I dobrze, pierwsza część genialnie wykorzystuje możliwości tego widoku i przedstawienia akcji w ten sposób, tak jak Wiedźmin robił to z TPP.
To nie tak, że jeden widok jest lepszy od drugiego, jeden i drugi oferują inne możliwości i wyzwania, różne gry je różnie wykorzystują. Taki CP2077 w wielu scenach jak ognisko z Aldecaldos, robi to świetnie.
I tutaj leży problem wsparcia dwóch widoków, to niestety zmusza do rezygnacji z części tych możliwości. Mamy gry jak Skyrim czy Fallout 4 gdzie są oba, ale to działa bo oba są bardzo ograniczone, sztywne i nie wykorzystują większości narzędzi narracyjnych jakie te widoki dają.
Zdecydowanie jestem za widokiem z oczu. Rozumiem chęć oglądania swojej postaci, jednak gdy chce przeżyć historię to perspektywa z oczu bohatera jest dla mnie nie do zastąpienia. Fajnie, że do tego tak podchodzą bo dzięki temu czuć autorskość dzieła, a nie konglomerat firmy. Jednocześnie nie neguję gier w widoku trzecioosobowym i ten rodzaj percepcji też jest przecież super, ale jest inny i to jest właśnie pociągające w dobrych grach.
Bez sensu. Jak TPP pozwala bardziej "zanurzyć się" w świat niz FPP? Przy FPP jesteś postacią w naturalny sposób, chyba że ktoś tak ma w życiu, że widzi siebie w trzeciej osobie z tyłu. :D
Osobiście mam nadzieję, że UE pozwoli na wprowadzenie rozgrywki VR, żeby nie trzeba było używać modów. Chodzenie po NC w VR jest genialnym doświadczeniem. Nie wiem co będzie zamiast NC w 2, ale mam nadzieję, że będą spektakularne widoki. :)
Mnie się ogólnie ten zabieg podobał w jedynce, natomiast problemem było to, że przez całą grę nie mieliśmy za bardzo okazji, żeby pooglądać naszą postać. Niby gra oferowała mnóstwo możliwości na wymodelowanie samej tylko twarzy, ale co z tego, skoro obejrzeć ją mogliśmy co najwyżej w lustrze, albo ewentualnie jadąc motorem. Był to pewien zgrzyt.
Jak dla mnie to dobra decyzja. Widok pierwszoosobowy jest bardziej immersyjny dzięki czemu można się dużo bardziej wczuć w postać. Cyberpunk jest takim lekkim immersive simem więc pasuje jak ulał. Zazwyczaj dwa tryby widoku nie są sobie równe i ten drugorzędny wygląda po prostu słabo.
Mnie się ogólnie ten zabieg podobał w jedynce, natomiast problemem było to, że przez całą grę nie mieliśmy za bardzo okazji, żeby pooglądać naszą postać. Niby gra oferowała mnóstwo możliwości na wymodelowanie samej tylko twarzy, ale co z tego, skoro obejrzeć ją mogliśmy co najwyżej w lustrze, albo ewentualnie jadąc motorem. Był to pewien zgrzyt.
Pytanie czy gdyby dodali nawet TPP to czy animacje itd. wyglądałyby tak samo dobrze w FPP i TPP jak to jest np. w RDR2.
Argument o „immersji w FPP” to żaden argument, równie dobrze można powiedzieć, że Wiedźmin (1-3) nie jest immersyjny, bo jest tam widok TPP, a skoro tak, to niech w tym nowym Wiedźminie z Ciri zmienią to i dadzą FPP zamiast TPP, skoro to takie „immersyjne”, a najlepiej to niech zrobią Cyberpunka 2 tylko na VR, bo granie na klawiaturze i myszy psuje "immersje!"
Wiedźmin i CP to dwie diametralnie różne gry. W CP masz zwyczajną postać, normalnego mieszkańca wielkiego miasta w którego łatwiej się wcielić a pomaga w tym widok FPP. W Wiedźminie masz gotową, znaną postać. Nie zostaniesz Geraltem patrząc jego oczami. Nie staniesz się nim bo to nierealne chyba że masz 10 lat i piszesz fanfiki :) Gdyby bohaterem był jakiś inny wiedźmin, którego sami stworzymy i nazwiemy to co innego.
Zdecydowanie wolę gry z widokiem TPP, szczególnie wtedy gdy do akcji dodatkowo wchodzi prowadzenie pojazdów. Przeskakiwanie między kamerami dla mnie jest nienaturalne a niestety widok w FPP jest często źle zrobiony w tym aspekcie.
Rodzaj widoku to ostatnia rzecz która wpływa na immersję. Mnie z immersji w Cyberpunku wybijały spadające z nieba samochody i głupie "decyzje" które trzeba było podjąć bo gra dawała żadnej alternatywy.
spoiler start
gramy w kasynie u Hansena, infiltrujemy bliźniaków a w trakcie podchodzi do nas Aurore i nas kokietuje i puszcza oczko?
spoiler stop
Bo jeśli tak, to naprawdę uważasz, że rodzaj widoku to ostatnia rzecz wpływającą na immersję? A to tylko jeden przykład, w Cyberpunku 2077 jest tego mnóstwo w konwersacjach.
A ty pamiętasz przyspawanych NPC, którzy przez całą grę stoją w jednym miejscu i za każdym razem razem powtarzają te same słowa. Policjant opieprzający partnerkę na schodach przy megabloku H10, żona wyzywająca męża przy Jog jig Street. A to tylko dwa przykłady, w Cyberpunku 2077 jest tego mnóstwo. A łatwo to zauważyć w każdym miejscu które odwiedzamy więcej niż jeden raz.
I znowu postać zobaczy się tylko w menu? Nie chce im się robić i tyle. Wybór Można by dać jak w GTA 5 a nie wymuszać fpp.
Cybera 2 oczywiście nie kupię.
Lepszych zrobić nie potrafią?
No i oczywiście bez tpp gry zobaczę 0, zero animacji, zero tekstur czy zero modeli, ale na otarcie łez mam arknights endfield czy inne gry które są wyposażone w widok z perspektywy trzeciej osoby.
I nie muszę w cyberbarachło 20XX grać.
Zdecydowanie jestem za widokiem z oczu. Rozumiem chęć oglądania swojej postaci, jednak gdy chce przeżyć historię to perspektywa z oczu bohatera jest dla mnie nie do zastąpienia. Fajnie, że do tego tak podchodzą bo dzięki temu czuć autorskość dzieła, a nie konglomerat firmy. Jednocześnie nie neguję gier w widoku trzecioosobowym i ten rodzaj percepcji też jest przecież super, ale jest inny i to jest właśnie pociągające w dobrych grach.
Tak sczerze to ja się do tego przyzwyczaiłem, ale nie psioczyłem przy premierze Cyberpunk że widok z oczu, czy z oczu czy z za pleców, dla mnie ok to i to, ale w Wiedzmina 4 np. już dziwnie by się grało z oczu i tu dobrze że jest z za pleców.
Osobiście też wolę TPP, zwłaszcza jeśli postać gracza jest dobrze animowana.
Rozumiem, jaka decyzja developerska stoi za FPP, ale jestem w stanie sobie wyobrazić tę grę także i w innej perspektywie. I pewnie częściej bym w niej grał.
Via Tenor
Niech się lepiej skupią na tym by świat nie był taki pusty, makietowy, pozorny i zabugowany jak to było w pierwszej części i bardziej interaktywny, więcej interakcji z otoczeniem, npc, i było więcej aktywności. I to wpływa na immersję.
A kamerka pierwszo, i trzecio osobowa, powinna być do wyboru, kto jak woli grać będzie sobie grał, choć nie jest to konieczne.
I tak troszke drogi przed nimi gdyby chcieli dorównać immersją i odczuciami z FPP, jak to jest w KDC2.
Bez sensu. Jak TPP pozwala bardziej "zanurzyć się" w świat niz FPP? Przy FPP jesteś postacią w naturalny sposób, chyba że ktoś tak ma w życiu, że widzi siebie w trzeciej osobie z tyłu. :D
Osobiście mam nadzieję, że UE pozwoli na wprowadzenie rozgrywki VR, żeby nie trzeba było używać modów. Chodzenie po NC w VR jest genialnym doświadczeniem. Nie wiem co będzie zamiast NC w 2, ale mam nadzieję, że będą spektakularne widoki. :)
I dobrze, pierwsza część genialnie wykorzystuje możliwości tego widoku i przedstawienia akcji w ten sposób, tak jak Wiedźmin robił to z TPP.
To nie tak, że jeden widok jest lepszy od drugiego, jeden i drugi oferują inne możliwości i wyzwania, różne gry je różnie wykorzystują. Taki CP2077 w wielu scenach jak ognisko z Aldecaldos, robi to świetnie.
I tutaj leży problem wsparcia dwóch widoków, to niestety zmusza do rezygnacji z części tych możliwości. Mamy gry jak Skyrim czy Fallout 4 gdzie są oba, ale to działa bo oba są bardzo ograniczone, sztywne i nie wykorzystują większości narzędzi narracyjnych jakie te widoki dają.
Cyberpunk 2077 był grą zaprojektowaną w taki sposób i działało to fenomenalnie. Choć wolę zazwyczaj widok TPP, tak nie wyobrażam sobie tej gry z trzeciej osoby. Jeśli uda im się wywołać takie same wrażenie immersji w następnej części co w Cp2077, to nie mam z tym problemu.
Jak można teraz pisać o cyberpunku 2 jeśli nawet nie wiadomo kiedy wyjdzie i czy w ogóle wyjdzie może za 10 lat ale to w tedy piszcie a nie teraz ponoć ma być 3 wojna światowa to po cholerę teraz o tym pisać
Nie jest nigdzie powiedziane, że immersja jest przyspawana do FPP.
Widok TPP wcale nie musi być mniej immersyjny - vide Red Dead 2.
Bo to zależy na czym chcemy sie skupić opowiadając historię.
Czy gracz opowiada swoja historię czy przeżywa historię Morgana, Geralta itd.
Czy chcemy pokazać zbliżenia na inne postacie czy skoncentrować się na grupie.
Czy chcemy by gracz poczuł się przytłoczony czy nie.
Czy chcemy by skupił się na pomieszczeniach, które odwiedza, detalach, czy raczej na panoramie i ogóle miejsca akcji.
Czy stawiamy na dynamizm czy na płynność.
Czy .......
i można tak wymieniać i wymieniać.
Zobacz gameplay takiej gry Trespasser z 1997. Tam mogłeś zatrzymać każdą animacje, bo po prostu ty je tworzyłeś ruszając myszą. Grało się w to bardzo cięzko.
Chciałem zagrać w CP2077. Na premierę odbiłem się po opiniach że jest niegrywalna (miałem wtedy tylko PS4, a tam ponoć było najgorzej). Teraz gdy mam PC który mógłby spokojnie to uciągnąć chciałem dać tej grze szansę.
GTA V jest ,,ok" ale jest dużo gorsze od GTA IV i wcześniejszych odsłon w mojej opinii.
Z racji że konkurencja praktycznie nie istnieje myslałem że grając ,,V" w Polskiej grze zaspokoję niedosyt.
Niestety - mimo że samo odpalenie gry było bardzo ciekawe, świeże, nowe to już przy pierwszej ,,misji" wejścia na antenę odbiłem się.
Obijam się o ściany, nie wiem gdzie co jest, a najgorsze - czuję się jakbym miał chorobę lokomocyjną czego nie doświadczam w grach w które gram w 3 osobie...
To przekreśla dla mnie szansę na ogranie tej gry więc... obejrzę na youtube? Bo serio jestem ciekaw tego świata, fabuły.
Co do imersji.
W żadnej grze nie byłem tak wciągnięty w lost protagonisty jak w RDR2 bądź RDR. Tak samo w GTA czy w Wiedźminie.
Decyzja o braku widoku TPP jest dla osób takich jak ja informacją: ta gra nie jest dla Ciebie.
I pewnie dlatego RDR2 i GTA V i Minecraft są w czołówce jeśli chodzi o sprzedaż gier - pozwalają na widok TPP.
Choć w minecrafcie nie wiedzieć czemu nie mam objawów choroby lokomocyjnej.
Może dlatego że tam się mniej dzieje.
Lubię bardzo third person perspective nawet bardziej niż first person perspective ale w cyberpunku jest ok i to bardzo ok wiec nie ma dla mnie znaczenia, jakby w Fallout albo w Witcher teraz 4 nie było TPP to byłbym wściekły to na mór beton.
- Tworzenie własnej postaci i immersja
- Widok FPP
Wybierz jedno
Gdy nie widzimy własnej postaci w grze tylko w jakichś menusach to o żadnej immersji czy wczuwaniu się w postać nie ma mowy. Jedynka położyła to kompletnie chociaż zapowiedzi przed premierą były inne. Ot, kolejne niespełnione obietnice CDPR. I teraz zamiast to poprawić to oni dalej radośnie brną w zły design.
Tak generalnie widok FPP po prostu nie sprawdza się w grach z naciskiem na fabułę, narrację i dialogi. Do prostych strzelanek to może być taki widok no ale nie do gier fabularnych. RDR2 w TPP jest o wiele bardziej immersyjne niż Sajberpank.
Absolutne dno intelektualne
Osobiście też o wiele bardziej wolę TPP, ale umówmy się widok FPP to jeden z mniejszych problemów Cyberpunka, bo ta gra była słaba pod wieloma innymi względami. Zresztą w mojej opinii Cyberpunkowi daleko było do tej "immersywności" o której tak hucznie mówią twórcy. Osobiście grając w tę grę (a ukończyłem całą), nie czułem się jakoś wciągnięty w to co widzę i nie zauważyłem tej "przewagi" FPP tutaj.
Jak dla mnie jednak danie możliwości grania w FPP i TPP to chyba najlepsza alternatywa dla tej gry. Osobiście np. grając w Skyrima często grałem w FPP, ale fajnie było też mieć możliwość zmiany widoku, a sama gra jakoś na tym moim zdaniem nie traciła.
wkurza mnie takie gadanie, maja miliony na produkcje, ja potem place parę stów, i nie mogę zmienić widoku. jaka imersja? wymówki chciwych developerów.
Gra i jej systemy jak parkour czy strzelanie sa tak zaprojektowane i przerobienie tego oznacza gleboka ingerencje w caly silnik gry co im sie najzwyczajniej czasowo i finansowo nie oplaca a nawet jesli nie mozna byc pewnym koncowego efektu.
Moim zdaniem to bardzo zła wiadomość bo uważam to za największą wadę tej gry. Kiedy zobaczyłem ostatnie przerywniki w grze kiedy w końcu zobaczyliśmy naszą postać stwierdziłem: nareszcie ! Czego przez całą grę tak nie było ? W cyberpunku to spory problem, zbyt rzadko widzimy naszą postać ubranka tatuaże itp argument immersji do mnie wogóle nie przemawia. Lustra do bezsensownego przemywania twarzy, tryb foto i ekran ekwipunku to stanowczo za mało. Można zrobić grę z widokiem fpp i właśnie czerpać radość przy dialogach i przerywnikach tym jak nasza postać wygląda, Kingdom Come 2 jest doskonałym przykładem - i wilk cały i owca syta. Marzy mi się takie samo rozwiązanie przy cb2 ale Cdpr woli iść na łatwiznę.
Czy przy KCD 2 ktoś narzekał na brak immersji ? Czy ktokolwiek miał problem że dialogi wybijają go z rytmu ? Nikt! Wręcz przeciwnie dialogi poprowadzone w filmowy sposób dają cały wachlarz filmowych możliwości i nikomu nie przeszkadza to że "nie może się rozglądać". Więc sory cdpr ale dla mnie wasz argument jest z d#%y
Nie rozumiem rozczarowania ludzi, którzy oczekują widoku TPP od gry, która była od początku FPSem. Owszem, TPP nie było by niczym złym, jeżeli dało by się to "bezboleśnie" wstawić. Cyberpunk zawsze kładł mocny nacisk na wyraz artystyczny całości i skoro twórcy nie chcą się na to zgodzić, jest to co najmniej zrozumiałe i tak chłodne przyjęcie tej decyzji świadczy jedynie o niewiedzy i niedojrzałości. Teraz ja będę kręcić dramę, że w Forzie Horizon nie da się wyjść na ulicę i strzelać do ludzi... w ogóle to powinny być też pułapki jak z Mario Cars....