EA swego czasu robiła taki tytuł, ale uwaliła niestety:
https://www.gry-online.pl/gry/the-lord-of-the-rings-the-white-council/zf9d2
Śródziemie zasługuje na porządnego RPGa.
Mi się marzy Władca Pierścieni jako Dark Souls, jak oglądam pojedynek Eowyn z Witch Kingiem to aż człowiek krzyczy do ekranu żeby robiła uniki w odpowiednim momencie :D w ogóle pomysłów na niesamowitych bossów jest pełno w uniwersum Tolkiena
Miała być kiedyś Biała Rada ale projekt upadł, patrząc na to, że obecnie nie można kupić gier wydanych przez EA to może dobrze?
Ja czekam też na grę RPG o Robinie z Sherwood, jakoś nikt do tej pory nie wpadł na taki pomysł, chętnie też zagrałbym w RPG w świecie antropomorficznych zwierząt, mamy, mi. takie serie komiksowe, jak "Mysia Straż", "Pięć Królestw" czy Usagiego, królika ronina.
Śródziemie: Cień wojny miał premierę blisko 9 lat temu i od tamtej pory nic (Golluma nie liczę), może poza fanowskimi modami tkj. The Dawnless Days: Total War.
Coś pięknego :)
Oprócz wspomnianego wyżej The White Council, powstawało jeszcze coś takiego - również był potencjał.
https://www.youtube.com/watch?v=ZPk0prs28ck
Gdyby za franczyzę wzięło się odpowiedzialne studio pokroju Obsidian, Larian, Owlcat itp. i stworzyli cRPG byłoby święto. Materiał źródłowy jest przeogromny.
To studio z dawnymi pracownikami dzieli tylko nazwę
I kolejny co nie wie, a się wypowiada - w Obsidianie nadal są ludzie stojący za ich najlepszymi grami. A nawet ci co pracowali nad Tormentem.
Gościu, mam w dupie twoją opinię na temat tego co mi się podoba a co nie, po prostu chciałem zwrócić ci jak małemu dziecku uwagę, że pleciesz głupoty i ktoś może to łyknąć. Po co rozsiewać ziarno ciemnoty dalej niż stoisz?
Zgadzam się z tobą albo zgadzam się z tobą ale inna linijka.
Więc jeśli shilerka pod taki chłam jest oświeceniem wolę być w ciemnocie.
Nie mówię, że Avowed to diament koronny gier RPG i w swojej opinii na golu też wyraziłem żal, że ten świat nie jest bardziej responsywny, ale to też domena innych gier (powszechnie chwalone Tainted Grail, gdzie to wygląda tak samo jak w Avowed i nikt się nie czepia). Ludzie uczepili się tego, że postrzelony strażnik nie reaguje i okej, to jakiś mankament, ale zupełnie imo przesłoniło to zalety tego tytułu, które jak najbardziej posiada. To, że sugerujesz się obejrzanym gameplayem w ogóle powinno zakazać ci jakiegokolwiek prawa głosu na temat Avowed. Wróć jak zagrasz.
A żeby zagrać musiałbym poświęcić znacznie za dużo pieniędzy niż gra jest warta. Oraz swojego czasu na produkt który wiem że mnie nie porwie.
Widziałem walkę która w ogóle nie daje frajdy, świat jest martwy, widziałeś sidequesty które są nudne, a dialogi są drętwe a jak wspomniałem, wybory w tej grze nie istnieją.
Mam inne o wiele lepsze gry. Jak choćby BG3 czy Ekspedycja
Powiedziałbym ci gdzie byłeś i co widziałeś, ale nie będę kopał leżącego. Oglądać na jutubku można zwiastuny, żaden nie zastąpi własnoręcznego zagrania i jakbyś zagrał to byś wiedział, że krytykowana przez ciebie walka akurat jest mięsista i satysfakcjonująca (przeciwnicy latają zgodnie z fizyką zależnie od siły uderzenia), fajnie sparowana z wibracjami na padzie. Questy też są dobre, ciekawie napisane i rozpisane, ale jak jacyś ludolodzy wmówili ci, że są do dupy, to będziesz powtarzał za nimi ślepo. Jasne, że BG3 czy E33 to lepsze gry, tego nikt nie podważa, ale na litość, zagrajcie pierw w coś żeby mieć jakiekolwiek argumenty do tego krytyki.
Tak samo widziałem te dialogi.
One nie były ciekawe. Były głupie, i nienaturalne. Gdzie mogłeś albo popierać twórców, albo nie mieć zdania. Trzeciej opcji nie przewidziano.
Recenzje wideo są o tyle właśnie pomocne że to widać. Ale nie musiałem nawet oglądać polskiej sceny, Amerykańska cisnęła z gry jeszcze bardziej.
O samej skali sukcesu świadczą wyniki na Steam (i tak wiem że było w gamepasie day one... Ale ekspedycja o ile mi wiadomo też)
I jak już mówiłem. Jak mam wydać kilkaset złotych to jest masa lepszych tytułów. I tak też pomyślały masy innych graczy którzy wybrali inne lepiej się prezentujące produkcję
Ps. Miesista walka. To jak stwierdzenie z shillujacej recenzji która nie może powiedzieć nic dobrego i walce więc rzuca takie nic nie znaczące hasełka z których nikt ich nie może rozliczyć.
To niech się bierze za robienie takiej gry. Doświadczenie w grach RPGach ma już duże. Na co czeka?
Nikt nie stworzyłby gry obejmujących CAŁE Śródziemie co jest zwyczajnie niewykonalne.
Ani w wersji MMO ani tym bardziej single.
Dostalibyśmy raczej wycinek.
Przy czym cień Mordoru jest co prawda akcyjniakiem z elementami RPG, ale w otwartym świecie.
Raczej obie części odniosły sukces komercyjny więc dziwne że nie doją bardziej tego uniwersum
Osobiście sam już od dawna marzę o takiej grze. Znaczy nie musi to być nawet władca pierścieni czy inne znane uniwersum. Ja po prostu chcę dostać grę w świecie fantasy, która swoim poziomem dopracowania odpowiadałaby takiemu RDR2, czynawet nadchodzącemu GTA VI. To by było naprawdę coś...
Świat nawet nie musi być jakiś przeogromny, świat w RDR2 też nie był super wielki, ale wystarczający aby dobrze się w nim bawić. Tutaj najważniejsze są mechaniki rozgrywki, czyli walka, magia, rozwój postaci, fizyka, reaktywność otoczenia, responsywni NPC, jazda konna itp. itd.
Po prostu ten świat fantasy musiałby wydawać się żywy i tutaj nie chodzi tylko o ludzi, elfy, orków, krasnoludów, ale też o potwory, które też powinny być ciekawe mechanicznie. Wiadomo nie każdy potwór wymaga skomplikowanych mechanik, ale te potężniejsze potwory jak Ogr, Troll, Gryf, Smok itp. powinny być o wiele ciekawsze (i trudniejsze) dla gracza niż goblin czy utopiec... Jak dla mnie tego zabrakło np. w takim Wiedźminie 3, gdzie ok, były potwory, które miały fajne mechaniki, ale było ich bardzo mało. Szkoda, że nie poszli głębiej z tym pomysłem.
Bo twórcy gier chcą nam dawać takie gry, jakie korporacja każe, czyli strzelanki ze zróżnicowanymi bohaterami, wszyscy strasznie cool i bez wad i okrutnie mili, a oprawa kolorowa i dynamiczny gameplay.
Tak samo z Harrym Potterem było - też przez wiele lat upierali się, że open world w tym uniwersum to bez sensu.
Inna sprawa, że by zrobić coś jak na tym filmiku, to by trzeba było ze 20tys. ludzi w zespole mieć.
To by było coś!!! Hah....gra w uniwersum Władcy Pierścieni w stylu Red Dead Redemption 2 to byłby hicior! A przynajmniej coś co byłoby w stanie w pełni wykorzystać potencjał uniwersum! I nie tylko mieć świetny gameplay, taki typowo sandboxowy, ale i być wierne Tolkienowskiej wizji i jego lore'owi!! Na pewno mechaniki z RDR2 bardzo by pasowały. Szczególnie obozowanie i polowanie :). Ogólnie potrzeba porządnego RPG'a w tym świecie, choćby i był to klon Elder Scrollsów, czy Dragon Age (albo i Dragon's Dogma...tam jest wiele fajnych mechanik i immersji, animacje, interaktywny świat itp), a nawet Gothic, czy Kingdom Come Deliverance (tylko żeby była trzecia osoba a nie tylko widok z pierwszej osoby), a już ostatecznie kolejny klon Asasynów...tylko błagam bardziej wierny materiałowi źródłowemu niż Cień Mordoru i jego sequel ;)...można by nawet wzorować się na późniejszych tytułach z cyklu Assassin's Creed...weźmy taką mechanikę żeglowania i bitwy morskie jak z AC Black Flag połączone z elementami Odyssey i Origins, i trochę z Valhalli...i voila mamy coś świetnego...sam pomysł może pozwolić wykorzystać kanoniczne przygody Aragorna jako Thorongila, kiedy to walczył z korsarzami z Umbaru i dowodził statkami i całą flotą!
Możliwości są nieograniczone, trzeba tylko szanować materiał źródłowy....a jak można to zrobić to pokazuje też przykład rodzimego Wiedzmina...to pokazuje jak można zaadaptować serię książkową do medium gier video!!!!!!! A taki Wiedźmin 3 z bardziej immersyjnymi animacjami połączenie najlepszych cech RDR2 to byłby ziszczony sen!! :)