Trudno mi sobie wyobrazić, w jakim momencie tego procesu mogłaby się faktycznie przydać.
W takim, że gdy już skończycie grę i będzie ona miała tysiące mniejszych i większych błędów to tutaj mogłaby wtedy wlecieć AI, ale odklejony Zgredzik jest za cienki aby to zrozumieć.
Człowiek nigdy nie zrobi dużej gry bez błędów na dzisiejszych silnikach, to tak jak nie można byłoby dzisiaj zrobić wiele innych osiągnięć bez pomocy komputera bo człowiek nie wykona takich obliczeń jak np. loty w kosmos ale tego odklejony Zgredzik też nie zrozumie, a gra/aplikacja to też obliczenia.
a gra/aplikacja to też obliczenia.
heh darek i jego "chlopski rozum". xD
Po pierwsze jest dokladnie odwrotnie. AI ci nie "poprawi bledow", po AI trzeba sprawdzac kod i bledy poprawiac tak jak po czlowieku bo jest niezoptymalizowany i dziurawy jak sito. Potem bedzie bek ze nie ma optymalizacji, a to tysiace niepotrzebnych linii kodu wyplutych przez AI podczas "poprawek".
Po drugie napisanie o kolesiu "zgredzik nie rozumie (ze gra to tez obliczenia)" do czlowieka, ktory stworzyl tych gier juz pare to juz trzeba byc niezlym piwniczanym specjalista od siedmiu bolesci. Tak koles z dyplomem inzyniera i ktora pol zycia przesiedzial w firmach tworzacych software nie rozumie do czego sluza komputery... dareczek z piwnicy rozumie.
Jeszcze do ESA i NASA napisz, bo moze nie dostali notatki, ze bez komputera nie poleca w kosmos.
Ucz nas i jego mistrzu.... lol.
Heh normalnie jakbys czytal 9latka.
"Zamiast tego skorzysta wtedy z pomocy zewnętrznych firm, w których to ludzie opracują elementy, na jakie jego zespołowi zabraknie czasu."
Rozumiem, że podpisze klauzulę z tymi firmami aby nie używały AI, czy uwierzy im na słowo? :P
Bo w razie wtopy może mieć wytłumaczenie, że to nie jego zespół użył AI, tylko firma zew. xD
A ty jak kupujesz bulke w sklepie to zadasz podpisanej klauzuli, czy wierzysz na slowo, ze nikt nie nasral do maki w piekarni?
Ogarnijcie sie bo zachwile bedziecie wymagali certyfikatow urodzenia od tych devsow (choc akurat to to niektorzy by chciali, oj chcieli).
Jak najbardziej miedzy soba firmy moga miec takie porozumienia. Ale klient ostateczny to juz niekoniecznie musi wiedziec wszystko.
Tak czy siak, zawsze jest opcja ze znajdzie sie czarna owca, leniwy pracownik, ktos z problemami w domu i nie ma czasu wiec zrobi na odwal sie, itd... roznie bywa.
Ale nie... nikt nie bedzie klientowi koncowemu pokazywal umow miedzy kontrahentami.
Nie chodzi o to aby Casey pokazywał nam umowy z tymi firmami, tylko, że on powie, że nie używają AI, ale akurat ta firma zew. użyje. Wtedy hejt spadnie na Casey'a, który następnie będzie mógł się tłumaczyć, że on za to nie odpowiadał. Kurtyna.
Mysle ze nie. Napewno jest doskonale swiadomy, ze kazdy zaklada iz "nie uzywamy AI do robienia gry" zaklada rowniez to samo u wspopracownikow.
Tlumaczylby sie poprostu niewiedza, bo niektore rzeczy sa poza zasiegiem ludzkim i tyle. Obojetnie czy we wlasnej firmie, czy u wspolpracownikow.
Stąd właśnie moje stwierdzenie, że może podpisać klauzulę z firmami zew. aby nie używały narzędzi AI przy współpracy z jego firmą, dzięki czemu mógłby sobie zapewnić względny spokój i tym samym zwiększyć wiarygodność. Mnie osobiście nie zależy czy tam będzie użyte AI czy nie, pod warunkiem, że jeśli będzie już użyte, to będzie trzymało odpowiednio wysoki poziom.
Jeśli chodzi o samą stronę artystyczną/kreatywną to ok, bo faktycznie AI nic nie tworzy, tylko odtwarza coś lub kopiuje. Sam już się trochę tym bawiłem i AI to po prostu dobre narzędzie wspierające, ale jak na razie nie zastąpi człowieka tam gdzie wchodzi kreatywność.
Tam gdzie w grę wchodzi czysta matematyka czy logika, to AI pewnie będzie lepsze od człowieka (chociaż pewnie też nie zawsze), ale jeśli chodzi o książki, rysunki, muzykę itp. to AI może co najwyżej coś kopiować lub zmieniać niektóre rzeczy, ale samo z siebie AI nic nie stworzy. Na tę chwilę to nadal człowiek jest sternikiem i on nadaje kierunek temu co AI może zrobić.
AI ma po prostu jakąś bazę wiedzy i z niej korzysta, dzięki czemu może mieszać różne rzeczy albo je łączyć, ale to nadal jest kopiowanie czegoś, to nie jest "wymyślanie" czegoś nowego.
Osobiście uważam, że to przydatna technologia, bo uprasza wiele czynności, które normalnie są strasznie nudne lub żmudne i zamiast robić coś przez 2 godziny, można to zrobić w 10 min... to jest właśnie przewaga AI.
Zgadzam się z Tobą, tylko człowiek robi dokładnie to samo. Zbiera dane i z tych danych coś tworzy, nie da się stworzyć czegoś z niczego.
Na dzień dzisiejszy AI to taki 10 latek więc też nie ma co oczekiwać cudów. Zobaczymy jak to się rozwinie w najbliższych latach.
Zbiera dane i z tych danych coś tworzy, nie da się stworzyć czegoś z niczego.
jeżeli chodzi o fakty, dane, informacje, raporty, itd. to tak, ogólnie masz rację. człowiek nie wyczaruje sobie pewnych rzeczy z kapelusza, może je najwyżej zweryfikować albo przedstawić w inny sposób.
natomiast jeżeli chodzi o sztukę i ogólnie działalność kreatywną to nie, działanie AI w procesie artystycznym jest zupełnie różne niż to co robi człowiek - chyba, że jest Bungie, Samem Levinsonem albo po prostu słabym artystą.
człowiek może inspirować się dziełami innych twórców na różnych poziomach, bo nie da się stworzyć czegoś w oderwaniu od XYZ lat historii, ale ostatecznie to jego doświadczenia, emocje, zdolności, wyobraźnia, poglądy, etc. wpływają na to co stworzy. AI nie posiada żadnych z tych rzeczy, więc inspiracja jest bardziej bezpośrednia, łączy na obrazie/w tekście wiele elementów, które zna, ale bez dodawania niczego od siebie - dlatego jest bezduszne.
Ale żeby wykorzystać tę kreatywność również potrzebujesz danych, niezależnie od dziedziny. :)
A dzisiaj jeśli powstaje coś "nowego" w sztuce, czy w jakiejkolwiek dziedzinie, to zazwyczaj jest to połączenie lub inne zastosowanie już istniejących pomysłów.
Pomijając oczywiście niektóre dziedziny nauki gdzie są wymyślane zupełnie nowe materiały, technologie itd.
Podam przykład AI(nie pamietam jak się ono nazywało), które samo ze sobą uczyło się grać w szachy, znając tylko zasady gry, i znalazło zupełnie nowy ruch. Czy to nie jest kreatywne?
I teraz tak. Możesz powiedzieć, że ok, ale szachy mając skończoną liczbę ruchów i polegają na liczeniu więc to co zrobiło AI to nic niesamowitego.
No, ale teraz popatrz na to z drugiej strony. Co by było gdyby człowiek odkrył ten ruch? Zostałby okrzyknięty geniuszem, ruch byłby uważany za kreatywny, innowacyjny, rewolucyjny itd.
Tak że jeśli chodzi o tę kreatywność to dużo zależy od perspektywy i wiedzy kto to zrobił, człowiek czy AI. Gdyby wywiesić obrazy ludzi wymieszane z obrazami AI to stawiam, że niektórzy by się zachwycali obrazami AI i mówili jakie to one nie są piękne, jakie emocje wywołują. :)
AI jest jeszcze daleko w tyle aby być kreatywne jak człowiek, i nie wiadomo czy w ogóle będzie, ale ono dopiero raczkuje, a już robi niesamowite rzeczy.
Ludzie się rzucają na te AI jakby to było nie wiadomo jak złe, a prawda jest taka, że ta technologia może być przydatna, gdy jest właściwie użyta. To że jakiś obraz w grze czy grafika do gry zostały zrobione przy pomocy AI, to jak dla mnie nic strasznego i szczerze nie bardzo mnie to obchodzi dopóki coś jest sprawdzone i dobrej jakości. Gdyby w tych grafikach były jakieś głupie błędy to już inna sprawa i deweloper powinien to naprawić.
Coś czuje, że ludzie inaczej by gadali, gdyby dzięki AI mogli np. dostawać grę na poziomie takiego GTA VI nie co 10 lat, a co np. 3-4 lata... bo sztuczna inteligencja tak bardzo przyspieszałaby produkcje gier, a one nie traciłyby na tym jakości. Dodatkowo może mogłoby to zmniejszyć koszty produkcji danych gier.
Produkcje AAA-A zawsze będą wychodzić co te 10-7 lat i AI nie wiadomo jak zaawansowane nie będzie miało na to żadnego wpływu bo takie są prawa rynku są to produkcje zazwyczaj z długą historią gry, popularne, sprzedające się w milionach kopii i wyczekiwane przez fanów.
Ponadto w tym czasie dostają jakieś DLC czy mody dzięki temu koło nich zawsze coś się dzieje zawsze jest o nich głośno
Chwała im za to, choć pewnie będzie problem nawet z napisami w języku ojczystym mi to zwisa, ale większości raczej nie jak raczyłem nie raz już zauważyć.
Po prostu uważam, że sztuczna inteligencja jest kreatywnie bezduszna
Trudno się z tym nie zgodzić. Fajnie, że są jeszcze w tej branży ludzie z podobnym podejściem.
To ja bym chciał aby cofneli się do 30 lat wstecz. Grę niech napiszą w czystym assemblerze, bez żadnych narzędzi itp.