Choć lubię strategie, i pogrywam też w gry Paradoxu, to są oni świetną ilustracją choroby "ficzerozy". Wyliczają - albo i wprowadzają - multum funkcji, bo to rodzi u klienta ślinotok... Niestety, wnet okazuje się, że funkcje się ze sobą gryzą, a mnogość równa się płytkość... Takie gry są jak krzesło z millionem funkcji, które ciągle skrzypi, psuje się, każdym ruchem włącza się zbędne funkcje i blokuje pożądane, a w dodatku zadziory włażą w tyłek... Lepszy porządnie wykonany indyk, znaczy się stołek. który ma ograniczone cele, ale jest zrobiony spójnie i starannie.
Akurat w tym wypadku nie są one płytkie, problemem jest balans i błędy.
EU V ma olbrzymi potencjał, grałem na premiere, do drugiej rozgrywki planuję usiąść za miesiąc czy dwa, bo to jednak straszny pożeracz czasu. U podstaw to jest solidna produkcja tylko wymaga dogrania i to powinien być priorytet jak zauważają fani gry a nie dodatkowe funkcji i płatne dodatki. Tam contentu mechanicznego i tak jest już zatrzęsienie.
Czasami się zastanawiam czy paradox ma problem z rozwojem gdy czy gracze mają problem ze sobą.
Z każdą grą jest to samo. Hurra optymizm, radość etc. A potem nie rozwijającie póki nie naprawicie, i jednocześnie gra się za wolno rozwija. No c'mon
Serio jest aż tak źle ze stanem EUV? Nie grałem, bo czekam na moment, aż gra będzie dopracowana i tańsza. Widziałem tylko kilka filmików na youtube zaraz po premierze. Ogólnie na pewno będę chciał zagrać, ale widzę, że nadal nie ma chyba po co...
Czytałem wcześniejsze komentarze pod EU5 pełne zachwytu, jaka to godna całej serii EU kontynuacja, a ja gram od EU1 i szczerze, to jak dla mnie najgorsza część, strasznie interfejs przeładowany, przekombinowany, jeśli gracz ma zautomatyzować gospodarkę, rządzenie itp, to po co w to grać, nawkładali różnych opcji potem stwierdzili, że zbyt skomplikowali, to dodali automatyzację... brakuje miodności w tej grze, owszem są plusy ale jak dla mnie nie na tyle żeby mnie przy niej zatrzymać jeśli nie poprawią zarządzania Państwem.
Ale wiesz, że nie musisz tej automatyzacji używać? Ona tam jest po to by ułatwić naukę, ewentualnie przydaje się w late gamie, gdzie wiele aspektów można powierzyć automatowi a samemu skupić się na wybranych, bo nadmierne mikro różnych aspektów jest już zbędne.
Co mi się podobało to żywe rynki, sprawiające, że wojna ekonomiczna, blokady, kontrola szlaków morskich, ma już sens w przeciwieństwie do poprzednich części.
Co mi się nie podobało to fakt że wiele mechanik jest za mało wyrazistych (np. unikanie głodu jest za proste) oraz menu związane z budynkami (masa filtrów a brak najprzydatniejszego związanego z budynkami, które wdanej sytuacji można ulepszyć). Przydałby się tam jakiś guzik od masowego ulepszania, działający tak jak ten od masowej budowy, bo ten działa fajnie.