RDR2 i DS 1-2 nie są dla wszystkich, bo to kwestia gustu i ... cierpliwość.
Super. Szkoda że zasrany Rockstar, ma w dupie graczy konsolowych. Którzy prawie do końca obecnej generacji nie doczekali się zastanych 60fpsow. Powinni za to dostać siarczystego liścia na mordy. Żenada nic więcej.
beka z twojej matki
jak tam pececiarzu, youtube przygotowany do ogladania jak konsolarze swietnie czas spedzaja w GTA6?
Doedukuj się kolego. Bekę to możesz mieć nie z konsolowcow a z zasranego Rockstara. Na PC dostałeś natywna wersję dla PC. Na konsolach nie ma takowej do dziś dnia, co jest totalnym partactwem. Tylko szmelc we wstecznej z poprzedniej generacji. To nie wina konsolowcow, tylko partaczy, którzy nie chcą wydać glupiej latki.
Z jednej strony konsole to ich główny target, a z drugiej strony nie chcą dodać 60 fps, to co jest prawdą? :D Główny target o ile gra zarabia 10 milionów dolarów tygodniowo, więc GTA się liczy :D
Od zawsze się mówiło że RDR online przestali wspierać bo mało popularny…
Skoro tyle zarobili to może w następnym rdr konie zyskają chociaż dwa zwoje w mózgu i przestaną się przewracać o kamienie i walić na czołówkę z drzewem.
Kupiłem tą grę parę lat temu i nie umiem jej skończyć. Strasznie mi się w niej wszystko dłuży.
Osobiście nie rozumiem narzekania na tę grę, zwłaszcza jeśli chodzi o mechaniki i animacje postaci, które ok są może dłuższe niż w innych grach, ale też bez przesady.
Gdzie w innych grach coś jest automatyczne np. podnoszenie przedmiotów, skórowanie, zbieranie czegoś z szafek, tutaj są na to animacje i są one całkiem ładne i dobrze zrobione. Ja serio nie wiem jak to jest, że ludziom przeszkadza to, że muszą coś robić o sekundę lub kilka sekund dłużej niż w innych grach. Mechanicznie według mnie RDR2 to nadal jedna z najlepszych gier nawet dzisiaj i w sumie nie kojarzę gry, gdzie świat i jego mechaniki byłyby zrobione lepiej i bardziej immersyjnie.
Moim problemem z RDR2 było tylko to, że fabularnie ta gra przez pierwszą połowę gry jest według mnie nijaka i dopiero później robi się ciekawiej. Nawet sam podchodziłem do tej gry 2 razy i dopiero za drugim razem udało mi się ukończyć fabułę. Nie żałuję, bo gra naprawdę jest dobra.
Jak dla mnie problem gier Rockstara leży jeszcze w samych misjach, gdzie gracz nie ma w nich żadnej swobody, tylko jest to całkowicie liniowe doświadczenie. Z drugiej jednak strony gry Rockstara to nie są gry RPG, tylko gry akcji w otwartym świecie, ale nadal fajnie by było mieć jakiś wybór i swobodę jak chcemy rozwiązać dane zadanie.
Szkoda, że Rockstar nie robi żadnej gry w średniowieczu (a najlepiej fantasy), bo w coś takiego grałbym jak szalony, zwłaszcza gdyby było to tak dopracowane jak RDR2 lub lepiej. A gdyby to jeszcze lekko skręcało w stronę gry RPG, gdzie np. gracz miałby wybory w dialogach i ogólnie wybory fabularne to już w ogóle kosmos.
Liczę na to, że W4 jeszcze da radę przebić ten wynik.
Oczywiście - pod warunkiem, że na to zasłuży i będzie grą co najmniej tak dobrą jak W3.
Przedwczoraj zapowiedziany projekt od Warhorse również ma szansę skoczyć bardzo wysoko bo ma jedną z najbardziej znanych marek + KCD2 pokazało, że w kreowaniu świata wcale nie tak daleko Czechom do R*.
No ale wynik RDR2 w pełni zasłużony. Nieporównywalnie lepsza gra od przehajpowanego GTAV.