgrywki, czyli walka, magia, rozwój postaci, fizyka, reaktywność otoczenia, responsywni NPC, jazda konna itp. itd.

Po prostu ten świat fantasy musiałby wydawać się żywy i tutaj nie chodzi tylko o ludzi, elfy, orków, krasnoludów, ale też o potwory, które też powinny być ciekawe mechanicznie. Wiadomo nie każdy potwór wymaga skomplikowanych mechanik, ale te potężniejsze potwory jak Ogr, Troll, Gryf, Smok itp. powinny być o wiele ciekawsze (i trudniejsze) dla gracza niż goblin czy utopiec... Jak dla mnie tego zabrakło np. w takim Wiedźminie 3, gdzie ok, były potwory, które miały fajne mechaniki, ale było ich bardzo mało. Szkoda, że nie poszli głębiej z tym pomysłem.

24.02.2026 14:36
Shadoukira
Shadoukira
118

makaronZserem Niby tak, ale jakoś za bardzo tego po tych nowych grach nie widać... Niby gry oferują dzisiaj masę funkcji w sobie, ale jednocześnie jest to zawartość, która często jest nudna i powtarzalna. Mamy wielkie otwarte światy z lokacjami i znacznikami do "odchaczania", a brakuje w tym jakiegoś prawdziwego poczucia przygody (przynajmniej ja tak mam). Ja np. przy żadnym nowym Asasynie nie spędziłem więcej jak 20 godzin, bo po prostu te gry mnie nudziły i męczyły po pewnym czasie, a takiego Black Flaga ukończyłem w całości... może nie na 100%, ale sporo rzeczy miałem zrobionych.

24.02.2026 10:12
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Będąc szczerym, to chyba nie grałem w lepszą grę pod względem pływania statkiem. Tutaj naprawdę było to super i dawało masę frajdy. Szkoda, że Ubi jak to Ubi zaprzepaścił taką okazję i zamiast rozwijać ten pomysł i zrobić z tego np. jakąś fajną nową piracką markę to przez 10 lat pracowali nad marnym multi (grą usługą) w postaci Skull and Bones...

23.02.2026 16:22
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Sparking Zero też miało być grą wybitną, a jest co najwyżej po prostu grą dobrą i tyle... ogólnie to jak dla mnie ta gra ro zmarnowany potencjał, bo serio ta gra mogła być sporo lepsza. Zabrakło też odpowiedniego wsparcia po premierze. Mało updatów, słabe DLC i przez to gra niedługo po premierze szybko umarła, gdzie z ponad 100 tyś graczy bawiących się jednocześnie na premierę, w zaledwie miesiąc liczba ta spadła do 20 tyś... a później już nawet poniżej 5 tyś. Dopiero teraz coś ponoć ruszają tyłek i mamy dostać jakiś większy update czy DLC, ale jak dla mnie ta gra i tak już jest stracona, a szkoda.

Co do tego Dragon Ball Age 1000, który jest najprawdopodobniej po prostu Xenoverse 3 to nie mam dużych oczekiwań. Poprzednie gry z tej serii były dla mnie średnie (takie 7/10 to maks). Aby mnie to porwało to system walki musiałby zostać sporo poprawiony, historia musiałaby być ciekawsza, a gra musiałby nie być mocno powtarzalna. Największą zaletą Xenoverse jak dla mnie jest to, że możemy stworzyć swoją postać.

Ogólnie to chętnie zobaczyłbym pełnoprawną grę RPG w świecie Dragon Balla, ale bardziej w zachodnim stylu, bo gry jRPG raczej mi się nie podobają. Np. Chętnie zobaczyłbym grę gdzie zaczynamy jako wojownik (którego tworzymy) na planecie Vegeta w czasach Freezera. I zrobić z tego taką grę, że możemy piąć się w rangach, podbijać planety, zdobywać towarzyszy itp. A ostatecznie nawet pokonać Freezera. Dać do tego jakieś opcje dialogowe, wybory, ekwipunek, rozwój postaci i mamy ciekawą grę w tym uniwersum z potencjałem na ciekawy rozwój.

20.02.2026 13:37
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Sam się odbiłem od tej gry. Żeby nauczyć się w to grać trzeba spędzić przy tej produkcji sporo czasu. Ogólnie jako symulator gra jest fajna, ale niestety nie mam w sobie tyle zapału aby w to grać, przynajmniej na razie. Kiedyś oglądałem na youtube innych ludzi jak się w to bawią i czasami naprawdę powstawały fajne historie i zabawne sytuacje. Nie wiem, może kiedyś spróbuje podejść do tej gry jeszcze raz, bo właściwie minęło już parę ładnych lat od mojej ostatniej próby.

13.02.2026 11:26
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Oglądam i naprawdę spoko serial jak na razie. Chociaż faktycznie odcinki nie są zbyt długie i na dodatek dostaniemy tych odcinków tylko 6, więc szału nie ma. Tyle dobrze, że już ponoć powstaje drugi sezon.

13.02.2026 09:55
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

No jak dla mnie ten pokaz został dzisiaj całkowicie przyćmiony przez ogłoszenie o dacie premiery Gothic Remake xD 
Jedyna gra, która mnie jako tako z tego całego pokazu zainteresowała to John Wick, ale reszta... meh.

12.02.2026 10:27
Shadoukira
Shadoukira
118

To prawda, że w ciągu roku są powiedzmy takie dwa sezony premierowe, czyli sezon marzec-kwiecień-maj oraz sezon wrzesień-październik-listopad. To zwykle w tych miesiącach zawsze wychodziły te największe i najgłośniejsze gry, a pozostałe miesiące były zwykle mniej popularne.

Jednak według mnie początek czerwca to nie jest wcale zły termin premiery, bo to jeszcze nie są wakacje, ale już zaczyna się też tzw. sezon ogórkowy, gdzie zwykle nie ma innych ciekawych większych premier. A mniejsza konkurencja dla danej gry często oznacza więcej uwagi mediów, streamerów i graczy.

Ogólnie według mnie wakacje to wcale nie jest zły sezon na premiery, bo dzisiejsza młodzież to nie to samo co kiedyś i nawet w wakacje, dzisiejsza młodzież dużo czasu spędza w domu przed telefonem czy komputerem. Poza tym główną grupą docelową Gothica mimo wszystko nie są nastolatkowie, tylko bardziej ludzie w wieku 25–40 lat, którzy pracują i grają głównie wieczorami. Dla nich pora roku ma mniejsze znaczenie niż kiedyś.

Sam jak byłem młodszy to pamiętam, że faktycznie wakacje to był okres, gdzie sporo czasu spędzało się na zewnątrz, ale też były dni, gdzie siedziało się w domu przy kompie. Wtedy też nie raz było tak, że już nie było w co grać, bo te ciekawsze gry już się ograło i wtedy człowiek marzył o jakiejś ciekawej premierze w okresie lipiec-sierpień, bo inaczej trzeba było znowu ogrywać jakieś starsze gierki albo szukać czegoś ciekawego na siłę, co zresztą w większości przypadków się nie udawało.

Ogólnie konkluzja według mnie jest taka, że faktycznie w okresie czerwiec-lipiec-sierpień nie ma miejsca na wiele premier, bo to jest okres, gdzie ludzie statystycznie mogą grać trochę mniej, ale nie znaczy to, że w tym okresie nie ma miejsca na dobre gry, zwłaszcza takie, które oferują długą kampanię singleplayer i nie muszą zrobić rekordowego wyniku w pierwszy weekend. Co więcej ludzie raczej nie są ciągle na wyjazdach, koloniach itp. przez całe 2 miesiące, tylko przez tydzień lub dwa, a resztę czasu spędzają normalnie w domu.

Kluczowe będzie więc nie to, czy ta gra wyjdzie w lato czy na jesień, tylko czy gra będzie dopracowana i czy nie trafi na bezpośrednią konkurencję jakiegoś ogromnego hitu w tym samym oknie.

12.02.2026 09:11
Shadoukira
5
Shadoukira
118

Ja też jestem raczej pozytywnie nastawiony i sama gra według mnie wygląda dobrze, jednak ciągle mam duże wątpliwości co do dopracowania technicznego tej gry i szczerze czuje, że na premierę ten Gothic nie będzie super dopracowany i może mieć sporo bugów.

Mam jednak nadzieje, że ostatecznie gra się wybroni i dobrze sprzeda, bo też chętnie ograłbym później takiego odświeżonego Gothica 2 i Gothica 3. Ogólnie jest dla dla mnie jedna z ważniejszych premier tego roku, więc mam nadzieje, że się nie zawiodę.

11.02.2026 10:33
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Ja powiem tak, obecnie faktycznie AI nie ma szans zastąpić człowieka, ale za te 20-30 lat albo trochę więcej, to kto wie...?
50 lat temu też nikt nie wyobrażał sobie, że prawie każda osoba na ziemi będzie posiadała w kieszeni mały komputerek (smartphone) wiele razy potężniejszy niż ówczesne komputery, czy tak samo 100-120 lat temu nikt nie wyobrażał sobie, że konie staną się przeżytkiem jako główny środek transportu itp. itd.

Technologia ciągle się rozwija, a samo AI obecnie jest w fazie bardzo dynamicznego rozwoju. Wystarczy spojrzeć te 3-4 lata wstecz i zobaczyć jak AI wyglądało wtedy, a jak wygląda teraz i co te AI potrafi już zrobić. Fakt, obecnie AI to nadal taka "zabawka" i co najwyżej narzędzie, które może nam co najwyżej trochę pomóc w codziennych niezbyt skomplikowanych czynnościach, ale z roku na rok ta technologia potrafi coraz więcej.

Czyli tak, na dzień dzisiejszy AI nie ma szans zastąpić człowieka i jego pracy, a przez najbliższe lata ta technologia, to będzie narzędzie jak każde inne, które co najwyżej uprości nam niektóre czynności (zwłaszcza te żmudne i powtarzalne). Jednak za te 20, 30 czy nawet 50 lat świat może wyglądać zupełnie inaczej niż dzisiaj.

Oczywiście AI może budzić ekscytację jak i obawy, bo wszystko jest zależne od tego jak ta technologia będzie rozwijana, używana i uregulowana prawnie.

Jednak patrząc na same gry, to ja widzę tutaj więcej szans niż obaw i nie mówię, że AI ma samodzielnie tworzyć nam gry, ale raczej, że ta technologia może pomóc twórcom w tworzeniu bardziej dynamicznych i żywych światów gier, a także np. skrócić czas produkcji dla dużych gier np. z 10 lat do 5 lat.

W sumie wniosek jest też taki, że w dłuższej perspektywie zmieni się po prostu rola człowieka w procesie twórczym gier, ale raczej w najbliższym czasie AI nie wykluczy pracy człowieka w tym segmencie, bo po prostu AI nie jest kreatywne jak człowiek i nie "wymyśli" nowej gry bez pomocy człowieka. Gdyby samo AI tworzyło gry, to zapewne te gry byłyby do siebie bardzo podobne i polegały na podobnych schematach, które gracz szybko by wyłapał po pewnym czasie.

04.02.2026 08:53
Shadoukira
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Oby tylko ta część była lepsza od GTA V, które według mnie było raczej średnie. Znaczy nie mówię, że była to zła gra, ale mnie po prostu nie wciągnęła. Osobiście o wiele bardziej lubię GTA IV, które było o wiele ciekawsze, miało świetny system fizyki i ogólnie to był dla mnie prawdziwy skok jakości w porównaniu do poprzednich odsłon serii.

Takie RDR2 było naprawdę świetną grą (zwłaszcza mechanicznie) więc mam nadzieje, że GTA VI będzie co najmniej tak samo dobre i dopracowane, tylko oczywiście we współczesnym świecie. Co nie zmienia faktu, że ja czekam na wydanie PC.

03.02.2026 11:41
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Na jedno rozumiem, że tak mocno trzymają się tego silnika. Są do niego przyzwyczajeni, jest elastyczny i daje fajne możliwości, ale... jest już po prostu przestarzały na dzisiejsze standardy. Mogą go łatać, poprawiać, dostosowywać itp., ale to nadal ten sam silnik co 20 lat temu...

Jeśli Bethesda nie chce wypaść z rynku, to muszą po prostu stworzyć nowy, mocniejszy i nowocześniejszy silnik np. Creation Engine Ultimate (czy coś takiego :D).

Twórcy gier z serii Total War też w końcu po wielu latach zdecydowali się na zmianę silnika i co prawda na tę chwilę nie wiemy, czy ten silnik będzie tak wspaniały jak na twórcy mówią, ale zapowiedzi brzmią naprawdę dobrze i na tę chwilę wychodzi na to, że seria będzie się rozwijać, a nie zwijać...

Bez zmiany silnika TES VI zostanie prawdopodobnie zmiażdżony przez graczy, bo tak samo jak Starfield, będzie po prostu drewniany i przestarzały na wielu polach.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-02-03 12:02:47
03.02.2026 10:57
Shadoukira
4
Shadoukira
118

Nie no Assassinek ma trochę racji, bo przecież od dawna krąży w sieci mem z kowalem Hattorim, gdzie w nagrodę dostawało się od niego już często miecz o wiele gorszy od tego co już posiadaliśmy lub szybko się ten miecz wymieniało na losowy miecz z pierwszej lepszej skrzynki z nowymi itemami.

Jak dla mnie ogólnie system ekwipunku i progresu postaci w Wiedźminie 3 były po prostu słabe i nie dawały większej satysfakcji. Narracyjnie i fabularnie gra mocno nadrabiała jej inne niedoróbki, ale nadal trzeba zgodzić się z tym, że mechanicznie gra jest co najwyżej przeciętna. Oby w następnych częściach Wiedźmina progres postaci i ekwipunek był lepiej pomyślany jak w dobrej grze RPG, a nie jak w jakimś Hack'n'slashu, gdzie co 5 minut wymieniamy jakąś część ekwipunku. W wiedźminie 3 jedynie sety zbroi i broni wiedźmińskich były sensowne, ale reszta...

A argument z modami, to żaden argument. Gra ma być dobrze zrobiona od początku, a nie gracz musi ją sobie "naprawiać" samodzielnie i czekać na mody, które może się kiedyś pojawią a może nie.

31.01.2026 20:34
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ogólnie wygląda to całkiem nieźle i podoba mi się koncepcja, ale na ten moment zarówno walka jak i jazda samochodem wyglądają średnio, a jazda samochodem nawet według mnie słabo, bo jakoś tak nienaturalnie to wygląda. W walce natomiast animacje nadal wyglądają na niedopracowane, a postać czasami "przyciąga się" do przeciwników, co wygląda dziwnie.

31.01.2026 20:19
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Osobiście też o wiele bardziej wolę TPP, ale umówmy się widok FPP to jeden z mniejszych problemów Cyberpunka, bo ta gra była słaba pod wieloma innymi względami. Zresztą w mojej opinii Cyberpunkowi daleko było do tej "immersywności" o której tak hucznie mówią twórcy. Osobiście grając w tę grę (a ukończyłem całą), nie czułem się jakoś wciągnięty w to co widzę i nie zauważyłem tej "przewagi" FPP tutaj.

Jak dla mnie jednak danie możliwości grania w FPP i TPP to chyba najlepsza alternatywa dla tej gry. Osobiście np. grając w Skyrima często grałem w FPP, ale fajnie było też mieć możliwość zmiany widoku, a sama gra jakoś na tym moim zdaniem nie traciła.

30.01.2026 10:05
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Naprawdę strasznie trudno powiedzieć czym jest ta gra, bo ma w sobie tak wiele elementów z innych gier, że to głowa mała. Ja tutaj m.in. widzę Zeldę, Asasyna, i oczywiście Black Desert.

W grze z tego co widać mamy ogromny otwarty świat, dużo walki i akcji, masę aktywności pobocznych (zapewne bardzo powtarzalnych), zagadki środowiskowe, kilka grywalnych postaci, wierzchowce różnego rodzaju, zmianę ekwipunku (pytanie czy to ma jakieś większe znaczenie poza kosmetyką), możliwość posiadania domu, wspinaczkę itp. itd. no po prostu ogrom.

Pytanie jak wygląda rozwój postaci, bo jeśli nie jest dobrze zrobiony albo bardzo prosty (albo go nie ma), to według mnie ta gra bardzo szybko zacznie się nudzić. Fabuła też raczej jest tutaj na dalszym planie więc nie będzie tutaj nic (przynajmniej dla mnie) co utrzymałoby mnie przy ekranie. Gra ogólnie jest całkiem ładna, chociaż nie wszędzie.

Jak dla mnie jeśli ta gra nie będzie posiadała ciekawego rozwoju postaci, eksploracji i fabuły, to na więcej jak na 6/10 nie ma co liczyć.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-30 10:06:43
28.01.2026 15:42
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie jestem jakoś mocno przeciwny early access i sam czasem (chociaż bardzo rzadko) skuszę się na grę, która jest tworzona w tym modelu, ale raczej nie na starcie, tylko wtedy, gdy widać już, że gra faktycznie nabrała jakiegoś kształtu.

Jak dla mnie największym problemem early access jest to, że takie gry bardzo często potrafią utknąć w limbo deweloperskim i są rozwijane bardzo powoli (5 lat albo i dłużej), porzucane w połowie drogi albo ostatecznie wychodzą, ale nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Ja np. mam w swojej kolekcji takie gry jak Stoneshard czy Exanima i obie bardzo mi się podobają, ale jednocześnie są rozwijane tak wolno, że trudno dziś powiedzieć, czy kiedykolwiek zostaną faktycznie ukończone. Co ciekawe, Exanima miała być tylko takim poligonem testowym dla twórców, a dopiero później mieli wydać „właściwą” grę pod tytułem Sui Generis, ale tej gry już się chyba nigdy nie doczekam...

Do tego dochodzi jeszcze kwestia czasu i tego, że early access zakłada, iż gracz będzie latami czekał na efekt końcowy. A w tym czasie może się zmienić wszystko np. moje zainteresowania, ilość wolnego czasu, a nawet sam rynek gier. Po drodze często wychodzą inne, ukończone tytuły, które mogą mi dostarczyć to, co dana gra z EA obiecywała albo zrobić to nawet lepiej itp. i wtedy taki EA już całkiem traci na swojej wartości.

Oczywiście zdarzają się wyjątki, jak Baldur’s Gate 3, ale to jest zupełnie inna skala, bo tutaj mieliśmy duże, doświadczone studio, z jasną wizją, gdzie early access został użyty raczej do szlifowania gotowej gry, a nie do szukania pomysłu na nią.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-28 15:44:33
28.01.2026 10:54
Shadoukira
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Moje zainteresowanie tą grą nigdy nie było szczególnie wysokie, ale jak dla mnie z pokazu na pokaz wygląda to słabiej. Ta gra to po prostu Black Desert w trybie singleplayer, nawet mechaniki rozgrywki są bardzo podobne, a zadania wyglądają prosto jako z gry MMORPG.

Ta gra będzie dobra dla ludzi, którzy lubią masywne otwarte światy z masą aktywności pobocznych (ale powtarzalnych), czyli fani ostatnich Asasynów może znajdą tu coś dla siebie, bo te gry będę pewnie dosyć podobne do siebie. Sama walka jak dla mnie wygląda średnio, bo jest tak samo chaotyczna i nieczytelna, czyli podobnie jak w Black Desert. Nawet graficznie wydaje mi się, że gra zaliczyła spory downgrade, bo jak sięgam pamięcią do dawnych pokazów technologicznych tej gry, to wyglądała ona o wiele ładniej i bardziej klimatycznie, chociaż jak dla mnie grafika to najmniejszy problem tej gry.

Jak dla mnie na razie ta gra to będzie takie 6/10 jak nie gorzej, ale to się jeszcze okaże.

28.01.2026 10:06
Shadoukira
4
odpowiedz
Shadoukira
118

Każdy ma prawo do krytyki, a już to czy ta krytyka jest konstruktywna czy nie to już inna rzecz. Jedni hejtują dla hejtowania, bo po prostu to lubią albo chcą się wyżyć albo są po prostu niedojrzali itp. Inni krytykują daną grę w sposób bardziej analityczny i faktycznie pokazując jej błędy, niedoróbki lub złe decyzje gameplayowe czy jeszcze inne rzeczy.

Jednak według mnie wszystko jest ok tak długo jak krytyka dotyczy produktu, czyli samej gry, bo już kierowanie krytyki do jakichś konkretnych osób może być krzywdzące, zwłaszcza jeśli ktoś niczym nie zawinił. Jednak są przecież i tacy twórcy, którzy sami się wykładają na talerz jakimś głupim komentarzem, a później się dziwią, że gracze ich masakrują w social mediach.

Jeśli chodzi o samą grę, czyli ten Highguard, to nie będę się wypowiadał, bo ta gra mnie po prostu w ogóle nie interesuje i nie wiem z czego wynikają jej oceny i krytyka. Jak spojrzałem na grę na steam, to wygląda ona jak każda inna sieciowa strzelanka typu Overwatch.

27.01.2026 15:23
Shadoukira
2
Shadoukira
118

W sumie racja, ale ten system, który będzie w Fable też raczej nie będzie jakoś super rozwinięty.

W zasadzie to co pokazali jest bardzo podobne do tego co było w poprzednich odsłonach Fable, czyli gracz:
- ma swoją reputację wśród NPC (tylko tutaj ma być to trochę bardziej rozwinięte),
- może z nimi wchodzić w jakieś proste interakcje,
- może romansować (wejść w związek), zatrudniać NPCi handlować z nimi... i w zasadzie to tyle.

Na razie np. nie wiemy czy będziemy mogli w ogóle kogoś okraść czy zaatakować jeśli zechcemy itp. Ja tutaj nie widzę żadnej rewolucji. Mimo wszystko Fable to gra RPG, a nie symulator życia w świecie fantasy na wzór simsów.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-27 15:24:11
26.01.2026 12:11
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie wiem co to będzie za gra, ale trailer mało zachęcający. Podejrzewam, że dostaniemy coś na wzór Xenoverse albo jakiś inny multiplayer. Poprzednie części Xenoverse były dla mnie raczej średnie więc ja jakoś się nie jaram, ale na pewno będę obserwował ten projekt.

25.01.2026 13:19
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

To jest dobra wiadomość, ale wyłącznie dla fanów DB Super. Dla mnie te nowe filmy i seriale na podstawie DB Spuer są do pominięcia, bo po prostu mi się nie podobają. Z dragon balla zrobili teraz taki festiwal nowych transformacji, które są nudne i robione na siłę, a nowi przeciwnicy też nie są ciekawi i stanowią powtórzenie starych schematów albo nawet nie są złoczyńcami (Jiren). Nawet ten uwielbiany przez wielu Black Goku, jak dla mnie nie wyszedł wcale jakoś ciekawie (przynajmniej w anime, nie wiem jak manga)

Ja jednak zostanę przy starym dobrym DB, DBZ, a nawet DBGT. Tam też nie wszystko było idealne, ale nadal o wiele lepsze niż Super.

23.01.2026 12:19
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Z jednej strony spoko, że moralność w grze jest bardziej szara, a nie jak kiedyś, że było się aniołem albo demonem, ale już to, że reputacja jest całkowicie oderwana dla każdego miejsca wydaje mi się średnie. Jeśli gracz dokona jakiegoś wielkiego czynu, to powinien być również znany w innych miejscach, a przynajmniej w tych najbliższych wioskach obok miejsca gdzie gracz coś zrobił (bo wieść się niesie). Oczywiście mogą być miejsca, gdzie gracz nie jest znany, ale czasami już też sam wygląd gracza powinien mieć jakieś znaczenie np. jak gracz ma już super ekwipunek, to nie powinien być traktowany jak łachmaniarz lub atakowany przez przydrożnego bandytę ze sztylecikiem w ręku...

23.01.2026 11:54
Shadoukira
Shadoukira
118

Silvaren Jak dla mnie jest różnica między okładką książki, która nawet często nie przedstawia dokładnie zawartości ksiązki, a trailer/gameplayem z aktualnej gry, który pokazuje stan danej gry na kilka miesięcy przed premierą... ale nie wiem, może się nie znam...

Już wiele gier oceniłem w taki sposób, i naprawdę rzadko się myliłem co do tego, czy gra ostatecznie będzie dobra czy nie. Oczywiście mówię zwłaszcza o sobie, to że dla mnie dana gra jest powiedzmy 5/10 ,a dla kogoś innego jest 8/10, to już inna rzecz.

Między innymi po trailerach oceniłem np. Bloodlines 2, Dragon Age Vailguard czy MindsEye i jakoś nie żałuję, że nie kupiłem i nie grałem w te gry.

Po to są właśnie trailery i gameplaye, czyli po to aby ocenić, czy dany produkt może się komuś spodobać, tak samo recenzje. Ja sam gram już w gry od około 25 lat, więc jestem w stanie ocenić czy dana gra mi się spodoba po kilku gameplayach. Z nowym Fable jest tak, że może być dobrze, ale na tę chwilę mam jeszcze sporo wątpliwości.

23.01.2026 09:45
Shadoukira
6
Shadoukira
118

A gdzie masz dowód, że nowe Fable z tą poprzednią postacią byłoby ciekawsze? Zresztą czy nie można było zrobić bohatera, który jednocześnie dobrze wygląda i jest interesujący? Trzeba było od razu robić mało atrakcyjną postać (delikatnie mówiąc)?

Według mnie wprowadzenie kreatora postaci to świetny wybór, bo każdy może stworzyć bohatera, jaki mu się podoba, i zamyka to jakąkolwiek krytykę dotyczącą wyglądu. Ktoś będzie chciał zrobić sobie brzydkiego wojownika? Droga wolna, ja jednak wolę lepiej wyglądającą postać.

Poprzednie gry Fable też miały narzuconego bohatera, i co? Nie był on jakoś szczególnie ciekawy. Ta seria zawsze bardziej broniła się gameplayem, klimatem, światem i humorem niż fabułą i tutaj prawdopodobnie będzie podobnie.

I tak, gry to nie p_rno, ale jednak zdecydowana większość graczy woli grać co najmniej dobrze wyglądającą postacią, co pokazuje wiele przykładów gier. Nawet w Wiedźminie 2 i 3 wygląd Geralta został dostosowany tak, że wyglądał na przystojniejszego, niż był opisany w książkach (akurat pod tym względem pierwsza część była najbliżej prawdziwego wyglądu Geralta).

Do tej pory jedyny większy szum wokół nowego Fable dotyczył właśnie wyglądu głównej postaci. Dlatego moim zdaniem twórcy podjęli dobrą decyzję, bo teraz każdy gracz stworzy sobie własnego bohatera i gra wyjdzie na tym raczej obronną ręką. Czy fabuła na tym ucierpi? Wątpię, bo tak jak napisałem wcześniej, Fable nie fabułą stoi.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-23 09:46:28
23.01.2026 08:50
Shadoukira
Shadoukira
118

Silvaren Nie jest to moje żadne wyobrażenie, tylko ocena tego co zobaczyłem na trailerze. Skoro pokazują nam jakieś fragmenty gameplayu to znaczy, że można już dokonać jakiejś wstępnej oceny i mi na tę chwilę wychodzi 7/10 (i to maksymalnie). Oczywiście nie jest to ocena końcowa, bo ta pojawi się ewentualnie później.

Gra mnie ogólnie interesuje, bo lubiłem pierwsze Fable, ale na tę chwilę moim zdaniem nie ma się tutaj czym zachwycać. Trzeba czekać na kolejne pokazy i więcej informacji. W tej chwili wygląda to jak generyczna gra RPG w świecie Fable, nic więcej.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-23 08:51:20
23.01.2026 00:09
Shadoukira
odpowiedz
6 odpowiedzi
Shadoukira
118

Ogólnie pozytywne wrażenie, ale jak dla mnie nie wszystko wygląda dobrze. Trzeba czekać na jeszcze więcej info. Jak na razie co cieszy:
1. Kreator postaci (dzięki bogu, że nie trzeba grać tą babą z trailerów).
2. NPC i nasze relacje z nimi wydają się ciekawe, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce czy gra szybko nie okaże się schematyczna i powtarzalna w naszych relacjach z NPC.
3. Świat ogólnie jest ładny, ale nie wszędzie. Najlepiej wyglądają ta bardziej "magiczne" rejony, bo ten "normalny" świat wygląda nieco generycznie. Tak samo przeciwnicy, niektórzy wyglądają lepiej inni gorzej.

Co na razie mnie nie przekonuje:
1. Walka (zwłaszcza wręcz). Te animacje nie wyglądają jakoś szczególnie dobrze. Jak dla mnie szału tutaj nie ma i walka sprawia wrażenie takiej typowej walki TPP. Na ten moment 5/10 dla walki. Jednak magia wygląda już ciekawiej i o wiele lepiej.
2. Otwarty świat, który na niektórych ujęciach wydaje się brzydki i pusty. Mam nadzieje, że nie dowalili ogromnego otwartego świata, który będzie po prostu wielki, ale nudny (czyli jak w większość takich gier). Kiedyś fable miało mniejszy świat, ale każda lokacja miała swoją "magię" i sekrety

Na ten moment to takie 7/10, czyli na dzisiejsze standardy przeciętniak. Jednak jak pokażą nieco więcej tej gry i rozwiną temat mechanik, które może okażą się ciekawe i złożone, a świat gry nie będzie wielką wydmuszką, to ocena może być wyższa.

22.01.2026 16:11
Shadoukira
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Problemem w grach RPG przy porażce zwykle po prostu jest to, że jak gracz: przegra walkę, zepsuję misję lub wkurzy jakiegoś NPC, to albo blokuje sobie zawartość gry albo nie dostaje nagrody (broń, exp, pieniądze itp) albo po prostu przegrywa grę, bo gra nie daje innego rozwiązania problemu. Po prostu gracze zostali nauczeni, że porażka w grach zwykle nic nie daje.

Dlatego właśnie jak do tej pory jedynym sensownym rozwiązaniem było wczytywanie gry i wygrywanie, bo inaczej gra po prostu nie daje nam progresu i satysfakcji, a sama gra często też nie informuje gracza, że nawet jeśli przegra daną walkę czy misję, to może stać się coś innego ciekawego itp.

Osobiście nie mam nic przeciwko przegranej w grach, ale tak długo jak nie rujnuje mi to po prostu gry, a porażka ma sens i niejako swoje "nagrody" dla gracza, ale w innej formie.

20.01.2026 13:12
Shadoukira
6
odpowiedz
Shadoukira
118

Zrób porządną grę i ciesz się z profitów przez długi czas jeszcze po jej premierze. Cóż za anomalia, któż by pomyślał? Niesamowite prawda?

Prawdziwą grą usługą (dla gracza) jest taka gra, która jest tak dobrze zrobiona, że chce się do niej wracać i poznawać jej inne oblicza, zakończenia itp. Grą usługą (dla korpo) jest taka gra, która jest prosta jak budowa cepa, ale ma w sobie dużo "zawartości" do kupienia, co utrzymuje tę grę przy życiu przez najbliższe lata.

16.01.2026 09:17
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Akurat sam pogrywam sobie w Anno 117, bo niedawno kupiłem na Ubisoft Connect na jakiejś promocji o jakieś 30% taniej i jak na razie gra mi się podoba. Osobiście o wiele bardziej wolę takie klimaty niż te z Anno 1800. Jeśli chodzi o same mechaniki rozgrywki to jest to takie samo Anno jak każde inne, rozgrywka bardzo mocno przypomina to co było już pokazane w Anno 1800, tylko w starożytności. Oczywiście jakieś zmiany w rozgrywce są, ale ogólnie nie odczuwa się jakichś większych różnic w stosunku do poprzednich gier.

Obecnie jestem gdzieś może po około 10 godzinach gry i ogrywam kampanię, która jest raczej średnia fabularnie, ale to nigdy nie był mocny punkt w Anno. Tak czy inaczej, uważam że gra jest dobra, ale faktycznie da się odczuć, że dojdzie jeszcze tutaj trochę DLC, zresztą tak samo było właśnie w przypadku Anno 1800.

Na chwilę obecną oceniam grę na 7,5/10, ale ta ocena nie jest ostateczna, bo tak naprawdę dopiero lekko ją liznąłem. Trzeba jednak zaznaczyć, że gra wciąga i ogólnie gra mi się w te Anno naprawdę dobrze. Jak ktoś lubi tę serię to spokojnie można kupować, ale raczej nie za pełną cenę. Ja kupiłem grę za jakieś 170 zł i myślę, że taka cena była ok.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-16 09:18:23
15.01.2026 08:54
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie wiem co by musiała mieć w sobie taka gra aby faktycznie zasłużyła na miano gry AAAA, bo samo to, że ktoś wywalił na tę grę kupę pieniędzy nie oznacza od razu, że gra będzie dobra. Chyba jedyną grą na horyzoncie, która może zasłuży sobie na miano gry AAAA jest GTA VI (ale pewności nie ma). Jeszcze teraz w obecnym kryzysie sprzętowym gry, albo się zatrzymają w miejscu, albo nawet się cofnął do mniejszych produkcji AA (i nie wiem czy to byłoby coś złego).

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-15 08:55:28
14.01.2026 10:42
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie ma opcji abym zapłacił wyższą cenę za grę tylko po to aby zagrać w nią kilka dni wcześniej... jak dla mnie to bez sensu. Takie rzeczy mogą robić jacyś streamerzy, którzy po prostu w taki sposób nabiją sobie dużo oglądalności i na tym zarabiają, w innym przypadku nie widzę sensu. Tym bardziej, że przecież teraz normą jest, że gry na premierę są po prostu zepsute, więc w dzisiejszych czasach jak nie ma się jakiegoś mocnego ciśnienia na daną grę i ma się jeszcze inne gry do ogrania, to jedynym rozsądnym posunięciem jest kupienie danej gry co najmniej kilka miesięcy później (a nawet rok później), bo nie dość, że gra będzie lepiej dopracowana to jeszcze tańsza (czasami nawet o 40% tańsza).

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-14 10:48:17
12.01.2026 20:54
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Co tu dużo mówić, wygląda to dosyć słabo, jak typowa gra indie i to nie od doświadczonego studia. Grafika nie powala, mechaniki zabawy w boga w takich grach są już raczej znane i tutaj w większości nie widzę nic niezwykłego, a te przejmowanie postaci wygląda kiepsko... Jak dla mnie po tym trailerze w najlepszym przypadku ta gra to może takie 5/10, jak nie gorzej.

12.01.2026 20:18
Shadoukira
Shadoukira
118

elathir Wiem, i też o to mi między innymi chodziło. Po prostu to jest taki kompromis. Albo szczegółowe tworzenie swojej własnej postaci z przeciętną mimiką, albo brak tworzenia postaci i bardzo ładna mimika i wygląd postaci. Coś za coś. Osobiście wolę tworzyć swoją postać w grach RPG, ale nie znaczy to, że nie lubię też już gotowych postaci właśnie jak Geralt z Wiedźmina czy Artur z RDR2.

12.01.2026 14:28
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Jak dla mnie mimika twarzy w wielu grach i tak jest uboga więc nie widzę problemu. Przecież nawet w BG3 mimika twarzy wcale nie powalała i była raczej przeciętna. Gry gdzie mimika jest na naprawdę wysokim poziome to raczej jakieś akcyjniaki, a nie gry RPG, czyli np. Senua Hellblade 2, The Last of Us albo nawet RDR2. Tak poza tym to raczej naprawdę niewiele gier prezentuje się w tej kwestii dobrze.

12.01.2026 12:03
Shadoukira
odpowiedz
6 odpowiedzi
Shadoukira
118

Po prostu niech dadzą więcej możliwości dostosowywania twarzy i ciała, a będzie dobrze, coś jak w grach MMO, bo o dziwo często tam są najbardziej rozbudowane kreatory postaci. Do tego niech dadzą dużo różnych fryzur, aby było z czego wybierać i aby każdy znalazł coś dla siebie.

10.01.2026 21:44
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Oho, chyba zapowiada się This sims 4 remaster, bo nie wiem co innego mogłoby przynieść ewolucje do tej gry... na pewno nie kolejne badziewne DLC czy jakaś tam aktualizacja, która nie wiele zmienia, a tylko więcej psuje...

Naprawdę jeśli twórcy simsów chcą jakkolwiek zabłysnąć to powinni już zostawić tego trupa jakim jest The Sims 4 i zrobić nowy porządny produkt, który nie jest nastawiony na granie online ani nie jest grą mobilną. Szczerze to nie wiem czemu z uporem maniaka tak trzymają się tych sims 4, przecież ta gra jest najsłabsza z całej serii... jestem pewien, że gdyby EA zapowiedziało Sims 5, to ludzie rzucili by się na to ze swoimi pieniędzmi (o ile oczywiście gra byłaby dobrze zrobiona).

09.01.2026 15:40
Shadoukira
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Poziom pisarstwa w wielu anime i mangach nie jest wybitny, więc jakoś mnie to nie dziwi, że AI wygrało...

Jednak wracając do samego AI, to patrząc z mojej perspektywy nie widzę problemu w tym, że autor tworząc swoje dzieło wspomagał się AI. Przecież ogólnie zapewne sam pomysł na mangę był jego, tylko AI mu przy tym pomagało np. poprzez sugestie dotyczące postaci, wydarzeń itp. ale ogólnie później sam autor musiał składać to do kupy. Nie wiem czy obecne AI jest w stanie stworzyć coś, co będzie spójne, ciekawe i dobrze napisane bez pomocy człowieka (w zakresie literackim).

Czasami jak sam się z tym AI bawiłem, to "powieści" tworzone przez AI nie są wybitne, a zwłaszcza dialogi potrafią być drętwe i nienaturalne. Jakiś ciekawy pomysł czy sugestie dotyczącą postaci czy fabuły AI potrafi jeszcze dać, ale tutaj tak naprawdę też szału nie ma.

07.01.2026 03:04
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Ale nikt od nich nie wymagał, aby wątek z Jackiem był na 10-15 godzin... jednyne czego chcieliśmy to chociaż kilku dodatkowych misji z tą postacią... a po misjach wyjścia do baru aby się bardziej "zbratać". Bez tego po śmierć Jackiego było po prostu nudna i pozbawiona emocji. Jak dla mnie CDPR strasznie strzeliło sobie tutaj w kolano, że tak zrobili tę część gry jak to niby sobie "zaplanowali".

Jednak ogólnie według mnie CP2077 jest dosyć słabo napisany, bo naprawdę niewiele scen z tej gry zapadło mi w pamięć... Taki Wiedźmin 3, przy CP2077 był mega napisany i bardzo klimatyczny. Gdybym miał ocenić dialogi i fabułę to Wiedźmin jest 9/10, a CP2077 jest może 5/10, czyli totalny Ubisoftowy przeciętniak.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-07 03:06:03
05.01.2026 15:07
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

U mnie wybór padł na KCD2, które może idealne nie było, ale nadal najlepiej bawiłem się zwłaszcza przy tej grze. W Clair Obscure nie grałem więc się nie wypowiem, ale jakoś mnie ta gra nie zachęciła na razie do siebie. Pewnie sprawdzę sobię tę grę, ale dopiero za jakiś czas.

Jeśli chodzi o oczekiwania to:
1. Dawnwalker
2. Dawn of War 4
3. Gothic Remake

Poza tym jeszcze jestem ciekaw:
1. Fable (ale tutaj tak naprawdę nic nie wiemy),
2. Fatekeeper (to może być mocne i nawet myślałem aby dać to na 3 miejsce),
3. GoT Wojna o westeros (jako, że lubie takie gry)
4. The Guild Europa 1410 (oby tym razem się udało)

Oczywiście nie są to jedyne gry, na które czekam i które mogą się pojawić w 2026 r., ale z podanej listy te najbardziej do mnie przemawiają. GTA VI zagram dopiero na PC, więc na razie mnie nie interesuje.

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-05 15:13:48
02.01.2026 23:59
Shadoukira
Shadoukira
118

Nie wiem, jak ostatnio sprawdzałem to kosztowała tyle co napisałem. Zresztą są różne wersje tej karty i ceny wachają się od 3700 do 4700, może ty po prostu zobaczyłeś inną wersję tej karty.

edit: Ok. Wyjaśniło się. Na tę chwilę tylko X-kom dowalił taką cenę... gdzie indziej można faktycznie kupić za około 4000-4100 tyś zł. (to w sumie dobrze).

post wyedytowany przez Shadoukira 2026-01-03 01:37:38
02.01.2026 09:56
Shadoukira
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

Ja gdzieś w połowie grudnia zdecydowałem się na ulepszenie kompa i kupiłem sobie RTX 5070 Ti Gaming Trio OC 16GB za około 4000 tyś zł. Teraz po świętach ta sama karta graficzna kosztuje już około 4700 zł... niestety ram DDR5 musiałem kupić już po nowych cenach... ała. Przynajmniej myślę, że teraz mam spokój z ulepszaniem kompa na co najmniej 5 najbliższych lat (mam nadzieję).

30.12.2025 09:27
Shadoukira
Shadoukira
118

LugiaFan9 Wszystko jest lepsze od The Sims 4, ta gra jest tak nudna i wybrakowana (pomimo wielu dodatków), że to głowa mała. Takie Sims 3, czy nawet Sims 2, to super gry w porównaniu do czwartej części.

The Sims 4 jest rozwijane od 11 lat, dajcie inZOI jakieś 2-3 lata, a przeczuwam, że gra będzie sporo lepsza od simsów, bo na razie wszystko zmierza w dobrą stronę. Jeśli twórcy spełnią swoje zapowiedzi i wprowadzone mechaniki nie okażą się jedynie wydmuszkami, które ładnie brzmią na papierze, oraz nie będą nudne i powtarzalne (jak w The Sims 4), tylko faktycznie dodadzą rozgrywce większej złożoności i dynamiki, to będzie dobrze. Czas pokaże.

23.12.2025 14:49
Shadoukira
6
Shadoukira
118

Ja akurat też będę bronił turowej walki, bo po prostu według mnie jest ona ciekawsza. Więcej w niej strategii niż szybkiego siekania, a same starcia nie tracą przy tym na widowiskowości. Dodatkowo jak dla mnie starcia w systemach turowych wcale nie są rozwleczone (przynajmniej w grach od Larina), oczywiście trwają dłużej niż w walka w czasie rzeczywistym, ale w grach Lariana tempo jest dobre, nigdy nie czułem, że jakaś walka mi się przeciąga.

Szczerze powiedziawszy jeśli miałbym ocenić co najbardziej mi się podobało w DoS, DoS2 i BG3, to byłaby to właśnie walka i interaktywność otoczenia. Nie raz próbowałem grać w np. Pillars of Eternity czy Pathfinder, ale walka w tych grach była dla mnie po prostu mało ciekawa, nawet jeśli systemowo była głęboka. Niestety dla mnie walka to dosyć ważny aspekt w takich grach, więc jeśli walka mi się nie podoba, to odechciewa mi się grać, nawet jeśli fabuła i świat wydają się ciekawe.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-23 14:53:01
22.12.2025 18:48
Shadoukira
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Wiem, że pierwsza część wielu osobom się podobała, ale dla mnie ta gra była mocno średnia. Było w niej dużo klimatu i ładnej scenografii, ale zabrakło mi faktycznej symulacji życia w Hogwarcie np. normalnych lekcji, rozwijania się przez naukę, rywalizacji między domami i sensownych relacji z innymi uczniami, które miałyby jakieś znaczenie. Zamiast RPG dostaliśmy raczej przygodową grę akcji w otwartym świecie.

Osobiście mam nadzieje, że kolejna część pójdzie bardziej w stronę RPG niż akcji, a multiplayer to już w ogóle ostatnia rzecz jakiej potrzebuje... ewentualnie jako dodatek do całej reszty np. właśnie do pojedynków magicznych czy quidditcha.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-22 18:49:49
17.12.2025 13:23
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Ale co jest złego w korzystaniu z AI w poszukiwaniu inspiracji? Ja profesjonalnym artystą nie jestem, ale mam hobby jak rysowanie czy pisanie i czasami korzystam przy tym z AI.

Jak się bawię w artystę to lubię sobie np. wpisać mój pomysł do chat GPT np. ogólny zamysł powieści czy szkic mapy mojego świata i AI daje mi tutaj nie raz ciekawe sugestie, a czasami oczywiście i bzdury, ale ogólnie rzecz biorąc używanie AI potrafi przynieść korzyści. Nikt tutaj nikomu nie karze korzystać z AI jako głównego narzędzia twórczego (i dobrze bo na razie to jest niewykonalne), ale jako narzędzie pomocnicze jest to całkiem spoko opcja. Tyle w temacie...

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-17 13:25:09
16.12.2025 23:59
Shadoukira
5
odpowiedz
Shadoukira
118

Jak dla mnie to dobra wiadomość, bo walka turowa daje mi o wiele więcej frajdy niż inne systemy walki, zwłaszcza jeśli mówimy o grach RPG drużynowych i izometrycznych, tym bardziej, że Larian robi to naprawde dobrze.

Jeśli gra powstaje już od około 2 lat, to zgodnie z wypowiedzią Swena, który twierdzi, że dobry czas produkcji dla gier to około 4 lata, to obstawiałbym rok 2028 jako datę premiery dla nowego Divinity, a 2029 to już maks. Ale zobaczymy, bo jeśli gra ma być tak ambitna jak huczą, to nic nie wiadomo i prace mogą się wydłużyć.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-17 02:33:58
13.12.2025 08:43
Shadoukira
Shadoukira
118

Ok. Oglądałem wywiad z twórcami na youtube. To jest już ten nowy silnik gry. Czyli to ta gra będzie ich pierwszą produkcją dla graczy, która już będzie działała na silniku Warcore a nie Medieval 3 (to jest ich pierwsza historyczna gra na tym silniku).

12.12.2025 11:23
Shadoukira
Shadoukira
118

To trochę szkoda jeśli to nadal ten stary silnik, bo to oznacza też stare problemy, które gnębią tę serię od dawna.

12.12.2025 10:21
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Wszystko fajnie, tylko na konkrety na temat tej gry pewnie poczekamy co najmniej ze 4 lata skoro to dopiero sam początek jej produkcji... no ale mówi się trudno, mam nadzieje na kolejną świetną grę od Lariana.

12.12.2025 10:11
Shadoukira
odpowiedz
7 odpowiedzi
Shadoukira
118

No zobaczymy jak im to wyjdzie. Na tę chwilę mam dużo wątpliwości, ale sama gra nawet mnie interesuje. Pokazane fragmenty rozgrywki nie ukazują zbyt wiele, fajnie jednak, że dali szeroką możliwość dostosowywania swojej armii. Z drugiej strony boli ilość frakcji, bo 4 frakcje na grę w formacie Total War to wydaje się nieco mało... (DLC alert).

Niestety już widać, że gra faktycznie jest robiona pod konsole, bo interfejs jest kafelkowy i bardzo uproszczony... no ale zobaczymy trzeba być dobrej myśli.

Wiadomo czy ta część to już jest ten ich nowy silnik (chyba Warcore) czy jeszcze stary?

11.12.2025 16:05
Shadoukira
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Czyli w zasadzie ludzie chcą mieć tak jakby dwie lub trzy różne gry w jednej grze, gdzie w pewnym momencie fabuła skręca na tyle mocno, że gracz trafia do całkiem innego otoczenia z innymi postaciami, innymi questami itp. itd., gdzie zamiast jednej rozgrywki na 100 godzin, gracz dostaje grę na powiedzmy 30-40 godzin, ale każde podejście do niej to praktycznie inna gra (przynajmniej fabularnie).

Jestem w stanie zrozumieć takie podejście graczy, ale z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić to, aby twórcy gier poszli w tym kierunku, bo nie wiem czy byłoby to dla nich opłacalne.

09.12.2025 15:28
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Ja znowu mam tak, że jak dla mnie BG3 był lepiej napisany i sama fabuła bardziej mi się podobała niż w DOS2 (jedynie 3 akt w BG3 był słaby), ale znowu w DOS2 bardziej odpowiadał mi system walki, który był dla mnie po prostu ciekawszy. Oczywiście BG3 nie miał złego systemu walki, ale po prostu DOS2 bardziej mi podpasował.

W zasadzie gdyby w DOS2 walka mi się tak nie podobała, to pewnie nigdy bym tej gry nie ukończył, bo sama fabuła i świat były dla mnie po prostu mało ciekawe. Jednak nie mogę powiedzieć, że nie czekam na DOS3, czy nawet inne gry od Lariana, bo na tę chwilę uważam, że ich gry RPG są po prostu najlepsze, zwłaszcza dla takiego gracza jak ja, gdzie te typowe cRPG raczej do mnie nie trafiają jak np. Pillars of Eternity czy Pathfinder, w które próbowałem grać, ale dosyć szybko się odbiłem. O tych grach oczywiście też nie mogę powiedzieć, że są złe, ale nie są po prostu dla mnie.

08.12.2025 09:13
Shadoukira
Shadoukira
118

Tak dali prymarchę, ale tylko jako dodatkową jednostkę na jedną misję w kampanii (pewnie finałową). Gabriel to zwykle był normalnie dostępny bohater na całą kampanię. Teraz zamiast Gabriela dostaniemy Cyrusa, czyli mocno słabszego bohatera. Dodatkowo chyba dostaniemy też jakiegoś Psykera jako drugiego bohatera.

07.12.2025 18:57
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Wiesz tutaj chodzi mi bardziej o symulacyjną złożoność gier Paradoxu, a nie o model wydawniczy :D

Zresztą przecież twórcy gier z serii Total War nie są tutaj wcale lepsi. Popatrz sobie tylko na Warhammera, masa płatnych DLC, tak samo jak przy Paradox.

07.12.2025 14:21
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Miejmy nadzieje, że ten ich nowy silnik to faktycznie będzie o wiele lepszy standard. Co prawda na razie są to jedynie huczne zapowiedzi, że wszystko będzie teraz najlepsze, ale jeśli faktycznie się tam postarają, to może nawet dostaniemy coś na wzór gier od Paradoxu, tylko gracz jeszcze będzie toczył fajne bitwy jak dotychczas. Chociaż tutaj też mam nadzieje na duże poprawki, bo jak dla mnie bitwy Total Wara zatrzymały się w czasie gdzieś tak w 2012 roku, z późniejszymi niewielkimi poprawkami lub ulepszeniami.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-07 14:22:29
05.12.2025 12:22
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

No ciekawe jak będzie to wyglądało. Ja super znawcą uniwersum WH40 nie jestem, więc nie jestem w stanie określić jak potężny jest Prymarcha względem innych przeciwników, ale nie raz słyszałem, że są to praktycznie pół-bogowie, którzy biorą jedynie udział w naprawdę najcięższych walkach.

Ciekawe co za moc zmusi takiego koksa do wstąpienia do walki. Nie mogę się doczekać, ta gra jak na razie zapowiada się coraz lepiej.

05.12.2025 09:42
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Niestety mnie też ta wieść o konsolach nie cieszy... zwykle oznacza to uproszczenia i interfejs jak w grach mobilnych. Gry strategiczne to jednak domena PC. Jeśli wydawca tak bardzo chce aby ta gra trafiła na konsole to proszę bardzo, ale gra powinna być przede wszystkim robiona z myślą o PC, a nie odwrotnie. W innym przypadku szansa na to, że gra będzie po prostu gorsza są według mnie całkiem wysokie...

Mam nadzieje, że gracze wybiją twórcom ten pomysł z głowy, albo wersja tej gry na konsole pojawi się później w trochę innym, dostosowanym pod konsole wydaniu, bo inaczej słabo to widzę.

05.12.2025 07:47
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118
Wideo

Od wczoraj w sieci krąży nowy trailer fabularny dla DoW4, a tu cisza: https://www.youtube.com/watch?v=b-yiTAKbCKc

Spoiler alert - Dark Angels, Lion

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-05 09:25:50
04.12.2025 22:29
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Jak dla mnie świetna wiadomość, szkoda tylko, że dopiero zaczynają produkcję tej gry, miałem nadzieje na jakieś konkrety, a tak to sobie poczekamy pewnie co najmniej do 2030 roku. Z opisu wynika, że docelowo chcą chyba stworzyć grę podobną do Crusader Kings, gdzie gracz swobodnie kształtuje losy świata i swojego rodu, jak dla mnie bomba, zwłaszcza jak połączymy to ze spektakularnymi bitwami.

Ciekawe tylko czy sam silnik gry doczeka się jakichś większych zmian, tak aby bitwy wyglądały bardziej organicznie i dynamicznie (coś jak sync kills w Dawn of War 4, to by było coś). Mam też nadzieje na ciekawe opcje dyplomacji i polityki dynastycznej i oczywiście mam nadzieje na jakieś w miare dobrze rozwinięte AI.

03.12.2025 14:39
Shadoukira
2
Shadoukira
118

kaagular Z mojego doświadczenia na forum, gdy łapki w dół jeszcze działały, rzadko widziałem sytuacje, w których ktoś dostawał minusy „bo tak”. Najczęściej były to komentarze prowokacyjne, nie na temat albo celowo trollujące. Jasne, to tylko moje obserwacje i nie mam twardych danych, ale mam wrażenie, że mechanizm nie był masowo nadużywany. Dlatego uważam, że całkowite usunięcie łapek w dół może po prostu bardziej zubożyć system ocen niż ograniczyć hejt.

Soulcatcher Faktycznie tak chyba lepiej mi się przegląda stronę, dzięki.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-03 14:44:57
03.12.2025 12:56
Shadoukira
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

Ja nadal jestem zdania, że poprzedni wygląd strony był lepszy, bardziej czytelny. Niektóre nowe funkcje są fajne, ale i tak jak na razie nadal nie czuje się komfortowo przeglądając te stronę na komputerze, bo na telefonach sprawdza się to nawet ok. Jak do tej pory najbardziej boli mnie wygląd Newsów, gdzie kiedyś było to bardziej kompaktowe i jednocześnie bardziej czytelne oraz sekcja komentarzy bardziej mi się podobała. Teraz trochę mnie irytuje to, że trzeba wejść w oddzielne okno, aby zobaczyć wszystkie komentarze tak jak kiedyś.

Nie rozumiem też dlaczego usunięto łapki w dół, skoro nie ma łapek w dół to łapki w górę są tak samo bezużyteczne, bo może się zdarzyć tak, że jakiś komentarz będzie miał dużo łapek w górę, a podobał się on np. tylko 10 osobom, a nie podobał się 100 osobom. I teraz taki komentarz będzie wyróżniony jako ten "dobry" gdzie większość graczy/czytelników tak naprawdę nie zgadza się z np. danym poglądem... Dezaprobatę można teraz co najwyżej wyrazić w kolejnych komentarzach. Jak dla mnie ten system jest albo całkiem do wywalenia, albo trzeba przywrócić łapki w dół, ale np. minusowe punkty nie będą widoczne, skoro tak bardzo się boicie "nękania" czy innego "hejtu"...

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-03 12:58:21
03.12.2025 10:14
Shadoukira
Shadoukira
118

Jeśli masz nadzieje na walkę ala Dark Messiah, to raczej się zawiedziesz. Ta gra w zakresie walki to bardziej Skyrim, ale pozwalający na trochę bardziej dynamiczne poruszanie się i przeciwnicy może trochę lepiej reagują na uderzenia, czyli Skyrim na sterydach.

W Dark Messiah cała walka opierała się na fizyce i interakcji z otoczeniem: kopnięcia, zrzucanie przeciwników z krawędzi, wykorzystanie pułapek, podcinanie lodem, ogień rozchodzący się po elementach mapy itp. W Avowed tego nie ma. Przeciwnicy niby reagują na ciosy, ale to głównie animacje, a nie systemowa fizyka. Magia jest klasyczna, bardziej RPG-owa, bez kreatywnych kombinacji z otoczeniem.

Ogólnie według mnie walka w Avowed jest co najwyżej poprawna, ale znacznie bardziej statyczna i schematyczna niż w Dark Messiah.

Lepiej poczekać na tę grę: Fatekeeper, bo jak na razie zapowiada się świetnie, i tam faktycznie wydaje się, ze jest to taki Dark Messiah na sterydach.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-12-03 10:17:06
25.11.2025 09:59
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Ja tutaj za nic nie płacę więc nie czuję się oszukany :) Bronić tego sezonu jakoś mocno nie będę, bo faktycznie nie jest on jakiś super, ale osobiście też nie widzę tutaj żadnej katastrofy. Jednak moja tolerancja może wynikać z tego, że widziałem nie jedno gorzej zrobione anime, gdzie serio wyglądało to jeszcze gorzej (a manga była np. dobra).

Pierwsze przykłady z boku to np. Berserk (2016), Dragon Ball Super czy The Seven Deadly Sins (3 sezon). Jeszcze z tego co pamiętam np. Arifureta mnie mocno irytowała swoim wykonaniem. Tak samo The New Gate czy Goblin Slayer (tutaj zwłaszcza brzydkie CGI). Przykładów jest sporo.

22.11.2025 19:37
Shadoukira
Shadoukira
118

Ale w drugim sezonie było podobnie, gdzie te metalowe elementy genosa były słabo zrobione. Fakt ten obrazek z nową zbroją genosa wygląda słabo. Ale z drugiej strony czasami w tym 3 sezonie są naprawdę dobre ujęcia, gdzie postaci wyglądają nie raz lepiej niż w drugim sezonie.

Pewnie robiło to kilku artystów o różnym stopniu umiejętności, i dlatego czasami słabo to wygląda, a czasami dobrze. Ale nadal tak jak mówiłem wcześniej, nie raz widziałem anime, które wyglądały o wiele gorzej. Przynajmniej tutaj nie stosują kiczowatego 3D czy CGI, które zawsze strasznie gryzą po oczach w anime.

22.11.2025 17:26
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie wiem, jak dla mnie ten sezon nie jest wcale taki zły. Dobrze mi się to ogląda jak do tej pory. Może jest mniej akcji niż we wcześniejszych sezonach, ale nie jest źle, widziałem o wiele gorzej wykonane anime. Jeśli chodzi o grafike i animacje, to wedłlug mnie jest dobrze i nie bije mnie tutaj nic po oczach. Wiadomo, nie każda scena jest piękna, ale generalnie jest ok. Ludzie chyba nie widzieli anime z prawdziwym pokazem slajdów i kiczowatymi animacjami. Przy tamtych anime, ten sezon One Punch Mana to arcydzieło.

Chyba pisk wynika z tego, że to po prostu jest właśnie One Punch Man i każdy ma ciągle w swojej wyobraźni obrazy z pierwszego sezonu, który był po prostu top. Wszyscy mieli znowu nadzieje na super animacje i grafike, a tutaj jest podobnie do 2 sezonu. Jeśli chodzi o akcje, to też jest po prostu ten moment historii, gdzie walki przez chwilę było mniej i więcej gadania. Ale spokojnie... w 7 odcinku akcja powinna się w końcu zacząć rozkręcać.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-11-22 17:27:34
20.11.2025 00:14
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ogólnie rzecz biorąc podoba mi się. Jedyna rzecz, które mi tutaj średnio się podobała, to jest to że podczas walki z Bossem ten nie czuł uderzeń naszej postaci, to znaczy nie reagował na nasze uderzenia mieczem (i to dużym dwuręcznym mieczem). Nie jest to jednak rzecz, która mogłaby mnie zniechęcić do tej gry. Jak na razie czekam, bo zapowiada się naprawdę dobrze ta gierka.

18.11.2025 23:28
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Oczywiście Gothic nigdy nie miał wybitnej AI, ale miał charakterystyczne zachowania przeciwników, które sprawiały, że walka była dynamiczna. Dlatego to, co pokazano w sierpniowym materiale z Remake, budzi obawy. Tam przeciwnicy zachowywali się gorzej niż w oryginale sprzed 20 lat. W starym Gothicu gobliny krążyły wokół Beziego, próbowały go otoczyć, zmieniały pozycję i tworzyły wrażenie żywej walki. W Remake’u gobliny po prostu stoją i czekają na cios, jakby były manekinami ustawionymi na trening.

Możliwe, że AI nie jest jeszcze w pełni wdrożone, ale mówimy o materiale prezentowanym publicznie. Jeśli na tym etapie wrogowie zachowują się gorzej niż ich pierwowzory z 2001 roku, trudno nie mieć wątpliwości. Dzisiejszy gracz oczekuje przynajmniej podstawowych reakcji, jak flankowanie, unikanie ciosów czy agresywne atakowanie. Nie chodzi o hiperrealistyczne zachowania, tylko o to, by przeciwnicy nie byli statycznymi pachołkami do odhaczania mieczem.

Remake nie musi mieć genialnej AI, ale powinien uniknąć sytuacji, w której pod tym względem wypada słabiej niż oryginał. Jeśli twórcy chcą odtworzyć klimat Gothica, muszą zadbać o to, by wrogowie naprawdę uczestniczyli w walce, a nie tylko stali i czekali na swoją kolej.

18.11.2025 23:15
Shadoukira
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Faktycznie jest poprawa, może nadal nie jest idealnie, ale jest lepiej, a to już coś. Teraz ta walka już tak nie odrzuca jak te kilka miesięcy temu. Jestem tylko ciekaw jak wygląda kwestia AI przeciwników, bo tutaj też było słabo, a z tego filmiku trudno coś wywnioskować. Jeśli ta gra faktycznie wyjdzie w marcu 2026 roku, to szczerze nadal wątpie, że będzie ona dopracowana, zarówno pod kątem mechanik jak i optymalizacji (o bugach nie wspominając), ale jakieś światełko w tunelu jest.

18.11.2025 22:05
Shadoukira
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

Szczerze mówiąc, średnio rozumiem całą falę buntu przeciwko AI. Jasne, ta technologia nadal bywa niedokładna i robi sporo błędów, ale ogólnie uważam ją za bardzo przydatne narzędzie, zwłaszcza w branży gier. W końcu AI potrafi przejąć wiele powtarzalnych, nudnych lub czasochłonnych zadań, dzięki czemu duże produkcje mogłyby powstawać nie 8-10 lat, ale np. 3-4 lata.

Oczywiście nie jestem deweloperem ani artystą, więc nie chcę się za nich tutaj wypowiadać, ale mam wrażenie, że duża część sprzeciwu wobec AI wynika po prostu z obawy o miejsca pracy. Są też tutaj kwestie etyczne i prawne. Wiele modeli trenowano na pracach twórców bez ich zgody, co zrozumiale budzi frustrację. Do tego dochodzi obawa, że źle wdrożone AI może prowadzić do zalewu masowej, niskiej jakości zawartości albo być używane przez firmy jako pretekst do cięcia kosztów kosztem jakości.

Mimo to uważam, że w dłuższej perspektywie (powiedzmy 10-15 lat), AI stanie się po prostu naturalnym elementem pracy twórców. Raczej nie będziemy mieć gier robionych w 100% przez sztuczną inteligencję, ale narzędzia oparte na AI będą standardem: ułatwią prototypowanie, testowanie, generowanie assetów czy pisanie kodu. Twórcy staną się bardziej „dyrygentami” całego procesu, a mniej rzemieślnikami wykonującymi żmudne czynności.

Ja jako gracz gier RPG widzę tu jedną ważną rzecz. AI może realnie podnieść jakość samej rozgrywki. Nie chodzi tylko o krótszy czas produkcji czy tańsze assety, ale o to, że gry RPG mogą stać się znacznie bardziej żywe i immersyjne. Najlepiej widać to, gdy wyobrazimy sobie takie rozwiązania w grach w stylu Skyrima czy Wiedźmina.

Przykładowo, AI może sprawić, że NPC będą wreszcie zachowywać się jak prawdziwe postacie, a nie tylko chodzące skrypty. Wyobrażam sobie Skyrima, w którym karczmarz nie powtarza w kółko jednej kwestii, tylko faktycznie opowiada o wilkach widzianych ostatniej nocy w pobliżu Rzecznej Puszczy, komentuje atak smoka, który wydarzył się dwie godziny temu, albo ostrzega gracza przed bandytami, którzy zorganizowali się na nowo po tym, jak zabiliśmy ich przywódcę. W Wiedźminie strażnicy mogliby reagować na to, że Geralt niedawno zrobił raban w karczmie, a wieśniacy mogliby komentować potwora, którego nie zabito od kilku dni, bo zbyt dużo ludzi boi się wyjść z domów.

Kolejna sprawa to dialogi. Nie chodzi o bezsensowne generowanie tekstu w nieskończoność, tylko dialogi osadzone w ramach lore i osobowości NPC. Gracz mógłby pytać o różne tematy, na przykład w Skyrmie o historię pradawnych Nordów, o ostatnie decyzje Jarla czy o plotki o smoczych kapłanach. NPC nie musieliby mieć napisanych na sztywno dziesiątek odpowiedzi. Mogliby tworzyć wypowiedzi zgodnie z tym, co wiedzą i kim są. To samo w Wiedźminie. Karczmarz z Velen mówiłby o wojnie, Nilfgaardczyk patrolujący drogę opowiadałby o rozkazach, które dostał, a zwykła wieśniaczka skomentowałaby suszę albo najnowsze plotki o czarownicach z bagien. Dzięki temu świat nie tylko staje się bogatszy, ale też bardziej reaguje na działania gracza.

Do tego dochodzą np. małe i dynamiczne wydarzenia "na szlaku", które potrafią ożywić świat, szczególnie w grach z otwartym światem. W Skyrmie można by trafić na grupkę imperialnych żołnierzy ścigających dezertera, albo na kupca proszącego o eskortę, bo przed chwilą uciekł przed wilkami. W Wiedźminie moglibyśmy natknąć się na wieśniaków bijących się o jedzenie, na rycerzy Nilfgaardu przepuszczających rannych żołnierzy albo na grupkę dzieci bawiących się w udawanie wiedźmina po tym, jak usłyszały o naszej ostatniej walce. Takie drobiazgi mogłyby powstawać dynamicznie na podstawie stanu świata, pory dnia czy nawet naszych wcześniejszych wyborów.

Dlatego jestem zdania, że AI jeśli będzie mądrze używane, nie zuboży gier, ale wręcz otworzy nowe możliwości. Światy staną się bogatsze, NPC bardziej ludzcy, a rozgrywka bardziej spontaniczna i organiczna. Nie chodzi o zastąpienie twórców, tylko o narzędzie, które pozwoli im robić rzeczy wcześniej niewykonalne albo ekonomicznie nieopłacalne.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-11-18 22:48:13
15.11.2025 00:27
Shadoukira
Shadoukira
118

makaronZserem Nie no, ogólnie zgadzam się z tym, co piszesz, tylko uważam, że akurat w tej konkretnej grze to po prostu nie przejdzie. W Divinity: Original Sin II zwiększenie drużyny nie naruszało logiki gry i dalej dało się ją normalnie ukończyć, bo te zmiany nie ingerowały w fundamenty samej narracji.

Problem z modem całkowicie zatrzymującym czas polega na tym, że w Blood of the Dawnwalker taka modyfikacja niszczy podstawową logikę działania gry. Tutaj czas nie jest dodatkiem czy klimatem, tylko kluczowym mechanizmem całej gry, który rozstrzyga wzajemnie wykluczające się zdarzenia i decyduje, jakie konsekwencje są możliwe. To dzięki niemu świat wie, kto przeżył, kto zginął, a które wątki zostały zamknięte.

Jeśli wykonasz jedną z alternatywnych ścieżek, gra blokuje pozostałe nie dlatego, że „nie wolno”, tylko dlatego, że świat wskakuje w konkretny stan. Ktoś został uratowany, ktoś inny zginął i to tworzy dalszą linię fabularną. Gdy zatrzymasz czas i zrobisz wszystkie te ścieżki naraz, gra dostanie sprzeczne informacje, których nie da się ze sobą pogodzić.

Efekty są łatwe do przewidzenia: questy mogą się zablokować, postacie pojawią się tam, gdzie nie powinny, albo dialogi zaczną sobie przeczyć i fabuła nie będzie wiedziała, który stan świata jest „prawidłowy”.

To tak, jakby jednocześnie zabić i ocalić tę samą postać, a silnik RPG zwyczajnie nie jest przygotowany na takie sprzeczności.

Mod, który zmienia balans albo dodaje nowe opcje, to jedno. Ale mod, który wyłącza mechanizm odpowiedzialny za spójność konsekwencji, po prostu rozwala struktury narracyjne. Gra traci narzędzie, które mówi jej, co właściwie się wydarzyło.

Dlatego w tym przypadku zatrzymanie czasu nie daje „więcej swobody”, tylko doprowadza świat gry do stanu, z którym technicznie nie będzie w stanie sobie poradzić. I to nie z powodu „wizji twórców”, tylko zwykłej logiki działania systemu.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-11-15 00:42:56
14.11.2025 10:43
Shadoukira
Shadoukira
118

Taki mod zepsuje grę. Gra jest skonstruowana tak, że każda decyzja gracza, która wpływa na upływ czasu popycha fabułę gry dalej. Jeśli zainstalowałbyś taki mod, to po prostu nie byłbyś w stanie ukończyć tej gry, bo zepsułbyś kluczową mechanikę gry. Zresztą czas w grze płynie jedynie, kiedy gracz podejmuje określone decyzje, a tak poza tym czas stoi w miejscu i gracz może sobie swobodnie zwiedzać i badać świat.

14.11.2025 10:34
Shadoukira
Shadoukira
118

Jeśli chodzi o upływ czasu to gra jest właśnie skonstruowana tak, że gracz będzie miał przed sobą bardzo dużo wyborów, które będą rozgałęziać rozgrywkę. Twórcy nazywają tę grę narracyjnym sandboxem, czyli gracz ma bardzo dużą swobodę w tym jak osiągnie swój ostateczny cel, ale jednocześnie wybierając jedną "ścieżkę" gracz pozbawia się innych możliwości albo je ogranicza itp.

Np. powiedzmy w grze masz godzinę 12:00 i prowadzisz jakieś śledztwo. Uprośćmy to i powiedzmy, że w tym czasie, aby pchnąć dalej zadanie możesz spotkać się z księdzem albo lokalnym informatorem w karczmie. Każda z tych ścieżek daje inne informacje oraz inne potencjonalne znajomości/sojusze. Wybierasz rozmowę z jedną z tą postaci i czas idzie dalej. Później już nie możesz spotkać danej postaci, ale możesz ją spotkać gdzie indziej w innych okolicznościach i ta postać będzie już np. odgrywać inną rolę, albo nawet stanie się twoim przeciwnikiem itp. itd. I w taki sposób skonstruowana jest cała gra, czyli każdy wybór (odpowiednio oczywiście oznaczony) ma znaczenie, a gra nie czeka na gracza aż ten "odhaczy" każde zadanie i porozmawia z każdą postacią.

Według mnie jest to bardzo fajne rozwiązanie, które zmusi gracza do większego pomyślunku i zarządzania swoimi zasobami czyli tutaj czasem. Dodatkowo powoduje to duże możliwości rozgrywania gry kilkukrotnie, bo za każdym razem możemy mieć trochę inną fabułę w grze i inne zadania.

- nie pokazano wielu rzeczy: przetrząsania pomieszczeń i ciał przeciwników, ekwipunku, dziennika, mapy... Jeśli chodzi o ekwipunek, mapę, i sprawdzanie ciał przeciwników, to chyba było to pokazane w poprzednim gameplayu. Ale jeśli widziałeś jak to wygląda w Wiedźminie 3, to tutaj jest bardzo podobnie.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-11-14 10:37:46
13.11.2025 18:55
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Jeśli miałbym się na tę chwilę czegoś czepić to mimika twarzy i czasami dubbing. Zwłaszcza aktor grający Coena czasami słabo wypada. Jeśli chodzi o klimat gry, muzykę i grafikę to jest dobrze. Ogólnie jak oglądałem ten gameplay to miałem wrażenie jakbym oglądał Wiedźmina 3, tylko że gramy wampirem. Czekam, ale też jakoś super się nie jaram.

12.11.2025 15:50
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście przeszedłem Wiedźmina 2 ze trzy albo cztery razy. Niektórzy mówią, że ta część była najsłabsza, ale jak dla mnie była to tak samo dobra jak każda inna. Mechanika, gdzie wybieraliśmy stronę konfliktu, co powodowało rozwidlenie fabuły była naprawdę super i szkoda, że nie ma większej ilości gier z takim rozwiązaniem.

Co prawda rozumiem czemu te rozwiązanie jest niepopularne, bo to tak jakby ktoś tworzył dwie różne gry w jednej grze, ale nas graczy jest to super opcja. Tak jak pisali inni ludzie, te rozwiązanie dobrze sprawdziłoby się w grach, które są podzielone na rozdziały, bo w otwartym świecie pewnie trudniej by to było zrealizować.

12.11.2025 13:58
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Oni się chyba nigdy nie nauczą... no cóż, akcje idą ciągle pięknie w dół.

12.11.2025 00:17
Shadoukira
Shadoukira
118

szopen469 No tak każdy... jak do tej pory nie kojarzę żadnego dewelopera, który stworzyłby immerysjną grę RPG w świecie fantasy. Gdyby coś takiego istniało to z pewnością bym o tym wiedział. Mamy takie gry jak Wiedźmin 3, Skyrim, BG3, czy inne izometryczne RPGi, ale takich prawdziwie immersyjnych RPGów w świecie fantasy chyba nie ma. Oczywiście w niektórych z wspomnianych gier są jakieś systemy, które mają dawać poczucie żyjącego świata, ale jest to zwykle proste jak budowa cepa i słabo wykonane. Ogólnie według mnie naprawdę dobrych gier RPG w światach fantasy masz bardzo mało, więc gra fantasy z mechanikami KCD to byłoby coś, co z pewnością przyciągnęłoby masę graczy.

Nie rozumiem, czemu fantasy miałoby zabrać twórcom KCD ich charakterystyczny realizm. Wystarczy spojrzeć na Wiedźmina, gdzie też jest to świat fantasy, a mimo to przyziemny i immersyjny, pełen realistycznych relacji, polityki, walki i codziennych problemów. Magia czy fantastyczne stworzenia nie muszą oznaczać non-stop latających fireballi co 5 sekund.

Jeśli twórcy odpowiednio podejdą do tematu, mogą zachować wszystkie cechy, które wyróżniały KCD, a jednocześnie dodać elementy fantastyki, które urozmaicą świat i wniosą świeżość. Moim zdaniem to wcale nie musi kolidować z przyziemnością, a może nawet podkręcić immersję.

Oczywiście rozumiem, że ktoś może woleć gry totalnie realistyczne osadzone w historycznych realiach i to jest ok, ale ja jako fan fantasy chętnie zobaczyłbym grę w stylu KCD w świecie fantasy. Dodatkowo robienie po raz trzeci praktycznie takiej samej gry jak KCD z niewielkimi zmianami może się nie udać, bo ludzie w końcu się tym znudzą, chyba że twórcy KCD mocno podnieśliby poprzeczkę symulacji świata i realizmu. Już przy drugiej części KCD gracze czasami narzekali, że zmian nie ma aż tak dużo, albo nawet że pierwsze KCD było lepsze w niektórych aspektach.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-11-12 00:44:57
11.11.2025 21:20
Shadoukira
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
118

To że chcą robić kolejne immersyjne gry RPG to bardzo dobra wiadomość, bo osobiście lubię takie gry. Jednak jeśli miałbym tutaj coś zmieniać to na pewno wolałbym widok TPP oraz klimaty średniowiecznego fantasy, bo to jest po prostu według mnie ciekawsze, chociaż historyczne realia też lubię.

Jednak jeśli miałbym strzelać to pewnie twórcy KCD pójdą znowu w FPP oraz historyczne klimaty, bo tutaj już mają po prostu gotowe całe zaplecze, które wymaga jedynie jeszcze większego dopracowania. Na ale zobaczymy, mam nadzieje, że dowiozą nam po prostu kolejnego dobrego RPGa.

11.11.2025 16:00
Shadoukira
Shadoukira
118

Całość utrzymana będzie w surowej, pustynnej stylistyce Oho, to już widzę ten "większy" o 70% od Skyrima świat... pewnie będzie piekny i pusty, jak obietnice Todda Howarda.

10.11.2025 19:26
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Ciekawe, czy nowy TES będzie zrobiony tak samo jak remaster Obliviona. Mam na myśli, że może użyją UE5, ale pod spodem i tak będzie ich silnik, by gra wyglądała ładnie, a mechanicznie pozostała ich produktem. Bo jeśli nowy TES w 2030 roku będzie wyglądał jak Starfield i mechanicznie nie zostanie bardziej rozwinięty, to jedyne emocje, jakie wywoła u graczy, to gniew i politowanie.

07.11.2025 13:03
Shadoukira
Shadoukira
118

Samouczek kończy się tutaj może po około 100 godzinach gry xD Zresztą tak jest prawie z każdą grą od Paradoxu jeśli chodzi o gry typu grand strategy, bo te gry są po prostu bogate w różne mechaniki, których poznanie i opanowanie zabiera kupę czasu (ale warto).

07.11.2025 12:58
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Niech sobie przekładają, nie mam ciśnienia na tę grę. Zresztą ja i tak będę czekał nawet dłużej, bo mnie interesuje jedynie wersja tej gry na PC. Po drodze są inne ciekawe premiery więc luz.

06.11.2025 09:27
Shadoukira
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Ja to już od dawien dawna marzę o grze RPG w świecie Warcrafta. Kiedyś myślałem o czymś na wzór Wiedźmina, ale teraz wydaje mi się, że gra w stylu Baldur Gate 3 bardziej by pasowała, bo dałoby się tutaj potworzyć fajne drużyny bohaterów (coś jak kampania z Rexxarem tylko lepsza). Ale można sobie pomarzyć... obecny Blizzard już do niczego się nie nadaje i jedzie tylko na nostalgii swoich graczy.

05.11.2025 11:18
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Lepiej za rok niż wcale. Przecież przez długi czas Paradox miał nasz język gdzieś i dopiero od niedawna zaczął tłumaczyć swoje gry na język polski. Chociaż łatwego zadania mieć nie będą, bo przecież gry typu EU5 są ciągle dynamicznie rozwijane przez DLC i patche, więc pewnie nasze tłumaczenia zawsze będzie nieco "do tyłu" względem aktualnej wersji gry.

29.10.2025 12:47
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Moim zdaniem kluczem do dobrej gry symulacyjnej jest jej "elastyczność", czyli danie graczom możliwości grania tak, jak sami chcą.
Nie każdy przecież szuka tego samego w takich tytułach. Jedni chcą po prostu spokojnie tworzyć postacie, urządzać domy i obserwować ich codzienność, a inni wolą bardziej wymagające scenariusze, gdzie trzeba coś „przetrwać” lub zdobyć. Dlatego idealnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie różnych trybów startowych albo suwaków trudności, które pozwalałyby określić, jak trudny i dynamiczny ma być nasz świat.

Przykładowo, chcesz wyzwania? Zaczynasz z pustymi kieszeniami, w małym mieszkaniu i z niskimi umiejętnościami, a budowanie relacji czy zdobywanie pracy wymaga większego wysiłku. A jeśli ktoś woli bardziej granie na luzie, to może wystartować już z gotowym domem, stabilną pracą i przyjaznym otoczeniem. Dzięki temu każdy mógłby grać w swoim tempie, bez poczucia, że gra „narzuca” mu styl zabawy.

Drugą ważną rzeczą jest żyjący, reagujący świat. Np. w takich Simsach brakuje poczucia, że coś się dzieje poza naszym domem. Świat powinien czasem „atakować” gracza, może niekoniecznie w sposób frustrujący, ale tak, żeby utrzymywać ciekawość. Mogłyby się pojawiać losowe wydarzenia (np. zmiany w pracy, plotki, kłopoty finansowe, konflikty społeczne w mieście), które wymagałyby od nas decyzji. Jednak co najważniejsze, nasze wybory powinny mieć konsekwencje. Jeśli gra jest zbyt wybaczająca i wszystko da się odkręcić jednym kliknięciem, to emocje szybko znikają.

Dla mnie najlepsze symulatory to takie, które potrafią balansować między wolnością a wyzwaniem. Nie chcę, żeby gra mnie karała na każdym kroku, ale też nie chcę mieć wrażenia, że cokolwiek zrobię pójdzie dobrze i po mojej myśli. Drobne trudności, zmiany i nieprzewidywalność sprawiają, że świat wydaje się bardziej autentyczny.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-10-29 12:48:45
27.10.2025 14:11
Shadoukira
3
Shadoukira
118

Masz jakieś twarde dane na ten temat czy tylko tak se gadasz? Bo z informacji dostępnych w internecie wynika tylko, że około 60% graczy Simsów to kobiety w wieku pomiędzy 18-24 rokiem życia, a nie żadne LGBTQ+...

To że właśnie ta grupa krzyczy najgłośniej to nie znaczy od razu, że jest największa... właściwie dla wielu graczy może być to znak lub nadzieja na to, że Simsy wrócą na dobre tory w przyszłości i staną się faktycznie dobrą grą tak jak kiedyś zamiast skupiać się na jakichś mało istotnych pierdołach, które nic nie wnoszą do rozgrywki. Bo co jak co, ale według mnie Sims 4 to najgorsza części jak do tej pory, strasznie wieje nudą.

Obecnie najciekawszym projektem z tej kategorii gier jest inZOI, ale tutaj jeszcze też długa droga zanim ta gra stanie się naprawdę dobra.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-10-27 14:12:44
23.10.2025 12:48
Shadoukira
Shadoukira
118

Chęci i zapał to oni mają, ale niestety to nie nadrobi ich umiejętności, które są co najwyżej przeciętne. Gdyby mieli może większy zespół, czyli tak około 100 osób a nie 40 do produkcji tej gry, to wyglądałoby to lepiej. Po ostatnim pokazie, który widziałem dla tej gry, to ocena na poziomie 4/10 lub 5/10 to będzie maks, jeśli gra nie zostanie poprawiona do premiery. Jeśli jednak jakimś cudem naprawią tę grę, to myślę, że takie 7/10 może wskoczyć, a nawet po dłuższym czasie i wielu poprawkach to może ten Gothic zasłuży nawet na ocenę na poziomie 8/10, ale to może jeszcze zająć tak ze 2 lata po premierze... (jeśli premiera faktycznie będzie na początku 2026 roku).

23.10.2025 12:39
Shadoukira
Shadoukira
118

Zgadzam się, też mi się nie podoba nowy wygląd strony. Na telefonie może i faktycznie lepiej się to przegląda, ale na komputerze jest beznadziejnie... o wiele bardziej lubiłem starszy wygląd strony na kompie.

22.10.2025 15:07
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ameryki nikt tutaj nie odkrył. Ogólnie nie zgadzam się z tym, że grafiki w grach nie da się jeszcze ulepszyć, ale jednocześnie zgadzam się z tym, że obecnie grafika w grach jest już na wysokim poziome, więc miło byłoby zobaczyć jak twórcy gier skupiają się teraz na innych nie mniej ważnych aspektach (a nawet według mnie ważniejszych), czyli gameplayu, mechanikach i SI.

Ja jako gracz, który lubi gry RPG chciałbym w tych grach dostać coś takiego:
- wolność w kreowaniu swojej postaci, gdzie nie jestem ograniczony żadnymi klasami, tylko niejako sam tworzę swoją klasę postaci poprzez uczenie się i wybieranie interesujących mnie umiejętności oraz poprzez podnoszenie moich statystyk,
- wolności w eksploracji, gdzie gracz może pójść gdzie chce w każdej chwili. Oczywiście "ściany" w postaci silnych przeciwników na drodze, czy innych naturalnych przeszkód są mile widziane, ale gracz powinien mieć możliwość kombinowania w trakcie eksploracji, aby gdzieś się dostać. Np. ja bardzo lubię kiedy gra daje mi możliwość dostania się do jakiegoś pomieszczenia przez drzwi, gdzie do środka mogę się dostać poprzez zniszczenie tych drzwi albo otworzenie ich wytrychem lub zaklęciem itp.
- odpowiednie reakcje NPC na poczynania gracza, tak aby świat przedstawiony wydawał się realny.
- rutyna dla NPC, gdzie mają oni swoje codzienne zajęcia i można ich spotkać w różnych miejscach o różnym czasie.
- widoczne konsekwencje wyborów i akcji gracza. Nadepnąłeś na odcisk gildii złodziei lub gildii zabójców? Nie dołączysz do nich... ewentualnie może istnieć możliwość odkupienia swoich win poprzez wykonanie trudnego questa. Gracz nie powinien mieć również możliwości dołączenia do każdej możliwej gildii czy stronnictwa podczas jednej rozgrywki, to powinno być obwarowane pewnymi restrykcjami.
- Świat reagujący na fizykę i kreatywność gracza np. możesz zrobić most z beczek, podpalić drewno, żeby odblokować przejście, zamrozić wodę, by przejść po lodzie itp.
- Dynamiczny cykl czasu i pogody. Niech pogoda i pora dnia faktycznie mają znaczenie, NPC zamykają sklepy, potwory wychodzą nocą, deszcz tłumi ogień, a mgła ogranicza widoczność.
- Maskowanie, reputacja i plotki. Zabiłeś kogoś, ale nikt Cię nie widział? Miasto nic nie wie. Zrobiłeś to publicznie? Wizerunek Twojej postaci się zmienia.
- Losowo generowane mikrohistorie. Nie tylko questy pisane ręcznie, ale też proceduralne zdarzenia (ryzykowne, ale może być ciekawe).
- Pamięć świata. Świat „pamięta” Twoje decyzje, a NPC wspominają Twoje wcześniejsze czyny, a stare wydarzenia mogą wracać.

Na tę chwilę mam tylko tyle pomysłów. Oczywiście to moja wizja dobrej gry RPG, więc ktoś może się ze mną nie zgadzać.

20.10.2025 15:35
Shadoukira
Shadoukira
118

I co z tego? Jak widać nie postarał się. Ogólnie szanuje Toriyame za to, że stworzył Dragon Balla, ale z tego co nie raz słyszałem czy czytałem, to nie był z niego jakiś wybitny twórca. Przecież on sam zapominał o stworzonych przez siebie postaciach jak np. Lunch...

Ogólnie on tworzył swoje historie na zasadzie: brak planu, improwizacja i Toriyama sam mówił, że bardziej lubił wymyślać zabawne sytuacje niż dokładnie planować lore. Uważał, że jeśli coś przestaje być ciekawe, to po prostu się to porzuca... dlatego w DB nie raz mieliśmy jakieś sprzeczności lub nieścisłości.

Z tego co wiem to fabuła Dragon Ball była właściwie nie raz ratowana przez edytorów/redaktorów, którzy współpracowali z Toriyamą i nakłaniali go do np. wprowadzenia turniejów sztuk walki, czy rozciągnięcia wątku Freezera.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-10-20 15:48:40
20.10.2025 15:05
Shadoukira
odpowiedz
4 odpowiedzi
Shadoukira
118

Dla mnie zarówno Daima, jak i Super to gnioty, które tylko żerują na tej marce. Może nie wszystkie pomysły były beznadziejne, ale co z tego, skoro zostały słabo wykonane...? Osobiście wolałbym już, żeby nie powstawały kolejne filmy ani seriale Dragon Balla, jeśli to dalej ma tak wyglądać.

Szczerze mówiąc, uważam, że świat Dragon Balla jest na tyle duży, że dałoby się w nim opowiedzieć ciekawe historie nawet bez Goku i spółki w centrum akcji. Tylko że to wymagałoby trochę więcej kreatywności i gotowości do podjęcia ryzyka… więc raczej nie mamy tutaj na co liczyć... ewentualnie niedługo znowu dostaniemy coś na zasadzie: Goku osiąga nowy poziom mocy, Vegeta dogania, pojawia się wróg „jeszcze silniejszy”, i tak w kółko...

Kiedyś to jeszcze działało... ale też według mnie kiedyś ta fabuła Dragon Ball była jakkolwiek angażująca, a teraz? Nuda i kicz.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-10-20 15:21:42
17.10.2025 12:33
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

No ciekawe. Mam tylko nadzieje, że nie będzie to jakaś mobilka. Właściwie trudno powiedzieć co tam szykują, w końcu mają już dwie dosyć udane bijatyki czyli FighterZ dla bardziej klasycznych graczy i Sparking Zero dla tych co bardziej wolą 3D. Wątpię też aby było to znowu coś na wzór Kakarota.

17.10.2025 09:03
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Wydaje mi się, że ostatnio wersje demo gier wracają do łask, co według mnie jest bardzo pozytywną rzeczą. Swobodne przetestowanie gry przed jej premierą lub po prostu sprawdzenie, czy dany typ gry się nam spodoba to super sprawa.

Ja tak np. sprawdziłem sobie grę The first Berserker Khazan, gdzie ja raczej fanem gier ala Dark Souls nie jestem, a ta gra nawet mi się spodobała, a demo dało mi zabawę na około 3 godziny. Niestety z tego co ostatnio widziałem demo dla tej gry zostało zawieszone ze względu na to, że stało się przestarzałe względem tego co gra teraz oferuje, ale chyba powinno niedługo wrócić.

13.10.2025 11:05
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście jako ktoś, kto niewiele miał do czynienia ze starszymi grami cRPG jak Baldur’s Gate 2 czy Icewind Dale i podobne, mogę powiedzieć tak, pierwszą grą tego typu, która mnie naprawdę wciągnęła, był pierwszy Dragon Age. Później dopiero gry od Lariana, czyli Divinity: Original Sin i DOS2, znowu mnie wciągnęły, ale głównie dzięki swoim świetnym mechanikom, fabuła w obu tych grach była niestety słaba.

Baldur’s Gate 3 to już według mnie naprawdę bardzo dobra gra, chociaż nadal nie idealna. Akt 3 trochę psuje ogólne wrażenie, ale mimo to grało mi się świetnie. Fabuła to może też żadne mistrzostwo świata, ale sam świat i mechaniki były naprawdę fajnie zrobione.

Ogólnie zauważyłem, że jeśli gra nie ma dobrze zrobionych, „filmowych” dialogów jak właśnie Dragon Age czy BG3, tylko serwuje mi ścianę tekstu do czytania (jak np. w Pillars of Eternity albo Pathfinderze), to bardzo szybko się od niej odbijam.

Jestem też fanem turowej walki, jaką oferują gry Lariana. Walka w czasie rzeczywistym w cRPG-ach według mnie wypada gorzej, a przynajmniej ja jeszcze nie trafiłem na tytuł, w którym taka walka byłaby naprawdę interesująca.

Dlatego też nie jestem fanem gier od Owlcat. Ich produkcje to takie typowe stare cRPG-i czyli, dużo tekstu, dużo statystyk, masa okienek. Może dla starszych graczy to ma klimat, ale dla mnie bywa to po prostu przytłaczające. Szczególnie że te gry niezbyt dobrze wprowadzają gracza we wszystkie mechaniki, więc jeśli ktoś nie zna się na cRPG-ach, to próg wejścia jest naprawdę wysoki.

13.10.2025 10:10
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Sam mam tę grę w obserwowanych od dawien dawna i szczerze to już myślałem, że to porzucony projekt, bo przez wiele lat była cisza. Game Dev Tycoon było naprawdę spoko, więc mam nadzieje, że i ta gierka okaże się ciekawa.

10.10.2025 09:23
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Miło że twórcy tej gry tak mocno słuchają swoich graczy. Plany mają całkiem ambitne jak widać, oby tylko im się to wszystko udało. Dla mnie najważniejszym aspektem tego typu gier jest właśnie symulacja świata, gdzie chciałbym widzieć, że świat gry "żyje" nawet bez udziału gracza. Czyli np. NPC samodzielnie zawierają nowe związki, rozwijają się, awansują w pracy, popełniają przestępstwa itp. Dodatkowo lubię kiedy świat rzuca graczowi jakieś wyzwania, bo inaczej gra może szybko zrobić się monotonna i po prostu nudna.

10.10.2025 09:08
Shadoukira
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Pograłem wczoraj około 2 godzin i jak na razie według mnie jest średnio. Ta część to taka mieszanka zwłaszcza 3 i 5 części heroes (nawet są tutaj dźwięki z heroes 3, tylko lekko przerobione).

Zacznijmy może od tego, że graficznie gra jest słabo czytelna. Mapa świata jakoś tak mi się zlewa z tymi wszystkimi budynkami i zasobami. W walce tak samo mam wrażenie, że jednostki zbyt słabo wyróżniają się na planszy. Ogólnie graficznie to jak na razie takie 5/10.

Walka jest raczej ok. Po prostu dostaliśmy właściwie po raz kolejny to samo z jakimiś drobnymi zmianami.

Ogólnie jeśli jeszcze chodzi o samą mapę, na której akurat grałem, to była ona jakaś taka mało ciekawa (na 4 graczy). Nie czułem większej satysfakcji z eksploracji i pokonywania przeciwników na mojej drodze.

Jak na razie to chyba tyle jeśli chodzi o moje pierwsze spostrzeżenia. Ogólnie na tę chwilę ta gra to takie 6/10, czyli można pograć, ale raczej bez jakiejś większej satysfakcji.

06.10.2025 13:16
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Chciałbym mu wierzyć, ale... coś czuje że to będzie niezła kaszanka. Dopóki nie pokażą nam konkretów, to mogą sobie gadać, co chcą, ale rzeczywistość i tak później zweryfikuje ten cały korporacyjny bełkot.

w przyszłym roku otrzymamy pierwszą grę stworzoną przez deweloperów z xAI. Produkcja zostanie w pełni wygenerowana przy pomocy sztucznej inteligencji,

To w końcu jak ma to wyglądać? Deweloperzy tworzą grę przy pomocy jakiegoś zaawansowanego AI, czy samo AI tworzy grę, a deweloperzy tylko sprawdzają czy AI czegoś nie spartoliło?

03.10.2025 08:52
Shadoukira
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Przyznać trzeba, że gra zapowiada się obiecująco, ale nie ma też co się łudzić, że Paradox zmieni podejście w kwestii DLC. Ta gra będzie w bardziej kompletnym wydaniu dopiero za około 3 lata, a jej pełna wersja to pewnie kwestia 5-6 lat, czyli wiele DLC później.

Gry Padadoxu to właściwie trochę taki early access, ale ich gry nigdy nie są oznaczone w ten sposób.

01.10.2025 12:10
Shadoukira
Shadoukira
118

elathir Niby kiedy? Grałem w Wiedźmina 3 i z tego co pamiętam to do odczarowania Uma, użyto jedynie elementów z próby traw. Nigdzie tam nie została przeprowadzona cała procedura mutacji.

Przy zabiegu Umy nie użyto nawet żadnych mutagenów, tylko eliksiry i magię Yennefer. Czyli ok może jakieś szczątki wiedzy na temat mutacji się przewinęły, ale nadal nigdzie w Wiedźminie 3, nie zostało wspomniane aby Avallah czy ktokolwiek inny był w stanie przeprowadzić pełnoprawną mutacje.

01.10.2025 11:32
Shadoukira
Shadoukira
118

Jak dla mnie nikt nie ma problemu z tym, że w świecie Sapka mogłyby występować wiedźminki. Niby szanse na to, że dziewczynka przeżyje były minimalne, ale jakieś były, więc i wiedźminka mogła się gdzieś przewinąć.

Krzyk o wiedźminkę pojawia się dopiero w kwestii Ciri, gdzie tutaj zrobienie z niej wiedźminki jest mocno wątpliwym zabiegiem chociażby ze względu na fakt, że Ciri w grze CDPR ma się zmienić w Wiedźminkę w czasach, gdzie wiedza o tworzeniu Wiedźminów już przepadła i nikt już nie potrafi ich stworzyć. No i wiadomo w grę tutaj jeszcze wchodzi starsza krew Ciri, która raczej nie byłaby zadowolona z ingerencji w Ciało Ciri.

30.09.2025 09:26
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Nadzieja umiera ostatnia. Jeśli faktycznie coś tam powstaje, to czekam na więcej info. Skoro budżet to około 100 mln, to nawet nieźle, taki Cień Wojny miał ponoć podobny budżet. Pytanie tylko czy to jest budżet całościowy, czyli już razem z marketingiem? Bo jak tak to już gorzej to wygląda...

Osobiście liczę chociaż na grę podobną jakościowo właśnie do Cienia Wojny, ale najchętniej ograłbym jakąś grę RPG w tym uniwersum, a nie kolejnego akcyjniaka...

Tak czy inaczej na razie się nie napalam, bo jeszcze nie ma czym.

29.09.2025 13:42
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Tutaj faktycznie wygląda to lepiej. Ale nadal uważam, że orków mogliby trochę zmienić. Zbyt zieloni i zbyt mało brutalnie wyglądający.

29.09.2025 11:24
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Mam w sumie takie spostrzeżenie. Modele jednostek są nawet ładne, ale chyba lekko zbyt kolorowe i czyste np. pancerze Space Marine powinny być brudne i porysowane, a nie wyglądać tak jakby dopiero co wyszły z fabryki. Podobnie inne frakcje. Znaczy widzę, że są tam jakieś lekkie ślady zarysowań, ale jak dla mnie nadal może to wyglądać lepiej.

Właściwie fajnym smaczkiem byłoby coś takiego, że wygląd jednostek lekko się zmienia wraz z ich poziomem doświadczenia np. na poziome srebrnym czy złotym, po prostu dałoby się zauważyć, że to faktycznie są weterani.

Właściwie na tę chwilę najmniej podobają mi się orkowie. Zwłaszcza ich zwykłe jednostki. Trochę zbyt plastelinowe i mało groźnie wyglądają. Powinni to poprawić. W DoW 1 orkowie wyglądali lepiej.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-29 11:35:10
25.09.2025 16:19
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Budynek fajny, pytanie jak wygląda sytuacja z zarządzaniem pracownikami i ich traktowaniem...

Ogólnie z doświadczenia powiem, że najważniejsze jest to z kim się pracuje, a nie gdzie. Możesz pracować w super znanej firmie, lubianej na świecie i nawet zarabiać dobre pieniądze, ale co z tego skoro przychodzenie do tej pracy jest jak kara więzienia lub jak skazanie na obóz pracy?

Pracowałem raz w takim miejscu przez około 6 miesięcy... i nigdy więcej.

Fajni współpracownicy i rozsądne szefostwo, to jest najważniejsze. Oczywiście zarobki też są ważne, ale osobiście wolę już pracować gdzieś za trochę mniejsze pieniądze, ale w miłej atmosferze, niż zarabiać dużo ale się męczyć z idiotami...

25.09.2025 01:40
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Szczerze? To jakoś tak bez szału... walka wygląda średnio, a Wolverin się sunie po ziemi do przeciwników jak po jakichś szynach... dodatkowo niektóre animacje też wyglądają jakoś tak mało naturalnie np. jak Wolverin był trzymany przez przeciwnika w powietrzu i Wolverin go atakował swoimi pazurami (1:20).

Na razie mój hype na tę gre jest praktycznie zerowy i jestem nadal jako tako zainteresowany tą grą tylko ze wzgledu na to, że lubię Wolverina.

24.09.2025 12:41
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ja dopiero w tym roku skończyłem 30 lat, ale szczerze to nie widzę większej różnicy pomiędzy tym co było te kilka lat temu, a teraz. Ja co prawda nadal nie mam dzieci, więc wiadomo, że czasu mam więcej od tych osób, co już się tych dzieci dorobiły.

Ogólnie na pewno gram teraz mniej niż w czasach liceum czy gimnazjum, ale to raczej normalne, bo wiadomo, że człowiekowi doszło więcej obowiązków. Jednak nadal zdarza mi się w weekend usiąść i grać w jakąś gierkę nawet kilka ładnych godzin pod rząd, co prawa nie jest to już tak częste jak kiedyś.

U mnie mniejsza ilość godzin przy grach wynika raczej z tego, że po prostu jestem bardziej wybredny niż kiedyś w stosunku do gier. Po prostu po tylu latach wyrobił mi się gust i obecnie lubię grać zwłaszcza w gry RPG typu Wiedźmin 3, Baldur Gate 3 itp. oraz różnego rodzaju strategie.

Niestety naprawdę dobrych gier RPG nie wychodzi zbyt wiele, a ja np. nie przepadam też za grami RPG, gdzie muszę czytać ściany tekstu, tylko wolę coś takiego jak było np. w Baldur Gate 3, więc klasyczne RPG w większości odpadają.

Jeśli chodzi o strategie, to tutaj też obecnie szału nie ma. Co prawda jest w czym przebierać, ale tych naprawdę dobrych i wciągających gier strategicznych też nie ma wcale tak dużo, tym bardziej, że ja gustuje w czasach średniowiecza albo fantasy.

Jeśli chodzi o poziom trudności to ja praktycznie zawsze gram w gry na poziomie normalnym albo nawet i czasami łatwym, bo ja zwykle gram dla rozrywki, a nie dla wyzwania, a wyższe poziomy trudności w grach zwykle oznaczają tylko tyle, że tłucze się mobka o 5 min dłużej niż normalnie... albo ewentualnie komputer po prostu cheatuje. Dlatego ja nie widzę sensu w wyższych poziomach trudności jeśli nie przekłada się to jakoś na ciekawszą rozgrywkę.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-24 12:46:26
24.09.2025 10:47
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Dokładnie wczoraj obejrzałem do końca ten sezon i bawiłem się bardzo dobrze. Słyszałem coś, że ludzie ponoć narzekali na ten sezon, ale właściwie nie wiem dlaczego.

Ja oceniam ten sezon na 8/10 i czekam na 3 sezon, który też może być ciekawy.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-24 10:47:55
24.09.2025 09:31
Shadoukira
3
Shadoukira
118

Problemem jest to, że w zasadzie Paradox ma monopol na gry typu grand strategy. Nikt inny nie robi podobnych gier o podobnej skali. Czasami pojawią się jakieś mniejsze projekty, ale one mają się niestety nijak do gier od Paradoxu. Natomiast gry jak Total War czy gry typu 4X to trochę inny typ gier.

Tak naprawdę tylko z tego powodu ludzie tak chętnie kupują gry Paradoxu i masę DLC do nich...

Ja sam bardzo lubię takie gry jak Crusader Kings czy Europa Universalis, ale jednocześnie nigdy nie kupuje tych gier za pełną cenę, tylko zawsze czekam na promocje i przeceny. Co nadal nie zmienia faktu, że np. na takie CKIII wydałem już pewnie około 400 zł... a nadal nie mam wszystkich DLC...

21.09.2025 02:16
Shadoukira
Shadoukira
118

Ja np. ogólnie dobrze wspominam GT, ale faktycznie było tam pare rzeczy, które mi się nie podobały albo nawet mnie irytowały. Jednak w porównaniu do takiego Super czy Daima, to GT wypada naprawdę dobrze...

Osobiście GT oceniłbym może na takie 6/10, natomiast Super i Daima dostają ode mnie 3/10... bo tam serio niewiele rzeczy mi się podobało, a nawet wspominając te części DB odczuwam lekką irytacje i na pewno nigdy do nich nie wrócę aby obejrzeć te części ponownie, bo to byłaby dla mnie tortura.

W grach też unikam tych wszystkich nowych postaci. I raczej gram postaciami ze starych części.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-21 02:17:46
20.09.2025 14:18
Shadoukira
4
Shadoukira
118

Zgadzam się w 100%. SSJ4 w GT ma świetny design, a nawet w mojej opinii jest to najlepsza ze wszystkich transformacji pod względem wyglądu.

20.09.2025 11:56
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Ja gdzieś chyba widziałem newsa, że obecne osoby odpowiedzialne za Dragon Ball, powiedziały, że czegoś takiego jak kanon w świecie DB nie ma.

Oni po prostu robią sobie z tego uniwersum pożywkę i wymyślają do niego coraz to jakieś historie (szkoda, że słabe). Czyli mamy tutaj komiksy Marvela 2.0.

Jeśli chodzi o DLC to zgadzam się, że jest słabe. W każdym DLC poza postaciami powinny być też dodawane np. jakieś nowe areny, historie czy kostiumy dla postaci.

Osobiście jestem też fanem modów, które jak najbardziej zbliżają styl graficzny postaci do oryginalnego DBZ. Fajnie by było gydyby twórcy pomyśleli nad czymś takim np. w formie skórek dla postaci.

19.09.2025 11:27
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Jestem właśnie w trakcie oglądania tego sezonu (jestem w połowie) i bawię się świetnie. Tutaj naprawdę wszystko jest wykonane na wysokim poziome.

Co najważniejsze serial spełnia swoje zadanie, czyli po prostu nadal mnie śmieszy. W dodatku wątki serialu są dobrze poprowadzone i rozwijane, co prawda nie raz w absurdalny sposób, ale to właśnie jest urok tego serialu.

Bardzo cieszy mnie też fakt, że ponoć już powstaje nawet 3 sezon tego serialu.

Jak dla mnie ten serial w kategorii komedii jest 10/10.

17.09.2025 16:24
Shadoukira
Shadoukira
118

Według mnie ten system walki, który był w AC Unity był wystarczająco dobry. Wiadomo walka w Unity też nie była idealna, ale na pewno ciekawsza od tego co mamy w tych nowych AC. Dodatkowo wydaje mi się, że walka w starych AC proponowała większą różnorodność i była bardziej kreatywna jeśli chodzi o sposoby pozbywania się przeciwników.

Jeśli chodzi o te nowe AC to grałem w Origins oraz Oddysey i walka w tych grach jakoś nie zapadła mi w pamięć. Ogólnie cała konstrukcja tych gier była nudna i żadnej z nich ostatecznie nie ukończyłem. Późniejsze części sprawdzałem już sobie tylko na youtube i nie widziałem w nich większej poprawy.

Starsze części AC ukończyłem i bawiłem się w nich naprawdę dobrze (do AC Black Flag). Od Unity się odbiłem najpierw ze względu na stan techniczny, a później gra mnie nie porwała fabularnie i ostatecznie też nie ukończyłem tej gry, ale sama rozgrywka była przyjemna.

17.09.2025 16:11
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Brzmi ciekawie. Chętnie sobie sprawdzę te gierkę.

Osobiście też właśnie tego oczekuje od gier, czyli jak największej swobody i ciekawych mechanik. Oczywiście gdyby gra była ładniejsza to bym nie narzekał, ale i tak gameplay zawsze będzie górował nad grafiką.

17.09.2025 15:19
Shadoukira
Shadoukira
118

Ogólnie się zgadzam. Jedyne co w Unity było może do zmiany (pod względem mechanik), to:

1. system ekwipunku, gdzie gracz mógł kupować swój ekwipunek w menu, a nie np. w sklepach rozsianych po świecie.

Wydaje mi się, że fajnie by było gdyby te sklepy w świecie gry miały też odmienny asortyment, bo wtedy gracz miałby większą motywację aby takie sklepy odwiedzać, bo może się okaże, że jakiś sklep ma ciekawą ofertę.

2. system podnoszenia broni przeciwników, gdzie gracz mógł np. podnieść topór pokonanego przeciwnika i nim walczyć lub rzucić nim tym toporem we wroga.

Niby pierdoły, ale jednak dodałyby trochę więcej urozmaicenia w rozgrywce.

17.09.2025 15:06
Shadoukira
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

Rozgrywka ma zostać wzbogacona o elementy RPG. Również system walki będzie przypominać współczesne odsłony cyklu.

Jeśli to faktycznie prawda, to ja podziękuje... elementy RPG w nowych asasynach są beznadziejne. Jak jeszcze system ekwipunku jest jakoś znośny, to inne elementy jak np. system leveli dla przeciwników to jakaś kpina.

Jeśli chodzi o nowy system walki to też mi się on nie podoba. Stary system może był prosty, ale jednocześnie widowiskowy i satysfakcjonujący, a ten nowy system to takie bezpłciowe klikadło...

15.09.2025 13:12
Shadoukira
Shadoukira
118

To w takim razie ludzie poczekają do roku 2027 albo nawet do 2028... nie żeby mi się śpieszyło, bo ja i tak czekam na wersję PC.

12.09.2025 10:21
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Jak to się mówi, to zależy.

Jeśli chcesz PC, na którym odpalisz grę w 4K, na ultra + ray tracing i inne bajery, to są to okolice 11-15 tyś zł.

Jeśli nie interesują cię takie bajery jak 4K i ray tracing, to w gierki na ultra pograsz na PC za 5-7 tyś zł. (full HD, czyli 1080p).

Oczywiście są to koszty samego kompa bez monitora, klawiatury, myszki itd.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-12 10:23:01
10.09.2025 12:32
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Ale to przecież wina wydawcy, że do tej pory tak naprawdę nie określił czym Bloodlines 2 ma w ogóle być... wszyscy się spodziewali rozbudowanej gry RPG, gdzie możemy się wcielić w role wampira i kształtować swoją historię w tym świecie, a tu się nagle okazuje, że ta gra pewnie z RPG dużo wspólnego mieć nie będzie...

Ostatecznie dostaniemy jakiś mało ciekawy rozwój postaci, dialogi gdzie nasze wybory nie będą miały większego znaczenia i korytarzowy świat, w którym nie będzie co zwiedzać. (tak mniej więcej to opisywali na CD-Action).

Czyli właściwie szykuje się coś na wzór gry akcji z elementami RPG, gdzie jak na razie wydaje się, że ani akcja ani elementy RPG nie stoją na wysokim poziomie. Została nadzieja, że fabuła i postacie będą dawać radę...

Niestety ja przeczuwam, że ta gra to będzie w najlepszym przypadku średniak, taki 6/10.

09.09.2025 12:54
Shadoukira
8
odpowiedz
Shadoukira
118

Nauczyło mnie to czegoś ważnego – jest coś gorszego od stworzenia złej gry. To zrobienie niefajnej gry

Ale przecież ta gra była fajna i na topie, a przynajmniej tak musiał myśleć zarząd kiedy zatwierdzał ten projekt (i pewnie dostał hajs do kieszeni).

Ogólnie problemem tej gry było to, że była ona skierowana do konkretnej grupy społecznej, a przez to wiele rzeczy w tej grze też wyglądało jak wyglądało, aby się przypodobać tej grupie.

Ostatecznie jak widać okazało się, że grupa docelowa tej gry praktycznie nie istnieje, a przynajmniej Ci gracze też mieli wywalone na Concorda jak wszyscy inni.

Kiedy tworzysz grę to musisz wiedzieć dla kogo ją tworzysz, ale jednocześnie musisz też ocenić czy ta grupa jest w ogóle zainteresowana takim projektem, bo inaczej czeka się giga klapa...

09.09.2025 11:55
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Gierka w sumie wygląda nawet ciekawie. Mam tylko nadzieje, że gameplayowo nie będzie zbyt nudno, bo osobiście nie jestem wielkim fanem gier, które polegają na szeroko pojętym zbieractwie jak to bywa w przeróżnych grach typu survival.

09.09.2025 10:50
Shadoukira
Shadoukira
118

Ja grałem w sumie niedługo po premierze, bo może gdzieś tak miesiąc po premierze i wtedy ta gra nie była jakaś wybitna. O dziwo ja nie miałem z nią jakichś większych problemów jeśli chodzi o błędy techniczne, ale dało się odczuć, że ta gra to jednak nie jest w pełni ukończony produkt.

Osobiście nie wiem czy się zmuszę, aby ograć to drugi raz, bo już za pierwszym razem trochę się zmuszałem, aby tę grę ukończyć. A tak jak napisałeś jest to gra na sporo godzin.

Zresztą mnie Cyberpunk nie odrzucał wyłącznie samym gameplayem tylko też fabułą, która dla mnie szczerze powiedziawszy nie jest zbyt wybitna, a zadania poboczne też nie były lepsze. Jak dla mnie gameplay i fabuła w tej grze to takie 6/10, a ocenę tej gry do góry podbijała może tylko jej grafika i projekt świata.

Może kiedyś jak nie będę miał nic ciekawszego do roboty, to odpalę sobie tę grę po raz drugi i wtedy zobaczę, czy faktycznie gra mocno się zmieniła i czy jest to zmiana na plus.

09.09.2025 09:51
Shadoukira
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

CP 2077 był dla mnie grą co najwyżej 7/10, czyli dobra gra, ale dupy nie urwała.

Osobiście mam bardzo duże wrażenie przy tej grze, że miała być ona czymś więcej, co czuć zwłaszcza przez pierwsze godziny gry, gdzie moim zdaniem Cyberpunk jest po prostu o wiele lepiej dopracowany. Reszta gry jest już raczej średnia.

Co prawda ja nie grałem w CP po tych wszystkich aktualizacjach oraz nie grałem w dodatek, ale ogólnie dla mnie pierwsza część tej gry to był taki prototyp, który miejmy nadzieje zostanie rozwinięty i dopracowany w drugiej części.

Jeśli chodzi o samą postać Silverhanda, to była ona po prostu ok i jakoś mnie szczególnie nie zafascynowała. W historii gier było o wiele więcej ciekawszych i lepiej napisanych postaci, a ten Silverhand to może takie 5/10.

05.09.2025 10:03
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Jak na razie tak naprawdę nie wiemy o tej grze nic poza tym, że Ciri jest główną bohaterką i jakimś cudem stała się Wiedźminem. No i znamy jeszcze miejsce akcji.

Osobiście jestem bardzo ciekaw wyjaśnienia tego jako Ciri stała się tą Wiedźminką i jeśli te wyjaśnienie będzie głupie lub zrobione na siłę, to od razu ta gra jest dla mnie całkowicie skreślona i do wyrzucenia.

Jednak jak okaże się, że ktoś faktycznie pogłówkował i będzie to wszystko miało ręce i nogi, to kto wie może się skuszę i nawet sprawdzę sobie te grę.

Ogólnie Wiedźmin zawsze stał fabułą i postaciami więc jeśli to będzie leżeć to szczerze wątpię aby sam gameplay tej gry mógł się wybronić (ale kto wie, może się pozytywnie zaskoczymy?).

Niestety ogólnie rzecz biorąc ja jestem bardzo niezadowolony z decyzji CDPR, co do wyboru Ciri na nową główną bohaterkę, ale mleko już się rozlało... jeśli gra będzie naprawdę genialna, to może jakoś to przeboleje i sam zagram, ale jeśli będzie słabo lub przeciętnie, to pewnie sprawdzę sobie tylko tę grę na youtube, aby poznać jej fabułę (no chyba że fabuła będzie słaba, to całkowicie oleje tę grę).

Na szczęście jest jakieś światełko w tunelu, czyli remake pierwszego wiedźmina, gdzie CDPR może faktycznie pokazać pazur i świetnie odnowić tę grę oraz ją odpowiednio rozszerzyć. Jedynie mam nadzieje, że gra nie utraci swojego brudnego i ciężkiego klimatu (poza aktem 4 oczywiście).

05.09.2025 09:44
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Jak dla mnie gra zapowiada się dobrze. Może nie będzie to jakaś super produkcja, która odmieni świat gamingu, ale na pewno będzie to ciekawa gra. Osobiście przeczuwam takie 7,5/10 albo 8/10.

Najbardziej oczywiście w tej grze ciekawi mnie ta "fabularna piaskownica" gdzie wybory gracza mają mieć duże znaczenie dla kształtowania fabuły i tego jak gracz może dojść do swojego celu. Mam nadzieje, że faktycznie będzie dało się odczuć, że nasze wybory nie są jedynie iluzoryczne.

Ogólnie przeczuwam, że ta gra to będzie podobny przypadek do KCD lub RDR2, gdzie niektórzy gracze zakochali się w tych grach, a inni je znienawidzili za ich rozwiązania systemowe czy gameplayowe.

Jednak ja na razie czekam na jeszcze więcej info o tej grze i jakiś kolejny gameplay, bo wydaje mi się, że dopiero przedstawiono nam jedynie podstawowe informacje na temat tej gry.

04.09.2025 20:59
Shadoukira
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

No cóż, tak to już po prostu jest. Zarząd wskazuje kierunek rozwoju, a później jak jest klapa to zarząd zostaje, a zwykły pracownik obrywa. Nihil novi.

Nie grałem w Civ VII, ale co nieco poczytałem i widziałem parę gameplayi i jakoś mnie ta gra w ogóle do siebie nie zachęca. Wolę dalej grać w Civ V albo nawet Civ VI.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-09-04 21:34:58
04.09.2025 10:21
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

No ciekawi mnie ten Wolverine. W sieci niby pojawiały się gdzieś przecieki z wczesnej produkcji tej gry i tam ponoć wyglądało to tragicznie, ale raczej nie ma co się tym sugerować, bo po pierwsze nie wiadomo czy to faktycznie była w ogóle ta gra, a po drugie wczesne wersje gier zawsze wyglądają słabo.

Osobiście mam nadzieje na dobrą grę, bo lubię Wolverina. Byle tylko nie ugrzecznili tej gry, bo jednak produkcje z Wolverinem w roli głównej kojarzą się z bardziej brutalną i soczystą walką oraz dojrzalszą fabułą.

03.09.2025 15:14
Shadoukira
Shadoukira
118

Że zombie są oklepane to się zgodzę, ale wampiry? Kiedy ostatnio dostaliśmy jakąś większą (i udaną) premierę w tym temacie?

Ja kojarzę tylko Wiedźmina 3 Krew i Wino i Vampyra (który nie był wybitny).

02.09.2025 19:39
Shadoukira
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

Mnie to osobiście bardzo dziwi jeśli chodzi o popularność tych gier mobilnych. Przecież te gry są w większości beznadziejne i strasznie nudne.

To są gry pokroju gierek internetowych albo czasami nawet i gorzej. Tylko że gry mobilne jeszcze w 99% próbują wyciągnąć od swoich graczy pieniądzie...

Osobiście gdybym miał grać wyłącznie w gry mobilne to praktycznie w ogóle bym nie grał... i przestałbym być graczem.

02.09.2025 19:35
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Kiedyś ludzie grali na tych stronach w gry, bo albo nie posiadali mocnego PC, który pozwalał im grać w te naprawdę dobre gry albo w ogóle nie posiadali PC.

Wtedy ludzie chodzili do kawiarenek internetowych, a tam przecież grało się właśnie często w takie internetowe gierki.

02.09.2025 12:51
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Trzeba przyznać, że z tym demem to pozytywnie zaskoczyli.

Chętnie przetestuje sobie tę gierkę, choć i tak wiem, że raczej mi się spodoba, bo po prostu lubię te serię + rzymskie/celtyckie klimaty brzmią naprawdę dobrze.

02.09.2025 10:18
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Czy komuś spodoba się grafika to już kwestia gustu. Jak dla mnie gra wygląda średnio, bo trochę jednak jedzie takim plastikiem i mobilkowym klimatem.

Gra ewidentnie jest czymś pomiędzy 3 a 5 częścią tej serii. Osobiście dostrzegam wiele podobieństw do właśnie tych dwóch starszych części. Ogólnie jak widziałem jakieś materiały na temat tej gry to nie wyglądało to źle.

Jeśli ta gra faktycznie będzie miała ciekawy gameplay, to styl graficzny idzie przeboleć. Niektórym ludziom z tego co pamiętam nie podobał się też styl np. 5 części Hirołsów, ale jak dla mnie był ok, a gra broniła się dobrym gameplayem.

Osobiście nawet czekam na te nowe Hirołsy i jeśli opinie graczy po premierze nie będą zbyt negatywne to może nawet się skuszę na tę grę.

01.09.2025 13:45
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Oby tylko te DLC nie miały ceny wywalonej poza skalę... Podstawka będzie pewnie kosztować 250 zł, to mam nadzieje, że DLC nie będzie kosztować więcej jak te 100-120 zł.

Ta cena tym bardziej nie powinna być wysoka jeśli te DLC będą każdorazowo dodawać np. tylko jedną rasę.

28.08.2025 10:48
Shadoukira
4
odpowiedz
Shadoukira
118

Kostiumy jak kostiumy, ale przecież w tej nowej wersji Harry Pottera, Hogwart będzie o wiele bardziej "kolorowy" xD

Mogą też zmienić niektóre linie dialogowe np.
Hagrid: "Jesteś czarodziejom Harry"
Harry: "Czym jestem?"
Hagrid: "Czarodziejom, no takim postępowym ma się rozumieć..." xDD

27.08.2025 16:59
Shadoukira
Shadoukira
118

Już nie pamiętam, czy słyszałem to w jakimś wywiadze z twórcami KCD czy przeczytałem to w jakimś newsie, ale oni sami narzekali na silnik Cry Engine i chyba nawet określili go jako bardzo nieintuicyjny silnik. Jednym z głównych powodów, dla których twórcy KCD wybrali Cry Engine było to, że twórcom zależalo na stworzeniu świata z ładną, bujną roślinnością i dobrym oświetleniem, a w czasie tworzenia pierwszego KCD ten silnik zapewniał najlepsze możliwości pod tym kątem.

Później twórcy pozostali przy tym silniki, bo już po prostu już zdążyli poznać ten silnik i mieli na nim już przygotowane wiele rzeczy, które tylko trzeba było później przerobić/poprawić pod kolejną część.

Ja osobiście nie jestem negatywnie nastawiony do UE5, ale faktycznie jak do tej pory chyba nie wyszło zbyt wiele gier, które dobrze by działały na tym silniku.

Jestem bardzo ciekawy czy Wiedźmin 4 okaże się tą grą, która pokaże co potrafi UE5, czy jednak okaże się, że nawet Wiedźmin 4 pokaże, że ten silnik po prostu nie daje rady. W końcu redzi już na pewno mają środki na to, aby dopieścić swoją grę jak to jest najbardziej możliwe.

27.08.2025 10:10
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Wielka szkoda, bo bardzo nie czekałem na ten spin-off, a zapowiadało się tak dobrze... xDD

Zresztą praktycznie wszystko co wyszło od Netflixa w kwestii Wiedźmina to katastrofa. Mnie osobiście jako tako podobały się jedynie animacje, ale cała reszta to aż szkoda gadać...

26.08.2025 21:24
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Przyszłość te serii znajduje się pod znakiem zapytania od bardzo dawna. Osobiście ostatnią częścią, która jeszcze mi się dosyć podobała był NFS ProStreet, czyli rok... 2007 XD

Później jeszcze grałem w NFS Rivals, Most Wanted (2012) oraz Heat i jakoś żadna z tych części mi nie siadła. Trochę w nie pograłem i rzuciłem w kąt.

Dla mnie zawsze najlepszymi NFS będą Most Wanted i Carbon.

25.08.2025 14:21
Shadoukira
Shadoukira
118

Wiesz, taki pierwszy Dawn of War też nie ma wcale jakiegoś rozbudowanego multi, a gra jakoś ciągle żyje do dzisiaj.

Ogólnie wydaje mi się, że największą robotę w zakresie żywotności gier robią mody, które nie raz powodują, że gracze po prostu wracają, aby sprawdzić czy dany mod ulepsza ich ulubioną grę. Ciekawe właśnie czy DoW 4 też pozwoli graczom na tworzenie swoich modyfikacji.

Osobiście jeśli nowy DoW4 zaoferuje mi podobne (lub nawet lepsze) wrażenia z rozgrywki jak pierwsza część DoW, to na spokojnie jestem w stanie zapłacić te 200-250 zł za taką grę (oczywiście nie ma mowy o preorderze).

Jedynie boli mnie trochę to, że gra jest ewidentnie szykowana pod DLC, gdzie w każdym nowym DLC będzie pewnie dodawana nowa rasa z nową rozbudowaną kampanią. Niby kiedyś było podobnie, gdzie w dodatku dochodziła nowa rasa (lub dwie), ale i tak człowieka boli trochę fakt, że gra w ostatecznym rozrachunku będzie kosztować ~ 800-900 zł.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-25 14:25:10
25.08.2025 10:26
Shadoukira
Shadoukira
118

Szczerze to nie wiem gdzie ludzie widzą tutaj podobieństwa do trzeciej części DoW? Dla mnie wygląda to jak zupełnie inna gra, gdzie swoim stylem właśnie najbardziej przypomina pierwszą część.

Jeśli chodzi o zwiastun to wydaje mi się, że twórcy specjalnie pokazali właśnie takie większe bitwy, gdzie trudno jest się połapać co się dzieje na ekranie, aby lepiej oddać klimat tego uniwersum i zaciętość walk pomiędzy frakcjami.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę to ludzie, którzy mieli okazje zagrać w tę grę mówili, że walka działa jak w większości tego typu grach na zasadzie kamień-papier-nożyce. Czy w grze będzie jakaś większa taktyczna głębia? to się jeszcze okaże, ale jeśli ta gra celuje w to aby być jak najbardziej podobna do jedynki, to nie spodziewałbym się jakichś taktycznych cudów, a już na pewno ta część będzie mniej taktyczna od drugiej części DoW.

25.08.2025 09:10
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście w pełni się zgadzam z tym, że kampania i zawartość dla jednego gracza powinna być na pierwszym miejscu jeśli chodzi o tego typu gry, bo to ostatecznie zawsze wychodziło tym grom na plus. Gracze po prostu dzięki temu bardziej przywiązują się do danej gry i jej bohaterów jak np. miało to miejsce w przypadku Warcrafta 3.

Tryb multiplayer choć też ważny, bo to później przeważnie on decyduje o tym jak długo dana gra będzie "żyła" po premierze, to jednak powinien on być rozwijany dopiero po dopieszczeniu kampanii i potyczek dla jednego gracza.

Bardzo mi się też podoba to, że twórcy mają zamiar w swoich kampaniach pozwolić graczowi na dokonywanie wyborów, które wpłynął na rozgrywkę i np. zaowocują innym przebiegiem misji lub całkowicie inną misją. Tego właśnie oczekuje od tego typu gier.

Jak na razie to większość informacji, które o tej grze usłyszałem napawają optymizmem i zapowiada się że dostaniemy prawdziwego następce pierwszego Dawn of War.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-25 09:11:28
24.08.2025 20:36
Shadoukira
3
Shadoukira
118

boy3 Szczerze to już nie pamiętam czy grałem w Gothica 3 zaraz po premierze czy później, ale do dzisiaj pamietam niektóre błędy z tej gry jak np. zapadanie się bezimiennym pod tekstury w niektórych miejscach w grze, znikający NPC albo NPC wchodzący w skały czy inne obiekty, czy błędy zapisu gry, gdzie nie dało się jej wczytać (kiedyś tak straciłem całą moją rozgrywkę, byłem lekko mówiąc wkurzony).

Co do tego filmiku który wrzuciłeś to fakt, tutaj na tych urywkach nie wygląda to źle, ale to są specjalnie przygotowane urywki promocyjne dla tej gry. Jak zobaczyłem gameplay na żywo to już tak super nie było i wyszło na jaw sporo niedoróbek. Oczywiście nie wiemy czy tylko walka i AI wrogów są tak zepsute w tej grze, czy może reszta mechanik też nie działa, bo twórcy nie chwalą się za bardzo tym co stworzyli, ale to co wczoraj zobaczyłem nie napawa optymizmem.

Jednak pomimo tych wszystkich wątpliwości ja nadal nie tracę nadziei i będę dalej obserwował te grę. Jak okaże się, że jest kaszana to oczywiście szkoda, ale co zrobić? Trzeba będzie czekać na poprawki od twórców albo mody od graczy i może po jakimś roku od premiery gra będzie grywalna.

Marder Uwierz mi ja wcale nie jestem wymagającym graczem pod względem walki w grach, ale to co teraz zobaczyłem w Gothicu Remake wygląda po prostu bardzo słabo. Ja się tutaj nie spodziewam animacji jak w Wiedźminie ani hitboxów jak w Dark Souls, ale niech na litość boską ta walka będzie prostu grywalna i niech daje jakąkolwiek satysfkację.

Na tę chwilę walka w tej grze po prostu nie działa. To wygląda jakby ktoś siadł do robienia tej gry kilka miesięcy temu i przedstawił swój pierwszy projekt walki w tej grze...

Na ten moment to już serio walka w starym Gothicu wyglądała lepiej a i wrogowie zachowywali się o wiele mądrzej.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-24 21:38:57
24.08.2025 19:22
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Na tę chwilę to wydaje mi się, że Gothic 3 był w lepszym stanie technicznym niż ten Remake. Oczywiście nie wiemy jeszcze jak będzie to wyglądać za te 6 miesięcy, ale w najlepszym przypadku gra będzie tak samo zepsuta jak Gothic 3 na premierę, bo wątpie aby te wszystkie błędy udało się im tak szybko poprawić/naprawić.

Ogólnie walka i AI wrogów są na ten moment całkowicie skopane, hitboxy nie działają jak powinny, kamera w walce też jest skopana, potwory się blokują, mają problemy ze znalezieniem ścieżki do gracza, a ich ataki czasami nie dosięgają gracza choć powinny. A my tutaj mówimy tylko o samej walce... ciekawe jak wygląda reszta gry. Animacje walki też nie robią super wrażenia, ale to jest chyba najmniejsze zmartwienie na ten moment.

Nadal trzymam kciuki za twórców, ale jak już doczekamy się premiery tej gry to na pewno najpierw sprawdzę sobie w sieci czy jest sens ją kupować, czy lepiej poczekać jeszcze z rok aż gra zostanie naprawiona.

24.08.2025 15:07
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Poczytałem komentarze i ogólnie powiem tak, ten remake na tę chwilę faktycznie nie robi nadziei na dobrą grę i rzeczywiście porównanie tego projektu do Gothica 3 wydaje się trafne. Najbardziej niepokoi właściwie to, że do premiery zostało około 6 miesięcy (o ile premiera znowu nie zostanie przesunięta), a nadal nie pokazano nam większej części gry (poza screenami). Twórcy nie zabrali nas nawet np. na spacer po starym obozie, aby zobaczyć jak to wszystko wygląda i jak zachowują się NPC. Nie pokazano nam też żadnych questów.

Ogólnie wydaje mi się, że twórcy pomimo tego, że nie są zbyt doświadczonymi osobami w tworzeniu gier, to porwali się z motyką na słońce i nie dość, że postanowili zrobić remake Gothica, gdzie wymagania graczy są wysokie, to jeszcze postanowili rozszerzyć tę grę pod wieloma względami. Jeszcze jak weźmie się pod uwagę ilość osób tworzących te gre, czyli około 40 osób, to wypada to słabo.

Przykładowo inne znane remaki lub nawet remastery gier są tworzone przez o wiele większe zespoły od 200 do nawet 800 osób np. remake Final Fantasy VII tworzyło 300 deweloperów (przez około 5-6 lat).

Jeszcze mogę od siebie dodać, że twórcy Alkimi to są ludzie, którzy znają Gothica i też lubią tę grę, bo czytałem różne wywiady, które były z nimi przeprowadzane i naprawdę są to ludzie, którzy mają pasję i chcieliby stworzyć dobry remake Gothica. Tylko co z tego? skoro ostatecznie okazuje się, że ci twórcy nie posiadają odpowiednich umiejętności do osiągnięcia tego celu...

Od razu mówię, że ja nie chcę tutaj jakoś krytykować tych deweloperów, ale powinni oni mierzyć siły na zamiary i zamiast rozszerzać tego Gothica, to po prostu twórcy powinni poprzestać na odnowieniu starej gry. Wtedy myślę, że udałoby im się osiągnąć swój cel. Ja rozumiem, że twórcy chcieli naprawić dziury fabularne czy nieścisłości w grze, ale do tego potrzebny byłby większy zespół albo bardziej doświadczeni ludzie.

Na tę chwilę nie wieszcze tej grze sukcesu, a szkoda bo mimo wszystko liczyłem, że ten remake będzie mimo wszystko dosyć udany. Wydaje mi się, że twórcy powinni znowu przemyśleć datę premiery i przenieść ją na koniec 2026 roku jak nie dalej... bo inaczej powiedzmy w marcu 2026 roku dostaniemy wersje beta, która i tak będzie naprawiana przez kolejne 2 lata.

24.08.2025 14:40
Shadoukira
Shadoukira
118

sabaru Nie bardzo rozumiem. Ja tu tylko opisuje sytuację wydawniczą i fakt ostatecznie nie ma znaczenia kto wyda grę, ale jednocześnie nie lubię kiedy gnoi się deweloperów, gdzie to nie oni ponoszą do końca winę.

Teraz każdy krytykuje Alkimię, że bezczeszczą im Gothica itp. itd., ale to nie do końca prawda. Faktem jest, że deweloperzy zatrudnieni do Gothica to nie są doświadczone osoby, więc robią błędy i gra traci przez to na jakości, ale jednocześnie weź zrób tutaj coś lepszego w 40 osób, gdzie wśród tych osób nie ma ani jednego specjalisty...

Dlatego właśnie napisałem, że to jest wina THQ Nordic jako wydawcy, któremu szkoda była wydać więcej hajsu na Gothic Remake i zatrudnili jedynie mały zespół niedoświadcznych ludzi do ambitnego projektu. Jeśli ten remake sie nie uda to w dużej mierze jest to właśnie wina THQ Nordic.

I rozumiem, że ciebie to wszystko nie obchodzi i ty jako gracz chcesz po prostu dostać dobrą grę. Ja też tak mam, ale to nie znaczy, że teraz będę nawalał na deweloperów jacy oni to są źli i że do niczego się nie nadają, bo oni mimo wszystko robią co mogą.

Ja też bym chciał aby ten Remake powstawał przy pomocy jakiegoś dobrego studia, ale dostaliśmy to co dostaliśmy i albo ostatecznie dostaniemy dobrą grę albo kaszankę. Jeśli gra na premiere okaże się słaba, to po prostu nikt jej nie kupi albo ludzie zanczą zwracać tę grę i tyle. Marka zostanie pogrzebana na zawsze i koniec.

23.08.2025 23:59
Shadoukira
Shadoukira
118

Według mnie jeśli Alkimia nie podoła to THQ Nordic po prostu pogrzebie tę markę. Wątpię aby sperzedali tę markę komkolwiek innemu, chyba ża naprawdę ktoś dałby im za to niezłe pieniądze, a biorąc pod uwagę to, że ta marka nie jest jakaś wielka to raczej nikt się na nią nie skusi (a już na pewno nie żadna duża firma).

Szczerze to jeśli ten remake się nie uda, to ta marka po prostu umrze i już nigdy nie doczekamy się porządnego odnowienia tej serii. Przynajmniej ja tak to widzę. W końcu po co THQ Nordic ma znowu inwestować w coś, co ma niewielką szansę na sukces, tym bardziej, że fani Gothica są mega wymagajacą grupą graczy.

Dlatego pomimo obecnego stanu Gothic Remake ja ciągle mam nadzieję, że Alkimia jako tako podoła i da nam chociaż dobrą grę (taką 7/10), bo wtedy jest szansa, że gra coś na siebie zarobi i wtedy może Alkimia z dodatkowym zastrzykiem gotówki zrobi dla nas lepszego Gothica 2.

Może to myślenie życzeniowe, ale ja szczerze mam nadzieje, że ten remake się jedna uda.

23.08.2025 20:09
Shadoukira
Shadoukira
118

Dead Men Tylko tutaj rzecz wyglądała tak, że to THQ Nordic zadecywało w ogóle o stworzeniu Alkimi. Przecież ta firma w ogóle wcześniej nie istniała i została dopiero zawiązana specjalnie dla stworzenia Gothica.

Czyli wina nie leży jedynie po stronie Alkimi, a nawet powiedziałbym, że to THQ Nordic jest tutaj głównym winowajcą, bo nie dość, że na tak ambitny projekt zatrudniono mało doświadczonych ludzi, to jeszcze THQ poskąpiło pieniędzy i zatrudnioło tylko 40 osób... i weź tu stwórz grę, która będzie 9/10.

Według mnie jeśli ta gra skończy jako gra 7/10 to będzie sukces, a jeśli jakimś cudem byłoby nawet lepiej to osobiście bardzo bym się cieszył.

Ogólnie po tym co widziałem, mam obawy i wątpliwości, ale nadal tej gry nie skreślam. Jedynie teraz będę o wiele bardziej ostrożny i na 90% nie kupię tej gry na premierę, tylko poczekam, aż ta gra wyjdzie z bety i stanie się pełnoprawnym produktem. Tym bardziej, że chcą za to 250 zł...

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-23 21:29:01
23.08.2025 18:44
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Też oglądałem ten gameplay udostępniony w sieci no i według mnie średnio się to wszystko prezentuje.

I teraz po kolei:
1. Przemiana wilka według mnie wygląda ok, nie jest to może mistrzostwo świata, ale nie mam bardzo czego się tutaj czepiać.
2. Animacje wilka są średnie, a najmniej podoba mi się ten jego atak z doskoku, bo jakoś nienaturalnie to trochę wygląda.
3. Walka bezimiennym też wypadała tutaj średnio, a nawet czasami słabo, chociaż to już może być wina samego gameplaya, gdzie facet po prostu słabo grał. Nie wiem też na jakim poziomie umiejętności była tutaj nasza postać, bo nadal machała tym mieczem jak jakimś cepem.
4. AI wrogów jest na ten moment bardzo słabe, tutaj twórcy mają jeszcze sporo roboty. Przeciwnicy kipesko reagują na gracza, blokują się, nie atakują i czekają na swoją kolei, no po prostu masakra.
5. Światło z pochodni wygląda słabo i trochę nienaturalnie, a bezimienny świeci się przy tej pochodni jak choinka (może nie zawsze ale są takie chwile).
6. Efekty czarów średnio mi się podobają, ale nie ma tragedii. Efekt podpalenia też nie powola i nie wiem czemu działa na każdego potwora np. da się podpalić szkieleta.

Po obejrzeni tego fragemtu gameplayu i kilku innych które widziałem w internecie, to według mnie szału nie ma. Na tę chwilę ta gra zasługiwałaby może na ocenę 5/10, bo naprawdę jeszcze sporo rzeczy jest do poprawy. Jedynie graficznie według mnie jest calkiem ok.

Jeśli twórcy chcą to wydać w pierwszym kwartale 2026, to wydaje mi sie, że mają za mało czasu. Ta gra wymaga jeszcze sporej ilości poprawek.

Ogólnie zawsze byłem dosyć pozytywnie nastawiony do tej produkcji, ale teraz mam trochę obawy, że twórcy zostaną zjedzeni przez ilość błędów i niedociągnięć w tej grze, których na tę chwilę jeszcze trochę jest.

22.08.2025 15:59
Shadoukira
7
Shadoukira
118

A co do tego ma rozmiar świata? Szczerze to wolę mniejszą grę, ale z ciekawszą zawartością, a nie wielką i rozwleczoną na siłę jak najnowsze Asasyny.

22.08.2025 14:56
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Fakt tutaj świat stoi w miejscu pomiędzy misjami, tylko pytanie czy w tym świecie będzie co robić jeśli nie będziemy robić w ogóle misji? Jak na razie to w grę wchodzi chyba tylko eksploracja świata. Wątpię np. aby twórcy dali do tej gry takiego gwinta, bo to mogłoby zabić całą tę otoczkę pośpiechu :D Właściwie to byłby nawet zabawny zabieg, gdyby gra w karty zabierała nam czas podczas rozgrywki i ostatecznie nie uratowalibyśmy siostry, bo graliśmy ciągle w karty xD

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-22 15:07:34
22.08.2025 12:46
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Z początku lekko się zamieszałem o co w końcu chodzi z tym upływem czasu, ale już rozumiem.

Czyli gracz idzie sobie przez wieś i widzi płonący dom i teraz gracz może pomóc ludziom w domu (co zabierze nam pewnie czas) albo olać sprawę i pójść dalej do innej misji. Jednak po tamtej misji jak wrócimy z powrotem na miejsce to dom będzie już spalony wraz z właścicielami.

Czyli ogólnie świat jest skonstruowany tak, że w danym czasie na mapie świata jest do wykonania równolegle powiedzmy 5 misji i jeśli wybierzemy jedno z tych zadań to inne przepadają, bo już będzie po prostu za późno na ich wykonanie.

Osobiście uważam to za ciekawe podejście, które sprawi, że nasze decyzje podczas gry będą faktycznie miały większą wagę, a także sprawi to, że przy kolejnym podejściu do gry, gracz będzie mógł mieć całkowicie inne doświadczenia podczas rozgrywki.

Pozostaje tutaj jednak pytanie, czy gra będzie na tyle zachęcała gracza, aby przechodził on tę grę 5 lub 10 razy, aby sprawdzić każde zadanie i każdą ścieżkę dostępne w grze?

22.08.2025 11:21
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nie byłem w ogóle zainteresowany tą grą, ale po powyższym opisie trochę się zainteresowałem i teraz może się pochylę na tą grą i trochę ją sobie sprawdzę.

Co prawda ja fanem Soulslików nie jestem, ale zdarzały się wyjątki więc może i tutaj gra mi się jednak spodoba. Właściwie w tego typu grach musi mi się spodobać przede wszystkim system walki, który musi być dla mnie satysfakcjonujący, a z opisu walka wydaje się nawet ciekawa.

W grze musi być też jakiś ciekawy rozwój postaci, który będzie dawał nowe możliwości w walce (skille, combosy itp.).

Dodatkowo lubię, kiedy w tego typu grach jest możliwość zmiany ekwipunku, ale chyba tutaj tego niestety nie ma.

22.08.2025 10:02
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Czyli po prostu wynika z tego, że Dawnwalker to będzie taki trochę inny Wiedźmin 3. Z jednej strony to dobrze, bo to może po prostu oznaczać ciekawą grę z dobrą fabułą, dialogami i postaciami, a z drugiej strony nie będzie to dobra gra RPG pod kątem rozwoju postaci, co niestety mimo wszystko odbiera trochę uroku całej grze, bo levelowanie nie będzie przynosiło większej satysfakcji.

Ogólnie powyższy tekst napawa mnie raczej optymizmem i myślę, że będę się dobrze bawił przy tej grze, ale jednocześnie nie będzie to gra idealna. Mam nadzieje, że poprawią zwłaszcza te walki z bossami i chociaż trochę usprawnią mimikę, aby nie wybijała zbyt z immersji.

Obecnie przeczuwam takie 8/10 dla tej gry, ale kto wie, może jak zobaczę jakiś gameplay z już dopracowanej wersji gry, to jednak ocena podskoczy trochę w górę.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-22 10:28:44
21.08.2025 13:06
Shadoukira
4
odpowiedz
Shadoukira
118

Jestem prawie pewien, że RTS-y już nigdy nie będą wielkim gatunkiem. To raczej nisza, ale nisza na dużą skalę

Zgadzam się, czasy RTSów na salonach już się niestety skończyły, ale jednocześnie nadal jest sporo graczy, którzy uwielbiają tego typu gry, w tym między innymi ja jestem takim graczem.

Dodam jeszcze od siebie, że wczoraj sporo oglądałem na youtube wrażeń ludzi, którzy też ogrywali demo na gamescome i zdecydowana większość z nich wypowiadała się o grze bardzo pozytywnie. Niektórzy też zaznaczali, że ta część powinna się spodobać zwłaszcza fanom pierwszej części Dawn of War (co mnie bardzo cieszy).

Widziałem nawet krótki wywiad z twórcami i widać było po nich, że wiedzą co robią, a jednocześnie mocno współpracują z workshopem Warhammera, aby gra była jak najbardziej zgodna z lore itp. (oczywiście jakieś ustępstwa są).

Ludzie często zwracali też uwagę na system sync kill, gdzie właściwie chwalono ten aspekt, bo starcia pomiędzy jednostkami wyglądają naprawdę efektywnie, co mnie trochę zdziwiło bo tutaj na gry online w artykule napisano, że ten system jak na razie większego wrażenia nie robi.

Z tego co mówili twórcy to tych przeróżnych animacji walki jest aż około 10 tyś (chyba ogólnie a nie na rasę), a tym samym trudno będzie o dwa identyczne starcia pomiędzy jednostkami.

Niestety twórcy na razie nie potwierdzili, że będą tworzyć DLC z innymi rasami, ale to pewnie będzie po prostu zależeć od tego jak sprzeda się DoW4.

Tak czy inaczej ja po przesłuchani wczoraj tych wywiadów oraz wrażeń graczy jestem pozytywnie nastawiony do DoW4 i wydaje mi się, że w końcu szykuje się nowy porządny RTS w świecie Warhammera.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-21 13:06:57
21.08.2025 00:18
Shadoukira
2
odpowiedz
Shadoukira
118

Jak widziałem wcześniejsze gameplaye z tej gry to też zawsze miałem wrażenie, ze twócy nie do końca wiedzą co chcą stworzyć. Twórcy po prostu wzięli swoją grę MMO, zmienili ją na grę singlepayer i wrzucili do niej tonę różnych mechanik, gdzie żadna z nich nie jest jakoś specjalnie zaawanoswana czy ciekawa.

To jest po prostu Black Desert w trybie singleplayer. Według mnie gra może nie będzie jakaś tragiczna, bo wygląda całkiem ładnie, walka też nie wygląda najgorzej, a może nawet fabularnie gra nie będzie słaba, ale jeśli questy będą faktycznie żywcem wyjęte jak z gry MMO to mnie osobiście ta gra szybko znudzi, tym bardziej, że autor tekstu wspomniał, że walka choć ładnie zanimowana to w swoich podstawach jest bardzo prosta.

Na moje oko szykuje się taka gra pomiędzy oceną 6/10 a 7,5/10, czyli tragedii nie ma, ale też nie ma czym się zachwycać.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-21 00:19:38
20.08.2025 12:16
Shadoukira
Shadoukira
118

Niestety gracze dali pozwolenie na taki stan rzeczy. W końcu gdyby taki system wydawniczy się firmom nie opłacał to nikt by tak nie robił. Gracze jednak zagłosowali portfelami i pokazali, że są w stanie nawet dokupić 30 DLC do swojej ulubionej gry.

Dzięki temu firma jest w stanie zarabiać na swojej jednej grze spore pieniądze przez kilka ładnych lat, przy czym produkcja niewielkich DLC pewnie nie kosztuje zbyt wiele, a na pewno nie tyle co produkcja nowej gry czy dużego dodatku.

I tak cyk z grę która kosztowałaby normalnie te 200-300 zł, dostajemy grę która ze wszystkimi dodatkami kosztuje ponad 1000 zł.

W takim przypadku rozwiązanie jest tylko jedno, czekać na promocje, gdzie możliwy jest zakup gry już ze wszystkimi dodatkami za około 300 zł (takie promocje są rzadkie ale się zdarzają).

20.08.2025 09:45
Shadoukira
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Ogólnie powyższy tekst trochę budzi we mnie nadzieję, że DoW4 może być w końcu tym na co czekałem od dawna czyli ulepszoną "jedynką". Są jednak rzeczy, które faktycznie trochę budzą niepokój.

Po pierwsze twórcy z KING Art Games nie zdecydowali się na rozwinięcie znanej formuły w znaczącym stopniu. Skala starć wydaje się taka sama jak w oryginale sprzed 21 lat.

Jak dla mnie to jest plus. Większe starcia w grach RTS są po prostu zbyt chaotyczne. A już nawet w pierwszej części tej gry na ekranie czasami działo się sporo.

Grafika została dostosowana do współczesnych standardów, ale przy projektowaniu modeli jednostek i otoczenia nie zwrócono chyba uwagi na to, że w ruchu wszystko się ze sobą zlewa

Też to zauważyłem na pokazanych nam urywkach gameplayu. Mam nadzieje, że to poprawią, bo na tę chwilę jednostki faktycznie zbyt mocno się zlewają z otoczeniem.

To samo tyczy się interfejsu, który jest nieczytelny i pozbawiony jakichkolwiek kolorów umożliwiających łatwe nawigowanie między pożądanymi funkcjami.

Tak, tutaj też się zgadzam, interfejs nie jest zbyt ładny i czytelny. Już wolałem to co mieliśmy w pierwszej części DoW. Oby to zmienili.

Inna kwestia wizualna wzbudza we mnie jeszcze większe obawy – mowa tu o animacjach [...] Problem w tym, że animacje te, choć liczne, nie wyglądają zbyt ekscytująco

To mnie chyba niepokoi najbardziej, bo to właśnie widowiskowość starć w pierwszym DoW robiła naprawdę dużą robotę i lubiłem przyglądać się tym wszystkim animacjom walki i różnym finisherom. Mam nadzieje, że to zostanie poprawione i twórcy to poprawią i dodadzą odpowiednią ciężkość do poszczególnych jednostek.

Ani w demie, ani na materiałach przygotowanych przez twórców nie widziałem możliwości osłony jednostek w lejach po bombach czy utrudnień w wodzie. Nie wprowadzono tu też organicznego systemu z „dwójki”, w której każdy kawałek gruzu mógł być ochroną dla żołnierzy

To też mi się nie podoba. Miałem nadzieje, że w tej części dostaniemy wszystkie te opcje czyli zarówno system osłon z DoW2 (nawet w lekko uproszczonej formie) oraz systemy z jedynki. Obecnie system osłon wydaje się być potraktowany po macoszemu.

Ogólnie to co zobaczyłem nawet mi się podoba i mam nadzieje na dobrą grę, ale jeśli twórcy nie poprawią powyższych rzeczy, to nadal nie uda im się przewyższyć "jedynki", która jest według mnie jednym z najlepszych RTSów w jakie grałem.

Mam nadzieje, że gracze będą mieli jakiś wpływ na twórców tej gry, tak aby wprowadzili oni do niej niezbędne poprawki.

PS. Właściwie wyjaśniło się dlaczego remaster pierwszej części DoW nie został mocniej dopieszczony :D Gdyby twórcy porządnie odświeżyli jedynkę, to DoW4 nie zrobiłby większego wrażenia :D

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-20 09:55:18
20.08.2025 01:32
Shadoukira
Shadoukira
118

Szczerze to w jedynkę nie grałem zbyt wiele, więc nawet nie podchodzę do tej gry z jakimkolwiek sentymentem. Osobiście miałem po prostu nadzieje na fajną grę RPG z wampirami w roli głównej, ale jak na razie nie zapowiada się.

19.08.2025 22:59
Shadoukira
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shadoukira
118

No zobaczymy co z tego wyjdzie, ale szczerze to jeśli ta gra mechanicznie lub fabularnie mnie czymś pozytywnie nie zaskoczy, to raczej będzie słabo.

Graficznie nie jest zbyt dobrze, mimika twarzy NPC coś nie działa tak jak powinna, walka wygląda średnio. No ogólnie gra wygląda tak jak zawsze wyglądała czyli niezbyt zachęcająco na pierwszy rzut oka.

Co prawda jeszcze nie skreślam tej gry, ale nie wiąże z nią zbyt wielkich nadzei. Premiera całkiem niedługo więc przynajmniej w końcu niedługo się dowiemy co z tego wyszło.

19.08.2025 22:49
Shadoukira
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Cena faktycznie wysoka, tym bardziej jak weźmie się pod uwagę model wydawczy Paradoxu, gdzie podstawka gry to może jakieś jej 10%, a reszta dochodzi w DLC.

Jeśli chodzi o samą grę to mam nadzieję, że podstawka nie będzie zbyt uboga w porównaniu do EU4. Dodatkowo graficznie gra nie jest zbyt piękna, szczerze to nie wiem czy CK3, nie wygląda lepiej, ale akurat to nie grafika jest najważniejsza w tego typu grze.

Zobaczymy jak to wyjdzie. Szczerze wątpię abym kupił na premierę, ale na pewno będę obserwował tę grę, bo w UE4 całkiem sporo grałem swego czasu.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-19 22:49:41
19.08.2025 20:50
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Kurde coś czułem w kościach, że niedługo możemy dostać zapowiedź DoW4. W końcu nie bez powodu ostatnio powychodziły te remastery starszych części + Space Marines 2 było sukcesem więc marka ma się obecnie całkiem dobrze.

Na pierwszy rzut oka gra wydaje się wyglądać dobrze, ale muszę się jeszcze temu dokładniej przyjrzeć. Wydaje mi się, że twórcy Iron Harvest to nie najgorszy wybór.

Oby ta część była jak najbardziej podobna do pierwszej części DoW + mogliby dodać niektóre rzeczy z DoW2 jak system osłon czy RPGowy rozwój naszych bohaterów.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-19 20:51:06
19.08.2025 14:36
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

To było do przewidzenia. AI naprawdę potrafi ułatwić te proste ale jednak uciążliwe czynności i teraz zamiast robić coś przez godzinę to można skrócić ten czas do 5-10 min.

Oczywiście było sporo ludzi, którzy twierdzili, że AI się nie przyjmie, ale jak widać nie mieli racji. Ja się mogę jedynie zgodzić, że AI przez jeszcze długi czas nie zastąpi w pełni człowieka, a będzie bardziej wsparciem dla nas w różnych dziedzinach naszego życia.

Pozostaje mieć nadzieje, że jak już twórcy gier nauczą się w pełni współpracować za AI, to w efekcie dostaniemy faktycznie ciekawsze i lepiej dopracowane gry.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-19 15:41:21
19.08.2025 09:01
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Nowe części AC niby naśladują Wiedźmina, ale jakoś tego bardzo nie widać, bo ogólnie rzecz biorąc questy w AC są po prostu nudne, a sam gameplay (oczywiście według mnie) nie jest na tyle dobry, aby zachęcał gracza do dalszej gry nawet pomimo kiepskich questów.

Jednak chyba poza dobrze napisanymi questami, w które naprawdę chciało się grać, to Wiedźmin 3 wcale jakich większych nowości do świata gier nie wprowadził, a przynajmniej nie kojarzę czegoś takiego. Może jeszcze co najwyżej Wiedźmin niejako spopularyzował rozwiązanie braku ekranów ładowania w grach (ale to już miał nawet Wiedźmin 2).

Właściwie zabawne jest to, że CDPR zaraz po Wiedźminie 3 wydał Cyberpunka 2077, który według mnie miał gorzej napisane questy niż w Wiedźminie i ogólnie Cyberpunk mnie tak mocno nie wciągnął. Co prawda nie wiem jak wypadł dodatek, bo nie grałem ale sama podstawka pod względem questów była co najwyżej ok.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-19 09:14:20
18.08.2025 11:27
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118
9.0
PC

Po kilku latach przerwy wróciłem do CiV5 i muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o gry z serii Civilization to ta część najbardziej przypadła mi do gustu. Muszę jednak zaznaczyć, że grałem jedynie w czwartą, piątą i szóstą część.

CiV4 jakoś mnie nie wciągnęła i też w tej części czułem się najbardziej zagubiony, bo nie do końca wiedziałem jak grać, aby moje państwo stało się naprawdę silne, a nie chciało mi się oglądać żadnych samouczków na youtube. Dlatego tak naprawdę nie spędziłem w tej grze zbyt wiele czasu.

CiV6 jest już całkiem przyjemna, ale nie wciągnęła mnie tak mocno jak CiV5. Dodatkowo mimo wszystko bardziej wolę styl graficzny z piątej części, bo według mnie mapa świata jest w piątce o wiele bardziej czytelna (zwłaszcza w późniejszych etapach gry). Trzeba jednak zaznaczyć, że CiV6 ma na siebie kilka ciekawych pomysłów, ale nadal lepiej gra mi się w CiV5.

Ogólnie jeśli miałbym oceniać to: CiV4 - 6/10, CiV5 - 9/10, a CiV6 - 7,5/10.

Piąta część tej gry po prostu wciąga mnie jak bagno, a syndrom jeszcze jednej tury działa tutaj bardzo mocno (godziny lecą jak szalone), bo praktycznie zawsze jest co robić w tej grze. No ok może jak się gra na prędkości maraton, to w pierwszych turach gra nie jest jakaś super emocjonująca, ale później robi się coraz ciekawiej.

Ogólnie w tą część najprzyjemniej mi się zawsze grało i też w tej części spotykały mnie najciekawsze sytuacje podczas rozgrywki, bo SI potrafi tutaj czasami zaskoczyć i mocno się rozwinąć względem gracza.

Niestety ogólnie te SI wrogów nie jest jakieś wybitne, bo przeciwnicy często słabo zarządzają swoimi armiami i wysyłają je na pewną śmierć (co potrafi mocno ułatwić rozgrywkę), a dyplomacja w tej grze praktycznie nie istnieje, bo prędzej czy później i tak każdy się nawzajem nienawidzi. Dodatkowo zauważyłem, że SI ma czasami problem z zakładaniem nowych miast pomimo tego, że SI spokojnie jeszcze mogłoby założyć w swoim pobliżu nawet kilka nowych miast.

Tak czy inaczej nadal uważam, że ta część jest jak do tej pory najlepszą z tej serii i jeszcze pewnie spędzę w niej wiele godzin, aż znowu się nią nie znudzę na jakiś czas :D

18.08.2025 10:50
Shadoukira
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Ech... gracze znowu pięknie pokazali, że lubią być dojeni przez chciwe korporacje.

Skoro ludzie są w stanie zapłacić 30$ (albo trochę tam mniej jak ktoś posiada oryginał) za tak naprawdę symboliczne zmiany w 20 letniej grze, które mogły (i powinny) być free updatem, to już chyba nie ma nadziei.

Naprawdę, ten remaster mógł być zrobiony o wiele lepiej... ale właściwie po co? Skoro ludzie i tak kupili...

17.08.2025 18:11
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Założenia fajne, ale wykonanie słabe. Animacje są naprawdę kiepske, grafika ujdzie ale bez szału, nie podobają mi się też te cyferki z obrażeniami oraz znaki zapyania nad głowami NPC.

Ogólnie wieje tanizną, a gra obecnie bardziej przypomina jakieś bieda MMORPG albo nawet grę mobilną. Ja rozumiem, że pewnie robi to jakieś małe studio bez dużych zasobów pieniężnych, ale nadal nie zmienia to faktu, że ta gra obecnie wygląda słabo i w ogóle ten trailer nie zachęca do jej sprawdzenia.

16.08.2025 20:48
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Jak kiedyś będzie zniżka, że ta wersja gry będzie kosztować maks 10 zł to może kupię. W innym wypadku nie widzę sensu, tym bardziej, że w mody się nie bawię.

15.08.2025 17:31
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ja kupiłem myszkę z około 30-40 zł na akumulator, który trzeba średnio podładować raz na tydzień. Ładowanie długo nie trwa i w niczym nie przeszkadza, bo prostu jak mi myszka padnie, to podłączam ją kablem do laptopa na 2-3 godziny i znowu mam później spokój na około tydzień.

Oczywiście jest to zwykła myszka a nie jakaś gamingowa, ale dla moich potrzeb nic lepszego mi nie trzeba.

14.08.2025 19:43
Shadoukira
1
Shadoukira
118

To jest remaster, który mógł być free updatem i to jakieś 10 lat temu... ale oczywiście trzeba zdzierać hajs z graczy i sprzedać im drugi raz 20 letnią grę...

13.08.2025 12:24
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście kiedy zobaczyłem tę grę pierwszy raz to od razu pomyślałem, że ktoś mocno "inspirował" się Warcraftem 3 :D

Ta gra serio bardzo mocno przypomina Warcrafta. Jeszcze co prawda nie grałem, ale chyba sprawdzę sobie te gierkę w weekend.

13.08.2025 09:22
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Coś czuje, że okres luty-kwiecień 2026 r. może być dosyć tłoczny, bo wielu wydawców będzie chciało wydać swoje produkcje przed GTA VI.

Fakt faktem to nie jest najlepsza prognoza dla Gothica Remake, chyba że ta gra jakoś wstrzeli się w taki moment, że nie będzie innych dużych premier.

13.08.2025 01:00
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Miejmy nadzieje, że pośród tych wszystkich wydawców pojawi się kilka nowych ciekawych perełek, na które warto będzie czekać :)

12.08.2025 12:24
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Cyberszczur Oj tak, też chętnie zobaczyłbym grę od Rockstara w takim wydaniu. Jeszcze gdyby była ona tak dopracowana jak RDR2, to grałbym jak szalony.

Osobiście jestem też dużym fanem gier fantasy, więc gdyby Rockstar pokusił się kiedyś o stworzenie gry w klimatach średniowiecze/fantasy, to chyba zamknąłbym się w domu na co najmniej kilka miesięcy :D

11.08.2025 10:27
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Ja właściwie w pierwszą odświeżoną część DA nawet bym chętnie zagrał, bo ta gierka była naprawdę dobra. Oczywiście mam tutaj na myśli takie lepsze odświeżenie w stylu np. Obliviona, a nie jakieś leniwe odświeżenie, gdzie lekko poprawiono tekstury, rozdzielczość, cienie itp.

Ewentualnie mogliby nawet zrobić remake pierwszej części DA, ale i tak nie wiem czy to by się udało, bo obecne Bioware chyba tylko mogłoby zepsuć tę grę.

10.08.2025 12:28
Shadoukira
Shadoukira
118

Dzień dobry, tu leming, tak GTA VI na pewno się sprzeda i nie ważne czy gra będzie kosztować 400 czy 500 zł, bo to jest po prostu jedna z najbardziej popularnych i uwielbianych serii gier na świecie. Dodatkowo gry od Rockstara właściwie zawsze się broniły pod względem jakości i często stanowiły skok jakościowy w grach, więc ludzie po prostu są nawet w stanie odmówić sobie kliku innych premier po to aby odłożyć hajs na GTA VI.

Sam znam ludzi, co nie dość, że mówią, że na pewno kupią GTA VI, to jeszcze mają zamiar specjalnie dla tej gry kupić teraz PS5.

Ja sam nigdy wielkim fanem GTA nie byłem, więc nie dość, że poczekam aż GTA VI wyjdzie na PC, to na pewno nie kupię tej gry za 400 zł lub więcej. Jak gra naprawdę okaże się świetna i cena spadnie do 200 zł, to może wtedy się skuszę.

07.08.2025 21:34
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118
9.0
PC

Grałem kilka razy w tę gierkę. Super zabawa :D

A jak się gra ze znajomymi to gra jeszcze tylko nabiera dodatkowych rumieńców. Jak grałem z kolegą to nie raz pękaliśmy ze śmiechu z niektórych sytuacji, które się nam wydarzyły na ekranie :D

Osobiście bardzo polecam. Gra może nie jest jakaś super długa, ale dostarcza sporo zabawy. Szkoda, że Magicka 2 już taka świetna nie była.

07.08.2025 10:24
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118
7.5
PC

Jak dla mnie gierka zapowiada się nieźle. Jedyne co mnie trochę odpycha to styl graficzny, który niestety mocno trąci grą mobilną. O wiele lepiej to wszystko by wyglądało gdyby zrobili ładne rysowane grafiki w 2D, czyli coś bardziej na wzór trzeciej części Heroes. Nie jest to jednak dla mnie aż tak istotne, aby skreślić tę grę.

Czekam na premierę, ale na pewno nie kupię od razu, tylko poczekam na opinię innych graczy i sam sprawdzę jak faktycznie prezentuje się ta gierka.

06.08.2025 00:53
Shadoukira
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Taka czysta postać bez ustalonej osobowości daje po prostu graczowi większą swobodę, bo jak dostaje się już określoną postać to mimo wszystko podjemuje się poniekąd decyzje, które odpowiadają jej charakterowi. Ja osobiście lubiłem grać Geraltem, ale lubię też gry, gdzie mogę całkowicie kształtować swoją postać jak np. w BG3.

Często jest też tak, że w grach gdzie dostajemy czystą postać bez przeszłości i charakteru, to mimo wszystko taka gra jest ciekawsza mechanicznie i ma lepszy system rozwoju postaci, bo nasza postać może po prostu stać się każdym. W takim Wiedźminie rozwój postaci działał właściwie tylko w pierwszej części (ale też bez szału), bo później nie było już tak dobrze, a i tak ostatecznie zawsze byliśmy po prostu wiedźminem.

Co do Cyberpunka, to osobiście nie przypominam sobie zbyt wielu możłiwości odgrywania postaci. Raczej było to coś na zasadzie, że jest się dupkiem albo spoko gościem (coś jak w Mass Effect). Jedynie rozwój postaci był ciekawszy, ale z tego co pamiętam jak grałem po premierze, to ten rozwój postaci też pozostawiał wiele do życzenia. Teraz niby jest to poprawione, ale jakoś nie mam ochoty na razie wracać do Cyberpunka.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-08-06 00:56:54
05.08.2025 16:25
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Spoko, czasem człowiek ma i ochotę na krótszą grę z intensywną fabułą więc to 13 h zabawy mi nie przeszkadza.

Problem jest tutaj według mnie inny, a mianowicie cena, bo jednak 220 zł, za grę na 10-13 h, to o wiele za dużo. Osobiście ja bym się skusił na taką grę może za 50-60 zł, a jakbym był jakimiś giga fanem marki to nawet dałbym te 100-120 zł, ale na pewno nie 220 zł...

02.08.2025 16:38
Shadoukira
Shadoukira
118

UV widział tę grę w akcji (dłuższy fragment gameplayu) i ponoć wygląda ona dokładnie tak jak to nam pokazno na trailerze (filmik UV jest na youtube, ale gameplayu o którym opowiada niestety nie posiada).

Gra ma posiadać elementy RPG (ekwipunek, drzewko rozwoju) i UV mówił, że zmiana ewkipunku w tej grze faktycznie robi różnicę, bo np. zmienia się trochę nasz sposób walki i moveset postaci.

Gra ma również posiadać zagadki środowiskowe (łatwiejsze i trudniejsze), które będą nagradzać gracza, ale ogólnie ta gra jest przede wszystkim nastawiona na walkę, gdzie poziom trudności to taki soulslike. UV mówił też, że sama walka wygląda bardzo dobrze, jest sporo różnych finiszerów, można też np. roztopić pod przeciwnikami zamarzniętą wodę lub używać innych elementów otoczenia, a przeciwnicy fajnie i adekwatnie reagują na nasze poczynania.

Ogólnie jak na razie gra zapowiada się bardzo obiecująco i trzymam kciuki za twórców.

01.08.2025 22:08
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Tego się nie spodziewałem. Mam nadzieje, że ta część będzie lepsza niż poprzedniczka, bo ogólnie to chętnie bym zagrał w tego typu grę.

01.08.2025 22:04
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Miałem nadzieje na trochę dłuższy gameplay, a nie kolejny trailer... Niemniej ogólnie według mnie prezentuje się to wszystko całkiem dobrze. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to:
- walka wręcz nadal wypada średnio i przy blokowaniu ciosów przeciwnika brakuje mi trochę jakiegoś większego impaktu (scena walki z orkiem)
- poruszanie się postaci nadal wygląda troche koślawo i animacja jakby nie nadążala za zmianą kierunku ruchu postaci.

Czyli ogólnie najwiekszy problem mam w tej chwili z animacjami, które są drewniane xD (może stwardniałych fanów to zadowoli).

Tak poza tym reszta gry wygląda według mnie całkiem dobrze. Ciekawe kiedy dokładnie możemy sie spodziewać premiery? Bo szczerze to twórcy mają tak naprawdę czas gdzieś do połowy maja 2026 r., bo później wychodzi GTA VI, które zmiecie konkurencje, a wcześniej też może być tłoczno, bo inni twórcy też będą chcieli się wyrobić przed premierą GTA VI.

Twórcy Gothica muszą naprawdę dobrze wstrzelić się z datą premiery, bo inaczej może być słabo.

01.08.2025 21:49
Shadoukira
👍
odpowiedz
Shadoukira
118

Trzeba przyznać, że wygląda to naprawdę dobrze, nawet walka pomimo tego, że jest to gra FPP wygląda całkiem mięsisto (nie to co Avowed). Jeśli robi to tylko 10 deweloperów, to naprawdę chylę czoła.

01.08.2025 13:02
Shadoukira
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Czyli w skrócie "Nie wydamy the Sims 5, bo dostanie się nam po głowie od graczy za to, że The Sims 5 na premierę ma mniej zawartości niż The Sims 4"

Osobiście myślę, że nikt by nie narzekał na The Sims 5, gdyby na premierę ta gra oferowała wszystkie podstawowe funkcje ze starych części (np. baseny, złodzieje, niemowlęta, drzewo genealogiczne, samochody, otwarty świat itp. itd.) i po prostu gameplayowo The Sims 5 byłoby lepszą grą niż The Sims 4, które według mnie jest najgorszą częścią tej serii.

Z tego co czytałem to wielu graczy marzy po prostu o połączeniu najlepszych funkcji Sims 2 i Sims 3.

Osobiście może jakimś fanem Simsów nie jestem, ale dażę pewnym sentymentem tę serię, bo grało się w nią jako dzieciak i nawet teraz czasami lubię pograć sobie w Sims 2 lub Sims 3. Dlatego poniekąd szkoda, że nie ujrzymy nowej części, ale EA niejako się tym wpisem przyznało, że nie jest w stanie stworzyć nic lepszego niż Sims 4...

30.07.2025 13:36
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Jak dla mnie średnio się to wszystko prezentuje. Przeczuwam, że gra to będzie takie 6/10, a w najlepszym przypadku 7/10. Oczywiście mam nadzieje, że się mylę, ale na razie ta gra nie prezentuje się zbyt rewelacyjnie. Może chociaż fabuła będzie ciekawa i przyjemna.

30.07.2025 09:56
Shadoukira
Shadoukira
118

Wydaje mi się, że twórcy zapomnieli, że ich gra powinna przede wszystkim dawać frajdę z rozgrywki i pozwalać graczowi na bawienie się tym światem i postaciami.

Na tę chwilę to faktycznie jest symulacja życia, bo gra jest po prostu nudna xD

Brakuje tutaj jakichś ciekawych interakcji pomiędzy graczem, a innymi postaciami, czy pomiędzy graczem i otoczeniem. Ogólnie gra nie stawia przed graczem żadnych realnych wyzwań, a to tylko potęguje poczucie nudy.

No nic na razie trzeba czekać na dalszy rozwój tej gry i może gdzieś za 3 lata twórcom uda się przerobić tę grę tak, aby sprawiała większą frajdę z rozgrywki. Miejmy nadzieje, że gracze będą dawać twórcom dobry feedback, a może coś z tego będzie.

30.07.2025 09:00
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Tę grę czeka jeszcze długa droga zanim będzie można ją uznać za gotowy produkt. Minęły dopiero co prawda 4 miesiące od wydania early access więc nie ma co się spodziewać cudów od twórców, ale po prostu widać, że ta gra jeszcze długo będzie rozwijana. Myślę, że będzie dobrze jak za 3 lata wyjdzie z early accessu.

Osobiście pograłem tylko chwilę, aby zobaczyć jak to wygląda i wydaje mi się, że na tę chwilę gra ma podobny problem jak Sims 4, czyli gra na tę chwilę jest po prostu mało ciekawa i nie zachęca do dalszej zabawy.

Jak na razie największą przewagą inZOI nad Sims 4 jest grafika i otwarty świat, bo inne mechaniki rozgrywki to nic specjalnego.

25.07.2025 17:17
Shadoukira
Shadoukira
118

zbayno Ponoć remake Kotora nadal gdzieś tam powstaje. Też mam nadzieje, że kiedyś jeszcze dostaniemy porządnego RPGa w świecie Star Wars na miarę Kotora, ale na razie niestety się na to nie zanosi. Pozostaje nadzieja, że remake (o ile faktycznie powstanie) będzie dobrą produkcją, która wypełni te lukę.

25.07.2025 12:09
Shadoukira
1
Shadoukira
118

makaronZserem Ok, tutaj masz akurat rację :)

25.07.2025 10:40
Shadoukira
9
odpowiedz
4 odpowiedzi
Shadoukira
118

Up Ta Ubisoft i gra RPG XDD To jest dla nich zbyt ambitne przedsięwzięcie. Ich gry zawierają w sobie co najwyżej elementy gier RPG, a i to im nie wychodzi zbyt dobrze...

Ogólnie biorąc pod uwagę, ich ostatnie "osiągnięcia" to już lepiej Ubi niech nic nie robi... przynajmniej dopóki faktycznie nie uderzą się w pierś i nie zmienią swojego podejścia.

25.07.2025 09:18
Shadoukira
Shadoukira
118

Też nie rozumiem tego fenomenu multi w GTA V. Pograłem chwilę z kolegą i strasznie nudny jest ten tryb. Może kilka pierwszych godzin dawało frajdę, a później kiedy w grę wszedł grind pieniędzy do granic możliwości (w dodatku bardzo powtarzalny) to się już nam odechciało w to grać.

Jeszcze nie podobało mi się to, że w niektórych misjach trzeba zawsze mieć określoną ilość graczy (już nie pamiętam ilu) i nie można podejść do misji np. tylko we 2 osoby.

Ogólnie moje wrażenia z trybu multi to takie 3/10.

25.07.2025 09:12
Shadoukira
Shadoukira
118

Olanie po raz kolejny PC kiedyś w końcu odbije im się czkawką

Niestety wątpię w to, bo Rockstar ma legendarny status wśród graczy i dopóki ta firma nie wypuści jakiegoś totalnego gniota, to gracze zawsze chętnie rzucą się z workiem pieniędzy dla ich gier.

Jedynym plusem tego, że GTA na PC wychodzi później jest to, że tak jak w przypadku GTA V, gra może zostać lekko ulepszona np. pod względem graficznym.

22.07.2025 22:44
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Według mnie typ gada bzdury. Na nowe mechaniki zawsze znajdzie się miejsce, tylko po pierwsze te mechaniki muszą być w jakiś sposób ciekawe dla gracza, a po drugie muszą mieć one jakiś wpływ na gameplay, ale chociaż stanowić ciekawy smaczek dla gracza jak np. podnoszenie zestrzelonego kapelusza z ziemi w RDR2, czy czesanie konia itp. itd.

Po prostu uważa, że obecnie lepiej zając się ulepszaniem już istniejących mechanik, niż próbować czegoś radykalnie nowego.

Ok, tutaj ma racje, czyli jeśli ktoś chce na siłę wymyślić jaką nową mechanikę rozgrywki, jak np. ten jego kolega, który stworzył grę gdzie postać utknęła w pozycji litery T (ok?), to według mnie szanse na powodzenie takiej gry są niewielkie. Po prostu taka mechanika jest może powiedziałbym zbyt "artystyczna", co przyciągnie raczej niewielką ilość graczy. (co potwierdzają wyniki sprzedaży tej gry). Dodatkowo opieranie całej gry przede wszystkim o jedną mechanikę jest raczej nudne dla gracza.

Czyli w skrócie nowe mechaniki w grach są jak najbardziej mile widziane, ale jednocześnie muszą być one po prostu ciekawe dla gracza, tak aby gracz chciał z tych mechanik korzystać w trakcie gry.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-22 22:45:02
22.07.2025 22:08
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Oczywiście zgadzam się z tym, że Twierdza oraz Twierdza Krzyżowiec, to najlepsze gry Firefly, ale osobiście nawet sporym sentmentem dażę również Twierdze 2, która pomimo swoich problemów miała kilka ciekawych pomysłów.

Jeśli miałbym wskazać największe wady Twierdzy 2 to:
- grafika, która już nawet na premierę tej gry była dosyć brzydka,
- słaby balans jednostek,
- błędy techniczne
- małe mapy w trybie potyczek

Natomiast jeśli chodzi o plusy to:
- więcej elementów symulacyjnych królestwa np. uczty w zamku, łapanie przestępców i eleminowanie ich przez katów itp. przez co zamek wydawał się jeszcze bardziej żywy niż w starszych częściach,
- fizyka przy niszczeniu murów (prosta, ale całkiem fajna),
- nowe typy jednostek,
- możliowść osadzania jednostek wewnątrz wież i wewnątrz zamku lorda,

A tak poza tym Twierdza 2, to po prostu stara dobra twierdza. Gra miała swoje problemy, ale ogólnie według mnie była to dobra gra i nawet chętnie bym zobaczył jej ulepszoną wersję.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-22 22:14:06
22.07.2025 21:49
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Osobiście jestem fanem gier TPP, bo chociaż FPP jest może bardziej immersyjne jeśli weźmiemy pod uwagę interakcje ze światem gry, to jednocześnie animacje walki wręcz są często w takich grach dosyć słabe. Jak dla mnie gry FPP są raczej stworzone do wszelkiego rodzaju strzelanek, bo walka wręcz czy ogólnie walka na broń białą nabiera o wiele większej widowiskowości dopiero w grach TPP.

Dodatkowo osobiście lubię po prostu widzieć swoją postać i to jak się ona zmienia w trakcie gry wraz z jej rozwojem (nowe pancerze, broń itp.).

Ogólnie jeśli gra jest robiona z zamysłem na widok FPP, to nawet jeśli gra oferuje TPP, to często jest tak, że w te grę po prostu lepiej się gra w FPP, a TPP to tylko taki dodatek dla niektórych graczy. Ja np. grając w Skyrim większość czasu w grze spędziłem jednak w widoku FPP, bo tak mi się po prostu wygodniej grało, a na widok TPP przłączałem się tylko raz na jakiś czas.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-22 21:52:28
22.07.2025 21:37
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Jakby się okazało, że ten czas produkcji faktycznie się przełożył na dobrą jakość gry, to myślę, że nikt by nie narzekał, ale na tę chwilę tak naprawdę nadal nic nie wiemy o tej grze, bo dostaliśmy jedynie kilka trailerów z niby to krótkimi urywkami gameplayu (które akurat były niezbyt zachęcające).

Czekam na jakiś prawdziwy gameplay, bo dopiero wtedy się okaże czy mamy do czynienia z kaszaną czy faktycznie te nowe Fable, to będzie jednak dobra gra.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-22 21:39:02
21.07.2025 01:09
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Lubienie Star Wars jest teraz niemodne

Z tym się nie zgodzę, bo ta marka nadal jest kochana przez miliony ludzi na świecie, a problemem są co najwyżej obecne filmy czy seriale w tym świecie. Jeśli powiesz, że lubisz stare filmy czyli części 4-6 oraz 1-3, to nikt Ci nic nie zarzuci, problem pojawia się dopiero przy częściach 7-9 oraz serialach typu Akolita. Czyli ogólnie rzecz biorąc ludzie co do zasady nie lubą nowych Star Warsów.

Ja sam może nie określiłbym się jako fan tej marki, ale stare filmy lubię, a z tych nowych oglądałem tylko 7 część i już miałem dość... z kolejnych części widziałem już tylko pewne przecieki i to mi wystarczyło, aby wiedzieć, że nie chce nawet tego oglądać.

Z seriali oglądalem tylko Mandaloriana (2 sezony) i był to w miarę dobry serial (ponoć później jest o wiele gorzej). Jeszcze słyszałem, że ponoć Andor jest spoko, ale go jeszcze nie oglądałem. Akolite widziałem w recenzajch na youtube i nie mam zamiaru się nawet zbliżać do tego serialu, bo to już jest jakaś parodia Star Warsa.

Czyli ogólnie rzecz biorąc sama marka ma się dobrze, ale niestety obecnie jest ona gnębiona przez Disneya i inne firmy, które nie potrafią wykorzystać jej prawdziwego potencjału.

20.07.2025 23:22
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Mow za siebie

Właśnie to robię.

Zawdzieczamy Ubi naprawde kawal growej historii

Zgadzam się, ale obecny Ubisoft to nie ten sam Ubisoft co 20-25 lat temu... Obecnie zmienili się w bezduszną korporację nastawioną wyłącznie na czysty zysk, bo ich gry (według mnie), nie niosą ze sobą żadnej rewelacji. Jak dla mnie ich obecne gry to co najwyżej średniaki, które dodatkowo próbują wydoić jak najwięcej pieniędzy graczy. Za grę 5/10 życzą sobie 300 zł i jeszcze zachęcają graczy do dokonywania mikropłatności w tych grach...

Ja tez nie gram w cale gatunki / gry jakis wydawcow, ale nie postuje, aby te firmy zlikwidowac bo MOIM zdaniem po co to istnieje

A ja będę o to postował, bo obecny Ubisoft w większości przypadków jedynie pogrąża niegdyś świetne marki, a jeśli coś całkowicie nie idzie po myśli Ubi to wyciągają oni z kieszeni stare marki obiecując graczom, że teraz będzie już wszystko tak jak powinno (a później się okazuje, że nic nie jest tak jak powinno).

Ta firma nie robi nic innego czego nie uskuteczniaja inni wydawcy

Niby tak, ale Ubi często przoduje w tych "złych praktykach".

Ubi potrafi w swiaty jak zadna inna firma

Mogę się co najwyżej zgodzić, że ich otwarte światy są ładnie zrobione (ale też nie zawsze), ale pod względem zawartości ich mapy są nudne i powtarzalne.

20.07.2025 13:05
Shadoukira
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Shadoukira
118

Po pierwsze, została wydana w czasie, gdy marka, do której należy, znajdowała się w dość trudnym momencie.

Jezu, co za pierdzielenie xD Marka nie miała żadnego trudnego momentu i ludzie z tego co pamiętam bardzo czekali na tę grę. Z tym trudnym momentem to może chodziło im o ten nieudany serial Alkolita? Nie wiem, ale nadal to co mówi Ubi to bzdura.

Po drugie, gra miała kilka elementów, które wymagały dopracowania

Tak, tylko KILKA elementów było źle zrobionych XDDDD Ubi ma najpotężniejsze różowe okulary we wszechświecie XDDD

Ubisoft jest narażony na ryzyko uszczerbku na reputacji w wyniku tzw. nagonki w sieci

I oczywiście ta nagonka powstała od tak sama z siebie i ludzie nagle bez powodu zaczęli krytykować Ubisoft, bo przecież firma niczym nie zawiniła i zawsze stara się dostarczyć nam w pełni wartościowe i dopracowane produkty...

Zmieniające się postrzeganie branży gier wideo jako medium kulturowego i artystycznego prowadzi również do wzrostu krytyki opartej na względach ideologicznych lub społecznych, czasem kosztem aspektów technicznych czy związanych z rozgrywką

Z każdym medium jest tak samo. Jeśli chcesz w grze przekazać jakąś ideologię, to musisz się liczyć z tym, że część ludzi będzie się oburzać, bo nie każdy ma takie same poglądy.

Jednak w przypadku takiego BG3 też mieliśmy naleciałości pewnych ideologii i jakoś gracze nie krzyczeli z tego powodu, ciekawe dlaczego? Moża dlatego, że gra sama w sobie była po prostu świetna? Nie wiem, Ubi też chyba nie wie...

Ogólnie według mnie Ubisoft to rak branży gier i mam nadzieje, że całkowicie upadną, bo pomimo kilku pozytywnych zrywów w postaci np. Anno 117, to jednak Ubisoft przynosi więcej szkód niż pożytku dla nas graczy.

20.07.2025 01:16
Shadoukira
2
Shadoukira
118

Marky Oczywiście to co piszesz to prawda, ale ogólnie nawet jeśli te stare gry trudno odpalić bez jakichś patchy, fixów, modów czy specjalnych programów, to nadal te gry działają i da się w nie grać. W omawianym przez ciebie przypadku problem wynika po prostu z bardzo dużej przepaści technologicznej, która powstała przez te powiedzmy ostatnie 30 lat, ale nadal tak jak napisałem, nawet pomimo problemów z uruchomieniem gry, jej rozdzielczością itp., to w te gry nadal można zagrać.

W przypadku inicjatywy stop killing games mówimy raczej o czymś innym, a mianowicie o wydawcach, którzy uśmieracją swoje gry nawet po 5-10 latach od premiery, a gry te bez problemu by jeszcze każdemu działały, gdyby sam wydawca ich nie uśmiercił. W tym przypadku nawet jeśli posiadasz oryginał danej gry, to jej już po prostu nie włączysz choćby nie wiem co, bo np. gra wymagała launchera wydawcy i stałego połączenia z internetem, a ten wydawca ten launcher usunął albo usunął z niego daną grę. Tutaj już ci nie pomogął żadne patche, mody itd., bo danej gry już po prostu nie da się uruchomić i koniec.

W przypadku takich gier jedyną pomocą może być ich piracenie i zachowywanie do nich cracków, które pomagają omijać wszelkie launchery i połączenie z internetem.

19.07.2025 21:50
Shadoukira
2
Shadoukira
118

TobiAlex A co ma piernik do wiatraka? Przecież to co mówisz to całkowicie inna sytuacja.

19.07.2025 19:12
Shadoukira
3
Shadoukira
118

Ale to nie jest hazard. Przecież w takim AC widzisz co kupujesz i nie losujesz żadnych itemów. To jest zwykły sklep dla ludzi, którym nie chce się grać, aby coś osiągnąć w grze albo dla ludzi, którzy wolą zapłacić za szybszą rozgrywkę, bo zdobywają np. szybciej expa (a gra do tego zachęca, bo levele czasami trzeba grindować).

19.07.2025 19:06
Shadoukira
odpowiedz
5 odpowiedzi
Shadoukira
118

Ubisoft odklejony jak zawsze... Przecież jedyne czego gracze pragną to to, aby mogli zawsze zagrać w swoją ulubioną grę nawet po zakończeniu wsparcia dla niej.

Mówiąc językiem dinozaurów, jeśli kupiłem grę, to po włożeniu płytki CD do napędu zawsze powinienem móc ją zainstalować i w nią grać, nawet jeśli firma już dawno tej gry nie wspiera (albo nawet jeśli firma przestała istnieć). W końcu wyobrażacie sobie sytuacje, gdzie wkładacie płyte CD do napędu i wyskakuje wam komunikat "Przepraszamy, gra nie jest już wspierana przez Ubi, więc nie możesz jej aktywować", no jak dla mnie byłoby to mocno chore...

Może w przypadku gier multiplayer coś takiego nie ma większego sensu, bo przecież po co grać samemu w grę nastawioną na multi?, ale już w przypadku gier singleplayer gracz powinien zawsze mieć możliwość odpalenia swojej gry nawet bez internetu i wsparcia firmy.

Ogólnie na temat gier mutli nie będę się jakoś wypowiadał, bo ja raczej jestem graczem, co woli gry singleplayer. W grach multi firma może co najwyższej mogłabyby udostępnić graczom narzędzia, aby stawiać własne serwery czy coś takiego? Nie wiem nie znam się tak na tym.

Jeśli chodzi o mikropłatności, to ja nigdy nie trawiłem tego typu rzeczy i nigdy z nich nie korzystałem. Ktoś ci powie, że "mikropłatności są dla ludzi, którzy nie mają czasu aby grać, a one im przyspieszają zdobywanie exp itp. itd." albo "popatrz jaki super miecz sobie kupiłem, zdobycie go w grze jest bardzo trudne (albo niemożliwe) a bardzo ułatwia mi grę"...

To ja się pytam po co w ogóle Ci ludzie grają w te gry? Skoro albo nie mają na nie czasu albo tak naprawdę nie chce im się w te gry grać i wolą kupić sobie jakiś item niż go zdobyć po wielu wysiłkach w grze? Tacy ludzie niech odpalą sobie twicha czy youtube i niech oglądają jak inni grają, bo wyjdzie im praktycznie na to samo...

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-19 19:15:10
16.07.2025 03:46
Shadoukira
Shadoukira
118

Ogólnie mogę się zgodzić z tym co napisałeś, ale i tak uważam, że ten remaster jest zrobiony beznadziejnie. Nie dość, że ulepszenia są naprawdę niewielkie i wydaje mi się, że sami modderzy zrobili by nawet lepszą robotę, to jeszcze liczą sobie za to 120 zł... no jak dla mnie śmiech na sali.

Popatrz sobie na taką Twierdze Edycje Ostateczną, nie dość, że gra jest ładniejsza, to twórcy dodali do niej nową zawartość w postaci nowych kampanii. I ile gra kosztowała? Coś około 70 zł... Teraz wyszła nawet kolejna odświeżona część i tak samo, gra jest ładniejsza i ma sporo nowej zawartości (nowe mapy, przeciwnicy jednostki, kampanie), i ile gra kosztuje? Około 90 zł...

Dlatego uważam, że ten remaster Dawn of War to zwykły scam i skok na kasę, bo twórcy w ogóle się nie postarali przy odświeżaniu tej gry, a życzą sobie za nią sporo kasy. To co oni zrobili powinno być darmowym updatem dla posiadaczy gry, a dla innych graczy cena tej gry nie powinna przekraczać tych 100 zł, tak samo jak Anniversary Edition (chociaż osobiście nie dałbym za to więcej jak 20-30 zł).

No nic, twórcy muszą teraz liczyć się z tym, że ta ich "odświeżona" wersja gry się nie sprzeda, tylko gracze odwiedzą raczej zatokę piratów, jeśli będą chcieli zagrać w tę grę, a na kupno gracze zdecydują się może jak gra będzie na dużej przecenie.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-16 03:50:55
13.07.2025 20:26
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
118

Aha, czyli chcą nam sprzedać odgrzewanego kotleta za ~120 zł, a dla posiadaczy oryginału za ~90 zł xD

Oni są jacyś niepoważni, przecież dopiero co dostało się im od graczy za słaby remaster WH40: Space Marine, ale jak widać niczego ich to nie nauczyło...

12.07.2025 22:38
Shadoukira
Shadoukira
118

Dlaczego druga część była lepsza? Pytam z ciekawości, bo nigdy nie grałem w drugą część, a może warto byłoby ją sobie sprawdzić :)

11.07.2025 13:00
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Też chyba muszę wrócić do tej gierki. Jak do tej pory ukończyłem ją tylko raz, ale już miałem klika ponownych podejść do pierwszego aktu, aby sobie posprawdzać różne klasy postaci.

Właściwie opcja z Dark Urge wydaje się nawet kusząca, może zagram właśnie w ten sposób, ale z nastawieniem, że będę próbował walczyć z mroczną stroną mojej postaci.

09.07.2025 12:51
Shadoukira
Shadoukira
118

Ogólnie się z tobą zgadzam, ale niestety nadal nie wiemy, czy ten nowy system walki faktycznie będzie lepszy. Tak samo nie wiemy jak sprawdzą się nowe (np. wspinaczka) lub odnowione mechaniki, bo w samym demie dostaliśmy podstawy podstaw, gdzie zresztą już było widać, że niektóre mechaniki wymagają dopracowania lub poprawy.

Osobiście mam nadzieje, że twórcy na pokazie który ma się odbyć 1 sierpnia, pokażą nam w końcu trochę więcej gameplayu z samej gry, bo do tej pory dostawaliśmy jedynie bardzo krótkie urywki rozgrywki i demo, które nie są w pełni miarodajne.

Osobiście liczę na dobrą grę i trzymam kciuki za twórców, ale na tę chwilę ciągle jest sporo wątpliwości co do jakości i stanu technicznego tej gry.

09.07.2025 10:33
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Graficznie według mnie gra wygląda dobrze. Oczywiście wiadomo, że nie jest to poziom gier z najwyższej półki, ale jak na grę AA, to według mnie jest ok.

Jeśli chodzi o kolory i oświetlenie, to bardzo możliwe, że tutaj akurat będę się bawił opcjami w grze (albo zainstaluje mody), aby trochę dostosować te kolory pod siebie, bo obrany styl średnio mi leży. Chociaż nie wszędzie wygląda to źle. Według mnie gra najgorzej się prezentuje w dzień przy słonecznej pogodzie, bo w nocy i w pomieszczeniach gra wygląda już całkiem dobrze.

04.07.2025 09:28
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Szkoda że ta gra fantasy została wywalona do kosza. O wiele bardziej wolałbym dostać coś takiego niż kolejną grę o zombie.

04.07.2025 02:12
Shadoukira
3
Shadoukira
118

PCMREpic Te dane na które się powołujesz w zakresie streamingu nie dotyczą wyłącznie filmów, tylko całego globalnego rynku streamingu (obejmujący filmy, seriale, live, gry, edukację itp.).

Czyli mijasz się z prawdą. Rynek stricte filmowy na całym świecie jest obecnie wyceniany na około 100 mld$ (box office + streaming), a cały rynek gier na około 200 mld$.

Z tego co znalazlem w internecie, to rynek gier w Unii Europejskiej jest różnie wyceniany od 24 do nawet 44 mld € (48 mld $).

Jeśli chodzi o rynek muzyczny to też mijasz się z prawdą, bo rynek stricte muzyczny w UE jest warty jedynie około 5 mld €...

Te 80 mld € , na które się powołujesz dotyczy wkładu całego sektora muzycznego i jego przemysłu pokrewnego (wydawnictwa, radio, koncerty, produkcja instrumentów, edukacja itd), a nie wyłącznie przychodów z muzyki.

Nawet jeśli do muzyki zaliczmymy cały sektor muzyczny z podcastami i radiem to rynek ten jest wart około 30 mld €, czyli mniej więcej tyle co rynek gier.

Gdyby rynek gier podliczyć tak samo ja te dane, które podałeś w przypadku muzyki, to rynek gier na całym świecie jest szacowany na nawet 400-500 mld $.

Jak widzisz rynek gier nie powinien być w cale obojętny UE, bo jest to naprawdę duży i dochodowy rynek.

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-04 02:17:04
03.07.2025 11:12
Shadoukira
Shadoukira
118

elathir Grałem w tę niedawno udostępnioną wersję dema z Nyrasem, ale przed poprawkami. Jak wyglądają poprawki widziałem już tylko na youtube. Po poprawkach jest już oczywiście lepiej, bo poprawiono niektóre animacje (przyspieszone je), ale większych zmian w demie chyba nie było (nie wiem nie śledziłem tego tak dokładnie).

post wyedytowany przez Shadoukira 2025-07-03 11:12:50
03.07.2025 10:03
Shadoukira
Shadoukira
118

Tak jak powiedział kolega powyżej, demo tak naprawdę nie pokazało nam zbyt wiele. Te demo pokazywało tak naprawdę jedynie całkowicie podstawowe mechaniki rozgrywki. Faktem jest, że już nawet po tym demie było widać, że jest co poprawiać (i niektóre rzeczy już poprawiono), ale ogólnie według mnie samo demo nie było tragiczne, tylko takie 6/10.

Osobiście mam nadzieje, że na nadchodzącym pokazie, który ma się odbyć 1 sierpnia, w końcu zostanie nam pokazana prawdziwa rozgrywka z bezimiennym w roli głównej. Wtedy dopiero się okaże jak ta gra naprawdę wygląda i działa.

03.07.2025 08:48
Shadoukira
Shadoukira
118

W kwestii oświetlenia to ja tylko od siebie dodam, że też nie podoba mi się paleta barw, zwłaszcza w ciągu dnia, bo według mnie te światło jest zbyt jasne i takie jakby wyblakłe. Jednak trzeba pamiętać, że po pierwsze gra oferuje w opcjach możliwość dostosowania barw i kontrastu, co potrafi poprawić sytuację związaną z oświetleniem (jak tak zrobiłem w demie i od razu było lepiej), a po drugie pewnie do gry dosyć szybko pojawią się mody, które przywrócą do gry oryginalną paletę barw.

Ja jak na razie jestem pozytywnie nastawiony do tego remaku, a moje największe obawy dotyczą systemu walki i stanu technicznego gry (zwłaszcza zaraz po premierze). Reszta jak na razie wygląda ok, ale też tak naprawdę nie pokazano nam jeszcze sporo rzeczy. Mam nadzieje, że pokaz tego 1 sierpnia odkryje trochę więcej kart i w końcu zobaczymy Burego Zenka w akcji.

02.07.2025 18:35
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Pokazane ujęcia wyglądają całkiem dobrze. Osobiście podoba mi się ten nowy styl. Czekam na pełny filmik od twórców.

02.07.2025 18:32
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Kiedyś powstawał naprawdę dobrze wyglądający mod do W3, który się nazywał Return of the Storm, ale niestety twórcy gdzieś niedługo po wydaniu W3 Reforged porzucili projekt... a wielka szkoda, bo ten mod prezentowal się naprawdę świetnie.

02.07.2025 11:52
Shadoukira
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Shadoukira
118

Problem chyba wynika z tego, że ludzie uważają, że AI polega zawsze na twardych i potwierdzonych danych, a prawda jest taka, że AI korzysta ze wszystkiego co jest po prostu dostępne w sieci, a w internecie jest tyle wszelkiego rodzaju bzdur, że to głowa mała...

Sztuczna inteligencja obecnie nie rozróżnia co jest prawdą a co fałszem, a na dodatek jeśli AI nie potrafi znaleźć odpowiedzi na zadane pytanie, to zaczyna zmyślać.

Ogólnie jest to fajne i przydatne narzędzie, które może ułatwić niektóre czynności, ale nie można na nim całkowicie polegać, bo to jest zgubne.

01.07.2025 15:02
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
118

Kiedyś się zagrywałem w te gierkę, bo ku mojemu zdziwieniu bardzo mi podpasowała. Oczywiście ta gra to słaby asasyn, ale świetna gra piracka. Według mnie Black Flag to ostatnia dobra gra z tej serii, chociaż Unity też było jeszcze nie najgorsze, ale tę grę zabił jej tragiczny stan techniczny. Od późniejszych części Asasyna już się odbijałem, a do Valhalli i Shadows już się nawet nie zbliżałem.

Zawsze ubolewałem, że Ubisoft nie potrafił wykorzystać potencjału AC Black Flag i na jej podstawie nie stworzył jakiejś fajnej pirackiej serii. Oczywiście Ubi coś próbował ze Skull and Bones, ale to chyba lepiej przemilczeć...

30.06.2025 15:55
Shadoukira
1
Shadoukira
118

Miejmy nadzieje, że wyciągnął z tego lekcję i jakoś podrasują ten nieszczęsny "remaster" Dawn of War, albo chociaż od razu zejdą z ceny na jakiś rozsądny poziom czyli maks 20 zł, bo więcej to warte nie będzie. Chociaż według mnie biorąc pod uwagę skalę tego "remastera", to widzę to nawet raczej jako darmowy update dla posiadaczy oryginału...

29.06.2025 17:55
Shadoukira
1
odpowiedz
Shadoukira
118

Kolejny dowód na to, że na wydawców najskuteczniejsze jest głosowanie portfelem i krytyka graczy.

Ja nie wiem, oni serio myśleli, że jak wydadzą takiego bieda remastera, gdzie różnic względem oryginału trzeba szukać z lupą, to osiągną sukces? Mam tylko nadzieje, że ta porażka skusi twórców do tego, aby dopracować inne nadchodzące remastery, bo w ich przypadku jak na razie szykuje się to samo.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl